CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
No u Was to też kwestia tego, że młody ma te swoje problemyKarola3xJ:D wrote:Wiesz co,u nas to była kwestia tego ,że duzo się działo. Goście, msza,zamieszanie. Dla młodego to było za dużo. Rodzina zjechała dwa dni wcześniej więc siedzieli u nas,za dużo bodźców było.
U nas moja rodzina i tak przyjedzie w dniu chrztu (może poza rodzicami), moja siostra musi zabrać autem moje babcie bo inaczej nie przyjadą.
Jeszcze mam te dwa wesela wrzesień/pazdziernik, w sierpniu są 2 panieńskie na które nie idę, no dla mnie ten rok to po prostu już za dużo 😅 nie czuję się na siłach myśleć o chrzcinach.
Ale chcemy je tak zrobić, żebym była jeszcze na macierzyńskim, żeby było na spokojnie więc pewnie w czerwcu, jak się skończą komunię -
Elza niekoniecznie to kwestia autyzmu. Szczerze? Ja nie znoszę chrzcin. U nas też goście śpią w domu bo z daleka. Jest głośno. Wszyscy by chcieli brać na ręce itd. Dzieciak jest zawsze przebodzcowany, potem ze dwa dni niespokojny, gorzej spi, ja tez od razu wtedy jestem podminowana. Robię tę imprezę bo jesteśmy wierzący ale nie znoszę tego i już 🤷♀️ i nie czerpię z tego żadnej przyjemności…
-
Karola3xJ:D wrote:Czy facet czy kobieta to ludzie nie znają umiaru. Jak nie litr perfum to litr płynów do płukania. I sie udusić idzie
Gdzie nawet ostatnio czytałam, że Polacy należą do czołówki narodów które nie potrafią używać płynów do plukania 🤣. Czuc to nieraz dramatycznie w sklepach, ja od razu mam atak kaszlu. No i cyganski prysznic 🤯🤯🤯 -
Mnie poprzedni ślub z chrztem też dojechał, ale było za dużo naraz xD córka miała wtedy pięć miesięcy i dalej turbo kolki takie, że ja na myśl o tym dniu byłam cała spocona xd szczęśliwie tego dnia odpaliła się dopiero pod wieczór jak byliśmy już w domu, więc udało mi się jakoś opanować sytuację. No ale raz że te kolki i niewiadoma, dwa że ona nie chciała pić mleka z butelki i krzyczała niemożliwe, więc ja jeszcze w sukni ślubnej w domu ją karmiłam, potem w kościele i po kościele mama z teściową próbowały ją nakarmić, ale nie udało się, więc jak lecieliśmy dzida na obiad to ja już nie patrząc na nic zdjęłam pół sukienki w restauracji i karmiłam w samej bieliźnie, bo inaczej się nie dało 😅 logistycznie to był jakiś dramat, mam nadzieję, że teraz będzie spokojniej xDD
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2025, 12:14
-
Cieszę sie, że mi szybko wymienili i mogłam stamtąd uciec, ale no czuję to nadal w nosie i kichać mi się chce, musiał tam mieć jeszcze coś uczulającego, bo to aż niemożliwe 🙈
Ja od lat jestem wierna tylko jednemu zapachowi chloe i nie pamiętam kiedy miałam inne perfumy, ale no ta wersja klasyczna jest taka delikatna, że nigdy nie pachnę na całe pomieszczenie 😅 -
Tanashi też grubo. No właśnie jak jest spokojne dziecko to ok, ale zwykle dzieci mają jakieś swoje trudności i wcale nie jest tak idealnie… U nas ostatnie chrzciny też były wspaniałe, bo ja wieczór i pół nocy przed spędzałam na pogotowiu pod kroplówkami - jelitówka. Wiec na tych chrzcinach wyglądałam jakby mnie coś przejechało. Wgle uważam za cud, że w ogóle na nich byłam. I uwaga: pierwsi wyszliśmy z naszego przyjęcia bo miałam biegunkę i było mi niedobrze 🤣🤣🤣
-
U nas o chrzcinach myślałam we wrześniu 🤔 ale to się zobaczy jak się poukłada wszystko, wolę nie planować sobie nic na razie 😅 i tak pewnie 18 osób, ale nie porwę się na gotowanie na pewno.. jedyne co mnie stresuje to rodzice męża, są po rozwodzie już 20lat, ale dalej jest nieciekawie między nimi - na weselu da się ich odseparować, ale na takiej małej imprezie może być problem
A ja po dzisiejszej wizycie, szew trzyma, pessar trzyma, malutka urosła (dalej mała, ale przyrost b ładny od zeszłego tygodnia, 1460g ma). A przed badaniem moja ginekolog jak zobaczyła wagę z prenatalnych równy tydzień temu to już zaczęła mówić że może trzeba będzie się kłaść do szpitala na obserwacje 🙈 wiec kamień z serca!
