CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cel ja myślę, że też trochę bez przesady. Dla mnie akurat lekarz to rzecz bez dyskusji. Musisz to idziesz i się nie zastanawiasz. Szczególnie, że masz opiekę. Tak samo wyjście. Każdy potrzebuje oddechu i czasami godzina czy dwie nie wystarczy. Musisz się naładować żeby mieć cierpliwość. Każdy by w końcu oszalał sam z dzieckiem 24/7. Macie spoko układ, że mąż nie jest non stop w pracy. Ja bym z tego korzystała ile wlezie bez wyrzutów sumienia. Nie narzucaj sobie takiej presji, że tyle godzin to za dużo. Ja swoją zostawiam na tyle, na ile trzeba. I tak muszą się tego kiedyś nauczyć. Jesteś dobrą mamą nawet jak zostawiasz dziecko na cały dzień. Szczególnie, że ma super tatę ❤️
Elza twoja rymowanka jest najlepsza. Od dziś będziemy parzyć dupkę tylko i wyłącznie.
Margaretka mam takie same myśli w głowie. Dlatego trochę odwlekam te betę. Niby jesteśmy już zdecydowani i od początku był plan na małą różnicę wieku, ale jak sprawa zaczyna być bardziej realna to mam taki duży lęk w sobie o to czy mała sobie da radę, że to taki maluszek. Dodatkowo moja rodzina ma takie podejście, że to za mała różnica wieku więc pewnie dodatkowo będą mi rzucać jakimiś tekstami nawet nieświadomie i będę mieć więcej wyrzutów sumienia. Ale jednak dziewczyny mają tu większe doświadczenie i trzeba im zaufać, że będzie dobrze. Tobą jeszcze teraz targają hormony to też masz dużo trudniej. Też jestem zdania, że zanim się obejrzysz to będą razem spiskowav, a ty będziesz im potrzebna co najwyżej do podania obiadu 😆 Będzie dobrze. Potem podziękujesz wam za to, że podjęliście taką decyzję ❤️ A jak macie pomoc blisko to tym bardziej super. Na pewno będzie ci łatwiej niż gdybyś była non stop sama
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Tanashi niech moc będzie z tobą. Ja właśnie się zorientowałam, że za nieco ponad miesiąc jedziemy nad morze, a ja póki co kompletuję nam tylko letnie rzeczy. Jakoś nie dopuszczam do siebie myśli, że będę musiała używać tam kurtek albo długich spodni 😅 Choć i tak zawsze pakuje pół na pół. Niech ta wiosna już przychodzi, bo faktycznie co drugi teraz to chory. A w Warszawie teraz króluje jelitówka jak coś
-
Tanashi wspolczuje kataru,oby szybko przeszło.
A jak dziś Twoja opuchlizna?
Potrzebuje polecajek zabawek,czym najchetniej sie bawia wasze dzieci? Tylko tak faktycznie zabawki że zabawki,nie zmywarki pralki itp 🤣
U nas tez pochmurnie i deszczowo,ale jednak te 17° jest. Jutro już ma być ponad 20 i slonce.
Chyba druga dolna jednynka nam sie przebija+ mała probuje przy meblach stawiać pojedyncze kroczki. Skutkuje to kiepskimi nockami i ciezkimi humorkami w dzień. A jutro jedziemy pierwszy raz na probe zostać z małym znajomej... mam stresa 🙈 -
Truskawka będzie dobrze, trzymamy kciuki. Moja najlepiej bawi się drewnianą kostką z Pepco, drewnianymi klockami i królikiem alilo. Ostatnio lubi też maskotki i je przytula. Uwielbia te z ikei. A tak poza tym to gary, makaron, woreczki z ryżem i papier toaletowy xd
-
Truskawka.ale wiesz,że każda teraz sie zastanawiam nad tym,czym sie bawi jej dziecko poza zmywarką?
Prawda jest taka,ze większość dzieci w tym wieku ma w dupie zabawki. Moja przekłada klamerki i te plastiki do poziomowania płytek. Wiek mają taki,że nie będą siedzieć i sie bawić tylko testować otoczenie.
Jeśli miałabym podać jedną "normalną " zabawę to byłaby piaskownica i masy plastyczne.
Może dorzuciłabym lalkę,której zmykają sie oczy. -
Karola3xJ:D wrote:Kamica to jedna z przyczyn OZT czyli idziecie kalasykiem.
Może chodzilo jej o endoskopię wsteczną ale co mi sie nie widzi to badanie tak na już. Chyba,że miala już rezonans i usg i widzą,ze ograną.
