CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Klaudek11 wrote:Mnie wieczorem karetka zabrała bo takie miałam duszności i ból w klatce piersiowej i miedzy łopatkami, że nie dało się oddychać, mąż w końcu zadzwonił po karetkę i mnie zabrali dokładnie przebadać, wczoraj też odstawiłam acard. Z małą wszystko okej waży już 3 kilo, przeplywy okej, wód dużo no i rozwarcie na dwa palce, skurczy brak, dostałam kroplówkę z magnezu, wszystkie badania z krwi w normie, wątrobowe, pod kątem zatorowosci i zakrzepicy też, mała nadal pośladkowo więc cesarka mnie raczej nie ominie.. jutro może uda się wyjść do domu
Kurczę ciekawe jaka przyczyna
Może temperatura na dworzu zrobiła robotę plus ciąża itd ?
Kciuki i zdrówka kochana 😘!💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Nineq wrote:Jesteś w sali na przeciwko punktu położnych? Bo może zajdę w ciągu dnia pomachać, bo słyszałam, że chyba dziś wyjdziemy 😅
Jezu, to samo miałam, nie mogłam spać, bo się patrzyłam, a jak przysnęłam, mały kwęknął przez sen to oczy jak 5 zł 😅
Ja się uczę bobasowej rutyny. Nie spodziewałam się kiedykolwiek w swoim życiu, że będę się przejmować, czy ktoś zrobił 💩
Szczerze mówiąc to ja nie wiem gdzie ja leżę 😂😂
Ale jutro mają mnie przenieść do 18, tzn dzisiaj xD
Jak coś zapraszamy hihihi ❤️
Szybciutko, super że nie musicie tu siedzieć za długo ❤️
Ps. Pani Dorotka mnie odwiedziła 😅!
W ogóle jak mnie masakrycznie swędzi całe ciało, no zadrapie się tutaj.💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
O kurcze to brzmi poważnie.. a nic nie znaleźli..Klaudek11 wrote:Mnie wieczorem karetka zabrała bo takie miałam duszności i ból w klatce piersiowej i miedzy łopatkami, że nie dało się oddychać, mąż w końcu zadzwonił po karetkę i mnie zabrali dokładnie przebadać, wczoraj też odstawiłam acard. Z małą wszystko okej waży już 3 kilo, przeplywy okej, wód dużo no i rozwarcie na dwa palce, skurczy brak, dostałam kroplówkę z magnezu, wszystkie badania z krwi w normie, wątrobowe, pod kątem zatorowosci i zakrzepicy też, mała nadal pośladkowo więc cesarka mnie raczej nie ominie.. jutro może uda się wyjść do domu
-
Eeemakarena gratulacje 🥰
Dużo zdrówka dla Was.
Pionizacją się nie przejmuj. Daj sobie czas. Pociesze Cię, że po pierwszej laparoskopii wstałam od razu, a po drugiej dopiero na następny dzień, bo zlewały mnie zimne poty. Nie ma reguły, organizm sam wie co dla niego dobre w danym czasie . 😊
Klaudek11 dobrze, że wszystko ok. 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca 2025, 05:51
28.08.23r ⏸️
06.10.23 poronienie chybione 💔
16.10.24⏸️
12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️ -
To może będę słyszała jak Cię przenoszą, bo ja jestem w 19 😃eeemakarena wrote:Szczerze mówiąc to ja nie wiem gdzie ja leżę 😂😂
Ale jutro mają mnie przenieść do 18, tzn dzisiaj xD
Jak coś zapraszamy hihihi ❤️
Szybciutko, super że nie musicie tu siedzieć za długo ❤️
Ps. Pani Dorotka mnie odwiedziła 😅!
W ogóle jak mnie masakrycznie swędzi całe ciało, no zadrapie się tutaj.
Ooo jak miło, że przyszła, pewnie same przydatne rzeczy mówiła? Ja muszę dziś zadzwonić do niej, żeby piątkową wizytę odwołać.
-
Eeemakarena gratulacje! Witamy Twojego bobasa niespodziankę 🩵🥰🥳🥳🥳 dochodz do siebie po operacji na spokojnie, każdy inaczej reaguje na znieczulenie, pionizację itd. Wspaniale wiesci i zobacz jaki sredniej wielkości bobuś Ci się udał 🩵🩵🩵
Klaudek ojej co to za akcja! Zamiast porodowej to takie historie. Dobrze, ze Cie przebadali, ale coś stwierdzono? Dawaj znać!
Jak nocka u Kkk77? Jakieś postępy? 🤞 -
Eeemakarena gratulacje!
My już w domu i uczymy się siebie nawzajem 😅 Dzisiejszą noc na prawdę ciężka, młoda nie mogła w ogóle spać na początku tylko krzyk non stop przez 2h - czy jeżeli jest nakarmiona i przebrana to macie jakieś inne pomysły o co chodzi? Brzuszek? Jak biorę ją na ręce to zazwyczaj jest spokojniejsza, no ale ja też muszę spać
wczoraj już się popłakałam z tej frustracji
Ogólnie jest super poza tymi momentami kiedy nie wiem jak jej pomóc.. najciężej idzie odkładanie do łóżeczka 🙈
No i cały czas mam w sobie jakieś takie zdziwienie - to na prawdę jest moje dziecko? Bardzo to dla mnie dziwne 😅
Werzol, kasssia, Revolutionary lubią tę wiadomość
Pcos, niedoczynność tarczycy, anemia, niewydolność szyjki macicy
———
💔 Biochem 07.2024
⏸️ 10.2025
💖 L. 05.2025
———
Starania 2.0 od 10.2026 -
Paulinaaa_ wrote:Eeemakarena gratulacje!
My już w domu i uczymy się siebie nawzajem 😅 Dzisiejszą noc na prawdę ciężka, młoda nie mogła w ogóle spać na początku tylko krzyk non stop przez 2h - czy jeżeli jest nakarmiona i przebrana to macie jakieś inne pomysły o co chodzi? Brzuszek? Jak biorę ją na ręce to zazwyczaj jest spokojniejsza, no ale ja też muszę spać
wczoraj już się popłakałam z tej frustracji
Ogólnie jest super poza tymi momentami kiedy nie wiem jak jej pomóc.. najciężej idzie odkładanie do łóżeczka 🙈
No i cały czas mam w sobie jakieś takie zdziwienie - to na prawdę jest moje dziecko? Bardzo to dla mnie dziwne 😅
Paulina moja też tak krzyczała i jedyne co pomagało to spanie razem w łóżku. Inaczej nie dało się zasnąć 🫣 chciała być koło mamy i koniec.
Klaudia współczuję, niefajna przygoda
W ogóle to dzień dobry! Mogłabym dziś urodzić, bo mam córkę z 3 stycznia, a 3 czerwca też brzmi fajnie prawda 😅. Póki co się nie zapowiada. Chyba czas wziąć męża w obroty, bo ostatnio te skurcze były po 😈, czas na rundę drugą xD -
Gratulacje Makaron! 🤣
My dalej w dwupaku, cośtam się chyba dzieje, nie wiem czy w nocy wybudzały mnie skurcze czy siku, ale na pewno działo się tam coś więcej niż wczoraj, a co to może podpowie ktg albo badania później 🫠 upocilam się na dodatek w nocy strasznie, a gorączki nie miałam 🙈 zobaczymy co dzisiaj 🫠
eeemakarena, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
No ja się uspokaja na rękach to znaczy,że chce być z mamą. Koniec kropka. Nie podyskutujesz😅Paulinaaa_ wrote:Eeemakarena gratulacje!
My już w domu i uczymy się siebie nawzajem 😅 Dzisiejszą noc na prawdę ciężka, młoda nie mogła w ogóle spać na początku tylko krzyk non stop przez 2h - czy jeżeli jest nakarmiona i przebrana to macie jakieś inne pomysły o co chodzi? Brzuszek? Jak biorę ją na ręce to zazwyczaj jest spokojniejsza, no ale ja też muszę spać
wczoraj już się popłakałam z tej frustracji
Ogólnie jest super poza tymi momentami kiedy nie wiem jak jej pomóc.. najciężej idzie odkładanie do łóżeczka 🙈
No i cały czas mam w sobie jakieś takie zdziwienie - to na prawdę jest moje dziecko? Bardzo to dla mnie dziwne 😅
SZKODNIK lubi tę wiadomość
-
Oj też miałam właśnie taki egzemplarz, co łóżeczko bolało (dostawka, żeby nie było, że gdzieś sama) i spała mi pod pachą albo wcale. Jakby brzuszek to pewnie by się tak łatwo nie uspokajała na rękach jak dziewczyny piszą, ale zawsze można spróbować coś dać na gazy czy trawienie i zobaczysz czy działa
-
Hejo,
Makaron gratki i szybkiej rekonwalescencji.
My dziś tfu, tfu kolejna super noc, po 4.5h snu w kawałku oby tak dalej.
Ja i tak miałam 2 przerwy w tym na laktator, bo lało mi się po brzuchu 🙈
Dziewczyny, poczytajcie o 4 trymestrze, dzidziusie płaczą bo nagle wyszły z jaskini i mama jest daleko 😭
kasssia, eeemakarena, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
eeemakarena wrote:Szczerze mówiąc to ja nie wiem gdzie ja leżę 😂😂
Ale jutro mają mnie przenieść do 18, tzn dzisiaj xD
Jak coś zapraszamy hihihi ❤️
Szybciutko, super że nie musicie tu siedzieć za długo ❤️
Ps. Pani Dorotka mnie odwiedziła 😅!
W ogóle jak mnie masakrycznie swędzi całe ciało, no zadrapie się tutaj.
Po znieczuleniu to normalne że całe ciało swędzi, przejdzie za jakieś 3 dni🥴🥴
eeemakarena lubi tę wiadomość
-
Makarena gratulacje Synka! Coś też mi się wydawało, że będzie chłopak 😅 Super, że wszystko się udało, teraz trzymam kciuki żebyś jak najszybciej wróciła do pełni sił.
Mam nadzieję, że Alex się dzisiaj odezwie co u nich.
Ja się niedługo zbieram na ktg i tym razem chwilę przed wejściem zjem coś słodkiego, bo ten mały urwis ostatnio zapadł w sen zimowy na czas badania i musiałam leżeć ponad 50 minut 🙄
eeemakarena lubi tę wiadomość
-
Klaudek, miałam tak kiedyś w nocy i nigdy się nie dowiedziałam co się stało, ale to było w nowym miejscu w domu w lesie (co ciekawe od rana do nocy też tam byłam i było git) i obstawiałam jakieś alergie. Może coś na tle alergicznym? Raz w życiu myślałam, że się uduszę i było to przerazajace doświadczenie. Następnego dnia też było mi słabo. Na pocieszenie nigdy się to nie powtórzyło, ale cykam się tam wracać do tej pory😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca 2025, 08:06
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Werzol wrote:Ojej Klaudek, oby to była jednorazowa akcja… dużo zdrowia!
Dziewczyny, a jak bobas śpi z Wami w łóżku to używacie rożka albo kokonu? Czy po prostu leży w śpiworku obok Was?
Mój po prostu leży pomiędzy nami, każdy z nas ma swój kocyk i malutki leży na swoim kocyku z pieluszka pod buzia.
















