CZY KWALIFIKUJESZ SIĘ DO
RZĄDOWEGO PROGRAMU IN VITRO?

Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź, czy spełniasz kryteria. W Klinikach INVICTA są jeszcze wolne miejsca - czekamy na Ciebie!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Alex_92 Autorytet
    Postów: 1206 1282

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry 🌺
    Powodzenia na dzisiejszych wizytach i prenatalnych 🤞🏻

    Ja od wczoraj zakatarzona i zupełnie bez sił 😢
    Standardowo idą święta to ja chora. Plany były ambitne, ale no nic nie poradzę. Najpierw myślałam, że to po szczepionce na Krztuśca, ale to było w piątek więc nie wydaje mi się.

    Miłego dnia dziewczyny, a ja wracam chyba do łóżka 😓

    23.09.2024 : FET + EG + AH 🤞🏻🤞🏻

    9dpt: 145,9 prog: 53,2 ng/ml
    10dpt: 249,2
    14 dpt: 1083,11
    29 dpt CRL 0.45cm jest ❤️
    36 dpt CRL 1.11cm

    age.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 563 845

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrego dnia dziewczyny! Kciuki za wszystkie dzisiejsze wizyty, będziemy czekać na dobre wieści 😁
    Ja dziś od rana się podłamałam bo okazuje się że nasz mini remont się przeciągnie do po świętach, więc ani nie posprzątam ani nic i będzie to nade mną wisiało. Wkurzyło mnie to bo zaraz po świętach chciałam ruszać z kopyta z organizacją przestrzeni dla malucha, praniem ciuszków, układaniem wszystkiego itp itd a tu znowu opóźnienie. Z tego wszystkiego stwierdziłam że nie robie dzis nic, skoro i tak zaraz bedzie syf od nowa😂

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej wszystkim
    Widzę że nie tylko u mnie ten temat aktualny... Ja od jakiegoś czasu wpadam w jakiś dołek,wszystko mnie do płaczu doprowadza a szczególnie mój chłop. Za cholere nie mogę się z nim porozumieć,doprowadza mnie do takiego wkurwienia i czuje się bezsilna,samotna i płacze. Od wczoraj już z nim przestałam w ogole rozmawiać.Ciągle łazi i komentuje,nie zmywaj naczyń bo za dużo wody lejesz,ja nie zarobię na tą wodę jak tak będziesz robić. Mówię wyrzuć śmieci bo resztki wrzucone i będzie smierdziec-niezadowolony,bo z kosza jeszcze się nie wysypuje i On nie zarobi na worki jak tak będę robić. Robi z nas jakichś biedaków,okej może i nie żyjemy w luksusach ale niczego nam na codzień nie brakuje a parę groszy jest odłożonych. No i oczywiście a nie za dużo tych paczek,po co tyle tego,Ty rozsądnie wydawaj te pieniądze i nie ruszaj z konta gdzie odkładasz bo to dzidzi. Czaicie to? Nie mogę zamawiać rzeczy dla dziecka bo odkładam na dziecko 🤯
    Do tego jeszcze moja mama przyjechała w niedziele okna mi umyć i wczoraj pojechała obrażona na mnie i z płaczem. Za co? Bo ona mi pomaga,chce dobrze a ja na nią tylko krzyczę... No jak mówię jej ciągle żeby czegoś nie robiła a ona i tak po swojemu,'A ja i tak to zrobię' to krzyknęłam w końcu że do niej nic nie dociera i żeby przestała bo nie jest u siebie żeby decydować. I oczywiście juz zrobila z siebie w tym ofiare i w placz bo ja niedobra,krzyczę i bawię się w swojego ojca a co ona mi takiego złego zrobila przeciez tylko pomaga. Miała do nas na swieta przyjechac a teraz zadna z nas juz sie nie odezwie pewnie aż urodze... Czuję się po prostu jak gówno,całymi dniami jestem sama i obwiniam się że za mało cieszę się ciążą i ją celebruje,nawet zdjęć za bardzo żadnych pamiątkowych nie mam. Z chłopem to nawet jednego... Bo co go poproszę to ciągle coś i on nie ma czasu albo zmęczony jest. Nic się nie chce edukować o dziecku i porodzie bo on zapomni,on zacznie oglądać filmy na ten temat w czerwcu,tydzień przed terminem. A śmieje się że nawet w drodze na porodowke sobie włączy bo wcześniej to on zapomni.
    Trochę przydługi ten mój żalipost,jeśli ktoś dotrwał do końca to gratuluję i dziękuję,ale nie mam nawet komu się wygadać a musiałam to z siebie wyrzucić.

