CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Alex_92 wrote:W połogu podobno jeszcze gorzej. Prawda to?
Ja akurat z pragnieniem nie miałam jakiegoś dużego problemu, ale może dlatego, że to była zima 😅 dużo piłam przy każdym karmieniu, ale nie tak żeby tam jakoś zdychać z tego powodu. Co innego jedzenie xD w nocy jak karmiłam to odliczałam ile godzin zostało do śniadania 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia 2025, 22:28
-
Koktajlowa, mam nadzieję że lekarze znajdą przyczynę i szybko zaradzą ☹️ współczuję świąt w szpitalu, ale to dla waszego dobra, pamiętaj
Co do odczuwania temperatury to ja już nie wyrabiam, od wczoraj śpię w koszuli na ramiączka i praktycznie bez kołdry. Mój mąż nadal nie widzi problemu w piżamie na długi rękaw i spodniach 😅 ale chyba wolę takie odczucia niż bycie wiecznym zmarzluchem przed ciążą -
Koktajlowa kciuki za Was ✊️✊️ Trzymajcie się tam!
koktajlowa lubi tę wiadomość
🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
No ja myślę, że nie dotrwamy do prawdziwych upałów takich jak doświadczyłam w pierwszej ciąży w lipcu i w sierpniu, temperatury typu 38 😅 ale jakoś nie pamiętam wtedy żebym miała takie uderzenia jak teraz, po prostu było gorąco i pamiętam, że nogi mi strasznie doskwierały, pewnie od puchnięcia.
-
Ufff nadrobiłam cały dzień.
Koktajlowa kciuki żeby wszystko było okej. Szkoda, że akurat święta spędzisz w szpitalu 😞 to chyba jakieś fatum tego wątku - długi weekend = pobyt w szpitalu.
Co do uderzeń gorąca, mam to samo. Mąż na mnie notorycznie krzyczy, że otwieram wszystkie okna i wietrze mieszkanie, kiedy jemu jest zimno 😂. Dziś wyszłam do piekarni po babkę wielkanocną, wróciłam cała mokra, tshirt od razu do prania poszedł 🤷♀️ od dwóch dni nie mogę nawodnić się samą wodą, trochę pomaga dorzucenie cytryny i kostek lodu.
koktajlowa lubi tę wiadomość
-
Swoją drogą, mam wrażenie że w ciągu tygodnia brzuch mi się dosłownie podwoił 🙄
-
A temperatury? 😁Tanashi wrote:Ja akurat z pragnieniem nie miałam jakiegoś dużego problemu, ale może dlatego, że to była zima 😅 dużo piłam przy każdym karmieniu, ale nie tak żeby tam jakoś zdychać z tego powodu. Co innego jedzenie xD w nocy jak karmiłam to odliczałam ile godzin zostało do śniadania 🤣
-
@Nosa Może trochę tak. Może nie jest tak źle. Choć rewelacyjnie też nie. Miałam mieć sesję zdjęciową we wtorek. Wszystko załatwiałam na ostatnią chwilę. Teraz muszę wszystko odwołać. Nie wiem czy liczyć, że wypuszczą mnie we wtorek. Jeżeli na te wymazy się czeka nie wiadomo ile... ?
Wiadomo dziecko najważniejsze. Ale odechciało mi się wszystkiego. Święta w szpitalu. Sesja pod znakiem zapytania.
Mi też mówią, że stan wód ok. Nigdy nie wnikałam ale od dzisiaj się to zmieni 😆 Będę pytać na każdej wizycie 🤪
@kasssia A co najlepsze, że on tu pracuje więc mogę go jeszcze spotkać 😄
@amoze Miłej sesji 😉
@przygodami Pewnie jeszcze się obróci. Nie martw się.
@Elza Doczytałam, że Ty wyszłaś po tygodniu, a na wymazy jeszcze dłużej czekałaś. Ciekawe ile im tu to zajmie.
@Karola 😂😂😂
@Cel95 Neoparin 0,4 mg. Chociaż zobaczę jutro czy nie wymyślili tu na oddziale innej dawki 🤪
Moja lekarka też zdążyła jeszcze odpisać, że jak szpital zaleca to brać. Więc wzięłam ten acard 150 mg, a zobaczymy co potem.
Zastrzyki będą mi podawać ale o innej godzinie niż ja stosuje. Z feroplexem nie wiem co, może się okaże. Najwyżej będę pić swój 😀
przygodami66 lubi tę wiadomość
09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Koktajlowa współczuję świąt w szpitalu, ale najważniejsze żebyś była dobrze zaopiekowana i żeby z Wami wszystko było ok 🩷
Co do duszności i gorąca to O JEZU TAK. Ja tez bylam wieczny zmarzluch a teraz doslownie się gotuje, wiecznie mi duszno, mąż się nie może nadziwić.
Ja jestem dzis strasznie zła na siebie bo wczoraj się tak urypałam przy sprzątaniu ze pol nocy nie spałam, tak przy wielkim Piątku czuje się jak z krzyża zdjęta dosłownie. Za bardzo się podjarałam że po remoncie w koncu mogę ogarnąć ten burdel no i przegięłam a dzis jeszcze mialam w planach pieczenie i gotowanie na jutro. Strasznie jestem durna, że tak przeceniłam swoje siły wczoraj.
No nic, życzę Wam dobrego dnia, bez żadnych ekscesów i nieoczekiwanych zwrotów akcji 🙂 -
Nie wiem czy to fatum wątku, chyba tak po prostu jest, że nieraz coś się wykrzacza, akurat kiedy mamy plany, są święta, dlugie weekendy. Opowiadałam Wam nasze ostanie chrzciny z jelitówką. Mój mąż miał też kiedyś sesję online na studiach, jak tydzień nie mieliśmy prądu 🤷♀️ no tak bywa i już.
