Blondi29 wrote:
Wasze dzieci nie zjadają książek? Ja mam misia pracusia i już opierdzielila pół karetki.
Mój zjada 🫣
No i jeśli chodzi o zabawki to królują u nas takie plastikowe kubeczki, z których można układać wieże, wkładać w siebie. Także ja siebie i układam, on burzy, rozkłada, gryzie, rzuca 😅
I po prostu pudełko, w którym ma wrzucone zabawki, siada i wyciąga po kolei, ja wrzucam spowrotem, a on wyciąga.
I ostatnio faza na miski i garnki, do tego drewniana łyżka i mamy koncert, im głośniejsze dźwięki coś wydaje tym bardziej mu się podoba 🫣