CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja się cieszę każdą poronioną ciążą u takiej patologii. I każdym martwo urodzonym noworodkiem z ciąży obciążonej narkotykami albo alkoholem. Serio. To jest ulga dla tych dzieci.Jedyny ratunek.Nosa wrote:Wiesz, to jest bardzo konkretne podejscie i chwali się za odwagę, serio, dobrze, ze są tacy ludzie, którzy to zglaszają. Moją pierwszą myślą też było, że żal mi tego dziecka i tyle kobiet się stara latami, roni i nie może utrzymac, a takie które to mają w nosie pierdną i w ciazy, a potem zero wdzięczności losowi czy poczucia odpowiedzialności za nowe życie... tylko w moim odczuciu ważniejsze było wyrażenie wsparcia koleżance 😃
A czemu nie lubisz szumisiow Karola? Jest tu jakas grubsza historia? 😄
Co do szumisiów....hmmm. Jest dużo na ten temat. Ja ,zanim jeszcze nie mówiło sie o szkodliwości szumu widziałam, że to nie ma sensu. Dziecko musi nauczyć się spać i odpoczywać podczas tego snu. Często jest tak,ze ucząc dziecko spać przy szumisiu,suszarce,odkurzacz czy czymkolwiek dziecko nie jest w stanie spać później bez. Spać ani zasnąć. Ten mózg uczy się być stymulowany i ciągle pracuje na obrotach ,jak chomik w kołowrotku. Jak przestaje szumieć dziecko się budzi. Ja to obserwowałam u wszystkich którzy szumieli dzieciom. Te dzieci nie były w stanie spać bez tego. Kiedy ten organizm ma odpocząć jak podczas snu jest nauczony nasłuchiwać. -
Faktycznie tez znam czterolatkę, która jest tak przyzwyczajona do tego szumu, że bez niego nie zaśnie. I też mam kuzynkę, która z mężem też już bez szumu nie zasną, chociaż dziecko już nie jestem niemowlakiem. Więc rzeczywiście chyba potem może być trudno się odzwyczaić… Takie skrajności to już słabo na maksa.
Ja uważam, że wszystko z głową. U mnie np dół domu jest otwarty, mamy kuchnię otwartą na salon, korytarz i łazienkę. Jak miałam niemowlę miałam też w domu dwulatkę, której usypiając młodszą siostrę nie mogłam zamknąć w innym pokoju na piętrze samej 🤷♀️ więc szumis mnie ratował, włączałam młodszej do usypiania, żeby wyciszał szelesty i dźwięki zabawy siostry, teraz też jest mi potrzebny do tego samego, urok małych różnic między dziećmi, że musisz mimo wszystko mieć wszystkie na raz na oku 😅 -
Dziewczyny robiła któraś z Was piaskowanie na NFZ? Dzwoniłam do dentysty to mi powiedział, że w ciąży tak jak każdemu przysługuje tylko raz na rok sam kamień? To do dupy, bo prywatnie ściągałam na początku ciąży osad i kamień, dentystka powiedziała, żebym przed rozwiązaniem się pojawiła. Nie widzę po zębach abym miała kamień, jak już to prędzej lekki osad czyli bardziej przydałoby się piaskowanie (wolę sprawdzić jeszcze raz zęby przed rozwiązaniem póki mam czas).
Właśnie apropo chorób starszych ludzi to ostatnio jest jakaś epidemia. Moja babcia wróciła ostatnio ze szpitala po przewlekłej niewydolności płuc. Tesciu z dnia na dzień szpital i rozrusznik, choroba krwi. Moja sąsiadka tak samo z dnia na dzień źle się poczuła puls 40, szpital i rozrusznik. -

Uwaga bo pęknę 😆🤣
Te ślady na brzuchu to pękające naczynka i siniaczki które powoduje moje dziecko wypychając w tych miejscach swoje długie girki 🤪🤪
eeemakarena, Werzol, KarolaKinga, Margareetka, Revolutionary , Truuskaawka, amoze, Kindziukowa, Lauraa, Lola93 lubią tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
przygodami66 wrote:Dziewczyny robiła któraś z Was piaskowanie na NFZ? Dzwoniłam do dentysty to mi powiedział, że w ciąży tak jak każdemu przysługuje tylko raz na rok sam kamień? To do dupy, bo prywatnie ściągałam na początku ciąży osad i kamień, dentystka powiedziała, żebym przed rozwiązaniem się pojawiła. Nie widzę po zębach abym miała kamień, jak już to prędzej lekki osad czyli bardziej przydałoby się piaskowanie (wolę sprawdzić jeszcze raz zęby przed rozwiązaniem póki mam czas).
