Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja tam bym normalnie wieczorem przy herbacie spokojnie usiadła, wyłożyła kawę na ławę, czego oczekuje, co mnie wkurza, jak sobie pewne rzeczy wyobrażam. Dojrzali ludzie to chyba tak rozwiązują konflikty a nie wyprowadzają się z domu. (Sory, jestem dzieckiem, które wiecznie widziało ojca śpiącego w aucie albo matkę wyrzucającą mu rzeczy przez okno, także… no dla mnie takie akcje są żałosne).

    Luna ja co jakiś czas użyje maszynki, choć no wiadomo już ciężko idealnie to ogarnąć

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9867 8287

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    Dziewczyny a czy wy się golicie do porodu ? Bo ja miałam w planach ale ciężko to widzę. Tydzień temu podziałałem z kremem ale efekt to nie jest najlepszy.
    Ogole się ile mi się uda plus wpakowałam golarkę swoją jakby położna uznała że chce poprawić

    age.png
  • asiun Autorytet
    Postów: 1419 1603

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde, zaglądam tu średnio raz na godzinę i wypatruję wieści od Alex ...

    Cel95, Elza1234, Blackapple, Revolutionary lubią tę wiadomość

    ⏸️09.10.2024
    🤱💙17.06.2025💙

    ⏸️ 08.12.2015
    🤱💓 21.08.2016 💓
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 2870 2626

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asiun wrote:
    Kurde, zaglądam tu średnio raz na godzinę i wypatruję wieści od Alex ...
    Ja tak samo… już nawet myślałam czy nie odezwać się na messengerze, ale chyba nie wypada 😔 martwiąca ta długa nieobecność

    Luna30 lubi tę wiadomość

    L. 🩷 | 06/2025 | 2 CS | 40+2 tc

    ✨ Zaczynamy drugi sezon ✨
    2 CS

    23/06 — ⏸️
    09/07 — 🍤❤️
    03/08 — 🧸 2,57 cm
    17/08 — Panorama - zdrowy chłopiec 🩵
    26/08 — (12+1) prenatalne I trymestru - 6,93 cm 🩵
    15/10 — (20+1) prenatalne II trymestru - 319g 🩵


    preg.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1648 1893

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do golenia, to ja teraz staram się tak raz w tygodniu przejechać, chociaż nie powiem jest to już wyczyn i ostatnio wołałam męża żeby sprawdził jak to wygląda 😅👀

    Też już w południe myślałam czy nie napisać do Alex na messengerze, ale pewnie i tak bym wpadła w folder inne, a po drugie może po prostu dochodzi do siebie

    age.png

    preg.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9867 8287

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Ja tak samo… już nawet myślałam czy nie odezwać się na messengerze, ale chyba nie wypada 😔 martwiąca ta długa nieobecność
    Właśnie ja też myślałam czy nie napisać do niej na messengerze a potem uznałam, że może być nie na miejscu :/

    A co do wiadomości Magdy - ja się nie będę wymądrzać związkowo, bo nie uważam że mam prawo komuś morały prawić jak ma żyć. My jesteśmy ze soba 7 lat i od początku działa u nas rozmowa i to że każdy jasno mówi że mu leży na sercu i czego oczekuje. Ja również potrzebuję jasnych komunikatów jak mój mąż, także u nas nie ma „domyśl się” w dwie strony. Przez te 7 lat tylko raz położyliśmy się pokłóceni spać. Przede wszystkim zależało mi żeby żadne z nas nie karało drugiego cisza - bo to było u mnie nagminne w domu i bardzo tego nie lubię

    age.png
  • Anuncja Ekspertka
    Postów: 241 533

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Ja tak samo… już nawet myślałam czy nie odezwać się na messengerze, ale chyba nie wypada 😔 martwiąca ta długa nieobecność

    Taak, nawet moj mąż dzisiaj wrócił z pracy i się pytał, czy Alex się odzywała. Też jakoś się martwię, tym bardziej, że raczej jest aktywną forumowiczką

    preg.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5587 3969

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miejmy nadzieję, że wszystko ok i po prostu nie ma czasu na forum

    Anuncja lubi tę wiadomość

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 3260 3393

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się goliłam co 2-3 dni na wszelki wypadek i chyba wyszło tak, że zrobiłam to w piątek wieczorem a sobota się zaczęło także ideolo👌zresztą miałam swoją maszynkę spakowaną.

