CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Hejka 👋🏼
U nas dziś pierwsza wspólna noc bo poprzednia była u położnych na noworodkach żebym odpoczęła i szczerze super, od tej nocy co 2h karmienie tylko piersią, 2 kupy po drodze, jest fajnie 🤗
Rana już mnie tak nie boli, w sensie jest to znośne, od teraz już tylko na tabletkach przeciwbólowych jestem bez kroplówek ale za to wzdęcia i gazy zbierające się w jelitach tak mnie w nocy męczyły, bolały że nie wiedziałam co mam ze sobą robić. Wzięłam wieczorem czopek z nadzieją że coś puści ale tylko takie gazy póki co. Niby jest ciut lepiej ale czekam na tą konkretną 💩.
Mój mąż chyba jeszcze nadal taki w szoku ale jak przyjeżdża do nas albo po porodzie to widziałam takie jego błyszczące oczka nie wiem czy ze wzruszenia może nie chciał tego pokazać że płakać będzie albo z takiego szczęścia ten błysk że ogólnie jest wszystko dobrze i mission complete ☺️
Na ręce pewnie weźmie Hanię dopiero jak będziemy w domu 😜Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Tanasi ja tu mam pełnej serwis specjalistów. Fizjoterapeutka jeden dzień 1,5 h,wczoraj 1 h,neurologopeda która jest też doradczynią przychodzi do mnie sama z siebie 2 xdziennie. Babka jest genialna i ma mega energię. Wczoraj kazała mojemu mężowi przynieść mi w kubku termo karmi do picia😅 Ale ja nie pije gazowanego bo się boję o jelita po cc. Coś mi tam namieszali w tych flakach za dużo .
Dwóch neonatologów dziennie widuje.Jeden na obchodzie wszystko tlumaczy cierpliwie a później drugi zagląda w międzyczasie poinformować o wszystkich wynikach które spłynęły. Złego słowa nie mogę powiedzieć, wszyscy się mała bardzo przejmują.
Za to mną....komedia.Już miałam hbs dodatni, już byłam pacjentka z konfliktem której krew ściągali. I ciągle mam wrażenie że oni mnie mylą z innymi. Już słyszałam od ginekologa ze ja to ta co jej dziecko immunoglubuliny dostaje. Jak sie zapytałam.jak to to wyszli. Ale neonatolog pytałam i mówiła, że blto bzdury. Za mała ma minus jak ja.
Gusia jakby urosła nagle do 15 to Was zostawią ,to nawet nie licz.Ale jak ma np 10 to Was wywalą jak najszybciej.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2025, 07:05
-
Dokładnie Karola, z takiego wyszłam założenia.
Po badaniu na poród nic się nie zapowiada, a maly, no co, głową w dół 🫣🫣🫣 jak? Kiedy? Omg ... Nie ogarniam co sie dzieje w moim ciele.... Z badania 3500g mu wychodzi. Czyli pewnie nadal beda indukcję puszowac tego 17.06...
Karola kciuki za badania Michalinki - tak zostało? Powodzenia! I ten odruch ssania to też pokrzepiajacy.
Gusia 🤞 żeby Was wypuścili! -
Werzol gratulacje pięknego porodu! Cudowna historia, napawa optymizmem 🎉
Karola kciuki ciągle zaciśnięte za Młodą!
Co do obrotów - leżałam na sali z dziewczyną, której córka obróciła się w 39 tygodniu, a była dość duża (szacowana na 4 kg) 😅
U mnie wczoraj mocne skurcze były już co 4 minuty, ładnie pisały się na ktg, więc lekarka sama zauważyła i wzięła wieczorem na badanie. Niestety balonik dalej siedział wtedy w szyjce, więc rozwarcie mniej nic 4 cm 😥 Ale powiem Wam że jestem już wykończona tą indukcją, wczoraj przez cały dzień miałam skurcze, wyciszyły się dopiero na noc, więc tyle dobrego, że mogłam się zdrzemnąć. Jeśli ja o głupie 4 cm rozwarcia walczę już 3 dni, to ile zajmie mi cały poród?
Dzisiaj na 100% odszedł mi do końca czop, więc moooże coś się ruszy. Dzisiaj też mamy oficjalny termin poroduWiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2025, 07:16
Natalia1992, Moooniii, Revolutionary , ezra lubią tę wiadomość
-
Wiedziałam, że było intensywnie jak po nocy tu tyle stron
Werzol gratuluję naprawdę normalnego i sprawnego porodu
Weronka - myślę że to normalne że inaczej sobie to cc wyobrażałaś- jak człowiek czegoś nie przeszedł to ciężko trafić z poprawną wersją wydarzeń
Bardzo wam wszystkim gratuluję mamuśki, jesteście mega dzielne ♥️
Ja jestem ciekawa mojego środowego ktg, czy coś się będzie pisać, mam tak spięty brzuch jak koci ogon, ale bezboleśnie ciągle. Nie jestem w stanie powiedzieć ile co trwało i liczyć żadnych skurczy. Od kilku dni trochę się rozciągam to mam wrażenie że mój odc lędźwiowy zapomniał co to znaczy rozciąganie, boli mnie tak w trakcie że to aż przykre..