Tak, mama mi wysłała zdjecia zgód które podpisały. ECPW dokładnie. Robili usg, ale nic nie bylo widac. Babcia ma podwyższona bilirubine. Aczkolwiek wczoraj podobno wyglądała lepiej. Nie byla juz tak żółta. Wszystko sie okaże dzisiaj - jak wyniki sie nie poprawią to bedzie zabieg, a jeśli zaczną spadać to bez zabiegu.2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Jak nic w usg nie widać przez warunki ,to pewnie jej zrobią to endo. Trzymma kciuki za babcieRevolutionary wrote:Tak, mama mi wysłała zdjecia zgód które podpisały. ECPW dokładnie. Robili usg, ale nic nie bylo widac. Babcia ma podwyższona bilirubine. Aczkolwiek wczoraj podobno wyglądała lepiej. Nie byla juz tak żółta. Wszystko sie okaże dzisiaj - jak wyniki sie nie poprawią to bedzie zabieg, a jeśli zaczną spadać to bez zabiegu.
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Truuskaawka wrote:I wtedy wchodzę ja,cała na biało- U mnie zawsze było
Kokoszka kaszkę warzyła 🤣
U mnie tak samo! "Tu kokoszeczka kaszeczkę warzyła " 😄2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
U nas najlepiej sprawdza się koparka RePlay od Wadera, jeździ nią codziennie po całym salonie, jak schodzimy na dół to też pierwsze co biegnie do niej. Lubi też oglądać książeczki, mam na jego wysokości taki stosik ulubionych i sobie sam sięga jak chce. Czasem się pobawi wirująca wieża z Fischer Price albo kostka z Fat Brain. Ale najchętniej to i tak wspina się na wszystko 😅 u nas piaskownica niestety nie zdała testu, nauczył się wychodzić i i tak zasuwa po piachu i gruzie xD muszę mu kupić jednak jakieś buty, bo w końcu się skaleczy w stopę gdzieś 🥲
Truskawka opuchlizna nieco mniejsza, dziś mnie ucho zaczęło boleć 🫣 ale czytałam ponad godzinę córce na drzemce, a czułam jeszcze duży ucisk w szczęce i może coś tam za dużo poruszałam xD mam nadzieję że przejdzie samo -
Własnie my zmywarki nie mamy,więc odpada. Suszarka i pralka jej nie obchodzą.
Najchętniej to by siedziała na parapetach cały dzień i oglądała samochody/ludzi/pieski.
Mokre chusteczki,basen z kulkami i gniazdka są super. Zabawa w chowanego pod stołem i uciekanie też.
Ona idzie do zabawek,ale widzę że ją nudzą,dlatego chce jej kilka wymienic na takie już 'starsze'. -
To moja jest jakaś niereformowalna, jak zwykle. Nie bawi się zmywarka, wspinanie i chodzenie ma w dupie też xd
U nas królują ksiazki - mis pracuś i wszystkie z ruchomymi elementami, rzucanie piłkami z matką, ostatnio coś próbujemy z sorterem, ale jej cierpliwość wynosi jakieś 3 sekundy 😅 ogólnie u nas rzucanie wszystkim co możliwe - drewnianymi klockami, silikonowymi klockami, piłkami każdego kalibru. Czaaaasem pobawi się 5 min wyskakującymi zwierzątkami, bo zaczyna ogarniać jak je otwierać (do tej pory tylko zamykała) -
No właśnie to ten wiek,kiedy za dużo się dzieje,żeby siedzieć w miejscu i bawić się metką. Tutaj bardzo sie sprawdzają takie sensoryczne zabawy. Kamienie,woda,makaron,ciastolina. Czasem daje jej rozmazywać jogurt na szybie balkonowej. Tak ,żeby puścić dziecko,żeby sie samo pobawiło to ciężko. Moja tyle co właśnie tej lalce podłubie w oczach albo poprzeklada te klamerki...Truuskaawka wrote:Własnie my zmywarki nie mamy,więc odpada. Suszarka i pralka jej nie obchodzą.
Najchętniej to by siedziała na parapetach cały dzień i oglądała samochody/ludzi/pieski.
Mokre chusteczki,basen z kulkami i gniazdka są super. Zabawa w chowanego pod stołem i uciekanie też.
Ona idzie do zabawek,ale widzę że ją nudzą,dlatego chce jej kilka wymienic na takie już 'starsze'.
Książeczki to trzeba jej czytać. Zabawek ma tony no ale świat jest za ciekawy,żeby sie bawićWiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja, 11:11
-
Z normalnych zabawek to sorter (nie umie jeszcze dobrze dopsowac kształtu, ale próbuje), takie coś co się naciska gumowe przyciski, książeczka z odkrywanymi elementami i trochę wywrotka ale bez szału.
A tak to króluje przekładanie misek, wyciąganie zakrętek do słoików z szuflady, wyrzucanie piłek z basenu, grzebanie w zmywarce itp Taki wiek po prostu.
Margaretka będzie dobrze na pewno i chyba takie przemyślenia są normalne.











