CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja mojej córce mówię, że dziś ma bana na wychodzenie, bo nie podoba mi się wizja porodu w piątek 13. Jak wstawałam w nocy do łazienki, to w głowie tylko „oby nie odeszły mi wody” 😂. Zamówiłam wczoraj mężowi koszulkę na dzień ojca, ale tak sobie kminie, że jest szansa że ona się jeszcze nie urodzi do tego dnia. Czy jest jakaś ogólna praktyka, w którym dniu wywołują poród jeśli nic się nie dzieje samo z siebie?
-
Anabbit wrote:Ja mojej córce mówię, że dziś ma bana na wychodzenie, bo nie podoba mi się wizja porodu w piątek 13. Jak wstawałam w nocy do łazienki, to w głowie tylko „oby nie odeszły mi wody” 😂. Zamówiłam wczoraj mężowi koszulkę na dzień ojca, ale tak sobie kminie, że jest szansa że ona się jeszcze nie urodzi do tego dnia. Czy jest jakaś ogólna praktyka, w którym dniu wywołują poród jeśli nic się nie dzieje samo z siebie?
U mnie w szpitalu mówili, że 41+0 dopiero, ale mam wrażenie, że tu wszyscy mają jakoś szybko 😱
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Anabbit ja też nie chcę urodzić w piątek 13, podoba mi się termin na 16.06 i liczę na to, że wtedy urodzę
Mi powiedzieli, żeby zgłosić się do szpitala równo 7 dni po terminie, jak nic się do tego czasu nie zacznie
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Ok dzięki. Mam w poniedziałek ktg i się tak zastanawiam, czy mnie jeszcze puszczą do domu, czy każą zostać. Szczerze to wolałabym żeby mi dali jeszcze ten tydzień, bo liczę że samo się rozkręci 😊
-
Ostatnio któraś z Was wspominała, że po porodzie się strasznie poci. Ja od miesiąca/ dwóch wstaję tak mokra w nocy, że zaczęłam się zastanawiać, co to będzie po porodzie.
Dosłownie mogę wycierać się ręcznikiem jak wstaje w nocy do łazienki 😣. A pytanie do dziewczyn, które chrapały w ciąży, czy to przechodzi po porodzie? Mój mąż się śmieje, że chrapię jak pijany wujek po niezłym weselu 🙄 zaczęłam się martwić o moje współlokatorki w szpitalu … -
Przechodzi 😆chrapałam jak mój K. po alkoholu – umarłego by obudzić. I odetkał mi się nos, a tak codziennie przed snem krople wchodziły i smarkanie w nocy.Anabbit wrote:Ostatnio któraś z Was wspominała, że po porodzie się strasznie poci. Ja od miesiąca/ dwóch wstaję tak mokra w nocy, że zaczęłam się zastanawiać, co to będzie po porodzie.
Dosłownie mogę wycierać się ręcznikiem jak wstaje w nocy do łazienki 😣. A pytanie do dziewczyn, które chrapały w ciąży, czy to przechodzi po porodzie? Mój mąż się śmieje, że chrapię jak pijany wujek po niezłym weselu 🙄 zaczęłam się martwić o moje współlokatorki w szpitalu … -
Karola ciśnij z tym kp, jak się uparłaś. Szanuję za podejście i zaciskam kciuki!
