CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej Dziewczyny!
Co do chrzcin, to my na pewno będziemy robić w lokalu bo na bank nie chciałoby mi się z małym dzieckiem ogarniać i organizować wszystkiego. Będzie nas tak max 20 osób więc mimo tych cen myślę że nie najgorzej. Natomiast już wiem że będzie problem z wyborem chrzestnych bo ja się uparłam że to będzie jedna rzecz ktora będzie po mojemu i nie odpuszczę, za to mąż i teściowie mają inna wizję. Trudno, zawzięłam się 😎
U nas dzis sajgon bo przyjechali fachowcy naprawiać okna i jak widzę ten syf i wyobrażam sobie sprzątanie to już mi słabo.
Cel, współczuję mężowi tych poszukiwań, teraz jest niestety mega ciężki rynek pracy, nawet w takim dużym mieście jak Kraków. Trzymam kciuki żeby się udało coś fajnego znaleźć a póki co dobrze ze sie angażuje w przygotowania do roli tatusia 🙂
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Cela ale Ty masz focusa na te wyjazdy😅
Co do szukania pracy to mąż szukał kiedyś w zawodzie,chcial zmienic firmę na taką samą,związana z lotnictwem. I był mega problem. Koniec końców poszedł w roboty wykościowe na jakiś czas. Takze zmianą branży na 100%. Teraz pracuje w ogóle w czym innym. Pewne rynki bywają ciasne. Dorabia jeszcze w czym innym. -
Blackapple wrote:Co do chrzcin, my mamy ustalone, że nie chrzcimy i to już od bardzo dawna.
Pewnie będzie obraza ze strony wszystkich starszych w rodzinie, no bo kto to widział, ale mój mąż jest niewierzący a ja mam nie po drodze z kościołem od kilku lat, więc nie widzę w tym sensu i ogóle. Ślubu też bym już kościelnego nie brała i zresztą cyrk z załatwianiem ślubu w kościele jest jedną z przyczyn dlaczego zbyt często się tam nie pojawiam.
Ufff to nie jestem sama 😅😅
U mnie naszczęście nie było obrazy, teściowa pewnie wolałaby żebyśmy ochrzcili i się żaliła znajomym, ale nie robiła nam żadnych scen. Z kolei moi rodzice nie znoszą takich szopek więc też ani słowa nie powiedzieli, bo im to na rękę, że nie muszą iść na żadną imprezę 😅
Dzięki dziewczyny za wszystkie historie o korekcji oka, pocieszyłyście mnie! Plan jest taki - po porodzie aparat na zęby, po kp oczy 😛
Blackapple, to dobrze, że wiesz że masz astygmatyzm. Mój facet miał takie objawy jak Ty, całe życie i dopiero po 40 dowiedział się, że to astygmatyzm 🫣 -
A słuchajcie, wiecie czy może być 1 chrzestna? Nie mamy kompletnie nikogo na drugą osobę23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My wychodzimy z założenia że chrzestnymi zostaną ludzie, z którymi mamy dobry i regularny kontakt. Nie zależy nam na prezentach, tylko na tym że utrzymywali kontakt z naszym dzieckiem i byli jego częścią
A więc brat męża na 99% chrzestnym nie zostanie. Mimo że by wypadało. Ale ja akurat nie lubię określeń „bo wypada”, wypaść to może ząb
KarolaKinga, SZKODNIK, amoze, Alex_92, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Koktajlowa, moim zdaniem trochę dziwne podejście z tymi chrzestnymi, że nie wezmę brata, bo on nie wziął mnie 🤔.
U nas tez pewnie będzie gadane, bo chrzestnymi Witka maja być nasi najlepsi znajomi, ale chodzi nam o to, że tu mamy pewność, że sprawdzili by się w roli rodziców naszego dziecka no i są wierzacy i praktykujący.
U nas z wiarą jest różnie, chodzimy do kościoła, ale przez to że oboje jesteśmy po rozwodzie wiele tematów nas blokuje.
Chrzest odbędzie się zapewne jak już obydwoje z małym dojdziemy do siebie na tyle, żeby cała ta eskapadę ogarnąć 🙈. Po najbliżej lini uzbiera się nam max 20 osób, moglibyśmy zrobić to w domu, ale jeśli pusci nas budżet wolałabym restauracje.