Koktajlowa ja się domyślam, że Ci przykro, więc jakbyś się chciała wygadać, to pisz. Ja dziewczyny napisały, będziemy Cię wspierać. Sesje sobie kilka dni przesuń, jeszcze będziesz miała piękne zdjęcia ♥️
Ja wiem, że się powtarzam, ale w moim świecie właśnie końcówki ciąży są mega nieprzewidywalne… Chyba trzeba się z tym pogodzić.
Co do uderzeń gorąca i duszności - też miewam. I byłam właśnie tym typem, co w czasie karmienia pił wodę hektolitrami 👌 więc coś jest z tym nawodnieniem wtedy też, najlepiej sobie do karmienia stawiać budowle wody obok, żeby nie musieć się potem wyginać 🫣
koktajlowa, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry! Ja już nie mogę dospać… zauważyłam, że w tym tygodniu zdecydowanie częściej budzę się do toalety i non stop mi ciepło. Już ubrałam koszulę którą kupiłam do szpitala, bo nie mieszczę się w żadną krótka piżamę 😅 no cóż, muszę domówić tych koszul, ale nie wiem sama na jakie się zdecydować 😅👀
Życzę wam miłego dnia 🌸
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
Co do wymazów - na grzyby czekałam chyba 6 dni, na tlenowe 5 dni, na resztę zrobili mi PCR to jeden dzień
Znam ten ból odwoływania wszystkiego - za pierwszym razem jak trafiła do szpitala, to byłam mega aktywna jeszcze więc miałam kilkanaście rzeczy do odwołania ..
Teraz jak trafiłam to mimo prawie pustego kalendarza i tak mi brwi przepadły przed świętami 🙈 i jedno spotkanie ze znajomymi
Co do temp - całą zimę spałam jak jakiś Eskimos, teraz śpię w letniej pidżamie - czyli właściwie z tyłkiem na wierzchu bo są na mnie za małe 😅 przy otwartym oknie, okryta a i tak mi gorąco
Piję jak wielbłąd, dorzucam sobie teraz cytryny, ale ciężko mi się zaspokoić
W nocy dzisiaj wstawałam siku co 2 h i co 2 h przy okazji wypijałam szklankę wody
Wczoraj założyłam sukienkę bez rajstop i ogólnie widzę właśnie że mam trochę uda takie spuchnięte od tej wody i zrobił mi się ten wodny cellulit
no ale to minie,kiedyś wrócą moje szczupłe nogi
-
Ja się właśnie zbieram z łóżka żeby coś w kuchni poogarniac. Obudziłam się o 4 do łazienki, cała spocona. dosłownie jak dotknęłam ręką dekoltu to cała dłoń mokra 😖 do tego moje dziecko postanowiło poćwiczyć akrobacje o 4 i do 6 nie było spania. Już nie wiedziałam jak się położyć żeby zasnąć 🙄 bite dwie godziny kopała, wierciła się, masakra. Zmieniałam co chwilę bok, nawet na plecach próbowałam i nic. A że jesteśmy u teściow i nie chciałam budzik domowników, leżałam grzecznie w tym łóżku i czekałam, aż bąbelek się zmęczy i zaśnie żebym też mogła jeszcze przysnąć 🙃
No nic, może w ciągu dnia się uda zdrzemnąć, lecę pod prysznic i do roboty w kuchni.
Miłego dnia wszystkim i dużo energii! ☀️ -
Kochana ja ostatnio wciągnęłam kawałek, bo był akurat w Auchan (a tu mam najbliżej). Normalnie codziennie potrafię zjeść opakowanie truskawek jak Karola cukinie 😄 ale chyba dla odmiany wzięłam arbuza i był spoko.przygodami66 wrote:Alex mi też od dwóch dni duszno i słabo, mam niskie ciśnienie. Co kogoś spotkam to mówi mi to samo, że duszno, niskie ciśnienie i wilgotno, a nie są w ciąży 🙃. Jeszcze czasem mi mała gdzieś naciska na górze to już w ogóle odczucie takie jakby tchu brakowało.
Co do picia to przed chwilą zjadłam melona ale marzy mi się arbuz 🍉. Nie pamiętam kiedy jest sezon na arbuzy, bo bym zjadła ale takiego sezonowego dobrego.
Powiem wam, że wczoraj było takie oberwanie chmury i burza, że myślałam, że dzisiaj będzie 20 stopni i pochmurnie. Człowiek wstaje a tutaj niespodzianka i słońce od samego rana, a termometr wskazuje póki co 26 stopni na balkonie 🫣
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
Kochana to łączę się w bólu, tylko mnie to tak trzyma od środy bodajże. Myślałam, że to znowu taka jednodniówka i tyle, a tu człowiek ledwo zipie 😒Biedronka@ wrote:Miłego dnia Dziewczyny💐💐
Koktajlowa mimo przeciwności, bądź pozytywnej myśli- pij dużo wody i odpoczywaj😉
Ja się obudziłam z katarem i kaszlem- także Święta będą na pewno udane🥴🥴🥴 -
Potwierdzam, one też najsłodsze. Te duże to ciężko przewidzieć czy to w ogóle będzie miało smak jakikolwiek.Karola3xJ:D wrote:Ja czesto kupuje arbuzy, lubimy bardzo. Najpewniejsze są te małe arbuziki. Mini albo baby. Fakt ze drogo wychodzi ale sa pewniejsze


















