Cel ja myślę, że też trochę bez przesady. Dla mnie akurat lekarz to rzecz bez dyskusji. Musisz to idziesz i się nie zastanawiasz. Szczególnie, że masz opiekę. Tak samo wyjście. Każdy potrzebuje oddechu i czasami godzina czy dwie nie wystarczy. Musisz się naładować żeby mieć cierpliwość. Każdy by w końcu oszalał sam z dzieckiem 24/7. Macie spoko układ, że mąż nie jest non stop w pracy. Ja bym z tego korzystała ile wlezie bez wyrzutów sumienia. Nie narzucaj sobie takiej presji, że tyle godzin to za dużo. Ja swoją zostawiam na tyle, na ile trzeba. I tak muszą się tego kiedyś nauczyć. Jesteś dobrą mamą nawet jak zostawiasz dziecko na cały dzień. Szczególnie, że ma super tatę ❤️
Elza twoja rymowanka jest najlepsza. Od dziś będziemy parzyć dupkę tylko i wyłącznie.
Margaretka mam takie same myśli w głowie. Dlatego trochę odwlekam te betę. Niby jesteśmy już zdecydowani i od początku był plan na małą różnicę wieku, ale jak sprawa zaczyna być bardziej realna to mam taki duży lęk w sobie o to czy mała sobie da radę, że to taki maluszek. Dodatkowo moja rodzina ma takie podejście, że to za mała różnica wieku więc pewnie dodatkowo będą mi rzucać jakimiś tekstami nawet nieświadomie i będę mieć więcej wyrzutów sumienia. Ale jednak dziewczyny mają tu większe doświadczenie i trzeba im zaufać, że będzie dobrze. Tobą jeszcze teraz targają hormony to też masz dużo trudniej. Też jestem zdania, że zanim się obejrzysz to będą razem spiskowav, a ty będziesz im potrzebna co najwyżej do podania obiadu 😆 Będzie dobrze. Potem podziękujesz wam za to, że podjęliście taką decyzję ❤️ A jak macie pomoc blisko to tym bardziej super. Na pewno będzie ci łatwiej niż gdybyś była non stop sama
Margareetka lubi tę wiadomość
Margareetka lubi tę wiadomość