CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
CelinaJan kciuki za Was! Dacie radę i będziecie się zaraz tulić! ❤️
Margaretka oby był w tym jakiś błąd pomiaru, dawaj znać co ci powiedzą
Elza, twoja mama brzmi trochę jak moja 😄 moja czuła że coś się u nas dzisiaj dzieje bo rano zamknęła jej się “klapa” od kuchni gazowej, pierwszy raz w życiu xD ale jak już jej powiedziałam że są skurcze i czekam kiedy męża ściągnąć z pracy to uszanowała i nie wypytywała się co chwilę jak tam
Ja jestem w ogóle zaskoczona swoim samopoczuciem, wiadomo że nie było przyjemnie, ale jak dostałam małą na brzuch to szybko o tym zapomniałam. Trafiliśmy super położną, ale około 19 byłam już zmęczona i zgodziłam się na przebicie pęcherza i rozwarcie ruszyło. Za to nie skorzystałam ze znieczulenia i mimo że młoda na początku nie była zbyt nisko to udało się ją zepchnąć na partych. Z partymi ogólnie miałam problem, nie ogarniałam jak mam to robić, ale we właściwym momencie samo poszło. A później to już w ogóle był taki luz na porodówce, że miałam obok siebie męża, położną i panią doktor 😅 wiec taki support ze nie mogło się nie udać
Do partych też mnie zmotywowało że położna już proponowała oksytocynę i stwierdziłam, że dam radę bez
A wagowo wyszła nam kruszyna, 3020g i długa na 52cmWiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2025, 01:07
kasssia, Kindziukowa, Gusia_, ezra, xSmerfetkax, awokado 🥑, Elza1234, amoze, Truuskaawka, Margareetka, Revolutionary , przygodami66, Anuncja, CelinaJan lubią tę wiadomość
-
Wspaniale dziewczyny! Gratulacje dl Was ogromne!!

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Werzol, gratulacje!💐💐💐
Obudziłam się siku patrzę a tu przed 1 ktoś wrzucil te kwasy i są w normie, przy niższej granicy💪🏻zrobione 15 a autoryzowane przed 1, ciekaweWiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2025, 02:23
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Werzol dałyście czadu ❤️ możesz być z siebie dumna!
Ja nie śpię, bo jestem smoczkiem 🫣 zresztą i tak nie mogę spać, bo się zastanawiam czy rano na pewno wyjdziemy - tak bardzo chcę do domu 😆🫣 -
Werzol, Luna gratulacje!
Celina trzymam kciuki!
Dodam, że pełnia działa. Tu w szpitalu oddział przepełniony, co chwile ktoś rodzi.
No to i ja mam chwilkę na historię ze swojej perspektywy. Ogólnie Julian przyszedł na świat o godzinie 10:00, waga 3110 g, dłuugość 54 cm. Nie wiem skąd szacowało się to 4 kg… Albo pod koniec konkretnie zwolnił albo gdzieś wdarł się spory błąd. Ale jak dla mnie jest akurat. 😁
Teraz wrażliwi nie czytają. Jeśli chodzi o cesarskie cięcie wyobrażałam sobie to zupełnie inaczej. 🙈 Ogólnie miałam wrażenie, że cała akcja trwała z 5 minut… Wjechałam na tą salę, zaczęli mnie tam szykować, smarować, mój prowadzący powiedział że już odpala yt żeby wiedzieć jak to zrobić, poszedł zastrzyk w plecy przy pomocy bardzo miłej pani pielęgniarki, która powiedziała, że mogę ją nawet ugryźć jak chcę, ale mam się nie ruszyć no i wio… Czucie miałam, nie było mi łatwo uwierzyć jak powiedzieli, że będę czuła dotyk, ale ból nie no ale w sumie faktycznie tak było. 😅 No i przecięli. I zaczęła się jazda bez trzymanki. Żeby wyjąć Julka jeden położył mi się na brzuchu, drugi szarpał od dołu ciało to mi po tym wyrze latało…no i co tradycyjnie? Jak całą ciąże wjechały wymioty… Wymiotowałam cały czas. Tylko leciały kolejne strzykawki środków ciul wie jakich. Wyjęli młodego, pokazali mi go, a ja byłam tak przerażona, że jedyna myśl, która przyszła mi do głowy to „zabierzcie go do Krystiana (męża)”. Później dostawili mi go jeszcze na chwile do policzka, ale i tak miałam w sobie same złe emocje… Nie odezwałam się słowem, łzy mi ciekły, ale nie szczęścia, a przerażenia. Zaczęli mnie szyć, nadal miałam odruch wymiotny. Kolejne strzykawy, co anestezjolog pytał, czy lepiej mówiłam, że nie. Miałam wrażenie, że już nawet źle mi robi tlen. No, ale dobra, skończyli. Przerzucili mnie dwa razy jak worek pyrów i obijając o wszystkie futryny w szpitalu zawieźli na sale gdzie był już mąż z małym, podczas tej ekstremalnej jazdy miałam w głowie tylko „żadnych więcej dzieci”. Jak to mąż stwierdził takiego przerażenia we mnie nie widział, ja dygotałam ze strachu… No ale dobra, położyli obok mnie Julka i zaczęło ze mnie schodzić. No zaczęłam przepadać i zapominać o tym złym. 😅 Jeśli chodzi o ból po… praktycznie od razu zaczęła obkurczać mi się macica. Skurcz za skurczem i pomimo braku czucia w nogach czułam jak mi krew po nich leci… To było no średnie. Jeśli chodzi o pionizacje wstałam o 16:00. Tu luz, wyprostowałam się, wykąpałam. Na ten moment nie ma rewelacji, ale no daje radę bez pomocy. Najgorzej zasiedzieć się w jednej pozycji. No trzeba się ruszać.