Właśnie apropo chorób starszych ludzi to ostatnio jest jakaś epidemia. Moja babcia wróciła ostatnio ze szpitala po przewlekłej niewydolności płuc. Tesciu z dnia na dzień szpital i rozrusznik, choroba krwi. Moja sąsiadka tak samo z dnia na dzień źle się poczuła puls 40, szpital i rozrusznik.
Ja byłam na NFZ w ciąży to niestety ale sam kamień mi zdjął, bez piaskowania właśnie 😕
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
przygodami66 wrote:Dziewczyny robiła któraś z Was piaskowanie na NFZ? Dzwoniłam do dentysty to mi powiedział, że w ciąży tak jak każdemu przysługuje tylko raz na rok sam kamień? To do dupy, bo prywatnie ściągałam na początku ciąży osad i kamień, dentystka powiedziała, żebym przed rozwiązaniem się pojawiła. Nie widzę po zębach abym miała kamień, jak już to prędzej lekki osad czyli bardziej przydałoby się piaskowanie (wolę sprawdzić jeszcze raz zęby przed rozwiązaniem póki mam czas).
Właśnie apropo chorób starszych ludzi to ostatnio jest jakaś epidemia. Moja babcia wróciła ostatnio ze szpitala po przewlekłej niewydolności płuc. Tesciu z dnia na dzień szpital i rozrusznik, choroba krwi. Moja sąsiadka tak samo z dnia na dzień źle się poczuła puls 40, szpital i rozrusznik.
Na NFZ przysługuje tylko usuwanie kamienia, u mnie też babka robi polerowanie potem, no ale piaskowanie to nie jest.
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
Elza, Gusia, kciuki za Wasze babcie! Ja ze swoją też jestem zżyta i wiem jaki to stres, kiedy coś się dzieje ze zdrowiem.
Ale dzisiaj pospane, gdyby nie budzik o 9, to bym pewnie dalej spała... Żebym porodu nie przespała 😀 Plan na dzisiaj to sprzątanie w dalszym ciągu, a później przebieranie dostanych rzeczy + domawianie brakujących, moja psychika ma się już spokojniej z tą perspektywą.
Magdalena, ale brzusio! Niezłe ślady przemocy od Córki 😁 Ja się dziwię, że też mi jeszcze nigdy żadne nie wyszły, bo czasem jestem dobrze pookładana
Anabbit, jak pytałaś o te pieluchy w Rossmannie, to coś wytłumaczyli, dlaczego one nie wskoczyły?Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2025, 10:21
-
U mnie wyjątkowo kiepska noc, jak się obudziłam o 4 tak przez dwie godziny nie mogłam zasnąć i dopiero jak mąż wyszedł do pracy to zdrzemnęłam się do 10 😅 nie wiem dlaczego, może tak jak u Was, przed snem przeczytałam wiadomość o UW i naprawdę nie wiem co kieruje ludźmi, przerażające
Kasia, wszystkiego dobrego dla was, mam nadzieję że do nas wrócisz, ciotki z forum będą czekały na wieści od was
ja też uważam że nie masz co się obwiniać, dałaś z siebie wszystko, ale to tylko nasze słowa, musisz sama do tego dojść
Laura, teraz naprawdę musicie mówić do brzuszka, żeby się nie spieszył i ma jeszcze czas 😜 na szkole rodzenia nam mówili, że powinno się rozmawiać z dzieckiem w trakcie porodu, żeby je też wspierać w tej ścieżce, więc my zaczęliśmy już teraz ją przekonywać, że nie ma co się pchać za wcześnie, zimno jest, nieprzyjemnie, niech poczeka do czerwca 😅
Dziewczyny, trzymam kciuki za wasze babcie. Dużo zdrowia dla nich!