    age.png
  • SZKODNIK Autorytet
    Postów: 1170 1864

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Hej wszystkim
    Widzę że nie tylko u mnie ten temat aktualny... Ja od jakiegoś czasu wpadam w jakiś dołek,wszystko mnie do płaczu doprowadza a szczególnie mój chłop. Za cholere nie mogę się z nim porozumieć,doprowadza mnie do takiego wkurwienia i czuje się bezsilna,samotna i płacze. Od wczoraj już z nim przestałam w ogole rozmawiać.Ciągle łazi i komentuje,nie zmywaj naczyń bo za dużo wody lejesz,ja nie zarobię na tą wodę jak tak będziesz robić. Mówię wyrzuć śmieci bo resztki wrzucone i będzie smierdziec-niezadowolony,bo z kosza jeszcze się nie wysypuje i On nie zarobi na worki jak tak będę robić. Robi z nas jakichś biedaków,okej może i nie żyjemy w luksusach ale niczego nam na codzień nie brakuje a parę groszy jest odłożonych. No i oczywiście a nie za dużo tych paczek,po co tyle tego,Ty rozsądnie wydawaj te pieniądze i nie ruszaj z konta gdzie odkładasz bo to dzidzi. Czaicie to? Nie mogę zamawiać rzeczy dla dziecka bo odkładam na dziecko 🤯
    Do tego jeszcze moja mama przyjechała w niedziele okna mi umyć i wczoraj pojechała obrażona na mnie i z płaczem. Za co? Bo ona mi pomaga,chce dobrze a ja na nią tylko krzyczę... No jak mówię jej ciągle żeby czegoś nie robiła a ona i tak po swojemu,'A ja i tak to zrobię' to krzyknęłam w końcu że do niej nic nie dociera i żeby przestała bo nie jest u siebie żeby decydować. I oczywiście juz zrobila z siebie w tym ofiare i w placz bo ja niedobra,krzyczę i bawię się w swojego ojca a co ona mi takiego złego zrobila przeciez tylko pomaga. Miała do nas na swieta przyjechac a teraz zadna z nas juz sie nie odezwie pewnie aż urodze... Czuję się po prostu jak gówno,całymi dniami jestem sama i obwiniam się że za mało cieszę się ciążą i ją celebruje,nawet zdjęć za bardzo żadnych pamiątkowych nie mam. Z chłopem to nawet jednego... Bo co go poproszę to ciągle coś i on nie ma czasu albo zmęczony jest. Nic się nie chce edukować o dziecku i porodzie bo on zapomni,on zacznie oglądać filmy na ten temat w czerwcu,tydzień przed terminem. A śmieje się że nawet w drodze na porodowke sobie włączy bo wcześniej to on zapomni.
    Trochę przydługi ten mój żalipost,jeśli ktoś dotrwał do końca to gratuluję i dziękuję,ale nie mam nawet komu się wygadać a musiałam to z siebie wyrzucić.

    Doczytałam,
    Mnie też zaczęła przytłaczać wizja tego, że pewnie za miesiąc będę już w domu z Małym. Stary się stara jest wręcz idealny, ale co z tego jak ja mam wkurw na powietrze i za głośno oddycha 🤯.
    Myślę, że to hormon party, bo czuje się trochę jak przed okresem.
    Do tego dochodzą problemy z matką jego dzieci, gdzie zakładam, że mogą być takie jaja że ja będę rodzic a ona będzie miała problem, bo to nasz weekend 🤣
    Także porod muszę planować w tygodniu...🤣🤣🤣


    Powodzenia na waszych prenatalnych i mało stresu :).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2025, 09:05

    preg.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka piszę to w całkowicie dobrej wierze: porozmawiaj ze specjalistą. Dużo mówi się o depresji poporodowej, ale jest też coś takiego jak depresja przedporodowa i taki długi dołek niestety to mogą być jej początki… Na NFZ też powinnaś kogoś znaleźć, jest ta fundacja mamyginekolog, gdzie możesz bezpłatnie pogadać na czacie ze specjalistkami.

    Bardzo mocno przytulam wirtualnie, nikt nie powinien tak się czuć jak piszesz :(

    KarolaKinga, xSmerfetkax, Anabbit, amoze, Revolutionary , Lauraa, Alex_92 lubią tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2341 1835

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    Truskawka piszę to w całkowicie dobrej wierze: porozmawiaj ze specjalistą. Dużo mówi się o depresji poporodowej, ale jest też coś takiego jak depresja przedporodowa i taki długi dołek niestety to mogą być jej początki… Na NFZ też powinnaś kogoś znaleźć, jest ta fundacja mamyginekolog, gdzie możesz bezpłatnie pogadać na czacie ze specjalistkami.

