CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
A zakładali ci cewnik po znieczuleniu?jowmat wrote:Mam cewnik założony a pionizację chcą jak się uda zacząć po 6 godzinach - od 15.30
Wg standardu opieki okołoporodowej tak powinno być
A byłam świadkiem jak lasce na łóżku koło mnie zakładali 🤡
jowmat lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Dziewczyny
Ta sprawność intelektualna kiedyś wraca, prawda? Bo jestem chwilowo sobą przerażona i zaczynam wątpić czy mogę wrócić kiedyś do swojej pracy i stanowiska 🤡
Zależy czy będziesz karmić xd mnie wraca po półtora roku jak przestaje kp i moje dziecko zaczyna spać lepiej w nocy 😅 -
Mi się udało nogi zgiąć i podnieść dupsko po 3 godzinach tak bez pośpiechu na spokojnie. Nogi już na szczęście czuje tylko takie mrowienie w stopach jeszcze. Położne mam super tutaj, bez żadnych docinek, że weź się ponieść bo chcemy Cię przebrać.... Wszystko jest na spokojnie więc tak też psychika odpoczywa:)magdalena321 wrote:Ojej gratulacje! 😁🥰
No właśnie te znieczulenie w sensie ten bezwład po ilu puszcza? Bo że ból to wiadomo na pewno przeciwbólowe będziesz dostawała ale kwestia tego że w ogóle czujesz nogi czy coś a tylko paraliż 🫣 bo ja się tego chyba najbardziej boję, tej niemocy. Pamiętam to z pierwszej CC i to chyba było najgorsze.
Pionizacja chyba po ok 6h jak będziesz w stanie i na siłach?
magdalena321, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
A co takiego że jej zakladali przed? Niby zakłada się na bloku ale różnie to w życiu bywa. U mnie w robocie to jest taka tradycja ,że cewniki się zakłada na prawo i lewoElza1234 wrote:A zakładali ci cewnik po znieczuleniu?
Wg standardu opieki okołoporodowej tak powinno być
A byłam świadkiem jak lasce na łóżku koło mnie zakładali 🤡 -
Tak, po znieczuleniuElza1234 wrote:A zakładali ci cewnik po znieczuleniu?
Wg standardu opieki okołoporodowej tak powinno być
A byłam świadkiem jak lasce na łóżku koło mnie zakładali 🤡 -
Ja muszę za rok we wrześniu wrócić do pracy. Mam ubezpieczenie OC ale jednak wolałabym pracować na swoim poziomie. Nie mówiąc że muszę wrócić do specjalizacjiGusia_ wrote:Zależy czy będziesz karmić xd mnie wraca po półtora roku jak przestaje kp i moje dziecko zaczyna spać lepiej w nocy 😅
Jestem po prostu soba załamana -
Ja też miałam cewnik, nawet chyba już po pionizacji. Basen to zło.
Pupa chyba lepiej po wczorajszym wietrzeniu. Jest bardziej czerwona, ale w tych samych miejscach, już się więcej nie rozprzestrzenia to odparzenie. Mam nadzieję, że to oznacza, że się leczy… zaraz znowu będę wietrzyć, jak wróciłam to tak ładnie spała, że nie miałam sumienia jej budzić. -
No cewnik na żywca. Bo położna twierdziła że lekarze potem nie mają czasu i ona musi teraz. Bolało ją jak skurczybykKarola3xJ:D wrote:A co takiego że jej zakladali przed? Niby zakłada się na bloku ale różnie to w życiu bywa. U mnie w robocie to jest taka tradycja ,że cewniki się zakłada na prawo i lewo
Ja bym się na miejscu tej kobiety nie zgodziła, bo to nie było CC cito tylko planowane -
Ja wrócisz do swojej roboty która znasz to na lajcie się odnajdziesz. Bo to autopilot zadziała. Gorzej z uczeniem się nowych rzeczy itp. U mnie to był dramat. Wróciłam do pracy jak się covid zaczął ,wszystko było nowe ,duszno było przez te maski pandemiczne,fartuchy,nowe zasady. Chodziłam jak ciele,taka głupia. Do tego wszedł nowy system informatyczny,do wszystkiego potrzebny byl profil zaufanyElza1234 wrote:Ja muszę za rok we wrześniu wrócić do pracy. Mam ubezpieczenie OC ale jednak wolałabym pracować na swoim poziomie. Nie mówiąc że muszę wrócić do specjalizacji
Jestem po prostu soba załamana
Ile razy ja się poryczałam ....nie zliczę. Książek do tej pory nie umiem czytać. Zanikła mi umiejętność skupienia się na książkach a kiedyś codziennie czytałam . Przerabiałam potężne ilości książek -