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Magda piękny ten Twój brzusio, chociaż wierzę, że może być Ci ciężko. Na szczęście naprawdę już całkiem niedługo (ja tak to widzę 😀 ale oczywiście afirmuję razem z Gusią #mamjeszczeczas 🤣). Mój też tak jak długo się nie zaokrąglał, tak już teraz każdego dnia coraz bardziej napięty. A że mam w środku dużo tłuszczyku to stwierdzam, że to musi być poduszka asekuracyjna i wszystkie te kopniaki i przewierty małego są dzięki temu niebolesne 🤣
U mnie w rodzinie dziś ważny dzień- rodzice wyprowadzają się z naszego domu rodzinnego 🙂 ponad 42 lata wspólne tam spędzili i właśnie dostałam ostatni filmik z mojego pokoju. Jestem wzruszona, ale się nie rozklejam, patrzę na to tak, że to nowy etap. Będę mieć ich bliżej, w pół godziny dojedziemy do siebie zamiast 2 czy 2,5h, czuję się spokojniejsza. Ale wieś rodzinna piękna i na zawsze pozostanie w ❤️
Paulina, odzywałaś się rano, jak Ty się masz? -
Dzień dobry
Ja melduje po wczorajszej szczepionce na RSV brak totalnie jakichkolwiek objawów, nawet ręka nie boli
Bo senności i zmęczenia nie uznaje za objaw, to mi towarzyszy już od kilku tygodni 😄🙈
kasssia masz prawo do wszystkich odczuć, daj je sobie przeżyć 🫂 Wiadomo, że przez te 9 miesięcy każda z nas tworzy w głowie jakąś tam wizję tego jak będzie wyglądał sam poród, później pierwsze chwile z maluchem i macierzyństwo. Twoje plany zostały Wam zabrane i nic dziwnego że czujesz się rozgoryczona tym faktem 🫂 Pamiętaj tylko że to się niebawem skończy, malutka nabierze siły, wyjdziecie do domu i będziecie mogły układać sobie życie pod siebie i cieszyć się sobą na własnych zasadach. 🥹 Jeśli potrzebujesz odpoczynku od forum to wszystkie myślę to zrozumiemy. Czekamy na Ciebie jak będziesz gotowa i nie przestajemy trzymać kciuków za Was! ✊🙏
Lola93 to teraz oficjalne gratulacje! 🥰 Na pewno z każdym dniem będzie lepiej i z laktacją i bólem, najważniejsze że jesteście oboje cali i zdrowi! 🙏 Zdrówka dla Was! 😉😊
koktajlowa jeju współczuję sąsiadek na sali 🙄 ja się tego właśnie bałam jak byłam w listopadzie w szpitalu, ale na szczęście ta babeczka co ze mną była była naprawdę spoko. A po nie dali jej do sali taką trochę dziwną właśnie dziewczynę, też mi podjeżdżała pod patologię jakąś.. 😶 Pewnie, jak to się będzie powtarzać to reaguj, w ogóle pod wpływem alkoholu to nikt to szpitala przychodzić nie powinien.
I zgadzam się z Karola3xJ:D - ja też nie mam za grosz jakiegoś współczucia czy zrozumienia dla takich "matek"... Biedne dzieci 😔
Lauraa nie puszczam kciuków, żeby młody jednak posiedział jeszcze trochę. ✊
Elza1234 mam nadzieję że z babcią będzie ok 🙏
magdalena321 mój brzuch też taki cały w żyłach 🙈😄 Ale na szczęście jak dotąd rozstępów nie zauważyłam
Powodzenia wszystkim wizytującym dzisiaj 🙏
Lauraa lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Dziewczyny ma któraś może nianię z firmy momini? Zastanawiam się jak z jakością, bo widzę że ma i monitor i opcję podglądu z telefonu a na tym zależy mężowi 😅
Edit. Jak przeczytałam opinie w jednym ze sklepów, to stwierdziłam że jednak będzie trzeba zainwestować w philipsa 🫣😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2025, 11:28
-
Szarotka12 wrote:
Anabbit, jak pytałaś o te pieluchy w Rossmannie, to coś wytłumaczyli, dlaczego one nie wskoczyły?
Właśnie nie. Pan zeskanował moją kartę i pampersy, i powiedział że nie wchodzą na tą “promocję”. Będę w tym tygodniu jeszcze w rossmannie i podpytam inna ekspedientkę. Nie żeby mi jakoś super zależało na tych pampersach, chciałabym wiedzieć z czego wynika fakt, że część osób dostaje a część nie. -
Ja w oczach mojego syna dziska jestem superwoman. Jak sie dowiedział, że mam dentyste a później szczepienie to tak przeżywał....wiecie jak dzieci. Żegnał się że mną rano jakbym na ścięcie szła🤣
Ja jestem betonem emocjonalnym jeśli chodzi o takie jazdy typu tęsknota za ciążą,czy nawet żałoba za ciążą. Jakoś wiem, że dziecko jest w brzuchu a później jest poza nim i tyle. Przynajmniej tu mnie życie oszczędziło,że nie mam takich akcji. Bycie betonem ma czasem swoje plusy.
Szkoda że nie doczytałam o tym piaskowaniu bo byłam na nzf to bym zapytała -
W sumie dobrze by było wiedzieć. Z czystej ciekawości.Anabbit wrote:Właśnie nie. Pan zeskanował moją kartę i pampersy, i powiedział że nie wchodzą na tą “promocję”. Będę w tym tygodniu jeszcze w rossmannie i podpytam inna ekspedientkę. Nie żeby mi jakoś super zależało na tych pampersach, chciałabym wiedzieć z czego wynika fakt, że część osób dostaje a część nie.
-
Moja babcia się szczepi na wszystko co się da, naprawdę o to dbamKarola3xJ:D wrote:Elza dlatego ja jestem za tym,żeby starsi ludzie się szczepili jednak. Bo zawsze to jakaś nadzieja . Mała bo mała.ale jednak.
Ale ona ma astmę i u niej do zapalenia płuc niestety łatwa droga -
Lola moje gratulacje!
Ja mam pytanie, bo ogólnie to walczę żeby dotrwać do 37 tyg i tak się zastanawiam czy w 37 tygodniu już mogę odpuścić leżenie i oszczędzanie się, z maluszkiem wszystko dobrze, zero jakiś oznak wcześniactwa? 37 tydzień to równo ciąża donoszona i chciałabym rodzić już po tym 37, ale mimo wszystko jakaś wewnętrzna obawę mam czy będzie wszystko dobrze z dzieckiem 😅😬

21.08.24- ostatnia 🩸
11.09.24- owu
21.09.24- I kreska
22.09.24- ⏸️ kreski
22.09.24- Beta 11.9
25.09.24- Beta 61.9 progesteron 22,8
30.09.24- Beta 2487
02.10.24- GS 6mm + YS / torbiel
09.10.24- CRL 2,9 / torbiel plus krwiak
18.11.24- cytomegalia +
20.11.24 prenatalne
55 CRL, wszystko dobrze
Prawdopodobnie dziewczynka 👧🏼🩷
21.11.24- testy genetyczne - prenatal testDna karyo plus Rh
28.11.24 wyniki - zdrowa dziewczynka 🩷
16.04- 2120g- dziecko nisko krotka szyjka
14.05 2800g - 0,5cm szyjka -
Dziewczyny słyszałyście o tym?
https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/9789563,zus-ezla-http11-blokada-czerwiec-2025.html
Te które mają terminy bardziej bliżej końca czerwca, trzeba przypilnować czy te ostatnie zwolnienia "przejdą" jak trzeba...
CelinaJan lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja jak dotrzymam do 37tc i z małym będzie OK to planuje odpuścić leżenie, szaleć nie będę ale wrócę do jakiegoś ruchu, delikatnych ćwiczeń i normalnej domowej aktywności, no ale wiadomo, planowac to sobie można a zobaczymy co z tego wyjdzie 😅Yumi wrote:Lola moje gratulacje!
Ja mam pytanie, bo ogólnie to walczę żeby dotrwać do 37 tyg i tak się zastanawiam czy w 37 tygodniu już mogę odpuścić leżenie i oszczędzanie się, z maluszkiem wszystko dobrze, zero jakiś oznak wcześniactwa? 37 tydzień to równo ciąża donoszona i chciałabym rodzić już po tym 37, ale mimo wszystko jakaś wewnętrzna obawę mam czy będzie wszystko dobrze z dzieckiem 😅😬Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2025, 12:48
Werzol lubi tę wiadomość
