    Tez mnie ta Alex martwi😒

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • magdalena321 Autorytet
    Postów: 2377 1982

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    A ja tam bym normalnie wieczorem przy herbacie spokojnie usiadła, wyłożyła kawę na ławę, czego oczekuje, co mnie wkurza, jak sobie pewne rzeczy wyobrażam. Dojrzali ludzie to chyba tak rozwiązują konflikty a nie wyprowadzają się z domu. (Sory, jestem dzieckiem, które wiecznie widziało ojca śpiącego w aucie albo matkę wyrzucającą mu rzeczy przez okno, także… no dla mnie takie akcje są żałosne).

    Luna ja co jakiś czas użyje maszynki, choć no wiadomo już ciężko idealnie to ogarnąć

    Ale ja już tak milion razy robiłam, siadałam, leżałam w łóżku, jakkolwiek w jakikolwiek sposób z nim gadałam, jeszcze brakuje żebym pod prysznicem mu mówiła ale no przecież jednym wleci a drugim wyleci. Tu musi być terapia wstrząsowa na prawdę.
    Ja Gusia też żyłam w takim domu z takimi rodzicami a nawet i gorzej nie raz bo byłam świadkiem przemocy i to takiej na prawdę gdzie ja interweniowałam w obronie już fakt jako dorosła, tylko że czasem na prawdę takie mówienie i rozmawianie nie przynosi efektów, wiem po moich rodzicach jak matka straszyła rozwodem i że spakuje walizki ojcu a w efekcie ani to ani to nie doszło nigdy do skutku i ojciec jest taki sam jak był i wegetują tak juz 32 lata bo co teraz na starość zrobić?

    Sprawdzian będzie miał stary jak się urodzi dziecko.
    I wtedy się okaże czy podoła 🫡

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca 2025, 18:15

    Amelia 23.12.2015 🩷
    Hania 10.06.2025 🩷
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    A ja tam bym normalnie wieczorem przy herbacie spokojnie usiadła, wyłożyła kawę na ławę, czego oczekuje, co mnie wkurza, jak sobie pewne rzeczy wyobrażam. Dojrzali ludzie to chyba tak rozwiązują konflikty a nie wyprowadzają się z domu. (Sory, jestem dzieckiem, które wiecznie widziało ojca śpiącego w aucie albo matkę wyrzucającą mu rzeczy przez okno, także… no dla mnie takie akcje są żałosne).

    Luna ja co jakiś czas użyje maszynki, choć no wiadomo już ciężko idealnie to ogarnąć
    O ja pierdziele,to szacun że Ci się udało stworzyć normalna rodzinę. Jak sie człowiek wychowa w toksycznej rodzinie to w sumie ma mniej niż więcej szansy wyjść na ludzi.

    Co do Alex to napiszcie ktoś do niej i tyle. Jedna osoba jak to zrobi to przecież nic złego.

    SZKODNIK lubi tę wiadomość

    event.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena321 wrote:
    Ale ja już tak milion razy robiłam, siadałam, leżałam w łóżku, jakkolwiek w jakikolwiek sposób z nim gadałam, jeszcze brakuje żebym pod prysznicem mu mówiła ale no przecież jednym wleci a drugim wyleci. Tu musi być terapia wstrząsowa na prawdę.
    Ja Gusia też żyłam w takim domu z takimi rodzicami a nawet i gorzej nie raz bo byłam świadkiem przemocy i to takiej na prawdę gdzie ja interweniowałam w obronie już fakt jako dorosła, tylko że czasem na prawdę takie mówienie i rozmawianie nie przynosi efektów, wiem po moich rodzicach jak matka straszyła rozwodem i że spakuje walizki ojcu a w efekcie ani to ani to nie doszło nigdy do skutku i ojciec jest taki sam jak był i wegetują tak juz 32 lata bo co teraz na starość zrobić?

    Sprawdzian będzie miał stary jak się urodzi dziecko.
    I wtedy się okaże czy podoła 🫡
    No i patrząc na to jako dziecko stworzyłaś swoim taka rodzinę. Czyli powielasz błędy zamiast się ratować. Twój chłop też się nie zmienia i wegetuje. Wzięłaś to co znasz. Jak typowa ofiara z nieprzepracowany mi traumami. Musisz to przerwać bo się będziesz tułać z tymi dziećmi co chwile po innych kątach. Dla nich to też trauma.
    Podstawa to jednak powalczyć. On żył sam na pewno dlugo czas i jakoś dał rade czyli potrafi

    event.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 2229 1838

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Długo Alex się nie odzywa, też się zastanawiam co u niej i sprawdzałam czy jest na naszej grupie na FB. Mam nadzieję, że pochłonęła ją miłość do maluszka i po prostu zapomniała o całym świecie

    U mnie sporym ułatwieniem w komunikacji w związku było założenie wspólnego kalendarza, z którego na prawdę oboje sumiennie korzystamy. Dużo konfliktów mieliśmy o to, że mąż coś sobie zaplanował,nie powiedział mi o tym, a potem ja coś od niego potrzebowalam w tym czasie. A teraz na prawdę jak ręką odjął. Oboje jak tylko o czymś wiemy to wpisujemy w kalendarz i druga osoba od razu to widzi na swoim telefonie.
    Reszta to rozmowy, dłuższe, krótsze i bez włączonego tv czy telefonu. Żeby właśnie nie było, że jednym uchem wleci, drugim wyleci

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    preg.png

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9867 8287

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zmienię na chwilę temat
    Jestem ogólnie zawsze anty na takie zachowanie - ale myślicie że skoro opryszczka mi się zasuszyła już wczoraj, mogę sobie darować już branie od jutra leków dalej? Wzięłam 2 tabletki w ndz, wczoraj i dziś po 5 - jak mi kazała. Mam wrażenie że młoda śpi tylko po tych lekach, rusza się ale nie jest tak aktywna jak przed nimi i zastanawiam się czy skaże się na nawrót opryszczki jak nie wezmę leków jeszcze jutro i w czw
    W życiu nie brałam w tabletkach heviranu. Co najwyżej maść

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3837 4416

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena321 wrote:
    Ale ja już tak milion razy robiłam, siadałam, leżałam w łóżku, jakkolwiek w jakikolwiek sposób z nim gadałam, jeszcze brakuje żebym pod prysznicem mu mówiła ale no przecież jednym wleci a drugim wyleci. Tu musi być terapia wstrząsowa na prawdę.
    Ja Gusia też żyłam w takim domu z takimi rodzicami a nawet i gorzej nie raz bo byłam świadkiem przemocy i to takiej na prawdę gdzie ja interweniowałam w obronie już fakt jako dorosła, tylko że czasem na prawdę takie mówienie i rozmawianie nie przynosi efektów, wiem po moich rodzicach jak matka straszyła rozwodem i że spakuje walizki ojcu a w efekcie ani to ani to nie doszło nigdy do skutku i ojciec jest taki sam jak był i wegetują tak juz 32 lata bo co teraz na starość zrobić?

    Sprawdzian będzie miał stary jak się urodzi dziecko.
    I wtedy się okaże czy podoła 🫡

    Tylko dziecko to jednak średnia terapia wstrząsowa, bo to nowy człowiek z własnymi emocjami i potrzebami, a jedną z nich jest stabilna i spokojna sytuacja w domu. A wiecznie zdenerwowana mama, która ma wszystko na głowie i nieobecny tata to nie jest stabilna sytuacja. Zwłaszcza, że masz już starszą córkę, która obserwuje co się dzieje i uczy. Jeśli wiesz, że mąż zachowuje się tak jak nie inaczej od dłuższego czasu, to ja bym nie liczyła na magiczną zmianę po narodzeniu dziecka, tylko rozważyła terapię małżeńską. Może rozmowa w kontrolowanych warunkach pomoże mu zrozumieć że sprawa jest poważna.

