CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Gusia_ wrote:Avocado ja miałam w jednej ciazy rwę kulszową i ona zaczynała się od pleców przez pośladek szła i po nodze, poczytaj sobie, bo to co napisałaś trochę mi o tym przypomniało. Oczywiście nie mówię, że u Ciebie to, ale sprawdź, może będzie Ci się zgadzać…
Ja dziś mam ból brzucha od kaszlu 😩 mąż będzie w Przychodni sam pod wieczór, to mu polecę wejść do apteki, może dadzą mi coś na ten kaszel bez recepty, choć też nie wiem czy się łudzić, bo wiem z doświadczenia, że hasło „ciąża” powoduje, że na dzień dobry mówią paracetamol i sól morska do tego prenalen, a nic z tego mi nie pomoże
a ja już dziś poza kaszlem i osłabieniem po chorobie czuję się całkiem zdrowo
Ja to sami z kaszle. Pewnie mamy tego samego wirusa. Oczywiście prenalen mogę brać i inhalacje. Przynajmniej zwolnienie mi przedluzyl -
Karola3xJ:D wrote:
Fajnie ze piszecie o tym kursie pierwszej pomocy. Ja juz nie chce walić kazań że ciąża to czas na edukację a nie ciągłe oglądanie miliona ubranek i gapienie sie w netflixa.
Kobiety często są rozpieprzone bo nie wiedzą że noworodki nie śpią,że karmienie piersią to praca nad która trzeba skupić się od pierwszych minut. Mało kobiet zdaję sobie sprawę z tego,że dziecko od razu musi leżeć przy piersi i ja stymulować. Pierwsze 24 h z sutkiem w ustach to magia dla karmienia.
Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy że tego że dziecko codziennie jest inne,że wczoraj nie znaczy jutro, nie wie co to są skoki rozwojowe. I moje ulubione: moje dziecko nie chce jeść tego i tego .
Ogólnie po doświadczeniach z poprzedniego porodu i połogu już wiem, że teraz wyprawka będzie głównie dla mnie, nie dla dziecka 😅 bardzo zaskoczyło mnie to, że musiałam się przez pierwsze pół roku przebierać 2/3 razy w nocy w inną piżamę, bo budziłam się cała zalana mlekiem mimo zakładania biustonosza i wkładek na noc i ogólnie nasze łóżko pływało xd Zimą to był koszmar, bo było mi ciągle zimno, latem może przynajmniej to będzie jakaś forma ochłodzenia 🤣 -
Leukocyty ok, hbs też okmagdalena321 wrote:Dziewczyny bo dostałam wyniki i antygen HBS niereaktywny i przeciwciała HCV niereaktywne. Czyli to dobrze?
A z moczu to co oznacza leukocyty 1?
https://zapodaj.net/plik-aK3ENJ4Qkm
magdalena321 lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Dlatego pisałam że w wyższej ciąży jak soe coś dzieje to czuć raczej. Do zakażenia też dochodzi szybciej bo płód ma smółkę która bardzo często oddaje przy niedotlenieniu. Następuje też masywna maceracja która też daje objawy zakażenia.
Fajnie ze piszecie o tym kursie pierwszej pomocy. Ja juz nie chce walić kazań że ciąża to czas na edukację a nie ciągłe oglądanie miliona ubranek i gapienie sie w netflixa.
Kobiety często są rozpieprzone bo nie wiedzą że noworodki nie śpią,że karmienie piersią to praca nad która trzeba skupić się od pierwszych minut. Mało kobiet zdaję sobie sprawę z tego,że dziecko od razu musi leżeć przy piersi i ja stymulować. Pierwsze 24 h z sutkiem w ustach to magia dla karmienia.
Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy że tego że dziecko codziennie jest inne,że wczoraj nie znaczy jutro, nie wie co to są skoki rozwojowe. I moje ulubione: moje dziecko nie chce jeść tego i tego .
Ja zaczęłam karmić w 5 dobie, wcześniej nie było pokarmu (nie chce Wam nawet opowiadać mojego porodu). Była walka o cyca i karmiliśmy się 3 lata 😎
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Wiesz,mało jest kobiet którym pokarm sam leci....Raczej trzeba stymulować piersi.SZKODNIK wrote:Ja zaczęłam karmić w 5 dobie, wcześniej nie było pokarmu (nie chce Wam nawet opowiadać mojego porodu). Była walka o cyca i karmiliśmy się 3 lata 😎
-
Miałaś wklielorazowe wkładki laktacyjne na noc? Czadowe są. Na wyjście to ubierałam jednorazowe ale w domu tylko wielorazoweTanashi wrote:Ogólnie po doświadczeniach z poprzedniego porodu i połogu już wiem, że teraz wyprawka będzie głównie dla mnie, nie dla dziecka 😅 bardzo zaskoczyło mnie to, że musiałam się przez pierwsze pół roku przebierać 2/3 razy w nocy w inną piżamę, bo budziłam się cała zalana mlekiem mimo zakładania biustonosza i wkładek na noc i ogólnie nasze łóżko pływało xd Zimą to był koszmar, bo było mi ciągle zimno, latem może przynajmniej to będzie jakaś forma ochłodzenia 🤣
-
Wyniki masz okejmagdalena321 wrote:Dziewczyny bo dostałam wyniki i antygen HBS niereaktywny i przeciwciała HCV niereaktywne. Czyli to dobrze?
A z moczu to co oznacza leukocyty 1?
https://zapodaj.net/plik-aK3ENJ4Qkm
magdalena321 lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Miałaś wklielorazowe wkładki laktacyjne na noc? Czadowe są. Na wyjście to ubierałam jednorazowe ale w domu tylko wielorazowe
Nie testowałam, a które polecasz? Ja korzystałam z jednorazowych, ale musiałam je zmieniać non stop, bo nie dawały rady. -
Ja miałam parę paczek z różnych firm ale nie pamiętam bo to kupowałam ponad 5 lat temu. Jedne na bank jakieś z allegro,Jedne z jakieś firmy wielopielo ale jaka? Zabij mnie. Ale mysle że teraz to są jeszcze lepsze.Tanashi wrote:Nie testowałam, a które polecasz? Ja korzystałam z jednorazowych, ale musiałam je zmieniać non stop, bo nie dawały rady.
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Wiesz,mało jest kobiet którym pokarm sam leci....Raczej trzeba stymulować piersi.
Kurczę ja pamiętam że mi zaraz po porodzie, w sensie jak wypisałam się do domu bo wyszłam na własne żądanie po cc chyba po 48h dokładnie (moja córka była przewieziona zaraz po porodzie do CZD w inkubatorze na OIOM i nie miałam jej przy sobie) to pokarm leciał jak szalony, pamiętam że w domu w nocy odciągałam i w ciągu dnia bo cycki były takie jak kamienie twarde dużo pokarmu miałam i woziłam to mleko właśnie do młodej do szpitala i tam ją karmili nim a później jak już była na patologii noworodka już nie w inkubatorze to mogłam ją przystawić do piersi i karmiłam normalnie. Ale finalnie jak wyszła do domu to 3 miesiące tylko ją karmiłam moim mlekiem i nie pamiętam czemu w sumie tak wyszło.. Wiem na pewno że się nie najadała i dokarmiałam modyfikowanym, a później jakoś mi to mleko zaczęło zanikać no i tyle było z tego.
Teraz chciałabym mega rozkręcić laktację i długo karmić, mam nadzieję że mi się uda.Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Wypełniałam w ciąży i po porodzie. Dwa razy dostałam do wypełnienia od położnejGusia_ wrote:Madzia, ja się zgadzam z tym, żebyś sobie nie wyrzucała że coś zjadłaś albo nie zjadłas, bo prawda jest taka, że w Polsce w internecie jest promowane intensywne rodzicielstwo, gdzie każda decyzja związana z ciążą lub wychowaniem dziecka urasta do jakiejś nie wiadomo jakiej rangi, najlepiej mieć doktorat z dietetyki, fizjoterapii, psychologii i jeszcze wielu rzeczy, co jest niemożliwe i potem się ludzie dziwią, że rodzice z Polski mają jeden z największych poziomów wypalenia rodzicielskiego na świecie. Od matek wymaga się, żeby wiedziały wszystko, a jak nie, to jest się złymi matkami. Bzdura.
*Wyzej to chodziło chyba o test psychologiczny Edynburska Skala Depresji Poporodowej, który jest od pewnego czasu zalecany po porodzie i jeszcze w ciąży do wypełnienia, jako badanie przesiewowe pod kątem depresji, ale ja sama nigdy się nie spotkałam z tym w praktyce, w moich stronach nie jest to jeszcze często praktykowana metoda i wgle troszczyć się o zdrowie psychiczne matek. Zresztą on wyłapuje raczej kobiety z depresja przedporodową i baby bluesem, bo depresja poporodowa raczej rozwija się później nie od razu po porodzie, jak kobieta jest w szpitalu, choć oczywiście można już wtedy rozpoznać pewne sygnały, które sugerują, że u danej pani jest większa szansa na rozwinięcie się tej choroby i otoczenie jej opieką już od początku. Akurat depresja przed i poporodowa to był temat wielu moich prac na studiach i to zdecydowanie mój obszar zainteresowań. Nawet prowadziłam z koleżanką badania międzynarodowe - porównywaliśmy odsetek depresji poporodowej u kobiet w PL i w Ukrainie
W sumie jestem ciekawa laseczki, czy Wy przy poprzednich porodach (po lub krótko przed) wypełniałyście już te kwestionariusze?
✔️Zespół antyfosfolipidowy
✔️MTHFR_1298A>C HOMO
✔️PAI-1 HETERO
🥰Kariotypy prawidłowe
🥰Badanie nasienia prawidłowe
09.2020 - 👧CÓRECZKA - nasza Zosia 🥰pierwszy cykl starań, ciąża bezproblemowa
Starania o rodzeństwo od 12.2021 😊:
06.2022 💔 poronienie zatrzymane, 6tc
02.2023 💔 terminacja 18tc, zagrożenie mojego życia, synek z wadami letalnymi
Potem przerwa, starania od 05.2024
10.2024 Lametta + Zivafert (jeden pęcherzyk 19mm na dzień przed zastrzykiem, pękł) ✔️ --> trzeci cykl z lamettą
12.10 ⏸️
14.10 beta 67 ❤️, prog 36.70ng/ml
16.10 beta 240 🎉🥳 przyrost 240% 😱, prog 28.18ng/ml
18.10 beta 660 przyrost 175% 🥰, prog 36.51ng/ml
Leki: duphaston, cyclogest, acard (od owulacji), clexane (od pozytywnego testu)

-
Napar z liści malin poleca się pić na koniec ciąży, chyba od 36 tygodniaAlex_92 wrote:Też się zgadzam, że im więcej się czyta tym człowiek mniej wie. Tego nie, tamtego nie. Wszystko z głową i tak jak dziewczyny pisały większość serów w sklepach jest z mleka pasteryzowanego. Wiadomo, warto przeczytać skład zanim wrzucimy do koszyka. Jedynie to zastanowiłabym się nad naparem z liści malin, bo ile źródeł tyle informacji. Ja piłam na początku bardzo dużo herbat, aż dostałam silnego krwawienia i pierwszym pytaniem lekarza było właśnie o maliny. No i tutaj tak samo, ile w tym jest prawdy i czy to było przyczyną krwawienia czy jakiś oczyszczający się krwiak, nie wiem. Maliny poszły w odstawkę i czekają na bezpieczne czasy 😊 Te kilka miesięcy przeżyje bez nich, ale nie dajmy się zupełnie zwariować.
przygotowuje do porodu, ale już szczegółów nie pamiętam co tam dobrego robi
Alex_92 lubi tę wiadomość
✔️Zespół antyfosfolipidowy
✔️MTHFR_1298A>C HOMO
✔️PAI-1 HETERO
🥰Kariotypy prawidłowe
🥰Badanie nasienia prawidłowe
09.2020 - 👧CÓRECZKA - nasza Zosia 🥰pierwszy cykl starań, ciąża bezproblemowa
Starania o rodzeństwo od 12.2021 😊:
06.2022 💔 poronienie zatrzymane, 6tc
02.2023 💔 terminacja 18tc, zagrożenie mojego życia, synek z wadami letalnymi
Potem przerwa, starania od 05.2024
10.2024 Lametta + Zivafert (jeden pęcherzyk 19mm na dzień przed zastrzykiem, pękł) ✔️ --> trzeci cykl z lamettą
12.10 ⏸️
14.10 beta 67 ❤️, prog 36.70ng/ml
16.10 beta 240 🎉🥳 przyrost 240% 😱, prog 28.18ng/ml
18.10 beta 660 przyrost 175% 🥰, prog 36.51ng/ml
Leki: duphaston, cyclogest, acard (od owulacji), clexane (od pozytywnego testu)

-
Ja też cierpię na migreny... O losie.. dwa dni wyjęte z życia. Wymiotyz kompletna cisza i ciemność musi być. W ciąży to jest tragedia 💔magdalena321 wrote:Kochana ja wody piję chyba z 2/2,5 litra dziennie i jeszcze w nocy podpijam jak się obudzę 🫣 więc już nie wiem od czego ale podobno w ciazy się to często zdarza te bóle głowy, z córką pamiętam to gdzieś w połowie miałam takie migreny że musiałam mieć wyłączone światło zasłonięte rolety i zamknięte oczy i z tego nawet wymiotowałam✔️Zespół antyfosfolipidowy
✔️MTHFR_1298A>C HOMO
✔️PAI-1 HETERO
🥰Kariotypy prawidłowe
🥰Badanie nasienia prawidłowe
09.2020 - 👧CÓRECZKA - nasza Zosia 🥰pierwszy cykl starań, ciąża bezproblemowa
Starania o rodzeństwo od 12.2021 😊:
06.2022 💔 poronienie zatrzymane, 6tc
02.2023 💔 terminacja 18tc, zagrożenie mojego życia, synek z wadami letalnymi
Potem przerwa, starania od 05.2024
10.2024 Lametta + Zivafert (jeden pęcherzyk 19mm na dzień przed zastrzykiem, pękł) ✔️ --> trzeci cykl z lamettą
12.10 ⏸️
14.10 beta 67 ❤️, prog 36.70ng/ml
16.10 beta 240 🎉🥳 przyrost 240% 😱, prog 28.18ng/ml
18.10 beta 660 przyrost 175% 🥰, prog 36.51ng/ml
Leki: duphaston, cyclogest, acard (od owulacji), clexane (od pozytywnego testu)

-
Karola3xJ:D wrote:Wiesz,mało jest kobiet którym pokarm sam leci....Raczej trzeba stymulować piersi.
Ja mislam odwrotne pr9blemy. Za dużo pokarmu ciągle problemy z za duza ilością
nie może być idealnie. W końcu i tak ok 3msc musiałam ja odstawić bo okropna alergie miała z dnia na dzień dosłownie i wylądowałam na sor bo nie mogłam opanowac tego pokarmu, dodatkowo miałam gorączkę itp. I dali mi tam tabletki na zatrzymanie karmienia. Więc po moich przygodach możliwe że od razu zdecyduje się na mm. Nie chcę znowu przeżywać tego koszmaru bo dla mnie to kp to był koszmar, miałam dwie położne i one mi niestety nie pomogły jedna na nfz i jedna prywatnie. Na nfz to mi.powiedzisla że nie przejdzie bo jestem tydz za późno do kiedy one przychodzą a prywatna nie miała pomysłu a dziecko dosłownie w 1 dzień przestało pic całkiem. Jsk tylko spróbowało mm dla alergików to nawet z butli mojego nie chciało. Pamiętam ze bolało potwornie, bo nie dawałam rady opanowac tej ilości. Próbowałam odciągać troszkę ale widocznie źle robiłam i się rozchwialo tak że byłam zdesperowana. A położna pryeatna była 2x braka kupę kasy a potem mnie zostawiła że niby samo zaniknie jak wypije herbatki i odstawie. No nie zanikło. Rozkręciło się na max to mi kazała jechać po tabletki ( telefonicznie bo przyjechać nie znalazła czasu).
Więc ja to uważam kp za mordęgę i nie wiem czy dam radę ponownie to przechodzić. Zwłaszcza że przez te ajcje musiałam trochę tych tabletek wziąć a co czytałam mają fatalne skutki uboczne i w niektórych krajach je wycofali.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2024, 16:39
-
Ja również miewałam migreny, średnio raz, dwa razy w miesiącu. Odkąd dowiedziałam się o ciąży nie mam migren. Już ponad miesiąc to niewiarygodne.Cytrynka 🍋 wrote:Ja też cierpię na migreny... O losie.. dwa dni wyjęte z życia. Wymiotyz kompletna cisza i ciemność musi być. W ciąży to jest tragedia 💔Ona 37, On 36
Szczecin
10.2016 💔 6 TC.
07.2017 👩❤️👨 Nasz dzień ❤️
Drożność ok, hormony ok, immunologia ok, endometrioza 2022 usunięcie ognisk, trombofilia wykluczona, 3xinseminacja bez skutku, 8 lat bez ciąży
11.2024 💔 8 TC.
17.01.2025 2 kreski
19.01.2025 beta 237, prog 21,5
23.01.2025 beta 1604, prog23,3
27.01.2025 beta 4837, prog 16,3
30.01.2025 OM. 5t4d GS 13,9mm, YS 4,0mm, CRL 2,7mm brak czynności serca, wdrożono utrogestan 2x200mg
04.02.2025 beta 32457, prog 35,3
11.02.2025 0M. 7t2d YS 5,3mm, CRL 11,6 mm mamy ❤️
24.02.2025 OM. 9t1d CRL 24,2 mm ❤️
06.03.2025 OM. 10t4d USG 11t0d CRL 41,3 mm ❤️
13.03.2025 silne krwawienie, prawdopodobnie krwiak, z dzidziulkiem ok, OM. 11t4d USG 12t0d CRL 53,8mm, FHR 169
17.03.2025 badania prenatalne niskie ryzyka, CRL, 60,1 mam, FHR 161
05.06.2025 24+0 💔🩵
12.2025 start ivf