A, no i oczywiście cewnikowali mnie przed, bo po co po znieczuleniu. Ale babeczka fajna, nie bolało.
Czy bym powtórzyła? Dzisiaj jeszcze nie wiem. Jeszcze mnie to emocjonuje. Za miesiąc pewnie machnę ręką i powiem, że tak. W każdym razie wizja cesarki o treści „rozetną i wyjmą”, no to nie tak. 😅
Dodam tylko, że w tej całej sytuacji mój mąż spisał się na medal. Ogarniał małego, nawet jako pierwszy go nakarmił. Pomógł mi z prysznicem no i ogólnie panował nad sytuacją.
Teraz się siebie uczymy. Mały zjadł już 3 porcje mleka po 10 ml, śpiocha sobie, momentami pogrymasi, bo czemu nie, ale jest przecudny.
Jednak potwierdzam też to o czym mówiłam. Każda położna mówi i oczekuje co innego… Chcemy już do domu i żyć po swojemu. 😅 Mam nadzieję, że wszystkie badania wyjdą ok i z racji tego fulla na oddziale w piątek nas puszczą.
eliz, amoze, Revolutionary lubią tę wiadomość
👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Luna30 wrote:Dziewczyny dajecie radde po CC leżeć na boku ? Ja póki co jakoś wstaje bokiem ale jak mam leżeć to widzę wszystkie gwiazdy...Jak to zrobić?
Na ten moment nie. Czas, czas ii jeszcze raz czas… po laparoskopii miałam tak samo. Jakoś dopiero w 3-4 nocy po zaczęłam się obracać i wytrzymywać dłużej na boku.👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Ja miałam wczoraj wieczorem spinania brzucha i nacisk na krocze, mały się mocno wiercił i już liczyłam że może coś się zaczyna, ale nocka minęła spokojnie. Teraz przebudziłam się na siku i maluch mi mega naciskał na jedno żebro… oby jeszcze udało się trochę dospać.
-
Ratujcie. Co mogę jesc dobę prawie po cc? Mąż mi zostawił tylko słodycze i kabanosy🫣
Zjadłam 1 kabanoska bo umietam z głodu a niestety sniadanie jest o 8.30🥲 bardzo by mi zaszkodziłojak zjem wiecej? Nie chciałam też brać paracetamolu na pusty żołądek. -
Werzol gratulacje!!! Sprawna akcja 🥳
Margareetka tak jak dziewczyny wierzę w błąd pomiaru, trzymam mocno kciuki żeby tak było!
A sama witam się z SORu, mały jak kładłam się spać nie ruszał sie za bardzo w swojej standardowej godzinie, ale jeszcze byłoby ok, gdyby nue to, że przebudziłam się przed 2 do toalety a on nadal nic. Ponad godzinę próbowałam go motywować, sprawdziłam nawet detektorem i tętno było, ale nie wiem czy jego, czy może moje podwyzszone, tak więc pojechaliśmy. 5min po tym jak usiadłam w aucie nagle kopniak jeden, drugi, no ale byliśmy już w trasie. Ktg wyszło super, rozbujał się tak, że musiałam zmieniać stronę, bo uciekał, cały czas kopał... nie mógł w domu tak szaleć? Teraz czekam na badanie i na 99% nas puszczą. Ech.
Bylam jedyna, ale wczoraj miały tu mlyn położne, 30 pacjentek 🙃 efekt pełni jak nic! -
No żartowniś mały jak mój 😅, najważniejsze, że jest wszystko ok 🙂Nosa wrote:Werzol gratulacje!!! Sprawna akcja 🥳
Margareetka tak jak dziewczyny wierzę w błąd pomiaru, trzymam mocno kciuki żeby tak było!