Ja mam dzisiaj spotkanie z moimi ciężarno/mamowymi dziewczynami z grupy ćwiczeń. Zamierzam nawet wrócić do domu te 30 min pieszo, bo w końcu jest ładna pogoda 🎉🥳
Dobrego dnia wszystkim!
Tanashi - domowa granola to jakiś inny poziom granoli 😅 potrzebowałam 31 lat żeby ją zrobić ale już wiem że będę robić regularnie. Myślę że to, co zrobiłam do porodu nie dotrwa 😅
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Weronka jeszcze raz bardzo gratuluje,byłaś bardzo dzielna! ❤️❤️❤️ najgorsze za Tobą teraz już tylko będzie pięknie! 🥹
Wszystkie dziewczyny jesteście bardzo dzielne! 😊
awokado 🥑, Weronka lubią tę wiadomość
-
Ja się dopiero w szpitalu dowiedziałam, że skurcze skurczom nierówne 😅 Mi się od początku pisały skurcze ponad 100, ale były bezbolesne - tylko spięcia brzucha. Natomiast wczoraj z balonikiem to już od 30 zaczynały być odczuwalne jako bolesne, a jak doszły do 130 to w ogóle ciężko się oddychało i położna mi powiedziała, że skurcze to się mogą pisać, ale wszystko zależy od tego jak się je odczuwa.Elza1234 wrote:Ja jestem ciekawa mojego środowego ktg, czy coś się będzie pisać, mam tak spięty brzuch jak koci ogon, ale bezboleśnie ciągle. Nie jestem w stanie powiedzieć ile co trwało i liczyć żadnych skurczy. Od kilku dni trochę się rozciągam to mam wrażenie że mój odc lędźwiowy zapomniał co to znaczy rozciąganie, boli mnie tak w trakcie że to aż przykre..
Jakby dzisiaj na badaniu wyszły mi chociaż 3 cm rozwarcia to już bym się cieszyła… obawiam się że dzisiaj wyląduję pod oksytocyną 😰 -
Elza spoko, moja też nie dotrwała, bo córka codziennie chciała trochę "próbować" i tak zjadlyśmy całą 🤣 dziś wstawiam nową.
Awokado z tymi cm to różnie bywa. U mnie poprzednio przez 8h zrobiło się 3 cm, potem po 2 h 5 cm, a potem jak poszłam pod prysznic w pewnym momencie to w pół h ruszyło z 5 cm na 8 xD
Elza1234, awokado 🥑 lubią tę wiadomość
-
Nie pocieszyłaś 😅awokado 🥑 wrote:Ja się dopiero w szpitalu dowiedziałam, że skurcze skurczom nierówne 😅 Mi się od początku pisały skurcze ponad 100, ale były bezbolesne - tylko spięcia brzucha. Natomiast wczoraj z balonikiem to już od 30 zaczynały być odczuwalne jako bolesne, a jak doszły do 130 to w ogóle ciężko się oddychało i położna mi powiedziała, że skurcze to się mogą pisać, ale wszystko zależy od tego jak się je odczuwa.
Jakby dzisiaj na badaniu wyszły mi chociaż 3 cm rozwarcia to już bym się cieszyła… obawiam się że dzisiaj wyląduję pod oksytocyną 😰
Trzymam kciuki żebyś miała wielkie rozwarcie i żeby żadna oksy nie była potrzebna ♥️
Ja jeszcze odczuwam mrowienie w kroku. Ogólnie nie wiem czy dobrze zrozumiałam lekarza, ale on coś powiedział w stylu, że mała układa się głowa już tak do zejścia ale pessar to trzyma chwilowo jeszcze i mogę czuć właśnie takie uciski.
Ogólnie to nie wiem co czuję, co się ze mną dzieje, w głowie mam milion myśli.
Wczoraj mówię do męża: urodzę, po 3 dniach nas wypiszą i co dalej? Przecież my nie wiemy co robić.
Także u mnie nadal ekscytacja, radość, a za chwilę strach i lęk
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
U mnie młody też tak napiera mocno głową, wg lekarzy jest bardzo bardzo nisko i to napieranie boli nieziemsko aż się cała wyginam i sycze 🤣. Twardnienia brzucha takie konkretne też mam już długo, od kilku dni co któryś raz przy twardnieniu czuję lekki ból.Elza1234 wrote:Nie pocieszyłaś 😅
Trzymam kciuki żebyś miała wielkie rozwarcie i żeby żadna oksy nie była potrzebna ♥️
Ja jeszcze odczuwam mrowienie w kroku. Ogólnie nie wiem czy dobrze zrozumiałam lekarza, ale on coś powiedział w stylu, że mała układa się głowa już tak do zejścia ale pessar to trzyma chwilowo jeszcze i mogę czuć właśnie takie uciski.