    Anabbit, amoze, Margareetka, Yumi, Revolutionary , Lauraa, Werzol, Flubbershy, ezra lubią tę wiadomość

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza ja bym dobrała do końca. Szkoda małą po porodzie zarazić. To potrafi zabić takiego malucha.

    Mi mąż często coś mówi, że w jakiś dzień coś ma ale ja wiecznie roztrzepana zapomnę. Ale no nigdy się nie kłócimy z tego powodu bo ja nie mam problemu przyznać się do błędu, że zamuliłam. On też raczej pamięta, że coś mówiłam o jakiś planach. Najgorzej jest to pisanie w kalendarzu bo wiecznie źle zapiszę. Wolę karteczki porzozrzucane po torebkach. Wiem,że tam są zapisane w oryginale😅 Ale ogólnie mam kalendarz w głowie,nie wiem.jakim cudem działa

    event.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9867 8287

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Elza ja bym dobrała do końca. Szkoda małą po porodzie zarazić. To potrafi zabić takiego malucha.

    Mi mąż często coś mówi, że w jakiś dzień coś ma ale ja wiecznie roztrzepana zapomnę. Ale no nigdy się nie kłócimy z tego powodu bo ja nie mam problemu przyznać się do błędu, że zamuliłam. On też raczej pamięta, że coś mówiłam o jakiś planach. Najgorzej jest to pisanie w kalendarzu bo wiecznie źle zapiszę. Wolę karteczki porzozrzucane po torebkach. Wiem,że tam są zapisane w oryginale😅 Ale ogólnie mam kalendarz w głowie,nie wiem.jakim cudem działa
    Tak, znam opryszczkowe zapalenie mózgu u maluchów. Dlatego nigdy żadnych obcych nie całuje i zrobiłam już wykład mojej rodzinie o tym - bo i mama i siostra opryszczkę miewają.
    To wybiorę jeszcze jutro i w czw i piątek 3 tabletki żeby było 25 tabletek jak mi kazała. Dzięki

    Anuncja lubi tę wiadomość

    age.png
  • Anuncja Ekspertka
    Postów: 241 533

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Tak, znam opryszczkowe zapalenie mózgu u maluchów. Dlatego nigdy żadnych obcych nie całuje i zrobiłam już wykład mojej rodzinie o tym - bo i mama i siostra opryszczkę miewają.
    To wybiorę jeszcze jutro i w czw i piątek 3 tabletki żeby było 25 tabletek jak mi kazała. Dzięki

    Elza, przez przypadek polubiłam, a miałam odpisać. Brałam heviran na początku maja, przez 5 dni, 4xdziennie plus jeszcze plasterki z olejkiem z drzewa herbacianego kleiłam - bardzo szybko się zagoiło (szybciej niż po zoviraxach itp), ale też brałam do końca. Szczerze mówiąc nie widziałam za bardzo różnicy w aktywności młodej

    preg.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9867 8287

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuncja wrote:
    Elza, przez przypadek polubiłam, a miałam odpisać. Brałam heviran na początku maja, przez 5 dni, 4xdziennie plus jeszcze plasterki z olejkiem z drzewa herbacianego kleiłam - bardzo szybko się zagoiło (szybciej niż po zoviraxach itp), ale też brałam do końca. Szczerze mówiąc nie widziałam za bardzo różnicy w aktywności młodej
    To może przypadek u mnie po prostu że jakieś na leniwe dni od wczoraj. Ale rusza się regularnie więc nie panikuje
    Dzięki. Wezmę do końca tabletki :)

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2572 2497

    Wysłany: 3 czerwca 2025, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Ale bombowe prezenty!

    Super, że się spotkałyście ♥️
    Revolutionary może nam się uda zgrać czasowo porodowo 😅

    też o tym myślałam czy się nie spotkamy 😀

    No ale jeśli mnie położą na wywoływanie jakieś ok 20go to mogę nie dowieźć do Twojego terminu... 🤔😑

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
‹‹ ‹ 1674 1675 1676 1677 1678 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