Anabbit, kasssia, Elza1234, Werzol, Alex_92, KarolaKinga, KasiaGosiaWerka, CelinaJan, asiun, Revolutionary , Lola93, eeemakarena, przygodami66, Margareetka, Anuncja lubią tę wiadomość
Pcos, niedoczynność tarczycy, anemia, niewydolność szyjki macicy
———
💔 Biochem 07.2024
⏸️ 10.2025
💖 L. 05.2025
———
Starania 2.0 od 10.2026 -
Paulinaaa_ wrote:U nas o chrzcinach myślałam we wrześniu 🤔 ale to się zobaczy jak się poukłada wszystko, wolę nie planować sobie nic na razie 😅 i tak pewnie 18 osób, ale nie porwę się na gotowanie na pewno.. jedyne co mnie stresuje to rodzice męża, są po rozwodzie już 20lat, ale dalej jest nieciekawie między nimi - na weselu da się ich odseparować, ale na takiej małej imprezie może być problem
A ja po dzisiejszej wizycie, szew trzyma, pessar trzyma, malutka urosła (dalej mała, ale przyrost b ładny od zeszłego tygodnia, 1460g ma). A przed badaniem moja ginekolog jak zobaczyła wagę z prenatalnych równy tydzień temu to już zaczęła mówić że może trzeba będzie się kłaść do szpitala na obserwacje 🙈 wiec kamień z serca!
A można spytać ile nadrobiła od tych prenatalnych? Jednak mi wjechała dzisiaj minimalna schiza, że mój młody jest taki malutki, nawet mi się śniło, że się urodził taki 1.2 kg 🫣 -
Blackapple wrote:A można spytać ile nadrobiła od tych prenatalnych? Jednak mi wjechała dzisiaj minimalna schiza, że mój młody jest taki malutki, nawet mi się śniło, że się urodził taki 1.2 kg 🫣
Wiem, że pytałaś Paulinę, ale tak dla porównania, u nas też mały bobas raczej z niższego percentyla, i również zaczęła coś nadrabiać.
Tydzień temu we wtorek miała 1377g, wczoraj na usg wyszło 1540g. -
Blackapple wrote:A można spytać ile nadrobiła od tych prenatalnych? Jednak mi wjechała dzisiaj minimalna schiza, że mój młody jest taki malutki, nawet mi się śniło, że się urodził taki 1.2 kg 🫣
Na prenatalnych w 30+3 miała 1280g, dzisiaj rano w 31+3 miała 1460g. I tak widziałam że tak konserwatywnie brała te pomiary 😅 Po USG powiedziała że nie widzi żadnego problemu, wizyta za 2tyg i będziemy sprawdzać. A Ty kiedy idziesz na kontrolę następna?
Blackapple, Anabbit, Alex_92 lubią tę wiadomość
Pcos, niedoczynność tarczycy, anemia, niewydolność szyjki macicy
———
💔 Biochem 07.2024
⏸️ 10.2025
💖 L. 05.2025
———
Starania 2.0 od 10.2026 -
Paulinaaa_ wrote:Na prenatalnych w 30+3 miała 1280g, dzisiaj rano w 31+3 miała 1460g. I tak widziałam że tak konserwatywnie brała te pomiary 😅 Po USG powiedziała że nie widzi żadnego problemu, wizyta za 2tyg i będziemy sprawdzać. A Ty kiedy idziesz na kontrolę następna?