Awokado przykro mi, że to się tak ciągnie…
Co do tych nocnych potow i drgawek to dziś też zaliczyłam. Najpierw się zapociłam, potem zaczęłam trząść. Mąż się obudził i pytal czy jest ok. Mruknęłam tylko, że porodzie to u mnie normalka i zawinęłam w jego szlafrok co leżał przy łóżku 😅
A teraz odpoczywam. Teściowa wpadła jeszcze ostatni dzień do dzieci, mąż pojechał ogarnąć przychodnie i wnioski o urlopy. Dziwnie cicho w domu 🫣 -
Jak u mnie się nic samo nie wydarzy to mam się stawić w szpitalu dokładnie za tydzień, będę wtedy 40+6. Ja mogę rodzic nawet dzisiaj, tym razem piątek 13 mi nie straszny, chyba jednak bardziej chce już zobaczyć małego 🥹 no chyba że jest tak terminowy jak ja i stwierdził ze urodzi się idealnie w terminie 😅👀
Najbardziej to mnie przeraża że nie ogarnę ze np wody mi odeszły, bo od jakiegoś czasu zdarza mi się wypływ śluzu i mam cykora ze tego nie rozróżnię 🫣 -
Anabbit ja też chrapię co jakiś czas, dzisiaj w nocy np też czułam że aż mnie to wybudza 🙈 I też się więcej pocę, nieraz wstaję mokra na dekolcie, mimo że śpię albo trochę przykryta cienką kołdrą, albo w ogóle odkryta 😶 Trochę mi to przypomina stan podczas miesiączki, wtedy też tak miałam... no powiem Wam, że nie tęskniłam za tym 🙈
Ja tam bym mogła dzisiaj rodzić, totalnie nie wierzę w jakieś fatum, a patrząc na nasz wątek to może i ten 13sty byłby właśnie szczęśliwy 😄✊2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Rozróżnisz myślę ilościąxSmerfetkax wrote:Jak u mnie się nic samo nie wydarzy to mam się stawić w szpitalu dokładnie za tydzień, będę wtedy 40+6. Ja mogę rodzic nawet dzisiaj, tym razem piątek 13 mi nie straszny, chyba jednak bardziej chce już zobaczyć małego 🥹 no chyba że jest tak terminowy jak ja i stwierdził ze urodzi się idealnie w terminie 😅👀
Najbardziej to mnie przeraża że nie ogarnę ze np wody mi odeszły, bo od jakiegoś czasu zdarza mi się wypływ śluzu i mam cykora ze tego nie rozróżnię 🫣 -
Ja poczułam, że nagle mam strasznie mokro, jakbym się zsikała, ale totalnie bez jakiegokolwiek uczucia sikania😅jakby chlusnąć wodą.xSmerfetkax wrote:Jak u mnie się nic samo nie wydarzy to mam się stawić w szpitalu dokładnie za tydzień, będę wtedy 40+6. Ja mogę rodzic nawet dzisiaj, tym razem piątek 13 mi nie straszny, chyba jednak bardziej chce już zobaczyć małego 🥹 no chyba że jest tak terminowy jak ja i stwierdził ze urodzi się idealnie w terminie 😅👀
Najbardziej to mnie przeraża że nie ogarnę ze np wody mi odeszły, bo od jakiegoś czasu zdarza mi się wypływ śluzu i mam cykora ze tego nie rozróżnię 🫣 -
Mama mi to samo mówiła - że jakby się posikała bez sikania plus ilość spor, ale to przy siostrze.
Ze mną podobno wody odeszły na partych i mówiła że szło jak po maśle 🤣
Dzisiaj miałam dzień zagadywania mnie przez starsze panie „kiedy rodzę, czy chłopak czy dziewczyna i chyba to już niedługo ten poród”
Także chyba naprawdę jestem duża 😅
Ledwo wróciłam z mięsnego do domu, tak mnie w szyjkę biła ta mała gzegzolkaWiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca 2025, 11:59
-
A mnie nikt nie pyta, potencjalne osoby, które mogłyby pytać kiedy rodzę robię w balona. Raz na parę dni wysyłam randomowe zdjęcie, np. widoku za oknem albo screena jakiegoś mema 🤣🤣 oni mają mnie już dość. Zawsze tylko piszą coś w stylu "myślałam że już " xddd
A co do wód, mi odeszły jak mieli mi podłączać oksytocynę i nawet nie wiedziałam, że jestem już w trakcie porodu. Powiedziałam do położnej, że wstyd mi ale chyba się zesikalam, sprawdziła a to wody plus rozwarcie 5cm.
Teraz jeśli mam jakieś wątpliwości czy wody przypadkiem się nie sączą to sprawdzać paskami pH i tyle 🙂Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca 2025, 12:13
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Nie wychodzimy.. niestety mała będzie przetransportowana do CZD do Katowic..
Na USG wątroby znaleźli jakąś małą zmianę, lekarz mnie prosił na rozmowę to powiedział że może to być jakiś naczyniaczek, może to być też zmiana nowotworowa.. Jestem załamana, cała się trzęsę płacze nie wiem co ze sobą zrobić.
Patrzę na nią i wyje…Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ojejku.magdalena321 wrote:Nie wychodzimy.. niestety mała będzie przetransportowana do CZD do Katowic..
Na USG wątroby znaleźli jakąś małą zmianę, lekarz mnie prosił na rozmowę to powiedział że może to być jakiś naczyniaczek, może to być też zmiana nowotworowa.. Jestem załamana, cała się trzęsę płacze nie wiem co ze sobą zrobić.
Patrzę na nią i wyje…
Wierzę, że to nic poważnego. Bardzo mocno trzymam za Was kciuki. Dawaj znać jak coś będziesz wiedzieć -
Magda trzymaj się tam. Będziemy trzymać kciuki żeby to nie było nic poważnego.














