CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
SZKODNIK wrote:Pracujesz na nockę? Jeśli to nie tajemnica czym się zajmujesz ?
Tak,pracuje w trybie 24h. Raz mam 12 raz 7.35. Zależy co wezmę
-
Maniaaa. wrote:Dziewczyny ja się z Wami żegnam 😭 ciąża obumarła znowu . W środę jakże na zabieg . Trzymajcie się ciepło i zdrówka życzę każdej z Was
Bardzo mi przykro. Trzymajcie się. 🫂
Przeraża mnie to, że na każdym etapie może pójść coś nie tak i tak naprawdę do samego końca nie ma gwarancji, że będzie dobrze… 😒Maniaaa. lubi tę wiadomość
👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙
-
Weronka wrote:Bardzo mi przykro. Trzymajcie się. 🫂
Przeraża mnie to, że na każdym etapie może pójść coś nie tak i tak naprawdę do samego końca nie ma gwarancji, że będzie dobrze… 😒
Niestety mnie też to przeraża coraz bardziej 😕😢 -
Karola3xJ:D wrote:Pisałam że pracuje na ostrym dyżurze. Mamy interne i onkologię głównie. A najglowiniej izby wytrzeźwień i dworzec główny. Ie napisze więcej szczegółów 😀 są tu na forum moje "sąsiadki".
Tak,pracuje w trybie 24h. Raz mam 12 raz 7.35. Zależy co wezmę -
Karola3xJ:D wrote:Olej moje pytanie jeśli jest zbyt bolesne ale wiesz może na jakim etapie obumarła?
Dokładnie to samo co rok temu tylko teraz wcześniej zauważoneWiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2024, 12:11
13 CS o rodzeństwo
Poronienie 5t6d 06.19 💔👼🏼
27.11.20 Mamy Córeczke 🩷🩷🩷
Strata w 11tc 12.01.23 💔👼🏼
28.10 ⏸️
04.11 mamy pęcherzyk ciążowy
18.11 podejrzenie ciąży obumarłej
20.11.24 wydarzył się cud
1.10 cm kijanki z ❤️
28.12 prenatalne USG idealne
08.01 95% zdrowego synka 🩵👣
05.02 100 % zdrowego synka 🩵 🥹
👩🏼28l
👨🏼34l -
Kurcze to jest takie przykre i dołujące jak dzieje się takie coś 😢 nie powinny takie rzeczy się dziać…
Ja cały czas miałam przeświadczenie że jeśli się dzieje coś nie tak to kobieta to czuje, jakieś samopoczucie jest złe, lub właśnie krwawienie itd a tu dociera do mnie że można nawet nie wiedzieć i nagle się dowiedzieć przy badaniu -
SZKODNIK wrote:Oki, rozumiem. Przeoczyłam. Ciekawa, ale i niebezpieczna praca...
Nie ma dnia żeby nie chciało mi sie iść do pracy że względu na sam rodzaj i ludzi (co innego jak jestem w ciąży i chce mi się rzygać jak ktoś rzyga albo nasra). To taki rodzaj pracy ,że będąc na urlopie człowiek tęskni za robotą.
Fakt ze nie raz zostałam pobita czy np mieliśmy wirusowe zapalenie opon i trzeba było przejść leczenie profilaktyczne ale mimo wszystko człowiek to kocha. Ten przegląd ludzi tam.... Praca nauczyła mnie w ciągu chwili rozpoznać że ktoś klamie albo ktoś chleje.
Czasie są głupie akcje ktore stresuja jak np ostanio (swoją drogą w tym tygodniu mamy iść na dywanik). Lekarz na dyżurze przyjął sobie pacjenta prywatnego. Wziął od niego kasę a pacjent był u nas. Normalnie na izbie. Lekarz kazał porac krew,zmierzyć parametry itp. Odmówiliśmy. Nikt z nas nie będzie umoczony w takie coś. No i była awantura że odmówiliśmy pracy. Ale no ludzie. Nie ma prywatnych wizyt w państwowym szpitalu,na państwowym sprzęcie,rękami państwowych pracowników. To jest karalne. No i czekamy na faflunienie się dyrektora.
Swoją drogą jak chodzicie na oddział do swojego lekarza to pamiętajcie że nie może brać kasy za wizytę ani usg.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2024, 12:19
kasssia lubi tę wiadomość
-
magdalena321 wrote:Kurcze to jest takie przykre i dołujące jak dzieje się takie coś 😢 nie powinny takie rzeczy się dziać…
Ja cały czas miałam przeświadczenie że jeśli się dzieje coś nie tak to kobieta to czuje, jakieś samopoczucie jest złe, lub właśnie krwawienie itd a tu dociera do mnie że można nawet nie wiedzieć i nagle się dowiedzieć przy badaniu
13 CS o rodzeństwo
Poronienie 5t6d 06.19 💔👼🏼
27.11.20 Mamy Córeczke 🩷🩷🩷
Strata w 11tc 12.01.23 💔👼🏼
28.10 ⏸️
04.11 mamy pęcherzyk ciążowy
18.11 podejrzenie ciąży obumarłej
20.11.24 wydarzył się cud
1.10 cm kijanki z ❤️
28.12 prenatalne USG idealne
08.01 95% zdrowego synka 🩵👣
05.02 100 % zdrowego synka 🩵 🥹
👩🏼28l
👨🏼34l -
kasssia wrote:To ja sie chyba ustawiam druga w kolejce, bo mam za tydzień w środę, ale jutro Panoramę.