30 kwietnia miałam iść, ale już zaczęłam rozważać czy tego nie przyspieszyć. -
Hej, nie zaglądałam tu od piątku, bo nie było na to czasu. Nadrobiłam Was, ale nie ma sensu wracać do poprzednich tematów. Nam też się bardziej widzi chrzest i jakaś kawka w domu dla najbliższych jakoś pod koniec sierpnia. Na samym początku września mamy trzecią rocznicę ślubu i marzy nam się by w trójkę gdzieś pojechać, ale zobaczymy na co nas będzie stać po wykończeniu mieszkania 🥲
Miałam dzisiaj klasyczną wizytę w luxmedzie i Młoda dalej jest w górnych granicach. Dzisiaj stuknęły nam 2 kg 😅 Lekarz zasugerował indukcję jakoś w 38 tygodniu, żebym spróbowała urodzić naturalnie. Poza tym jest wszystko perfekcyjnie, po prostu jest dość dużym dzieckiem. Powinnam się cieszyć, a jest mi przykro, ale zwalam to na hormony
amoze, KasiaGosiaWerka, Tanashi, Revolutionary , przygodami66, Margareetka, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
A to nie jest lepiej, że jest większym bobasem niż za malutkim jak sie dziewczyny tu martwią? 🙂 To są bardzo dobre wieści awokado, naprawde 🙂 jeśli wszystko perfekcyjnie, nie ma do czego się przyczepić to nie ma co Ci być przykro 🙃 ale wiem, z hormonami się nie wygra.awokado 🥑 wrote:Miałam dzisiaj klasyczną wizytę w luxmedzie i Młoda dalej jest w górnych granicach. Dzisiaj stuknęły nam 2 kg 😅 Lekarz zasugerował indukcję jakoś w 38 tygodniu, żebym spróbowała urodzić naturalnie. Poza tym jest wszystko perfekcyjnie, po prostu jest dość dużym dzieckiem. Powinnam się cieszyć, a jest mi przykro, ale zwalam to na hormony
Wracam z małego spaceru do Rosmana po Lovele do kolorów i znowu brak mi sił. Chyba znajdę jeszcze po wywołaną do tablicy białą do mięsnego i wracam do chaty pić pierwsza kawę dzis! -
Masz rację, zdecydowanie lepiej w tę stronę, niż w drugą - ciągle to sobie powtarzam. Po prostu czuję jakąś niemoc, że rośnie tak szybko, a ja jestem bardzo drobna (160 cm i całe życie poniżej 50 kg), przykro mi że każdy lekarz, jak na mnie patrzy to mówi, że nie mam szans jej sama urodzić. Inaczej się nastawiałam, więc teraz planowana cesarka/wcześniejsza indukcja lekko mnie przerażają 😓Nosa wrote:A to nie jest lepiej, że jest większym bobasem niż za malutkim jak sie dziewczyny tu martwią? 🙂 To są bardzo dobre wieści awokado, naprawde 🙂 jeśli wszystko perfekcyjnie, nie ma do czego się przyczepić to nie ma co Ci być przykro 🙃 ale wiem, z hormonami się nie wygra.
-
Karola3xJ:D wrote:Magdalena321 jak tam przyspieszenie kardiologa? Ja mam termin na jutro na Ochojec.
Mam podjechać po świętach, wciśnie mnie a później w tym maju tak jak się umówiłam zostaje termin i już na te echo i ekg typowo pod anestezjologa żeby mieć papieryAmelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Mi ma jutro dać (albo nie dać) zgodę na sn zeby z tym ordynatorem gadać. I mam nadzieję że coś mi z lekow dać na te szybsze bicie.magdalena321 wrote:Mam podjechać po świętach, wciśnie mnie a później w tym maju tak jak się umówiłam zostaje termin i już na te echo i ekg typowo pod anestezjologa żeby mieć papiery
magdalena321 lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny, w kwestii chrzcin też rozważamy wrzesień, co prawda w tym terminie chciałam też wyrwać się na urlop nad morze, ale powinno się udać wszystko ogarnąć 😀 bardziej przeraża mnie kwestia ilości gości, bo u nas też jest tak że wszyscy zapraszają rodzeństwo rodziców z dziećmi. Wtedy by nam wyszło 60 osób, a to już zdecydowanie przesada. Będziemy się tym martwić po porodzie, jak już wszystko dobrze pójdzie i mała będzie z nami to okroimy listę gości.
-
My rozważamy chrzciny przy roczku. Wiem, że będzie nacisk ze strony rodziny żeby zrobić to szybciej, ale no finansowo dwie takie imprezy w ciągu roku są dość obciążające, a na pewno nie chce robić tego w domu. Ewentualnie chrzciny szybciej tylko z dziadkami i chrzestnymi, a wtedy roczek normalnie. Zobaczymy. 😊
Dla mnie ogólnie imprezy typu chrzciny, komunie to katorga… Takie siedzenie bez sensu kilka godzin przy stole, a do tego wydatek duży, więc jak mnie ktoś pomija i nie ma mnie na liście gości, to w ogóle nie jest mi przykro. 😅👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙
