Ogólnie to nie wiem co czuję, co się ze mną dzieje, w głowie mam milion myśli.
Wczoraj mówię do męża: urodzę, po 3 dniach nas wypiszą i co dalej? Przecież my nie wiemy co robić.
Także u mnie nadal ekscytacja, radość, a za chwilę strach i lęk
Wczoraj znowu trochę czopa odeszło, ale serio już się pogodziłam z indukcją w poniedziałek...trudno nie dane mi zacząć rodzić bez wspomagania.⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Karola, kciuki za dobre wyniki badań
Margaretka dawaj znać jak tam w szpitalu23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Oj tak, to napieranie nie jest przyjemne, ale dobrze że dzieciaczki już teraz się ustawiają tak nisko. U mnie podobno nie chcą robić cesarki (chociaż jestem na styk jeśli chodzi o wymiary miednicy i wagę dziecka), bo już jest tak nisko główką, że szkoda tego nie wykorzystać 🥲 Od wczorajszych skurczy dzisiaj czuję ten ucisk jeszcze niżej - nie sądziłam że się da 😆
Asiun mnie też to trochę dołuje, że nie umiem sama urodzić swojego dziecka, bo mój organizm chyba nie ogarnął, że to już czas, ale no trzeba to zaakceptować, że czasami (a nawet dość często) tak bywa i w żaden sposób nie czyni to naszych porodów gorszymi ❤️ -
Awokado, współczuję i mam nadzieję, że szybko ruszy u Ciebie 💪🏻
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Oczywiście, że te porody nie są gorsze. Jak już wiele razy tu pisałam moja pierwsza indukcja była naprawdę spoko, ale jakoś tak łudziłam się, że tym razem zobaczę jak to jest jak zaczyna się wszystko samo a nie tak mechanicznie.awokado 🥑 wrote:Oj tak, to napieranie nie jest przyjemne, ale dobrze że dzieciaczki już teraz się ustawiają tak nisko. U mnie podobno nie chcą robić cesarki (chociaż jestem na styk jeśli chodzi o wymiary miednicy i wagę dziecka), bo już jest tak nisko główką, że szkoda tego nie wykorzystać 🥲 Od wczorajszych skurczy dzisiaj czuję ten ucisk jeszcze niżej - nie sądziłam że się da 😆
Asiun mnie też to trochę dołuje, że nie umiem sama urodzić swojego dziecka, bo mój organizm chyba nie ogarnął, że to już czas, ale no trzeba to zaakceptować, że czasami (a nawet dość często) tak bywa i w żaden sposób nie czyni to naszych porodów gorszymi ❤️
Damy radę 🙂. Ty już pewnie w poniedziałek będziesz już po, to ja zacznę walczyć będzie zmiana warty 😅
Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki!♥️Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca 2025, 08:45
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Werzol ogromne gratulacje!!!
Karola, kciuki za wyniki małej. Mam nadzieję, że razem wrócicie do domu 😊 -
Luna, Weronka - dzięki za podzielenie się historiami!
Luna, ale emocje, jak dobrze, że zostały podjęte dobre decyzje i wszystko dobrze się skończyło.
Weronka - też nie takie miałam wyobrażenie cc, dobrze wiedzieć w razie czego. Szybko dochodź do siebie.
Werzol, piękny poród, gratulacje!
Awokado, życzę Ci, żeby Twoje ciało załapało, że to czas się rozwierać i rodzić.
Karola, powodzenia na badaniach Małej!
U mnie po nocy spokój z kłuciami, nacisk na krocze solidny. Pojechałam na ostatnią przed porodem morfologię i badanie moczu. Plan na dzisiaj - pojechać do piekarni po jakąś dobrą drożdżówkę po pobraniu, później dalszy ciąg prania/prasowania -
Ja już po porannych zakupach na najbliższe kilka dni. Swoją drogą, ciekawe czy to była już moje ostatnia wizyta w markecie przed porodem 😂
Mąż mi wczoraj zakomunikował, że mu nie bardzo pasuje poród w tym tygodniu pod kątem pracy i lepiej żebym poczekała do następnego tygodnia 😆😆 dobrze się składa, bo jakichkolwiek objawów porodu u nas brak.
Może się czegoś nowego dowiem w poniedziałek na ktg w szpitalu.




czytałam kiedyś, że u pierworódek szyjka rozwiera się około 0,5 cm na godzinę 