    Bardzo mocno przytulam wirtualnie, nikt nie powinien tak się czuć jak piszesz :(

    Właśnie to samo pomyślałam. Truskawka, wiadomo, że w konfliktach do tańca trzeba dwojga, ale z twojego opisu wynika, że bardzo to przeżywasz i bierzesz do siebie. Ja mam siostrę, która ma 45 lat i dalej żyje tym, co rodzice powiedzieli, jak się spojrzeli itd. Tak się nie powinno żyć, szkoda naszego czasu.

    Tak, pewnie hormony podkręcają wszystko, no ale okres przed nami taki, że łatwiej nie będzie :/

    age.png

    age.png
  • Nosa Autorytet
    Postów: 1365 1890

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Och szkoda mi nas wszystkich, serio myślałam, że jak tu dotrwalysmy to to oczekiwanie będzie już z górki i sama milosc... naiwna jestem, wiem 🫣

    Truskawko, rozumiem co przezywasz i choć mam inne problemy to bezsilności to najgorsze uczucie. Może sprobuj jakiejś medytacji? A może po prostu pójdź do psychologa jeśli czujesz, że to moment? Po co się męczyć, trzeba sobie pomoc! (a widzę, że dziewczyny też o tym napisaly)

    Dzięki za kciuki i trzymam za nas wszystkie dzis! 🙂 mam 18.45 wizytę, byłam zrobic wyniki, oby były do wieczora.

    Alex trzymaj się tam, może to tylko oslabienie z przesilenia, mam podobnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2025, 09:17

    Wituś 🩵 ur.19.06.2025 (40t0d) 3470g, 54cm
    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9849 8279

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny
    Wy mówiłyście że ta szczepionka na rsv musi mieć kod 50% i C?
    Bo tak mi internista wypisał właśnie

    Nosa, Gusia_ lubią tę wiadomość

    age.png
  • Nosa Autorytet
    Postów: 1365 1890

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Dziewczyny
    Wy mówiłyście że ta szczepionka na rsv musi mieć kod 50% i C?
    Bo tak mi internista wypisał właśnie
    Tak

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    Wituś 🩵 ur.19.06.2025 (40t0d) 3470g, 54cm
    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5581 3968

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka, przytulam. Może powiedz to co nam tu napisałaś mężowi? Wynika z tego, że jego minimalny wysiłek mógłby poprawić Ci humor. Mam nadzieję, że to chwilowe ale jak wszyscy już pisali jakby było gorzej nie bój się poprosić o pomoc, skoro w ciazy specjaliści są szybciej to może i psycholog również, a wyrzucisz z siebie wszystkie myśli bez cenzury przy specjaliście.

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1504 1527

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasssia wrote:
    Właśnie to samo pomyślałam. Truskawka, wiadomo, że w konfliktach do tańca trzeba dwojga, ale z twojego opisu wynika, że bardzo to przeżywasz i bierzesz do siebie. Ja mam siostrę, która ma 45 lat i dalej żyje tym, co rodzice powiedzieli, jak się spojrzeli itd. Tak się nie powinno żyć, szkoda naszego czasu.

    Tak, pewnie hormony podkręcają wszystko, no ale okres przed nami taki, że łatwiej nie będzie :/

    Tak,to prawda. Ja dużo i mocno biorę do siebie. Ale to też nie jest tak że siedzę cicho. Już ta szala się właśnie tak przelała bo już nie raz i nie dwa mówię i proszę,żeby coś nie robić albo nie mówić tak bo mnie to dotyka,mocno denerwuje czy coś. A mimo to nie słucha i powtarza,minimum raz dziennie słyszę te rozne słowa ktorych nie chce. A jak wybuchnę żeby przestał to twierdzi że ja swiruje o co mi chodzi,przecież to w żartach...

    age.png
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2341 1835

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i powodzenia dziewczyny!

    Ja wczoraj miałam takie osłabienie, że zastanawiałam się czy nie jechać do szpitala, serio. Słabo mi było i ciągle gorąco. Aż kupiliśmy nowy ciśnieniomierz, bo stary pokazywał ciągle error. I faktycznie miałam jakiś wysoki puls jak na mnie. Dochodził do 90 - miałam taki w szpitalu na fenoterolu, który hardcorowo podnosi tętno. Normalnie mam dużo niższe. Ale wiem, że norma w ciąży jest do 100 więc pewnie tak by nic nie zrobili. Założyłam znowu zegarek żeby mieć podgląd na to tętno. Dzisiaj jest ok.

    Ja dzisiaj idę do podologa bo już nie mogłam patrzeć na te swoje stopy. Też proszę o życzenie powodzenia, bo się stresuje 😅😅

    age.png

    age.png
  • KarolaKinga Autorytet
    Postów: 563 845

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście hormony ciążowe robią swoje ale w takiej ciężkiej sytuacji też uważam że warto porozmawiać ze specjalistą. Nie ma w tym nic złego czy wstydliwego, tak że Truskawka może spróbuj. Tak jak piszą dziewczyny, warto sobie pomoc, może ktoś Cie nakieruje na to jak radzić sobie z takimi trudnymi sytuacjami i emocjami.

    age.png
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1982

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka!
    Uwaga hit. Pisze do mojej szwagierki do Włoch i wysyłam jej zdjęcie to co Wam wczoraj wrzuciłam z brzuchem bo czasem jej wysyłam też aktualizacje zeby widziała 😝
    A ona mi odpisuje na fotkę „a Ty schudłaś?” 🤣
    Kurde mam bęben że zaraz pęknie a ona że schudłam 😝😝😝

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2341 1835

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Tak,to prawda. Ja dużo i mocno biorę do siebie. Ale to też nie jest tak że siedzę cicho. O Już ta szala się właśnie tak przelała bo już nie raz i nie dwa mówię i proszę,żeby coś nie robić albo nie mówić tak bo mnie to dotyka,mocno denerwuje czy coś. A mimo to nie słucha i powtarza,minimum raz dziennie słyszę te rozne słowa ktorych nie chce. A jak wybuchnę żeby przestał to twierdzi że ja swiruje o co mi chodzi,przecież to w żartach...

    Wiesz co to spróbuj to ignorować. Nikt nie wie jakie są jego intencje, że to mówi, czy z gapiostwa czy podświadomie chce rozkręcić konflikt. Może jak zobaczy, że to nie działa to sobie daruje.

    age.png

    age.png
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1982

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truuskaawka wrote:
    Hej wszystkim
    Widzę że nie tylko u mnie ten temat aktualny... Ja od jakiegoś czasu wpadam w jakiś dołek,wszystko mnie do płaczu doprowadza a szczególnie mój chłop. Za cholere nie mogę się z nim porozumieć,doprowadza mnie do takiego wkurwienia i czuje się bezsilna,samotna i płacze. Od wczoraj już z nim przestałam w ogole rozmawiać.Ciągle łazi i komentuje,nie zmywaj naczyń bo za dużo wody lejesz,ja nie zarobię na tą wodę jak tak będziesz robić. Mówię wyrzuć śmieci bo resztki wrzucone i będzie smierdziec-niezadowolony,bo z kosza jeszcze się nie wysypuje i On nie zarobi na worki jak tak będę robić. Robi z nas jakichś biedaków,okej może i nie żyjemy w luksusach ale niczego nam na codzień nie brakuje a parę groszy jest odłożonych. No i oczywiście a nie za dużo tych paczek,po co tyle tego,Ty rozsądnie wydawaj te pieniądze i nie ruszaj z konta gdzie odkładasz bo to dzidzi. Czaicie to? Nie mogę zamawiać rzeczy dla dziecka bo odkładam na dziecko 🤯
    Do tego jeszcze moja mama przyjechała w niedziele okna mi umyć i wczoraj pojechała obrażona na mnie i z płaczem. Za co? Bo ona mi pomaga,chce dobrze a ja na nią tylko krzyczę... No jak mówię jej ciągle żeby czegoś nie robiła a ona i tak po swojemu,'A ja i tak to zrobię' to krzyknęłam w końcu że do niej nic nie dociera i żeby przestała bo nie jest u siebie żeby decydować. I oczywiście juz zrobila z siebie w tym ofiare i w placz bo ja niedobra,krzyczę i bawię się w swojego ojca a co ona mi takiego złego zrobila przeciez tylko pomaga. Miała do nas na swieta przyjechac a teraz zadna z nas juz sie nie odezwie pewnie aż urodze... Czuję się po prostu jak gówno,całymi dniami jestem sama i obwiniam się że za mało cieszę się ciążą i ją celebruje,nawet zdjęć za bardzo żadnych pamiątkowych nie mam. Z chłopem to nawet jednego... Bo co go poproszę to ciągle coś i on nie ma czasu albo zmęczony jest. Nic się nie chce edukować o dziecku i porodzie bo on zapomni,on zacznie oglądać filmy na ten temat w czerwcu,tydzień przed terminem. A śmieje się że nawet w drodze na porodowke sobie włączy bo wcześniej to on zapomni.
    Trochę przydługi ten mój żalipost,jeśli ktoś dotrwał do końca to gratuluję i dziękuję,ale nie mam nawet komu się wygadać a musiałam to z siebie wyrzucić.

    Oj kochana ja wiem co czujesz bo ja też mam skrajne emocje i to też przez mojego męża, od płaczu po jakieś depresje, no rollercoaster istny.. Ale to chyba tak już jest pod koniec, my czujemy też się coraz gorzej, oni trochę nie rozumieją naszych odczuć i humorów.. Tule Cię bo wiem jak to jest ❤️

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2341 1835

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka ja jeszcze dodam, że też nie mam żadnych zdjęć - poza dwoma które sama sobie zrobiłam w lustrze i tutaj wrzucałam. Spróbuję namówić starego, żebyśmy może w święta coś spróbowali zrobić choćby w domu. No ale nie wkręcam się, to my decydujemy co jest dla nas ważne i na ile. Myślę, że spokój w ciąży (w życiu zresztą też) jest więcej warty niż te zdjęcia.

    age.png

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nie wiem, czy „tak jest pod koniec”. Moim zdaniem taki spadek nastroju nie jest niczym normalnym i lepiej jednak sobie to z kimś przegadać, bo takie stany lubią się nasilać, a zmęczenie po porodzie i kolejna huśtawka hormonalna w połogu i po też niczego nie ułatwią

    kasssia, Nosa, asiun, KarolaKinga, Anabbit, Lauraa, Klaudek11, amoze lubią tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9849 8279

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doczytałam Was w końcu jadąc na odczulanie
    Ja też uważam, że nie ma co zrzucać wszystkiego na nasze hormony
    Wystarczy że wypełniłabyś Truskawka tej kwestionariusz który powinno się robić w ciąży 3 razy (mój lekarz to olał btw) i zobaczysz tam czy nie powinnaś sięgnąć po pomoc już
    Jeżeli teraz jesteś w tak ciężkiej kondycji psychicznej, to co będzie po porodzie w połogu?
    Uważam że warto zająć się głową jak najszybciej
    I naprawdę wiem ci mówię, bo jestem już po 3 terapiach w ciągu życia

    kasssia, Gusia_, KarolaKinga, Lauraa, Alex_92, amoze lubią tę wiadomość

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9849 8279

    Wysłany: 16 kwietnia 2025, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba był jakiś wyrzut szczepionek bo widzę że w aptece w Przychodni mają
    Pójdę sobie dziś odebrać, niech już leży u mnie i czeka
    Wg lekarz POZ kazał mi zaświadczenie od gina przynieść i ciąży. Mój wielki brzuch nie wystarczy 😅 ale mówił że taki mają wymóg w przychodni jeśli się u nich nie prowadzi ciąży

    age.png
‹‹ ‹ 1285 1286 1287 1288 1289 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pokój dziecka - 7 inspiracji na kreatywną aranżację

Urządzanie pokoju dziecka to jedno z najprzyjemniejszych, ale i wymagających zadań dla rodziców. Chcemy, aby przestrzeń była nie tylko bezpieczna i funkcjonalna, ale też sprzyjała rozwojowi wyobraźni, kreatywności oraz dawała dziecku poczucie komfortu i radości. Jeśli szukasz pomysłów na aranżację, które łączą estetykę z praktycznością, świetnie trafiłeś! Warto sięgnąć po sprawdzone i inspirujące rozwiązania, które sprawdzą się dla maluchów, przedszkolaków i starszych dzieci. W tym artykule znajdziesz 7 konkretnych, sprawdzonych propozycji, które odmienią każdy pokój.

CZYTAJ WIĘCEJ

Super produkty na okres ciąży, czyli 9 produktów szczególnie polecanych dla kobiet w ciąży

Zapoznaj się z produktami, które są wyjątkowo cenne dla rozwijającego się maleństwa i Twojego nadwyrężonego ciążą organizmu. Postaraj się, aby takie produkty jak kasze, żurawina i migdały w okresie ciąży na stałe zagościły w Twoim menu.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