U nas nie ma takich kosmicznych cen, pytałam o przyjęcie na okoliczność ślubu cywilnego w takiej średniej klasy restauracji to koszt około 200-220.
W menu obiad, napoje, kawa herbata ciasto, zimna plyta i jakaś mała kolacja o ile dobrze pamiętam.
-
kasssia wrote:Myślę że w dobie kryzysu kościoła to sie mogą zgodzić. Czytałam, że w niektórych parafiach można też dwie chrzestne 😅
Z tego co mi wiadomo, może być 2 mężczyzn lub dwie kobiety
Może też być tzw. "Świadek chrztu" jeśli jest to osoba np. po rozwodzie. Jestem tego pewna, bo byłam świadkiem i mam z tego tytułu chrześniaka.Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2025, 09:18
kasssia, KarolaKinga, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Ja właśnie myślałam że to byłoby super bo mąż ma kuzynkę z którą mamy o wiele lepszy kontakt niż z jego bratemkasssia wrote:Myślę że w dobie kryzysu kościoła to sie mogą zgodzić. Czytałam, że w niektórych parafiach można też dwie chrzestne 😅
Bo chrzestna będzie moją siostra
kasssia, SZKODNIK lubią tę wiadomość
-
Jak tak Was czytam to w sumie cieszę się, że my i bez ślubu i chrztu tez nie będzie, ja w ogóle jestem bez bierzmowania do kompletu, bo się pokłóciłam z księdzem i wyszłam z jednego z pierwszych spotkań i powiedziałam rodzicom, że mam to w nosie i nie robię 🙈
Internista może mi normalnie wypisać receptę na utrogestan nie? Bo przegapiłam, że jednak nie wykupiłam jednego opakowania z recepty, a była do 12, a na wizycie ostatniej powiedziałam, że jeszcze mi wystarczy 🫠🫠🫠 a w czw mam to rsv to by mi może internistka wypisała? Swoją drogą pojawiło się sporo szczepionek w aptekach jakby co
kasssia lubi tę wiadomość
-
Oj powiem Ci że nie wiem czy internista będzie miał ten lek na liście, żeby móc ci go dać jako R i CKkk77 wrote:Jak tak Was czytam to w sumie cieszę się, że my i bez ślubu i chrztu tez nie będzie, ja w ogóle jestem bez bierzmowania do kompletu, bo się pokłóciłam z księdzem i wyszłam z jednego z pierwszych spotkań i powiedziałam rodzicom, że mam to w nosie i nie robię 🙈
Internista może mi normalnie wypisać receptę na utrogestan nie? Bo przegapiłam, że jednak nie wykupiłam jednego opakowania z recepty, a była do 12, a na wizycie ostatniej powiedziałam, że jeszcze mi wystarczy 🫠🫠🫠 a w czw mam to rsv to by mi może internistka wypisała? Swoją drogą pojawiło się sporo szczepionek w aptekach jakby co -
U nas na chrzest wychodzi ponad 30 osób…😅 także mam nadzieję że znajdziemy jakieś fajne miejsce z fajnymi cenami 🫢 chrzestnych chyba mamy już wybranych. Ja akurat jestem przeciwnikiem brania znajomych na chrzestnych, znam kilka przypadków gdzie dziecko wgl nie zna chrzestnych bo coś się posypało. W rodzinie jednak częściej można się spotkać chociaż przypadkiem na jakiś wydarzeniach 😅
-
Mnie dziś internista odesłał na receptę po rsv do ginekologa, ale krztusiec przynajmniej mają na miejscu
Babka chyrlała konkretnie to chyba na wizytę do tej przychodni za 1, 1.5 tyg to sobie wezmę jakąś maskę konkret jak za czasów covida. Na szczęście wzięłam sobie teleporade zamiast tam chodzić pytać23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
My mamy problem z chrzestną. Ja nie mam w rodzinie żadnej dziewczyny, z którą miałabym dobry kontakt. Jedyna, która mogłabym rozważać ma 19 lat i uważam, że to stanowczo za młody wiek na zostanie chrzestna. Także skończy się na którejś z moich przyjaciółek, ale tu też mam dylemat, jak wybrać 🤷♀️ mąż na pewno chce brata na chrzestnego i z tym się zgadzam, bo mają super relację. Szkoda, że żadne z nas nie ma siostry 😂
A ja właśnie lecę na szczepienie na krztusiec. Chyba jako jedna z ostatnich się za to zabrałam 😖 -
xSmerfetkax wrote:U nas na chrzest wychodzi ponad 30 osób…😅 także mam nadzieję że znajdziemy jakieś fajne miejsce z fajnymi cenami 🫢 chrzestnych chyba mamy już wybranych. Ja akurat jestem przeciwnikiem brania znajomych na chrzestnych, znam kilka przypadków gdzie dziecko wgl nie zna chrzestnych bo coś się posypało. W rodzinie jednak częściej można się spotkać chociaż przypadkiem na jakiś wydarzeniach 😅
No tak jest, Ci nasi znajomi to akurat bliżej niż rodzina, są na wszystkich imprezach w rodzinie i trwa to już wiele lat.
Wspomniało mi się, że koleżanka miała za chrzestna babcie, bo też jej rodzice nikogo bliskiego nie mieli. -
Cel ja bym sprawdzila na stronie kościoła, w którym chcielibyście chrzcić. Ten, który ewentualnie my byśmy wybrali, odrzuca opcje dwojga chrzestnych tej samej płci, ale już 1 osoba jest ok.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2025, 09:57
Cel95, KarolaKinga, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
kasssia wrote:
Dzięki dziewczyny za wszystkie historie o korekcji oka, pocieszyłyście mnie! Plan jest taki - po porodzie aparat na zęby, po kp oczy 😛
🫣
Jeżeli mogę to się wtrącę.
Ja jestem po laserowej korekcji wzroku, miałam -6 plus astygmatyzm więc generalnie cylindry i byłam ślepa jak kret.
Robiłam to w październiku 2023, żeby nie utracić 10 letniej gwarancji powinnam odbyć teraz kontrolę (są one wymagane po zabiegu, chyba miesiąc, pół roku i kolejny rok po). No ale robiłam zabieg w Poznaniu (mam jakieś 200 km), a z racji że niestety mam ciążę powikłana to nie ruszam się nigdzie.
Ale nie myślę też o tej utraconej gwarancji aż tak bardzo bo widzę świetnie. Nie żałuję i Tobie z całego serca też polecam. Widzę lepiej niż widziałam w okularach.
Polecam zrobić to jesienią albo zimą gdzie słońca jest niewiele bo przez pierwsze tygodnie te oczy są wrażliwsze na światło nawet jak nosisz okulary przeciwsłoneczne (a trzeba je zakładać). Finansowo też bez dramatu jakieś 12k, a zapomniałam co to są soczewki, okulary, optyk
Jakbyś miała jakieś pytania to pisz
-
Ja bym bardzo chciała w domu, po prostu wole taką atmosferę ale z dziećmi wychodzi mi 32 osoby :o
Nie ma szans żeby zmieścić u mnie więc musi być knajpa a potem u nas nocowanie mojej rodziny co też będzie nie lada logistyką.
Tylko tak jak Asiun piszesz już wrzesień? Wydaje mi się mega szybko.. jak bym mogła to bym po roczku robila xD nie chce mi sie.
-
My będziemy pewnie robić chrzciny z końcem sierpnia, zanim dzieci i moi rodzice wrócą do szkoły, bo z doświadczenia wiem, że jak się zaczną choroby to goście się wysypują, już mieliśmy kilka imprez, gdzie z powodu choroby dziecka ktoś odwoływał na ostatnią chwilę. Także wakacje wydają mi się bezpieczniejsze. Ale jeszcze o tym jakoś dużo nie rozmyślam, najpierw trzeba jeszcze urodzić i wszystko musi być dobrze 😅 a to też nie jest takie oczywiste zawsze. Więc u nas na razie była luzna rozmowa z mężem ewentualnie gdzie i kiedy zrobimy jak nic się nie wykrzaczy


