A sama witam się z SORu, mały jak kładłam się spać nie ruszał sie za bardzo w swojej standardowej godzinie, ale jeszcze byłoby ok, gdyby nue to, że przebudziłam się przed 2 do toalety a on nadal nic. Ponad godzinę próbowałam go motywować, sprawdziłam nawet detektorem i tętno było, ale nie wiem czy jego, czy może moje podwyzszone, tak więc pojechaliśmy. 5min po tym jak usiadłam w aucie nagle kopniak jeden, drugi, no ale byliśmy już w trasie. Ktg wyszło super, rozbujał się tak, że musiałam zmieniać stronę, bo uciekał, cały czas kopał... nie mógł w domu tak szaleć? Teraz czekam na badanie i na 99% nas puszczą. Ech.
Bylam jedyna, ale wczoraj miały tu mlyn położne, 30 pacjentek 🙃 efekt pełni jak nic!
Nosa lubi tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Weronka Twój opis brzmi jak zwykle cc😅
Od groma pacjentek zaczyna rzygać,często trzeba szarpać,nic takiego oryginalnego u Ciebie nie było.
Gusia jak zaczela żółtknąć teraz to może ma tak niski ten poziom bilirubiny,że Was puszczą.
Luna nie jedzie słodyczy ani kabanosów bo jak dostaniesz wzdęć to sie z bólu będziesz zwijać. Musisz sobie dietę pare dni trzymać dla własnego dobra .
Nosa lepiej sprawdzić niż się martwić. Mnie opierdoili,że czekałam 3 dni z takimi słabymi ruchami.
U nas progres bo mała zaczęła jeść. Już zje 20 ml na raz ,fakt że później się zrzyga no ale mamy misję tuczenia gęsi. Cycka tez chętnie ssie, nawet te moje suchelce bez mleka.
Brzuch mnie nadal okrutnie boli,jem kupe leków przeciwobólowych ale póki nie mam mleka to mogę się napychać nimi. Pozniej już nie będę mogła.
U nas dzisja dzień sądu. Małej pobrali mocz ,krew i później to sądne usg ukm. Będziemy wiedzieć czy wyjdziemy do domu czy mała pojedzie do innego szpitala sama. Trzymajcie kciuki ,żeby było okej.
Z zastępczych problemów to kuźwa zaczyna mnie drapać w gardle ,kaszleć mi się chce a nie ma jak bo rana boli. Z kichaniem to samo. Cała noc się męczyłam, spałam z godzinę a tak to pilnowałam żeby nie odkaszlnąć. Głosu prawie nie mam bo mnie pozaklejały gluty.
Widzę,ze pełnia wszędzie zakorkowala oddziały porodami. I dobrze,obrobią cała robotę w 3 dni i będą później pustki znowu na oddziałach. Chociaż tutaj coś mówią,że mają na 2 tyg napchane cc I indukcji. A miejsca brak.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2025, 06:44
-
Karola daj znać jak Wam wyjdą badania, bo myślę o Twojej małej ♥️ u nas poszła dzis krew na bibułę, a jak wiadomo przesiewowe badania to moj stres przez problemy środkowej córki

Z tą żółtaczką się nie nakręcam, bo też jest już tylko na piersi i trzecia doba jej leci, więc norma niby do 17 z tego co mi siostra mówiła. Myślę, że tyle nie będzie miała, ale nie puszczajcie kciuków, bo chce już do dziewczynek i du*a mnie boli od siedzenia/leżenia na łóżku 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2025, 06:52
-
Karola super, że mała zaczęła jeść! A u Ciebie nadal zero mleka? Może mają tam jakąś doradczynie laktacyjna na oddziale w razie czego? No i trzymam kciuki za pomyślne wyniki badań.
Werzol sprawna akcja, gratuluję!
Gusia trzymam kciuki żeby Was jednak puścili 😊. U mojej bratowej z trzecim dzieckiem już przymknęli oko i powiedzieli że ogarnie, kazali go naświetlać przez okno w domu na słońcu xD
Ja się nadal witam w dwupaku. Zero skurczy, noc przespana. Może bąbel postanowi wyjść jutro równo w terminie? Taką mam małą nadzieję... We wtorek mam wizytę i nie chcę skierowania na indukcję, młody jest mały, łożysko wydolne, będę się bronić pazurami przed tym szpitalem, bo nie widzę sensu 😵💫Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2025, 06:53
-
Karola teraz już to wiem, ale myślałam, że to jest zupełnie inaczej i może ktoś tak jak ja żyje w błędzie albo uważa takie opisy za przesadę i może się mocno wystraszyć. Więc no, niech nieświadomi się uświadamiają. 😅👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙














