CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
I już postanowione że jutro idę na betę. Ale wynik odbieram dopiero we wtorek wieczorem jak mąż wróci z pracy, bo o pierwszej ciąży dowiedział się przez telefon i teraz nie chce psuć chwili ewentualnie. Choć tak czy inaczej jestem pewna na 100%, że nie jestem w ciąży, ale wtedy też byłam więc kto wie. Może u mnie to taka zależność, że jak jestem przekonana o braku ciąży to w niej jestem
-
Nie wiedziałam, że to ma inną nazwę 😆😆 Cala rodzinę mam z Warszawy i okolic bliżej Ostrołęki więc zabawnie, bo poza Mazowsze nikt się nigdy nie zapuścił, a u nas wszyscy dziobià od pokoleń 😅Karola3xJ:D wrote:Ondi to chyba gorole robią kokoszka dziobała. Cała reszta świata robi "sroczka kaszkę warzyła"😆
Moja palcem pokazuje,a po chwili robi ten swój gest przywoływania dłonią. Szefowa. I np robi tak na lampę i sie wkurza ,że jej nie podam tej lampy.
O tak, u nas też jest „daj” i złość, że nie może wypić kawy albo wejść do kibla -
U mnie też jest sroczka kaszkę warzyła, ale ja młodemu tego nie pokazywał, więc nie umie.
Ale robi papa, akuku zza koca lub zza drzwi (tylko mówi 'nie ma' a właściwie to 'ni ma' najczęściej mu wychodzi) i światło też lubi włączać. Jeszcze kosi kosi/brawo mu się ostatnio przypomniało, bo przez jakiś czas nie robił, więc chyba jest git. No i pokazuje dalej całą dłonią, ale już światło włącza paluszkiem, więc chyba robi progres.
W ogóle w końcu ogarnął do czego służy pchacz, ale i tak wygodniej mu pchać krzesło mam wrażenie xD
Jak tam Tanashi, schodzi opuchlizna?
Ile trwa drzemka u dzieciaków, które przeszły na jedną?
Józek dzisiaj w sumie zrobił jedną, chociaż się wybudził dwa razy, raz przy przenoszeniu z samochodu po basenie, ale mąż dobujał a drugi, bo chyba głód się odezwał i tylko zjadł trochę cyca i usnął i sumarycznie nazbierał 2 godziny 4 miniuty, więc chyba ok? Wczoraj też coś koło 2 godzin zrobił, ale chyba potem go wieczorem za długo przetrzymałam, bo się wybdzał 3x a jadł tylko 2x.
Nie wiem czy to ostateczna zmiana, ale w sumie jak robi jedną to śpi dłużej niż jak robił dwie, mam nadzieję, że teraz mu się nie popsuje jak to napisałam -
U nas też jest sroczka kaszkę warzyła i nie wiedziałam że jest inna wersja 😂 nawet w którejś książeczce tak było xd
Dzisiaj kuchnia robiła szał cały dzień + dziadek nauczył go „tańczyć” więc pół dnia się bujał xD
Jak ma 1 drzemkę to śpi i 2h, dzisiaj tak zrobił, nie wiedziałam co robić z wolnym czasem 😂
Wyszły mi dzisiaj całkiem spoko klopsy, dla inspiracji - ok 100g ugotowanego brokuła, ok 100g surowego kurczaka, 50g kaszy (dałam jaglana), jajko i zioła prowansalskie i trochę natki pietruszki. Jak wychodzi za rzadkie to na oko otrębów albo płatków owsianych czy innego zapychacza. W piekarniku 40min na 180st góra dół. Dałam mu z „sosem” z jogurtu i posiekaną natką. Zjadl 3 a czwartego wrzucił do kubka z wodą i zrobił lemoniadę xD
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Blondi29 wrote:Myślę, że to jakie regres przed progresem. Nasza dużo gadała, a teraz siedzi cicho albo piszczy przez zaciśnięte usta. Nie umie w ogóle robić papa ani kokoszka dziobała. To chyba norma, że tak różnie to wygląda. Ja się nie przejmuje. Twój młody na pewno nadrabia czym innym.
Nie wiem czy to kogoś pocieszy, mam 30 lat i nie umiem robić kokoszka dziobała 🤣
Widzę, że to jakaś rymowanka, co ma Maluch robić przy tym?
Edit już doczytałam🤪
Blondi czekamy na wieści
Ja się dziś widziałam z przyjaciółkami i było super, raz miałam czas się ogarnąć jakoś lepiej.. za to snu nie doświadczyłam zbyt wiele więc idę nadrobićWiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja, 20:20
Blondi29 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
O to znam, że sroczka kaszkę warzyła 😅
Blackapple Marcel też woli krzesła niż pchacz.
U nas dziś ładny dzień pod kątem drzemek, bo zrobił dwie po godzinie. Jak na niego to na prawdę sukces. Ja też dziś obie drzemki dałam sobie na luz i nie robiłam nic. Nie pamiętam kiedy tak fizycznie odpoczęłam jak dziś 😀 za to dla odmiany chyba miałam za dużo siły na rozkminy życia i mój kołowrotek w głowie jest nakręcony przez stado chomików.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Margaretka podziel się jak masz ochotę 😅 a jak się czujesz teraz w ogóle?
Blackapple dzięki, w porównaniu do wczoraj trochę lepiej, ale nadal wyglądam trochę jakbym miała zagrać w Notre Dame de Paris 😅 ale już nie brałam nic przeciwbólowego dziś, taki ból do zniesienia jak dla mnie:)
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Margaretka podziel się jak masz ochotę 😅 a jak się czujesz teraz w ogóle?
Chyba ciążowe hormony mi się włączyły i ludzki strach. Bo niby mieliśmy wszystko z mężem przegadane tygodniami, każdy scenariusz odnowiony, zaplanowany. A ja teraz zaczynam panikować jak to się stało już takie realne. Nie wiem czy wiecie o co chodzi. Niby człowiek chciał, miał przemyślane wszystko, a jak przyszło co do czego to zaczęły się wątpliwości.
Myśli w stylu, czy ja sobie poradzę z dwójką, czy będę je kochać tak samo, czy Marcel nie poczuje się za bardzo odrzucony jak noworodek będzie mi wisiał na piersi (o tą myśl to ostatnie dni ryczę codziennie pod prysznicem), jak nauczyć się prosić o pomoc (bo póki co to teściowa została z nim raz jak ja pojechałam na paznokcie, bo ja jestem zosia samosia), co będzie jeśli będę musiała pójść do szpitala. I tak się nakręcam i nakręcam, mąż mnie uspokaja, on ma dużo spokojniejsze podejście na szczęście.
Wiadomo cieszę się, że wszystko się ułożyło tak jak chcieliśmy i jestem wdzięczna, że nie mieliśmy problemów, żeby zajść w ciążę. Ale nie wiem jak to nazwać, chyba przeżywam jakiegoś rodzaju żałobę po synku jedynaku i muszę się przestawić na to, że będzie dwójka bobasów. -
Margaretka będzie dobrze ♥️ 9 miesięcy to kupa czasu, taki brykający 1.5 roczniak to już inne bobo zupełnie
Zaangażujcie babcię i dziadka żeby się z nimi oswajał jak najwięcej, to na pewno będzie łatwiej i jemu i Wam. Jakieś odrzucenie czy złość na mamę pewnie się pojawi, u nas jest straszna tatoza u córki od porodu, tylko tata może pocieszać, jak nie ma taty to ja nie mogę na nią spojrzeć nawet 😅 i serce mi pękło z tysiąc razy z tego powodu. Ale też wiem że nie robi tego 'na złość' mi tylko znalazła sobie w tacie bezpiecznego rodzica, którego nikt jej 'nie zabiera' i jeśli to jej pomaga to OK. I też nie jest tak, że ja przestałam istnieć w tym wszystkim, ciągle przybiega na przytulasy, mówi że mnie kocha, a ostatnio stwierdziła że jestem najsłodsza, słodsza niż tatuś 😅 więc ta miłość dziecka nie znika, ono też musi się jakoś utwierdzić w nowym modelu rodziny. Będzie dobrze serio ♥️ Nawet się nie obejrzysz a będą razem spiskować 😏
Anabbit, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Margaretka najwyżej te pierwsze miesiące będziecie się w trójkę tulić, a potem nie masz gwarancji, że Bobo 2 będzie takie samo, może będzie się karmić co 3h i będzie zadowolona 🤪 tak sobie myślę, że z rozkręconą laktacją na starcie może być np inaczej na plus
No i jest Tata, może weźmie na początku też wolne i pobędzie więcej z Marcelem?
U nas mnie już może nie być 8h i jest bardzo okej, drugi rodzic to też rodzic i pomoże Ci ogarnąć sytuację23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza Twoja rymowanka wygrywa ten konkurs xD
Cel oczywiście, że mąż wtedy weźmie wolne.
W ogóle przez weekend Marcyś odpalił tatoze. Mając do wyboru mnie albo jego leciał na ręce do niego. Nie powiem dziwne uczucie 🫣 ale ja tak uwielbiam patrzeć na ich relacje 😍
U Was jak może Cie nie być aż 8h to już zupełnie czad, super to jest na pewno ❤️ -
Margareetka wrote:Elza Twoja rymowanka wygrywa ten konkurs xD
Cel oczywiście, że mąż wtedy weźmie wolne.
W ogóle przez weekend Marcyś odpalił tatoze. Mając do wyboru mnie albo jego leciał na ręce do niego. Nie powiem dziwne uczucie 🫣 ale ja tak uwielbiam patrzeć na ich relacje 😍
U Was jak może Cie nie być aż 8h to już zupełnie czad, super to jest na pewno ❤️
Jest to super bo nie muszę się stresować wychodząc, a czeka mnie ten rezonans i 12h mnie nie będzie
Trochę mnie też czasem zastanowi, czy to jest okej, że sobie idę na tyle godzin jak to jest rozrywka, a nie lekarz, ale potem myślę, że przecież to taki rodzic jak i ja, spędza z Małą ogrom czasu, plus chcemy się za jakiś czas wymieniać pracowo jak się nadarzy okazja.
Dodatkowo moje nocki są tak słabe, że przynajmniej czasem muszę się naładować takim dniem. Ale szczerze to po paru godzinach tęsknię za tym Rozrabiakiem 🥺❤️ wczoraj chciałam trochę wcześniej wrócić, ale usłyszałam, że się lulają na drzemkę i mam być za 2h🤪
Dziś strasznie wcześnie się obudziła, Mąż ją zabrał i dospala przytulona do niego, te drzemki z nim zawsze wychodzą, ze mną czasem bywa taka dupodrzemka typu 30 min.. Ja też 2h pospałam23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Byłam święcie przekonana że cała Polska to zna xD 🤣 pamiętam że babcia mi to robiła nawetMargareetka wrote:Elza Twoja rymowanka wygrywa ten konkurs xD
Cel oczywiście, że mąż wtedy weźmie wolne.
W ogóle przez weekend Marcyś odpalił tatoze. Mając do wyboru mnie albo jego leciał na ręce do niego. Nie powiem dziwne uczucie 🫣 ale ja tak uwielbiam patrzeć na ich relacje 😍
U Was jak może Cie nie być aż 8h to już zupełnie czad, super to jest na pewno ❤️