Jezu, jak ja sobie przypomnę CC to od 13 do 19 sama leżałam i nikt mi nie kazał prostować żadnych nóg, tylko odrazu wstawaj 🫣 no ale dobrze że ten cewnik miałam.jowmat wrote:Mi się udało nogi zgiąć i podnieść dupsko po 3 godzinach tak bez pośpiechu na spokojnie. Nogi już na szczęście czuje tylko takie mrowienie w stopach jeszcze. Położne mam super tutaj, bez żadnych docinek, że weź się ponieść bo chcemy Cię przebrać.... Wszystko jest na spokojnie więc tak też psychika odpoczywa:)
-
Ale to smaruje się lignokainą przed. Cewnikowanie kobiety to nic. Chłopy mają gorszy ból. Chciaz zdarzają się i tacy co specjalnie wymyślają zatrzymanie moczu żeby im ktoś w cewce pogmeral.Elza1234 wrote:No cewnik na żywca. Bo położna twierdziła że lekarze potem nie mają czasu i ona musi teraz. Bolało ją jak skurczybyk
Ja bym się na miejscu tej kobiety nie zgodziła, bo to nie było CC cito tylko planowane -
Elza1234 wrote:Ja muszę za rok we wrześniu wrócić do pracy. Mam ubezpieczenie OC ale jednak wolałabym pracować na swoim poziomie. Nie mówiąc że muszę wrócić do specjalizacji
Jestem po prostu soba załamana
A co ma ubezpieczenie OC do tego? Przepraszam ale nie ogarnęłam kompletnie xD
Myślę, że teraz jest taki trochę nerwowy czas tuż przed porodem to wiesz możesz mieć różne zachowania chociażby przez to
Z dzieckiem jest tyle do ogarnięcia, że na pewno potrenujemy komórki mózgowe i damy radę! Ja też planuje tak koło października 2026 wrócić😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza1234 wrote:Ja muszę za rok we wrześniu wrócić do pracy. Mam ubezpieczenie OC ale jednak wolałabym pracować na swoim poziomie. Nie mówiąc że muszę wrócić do specjalizacji
Jestem po prostu soba załamana
Ja wracam do pracy po 2-3 miesiącach a mam zawód mega wymagający myślenia i kreatywności i daje radę, po roku to na luziku
Elza1234, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:No cewnik na żywca. Bo położna twierdziła że lekarze potem nie mają czasu i ona musi teraz. Bolało ją jak skurczybyk
Ja bym się na miejscu tej kobiety nie zgodziła, bo to nie było CC cito tylko planowane
Miałam cewnik zakładany na żywca przed laparoskopią jajowodów. Nie bolało. Wiadomo nie był to relaks w SPA, ale nazwałabym to dyskomfortem, a nie bólem, może kwestia osoby, która zakłada…
Bardziej mnie ten cewnik męczył później, bo ograniczał mi ruchy w łóżku, a ja dość, że byłam pionizowana po laparoskopii dopiero po 24 godzinach, to jeszcze wymiotowałam po narkozie, więc no nakombinowałam się z tym wężykiem między nogami. 😅👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Tanashi wrote:Elza ja bez problemu wróciłam do pracy po roku, a że mam zawód kreatywny, to jednak mózg musi pracować na wysokich obrotach 😅. Dla mnie używanie mózgu do czegoś innego niż czytanie Pucia i śpiewanie po raz setny Kaczki Dziwaczki było orzeźwiające 🤣
To samo 🤣🤣🤣👌
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Odpowiedzialność cywilna za błąd w sztuce medycznej - pacjenci też mnie mogą pozwać 🤡Cel95 wrote:A co ma ubezpieczenie OC do tego? Przepraszam ale nie ogarnęłam kompletnie xD
Myślę, że teraz jest taki trochę nerwowy czas tuż przed porodem to wiesz możesz mieć różne zachowania chociażby przez to
Z dzieckiem jest tyle do ogarnięcia, że na pewno potrenujemy komórki mózgowe i damy radę! Ja też planuje tak koło października 2026 wrócić😅 -
Jowmat gratulacje! ❤️
Dziewczyny po in vitro - bardzo Was rozumiem. Moja ciąża jest z zapłodnienia naturalnego, ale generalnie wg niektórych w kategoriach cudu - moje AMH na 3 miesiące wcześniej było 0,3 + dwa poronienia 2 lata wcześniej wystarczały, żeby mi usunąć grunt spod nóg. Codziennie prześladują mnie wizje, co może na danym etapie jeszcze się wydarzyć
Dzisiaj jak zobaczyłam powiadomienie, że przyszły mi kolejne ubranka z Vinted, to aż się popłakałam, bo tak bardzo już chcę trzymać synka w ramionach i żeby wszystko było dobrze 😭
Teraz mam z USG równo 38 tygodni, ale przez stare łożysko mam 2x w tygodniu KTG no i we wtorek USG pokazało, że od tygodnia mały nic nie urósł, więc lekarz mi powiedział, że jak w piątek przyjadę to bardzo możliwe, że już zostanę i zobaczymy co dalej.
jowmat lubi tę wiadomość














