CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ale się dzieje tu na forum w weekend...
Kasiagosiawerka, Herbaciana, Biedronka@ 👶🍼👶🍼👶🍼
Gratulację, Zdrówka dla Was i Maluchów.
Ja juz po 4 km spacerze po parku w Gołuchowie.🌳🌲🌿🌺
Teraz się gotuje rosół🥣 z dużą ilością rapek itp. z myślą o zamrożeniu paru porcji na połóg. I zaraz idę smażyć schabowe do ziemniaków.
Dzisiaj kolacja z mężem na mieście, ostatni raz wychodzimy w składzie 2osobowym🫣🤣.
Życzę udanej niedzieli ☀️☀️
jowmat, Biedronka@, Alex_92, Revolutionary , Anuncja, ezra lubią tę wiadomość
-
Kkk ja chyba będę jutro tak ogarniać, bo mi już wchodzi na głowę gadanie męża, który mówi: na pewno we wtorek pójdziesz do szpitala, ostatnia niedziela w ciąży w domu. No mam ochotę mu walnąć za te ględzenie 🫣 ale dekoracje wielkanocne wyniosłam 🤣
Kkk77, Elza1234, Luna30 lubią tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Kkk ja chyba będę jutro tak ogarniać, bo mi już wchodzi na głowę gadanie męża, który mówi: na pewno we wtorek pójdziesz do szpitala, ostatnia niedziela w ciąży w domu. No mam ochotę mu walnąć za te ględzenie 🫣 ale dekoracje wielkanocne wyniosłam 🤣
Mój to się dopiero dzisiaj zestresował hahahah -
Maj.a wrote:Ale się dzieje tu na forum w weekend...
Kasiagosiawerka, Herbaciana, Biedronka@ 👶🍼👶🍼👶🍼
Gratulację, Zdrówka dla Was i Maluchów.
Ja juz po 4 km spacerze po parku w Gołuchowie.🌳🌲🌿🌺
Teraz się gotuje rosół🥣 z dużą ilością rapek itp. z myślą o zamrożeniu paru porcji na połóg. I zaraz idę smażyć schabowe do ziemniaków.
Dzisiaj kolacja z mężem na mieście, ostatni raz wychodzimy w składzie 2osobowym🫣🤣.
Życzę udanej niedzieli ☀️☀️
Śliczny ten park!
My właśnie po maratonie prania wreszcie idziemy do lasu😅 kiedyś człowiek szedł tam 25 min, teraz strzelam, że 45 mi zejdzie w 1 stronę xD
Maj.a lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Kkk77 wrote:Kurde posprzątałam cały dom, wyprałam zapasową gondolę, 2 pralki ubrań jeszcze puściłam, ugotowałam Staremu obiad, żeby miał jutro i pojutrze co jeść, spakowałam psa na ewentualne wakacje, przepakowałam po raz 5 torbę - jak to wszystko do jutra nie skróci mi szyjki o chociaż 1cm to dostanę na głowę 🤣🤣 zaraz jeszcze kurde auto posprzątam i psa wykąpię, żeby była czysta i pachnąca
Polecam jeszcze jazdę autem - ja po każdej dostaje od razu skurczy xD właśnie przyjechałam na działkę z córką sama 30 km i stwierdzam że w sumie to mogłam chociaż torbę i kartę ciąży ze sobą zabrać, a nie tak na yolo xddd -
Super, że rodzą nam się teraz na wątku tylko donoszone bobaski 😊i same chłopaki oprócz jednej księżniczki 😅jakoś im bardziej się spieszy.
Ja mam poprane i torbę spakowaną od ostatniej wizyty i tak se czeka... wystraszyłam tym młodego. Tylko ze spakowanych przekąsek zostało NIC🫣 -
Tanashi wrote:Polecam jeszcze jazdę autem - ja po każdej dostaje od razu skurczy xD właśnie przyjechałam na działkę z córką sama 30 km i stwierdzam że w sumie to mogłam chociaż torbę i kartę ciąży ze sobą zabrać, a nie tak na yolo xddd
Potwierdzam, ja już 2 tygodnie temu po wizycie u lekarza, gdzie nam wychodzi godzina 20 w jedną stronę całą noc nie spałam przez skurcze 🤯 -
Tanashi wrote:Polecam jeszcze jazdę autem - ja po każdej dostaje od razu skurczy xD właśnie przyjechałam na działkę z córką sama 30 km i stwierdzam że w sumie to mogłam chociaż torbę i kartę ciąży ze sobą zabrać, a nie tak na yolo xddd
Ja autem jeżdżę codziennie i nie dzieje się kompletnie nic, oprócz tego, że Młody kopie jak słyszy muzykę z głośników 🤣
Ogólnie jak coś robię cały dzień to luzik, nic się nie dzieje, ale noce to mam coraz gorsze, dzisiaj nie spałam do 3, co się jakoś ułożyłam to mi się brzuch spinał i bolał i nici z tego były 😬 także jeszcze raz usłyszę hasło „wyspałaś się już na zapas?” To ktoś dostanie w twarz
-
Lauraa wrote:Rzeczywiście ciężko Was nadgonić, bo większość dnia w szpitalu albo odciągam mleko 🙈 ale staram się chociaż wchodzić w trakcie odciągania 😝 i zerkać co u Was.
My czekamy na Małego aż zacznie samodzielnie pić z butelki, bo jeszcze ma sondę. Wczoraj udało mu się wieczorem wypić pół butelki a dzisiaj prawie nic. Ale mam wrażenie, że po prostu jeszcze szybko się męczy i zasypia i dlatego. Pozostale kwestie stabilnie także czekamy tylko na to. Wiem, że jak już będzie pił to będą próby przystawiania do piersi w szpitalu z doradczynią laktacyjną. Przybiera na wadze także to też na plus. Także jeszcze pewnie trochę to potrwa, ale zadaniowo podchodzę i czekamy. 🙏
Jeju ale ruszyły porody!!! 🙈 gratulacje dziewczyny, tulcie się cały czas ❤️
Laura u nas identyczna sytuacja 1:1, od tego już tylko zależy czy wyjdziemy. Także trzymam kciuki, żeby nasze bąble jak najszybciej ogarnęły te butelkę. Mój tez póki co pół butelki i odlatuje w krainę snów wymęczony 😝
Lauraa lubi tę wiadomość

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Fajny pesel dla dzisiejszych dzieciaczków ☺️ mówię mężowi, a on:”dasz radę urodzić dzisiaj?” 🫣 Jakbym ja jeszcze mogła sobie tak zadecydować. Młody się wierci i kręci, jeszcze trochę to wyjdzie bokiem z tego co czuję.
Kupiłam sobie zapas daktyli i zajadam. Na wieczór w planach ćwiczenia na piłce, a tymczasem robię drożdżówki z truskawkami. Tak narobiłyście ochoty, że no muszę, bo się uduszę 😃😊
Anabbit lubi tę wiadomość
-
To jest chyba standard.Kindziukowa wrote:Laura u nas identyczna sytuacja 1:1, od tego już tylko zależy czy wyjdziemy. Także trzymam kciuki, żeby nasze bąble jak najszybciej ogarnęły te butelkę. Mój tez póki co pół butelki i odlatuje w krainę snów wymęczony 😝
Mi mówili, żebym się nie przejmowała, bo przyjdzie dzień kiedy załapie i ruszy, i faktycznie tak było. W weekend zaczął się progres, we wtorek wyjęli jej już sondę. W piątek wyszliśmy.
Kindziukowa, Lauraa lubią tę wiadomość
-
Właśnie nie mam przekąsek jeszcze ale nawet dziś pomyślałam, że co z tego że je kupię jak zapewne je wyjem 😅🤣Nineq wrote:Super, że rodzą nam się teraz na wątku tylko donoszone bobaski 😊i same chłopaki oprócz jednej księżniczki 😅jakoś im bardziej się spieszy.
Ja mam poprane i torbę spakowaną od ostatniej wizyty i tak se czeka... wystraszyłam tym młodego. Tylko ze spakowanych przekąsek zostało NIC🫣
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:A co bierzecie? Ja mam parę musów i paczkę ciastek. I w sumie to tyle. Teraz jak tam leżałam to nic więcej oprócz szpitalnego jedzenia nie potrzebowałam w sumie.
Ja mam na po porodzie kawowe merci, bo ostatnio to było pierwsze co zjadłam i dobrze mi się kojarzy 😅 i mieszankę studencką na jakiś mały głód. Ale ostatnio też się najadalam szpitalnym jedzeniem.

