Dziewczyny, powodzenia dzisiaj na wizytach.
Ja trochę świruje, bo dzisiaj nie dopiekło mi się jajko i się stresuje, że zjadłam surowe i że czymś sie zarażę
Powodzenia na wizycie✊️✊️
Ja mam za tydzień w czwartek prenatalne🤞Alex_92 lubi tę wiadomość
-
magdalena321 wrote:Kurcze to jest takie przykre i dołujące jak dzieje się takie coś 😢 nie powinny takie rzeczy się dziać…
Ja cały czas miałam przeświadczenie że jeśli się dzieje coś nie tak to kobieta to czuje, jakieś samopoczucie jest złe, lub właśnie krwawienie itd a tu dociera do mnie że można nawet nie wiedzieć i nagle się dowiedzieć przy badaniu
Obumieranie ciąży to czuć tylko w wysokiej ciazy podczas np duszenia się dziecka. Wtedy objawy są dosyć charakterystyczne bo dziecko często się rzuca. Ale to w wysokiej ciazy,nie na początku. -
Poronienie zatrzymane jest bardzo przykre pod tym względem, że często nie daje objawów, albo jeśli są, to mogą zostać uznane za coś normalnego. U mnie jedynym zwiastunem, że coś się dzieje, było brązowe plamienie dwa dni przed wizytą, ale wszyscy mi mówili, że plamienia w ciąży są normalne i częste, dlatego przeżyłam na wizycie ogromny szok. No nie zawsze są normalne, dlatego ja uważam, z każdym plamieniem trzeba iść na kontrolę od razu.
Ale normalnie nadal miałam mdłości i senność…
Mania naprawdę dużo sił teraz dla Ciebie.
Tak naprawdę poród też nie zdejmuje lęku o dziecko, potem mogą być wypadki, choroby. Mojej córce źle wyszły wyniki przesiewowe po porodzie i bujałyśmy się kilka miesięcy po lekarzach, szpitalach. A też się nie spodziewałam 🤷♀️ Ale myślę, że ważne dla zdrowia psychicznego jest nie karmić tych leków i nie zakładanie najgorszego. Jasne, trzeba mieć świadomość zagrożeń, ale nie nakręcać się tym, bo to przed niczym nie chroni a tylko wpływa negatywnie na organizm.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2024, 12:26
Maniaaa., Tanashi, kasssia, asiun, Szarotka12 lubią tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Poronienie zatrzymane jest bardzo przykre pod tym względem, że często nie daje objawów, albo jeśli są, to mogą zostać uznane za coś normalnego. U mnie jedynym zwiastunem, że coś się dzieje, było brązowe plamienie dwa dni przed wizytą, ale wszyscy mi mówili, że plamienia w ciąży są normalne i częste, dlatego przeżyłam na wizycie ogromny szok. No nie zawsze są normalne, dlatego ja uważam, z każdym plamieniem trzeba iść na kontrolę od razu.
Ale normalnie nadal miałam mdłości i senność…
Mania naprawdę dużo sił teraz dla Ciebie.
Tak naprawdę poród też nie zdejmuje lęku o dziecko, potem mogą być wypadki, choroby. Mojej córce źle wyszły wyniki przesiewowe po porodzie i bujałyśmy się kilka miesięcy po lekarzach, szpitalach. A też się nie spodziewałam 🤷♀️ Ale myślę, że ważne dla zdrowia psychicznego jest nie karmić tych leków i nie zakładanie najgorszego. Jasne, trzeba mieć świadomość zagrożeń, ale nie nakręcać się tym, bo to przed niczym nie chroni a tylko wpływa negatywnie na organizm.
Zgadzam sięKilka dni temu Natuli opublikowało świetny podcast z położną, która mówi o tym nakręcaniu się i lękach w ciąży, że warto z tym pracować, bo to nie pozostaje bez wpływu na dziecko. Polecam Wam serdecznie, tu jest podgląd, a cały podcast można odsłuchać na Spotify: https://www.instagram.com/p/DCWu3rBi1wZ/
Gusia_, Szarotka12, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
No i też właśnie wysoki poziom lęku może przyczyniać się do rozwinięcie depresji poporodowej, jest wiele badań naukowych potwierdzających tę zależność. Oczywiście to nie jest takie proste i to nie jedyny czynnik, ale właśnie są takie badania też
Tanasahi śledzę też Natuli 👍 ale tego jeszcze nie słuchałamWiadomość wyedytowana przez autora: 18 listopada 2024, 12:42
-
Karola3xJ:D wrote:Kobieta we wcześniej ciąży raczej nie ma objawów obumierania ciąży zy wiec masz błędne przeświadczenie. Czuje dopiero objawy przy poronieniu .
Obumieranie ciąży to czuć tylko w wysokiej ciazy podczas np duszenia się dziecka. Wtedy objawy są dosyć charakterystyczne bo dziecko często się rzuca. Ale to w wysokiej ciazy,nie na początku.
Rozumiem ale nie jest to tak że jeśli np kobieta nie wie że płód obumarł to organizm jakoś reaguje na to?
Pamiętam z 10 lat temu moja koleżanka miała tak że właśnie płód obumarł a ona o tym nie wiedziała, przez parę dni w pracy coś się działo z nią złego dostawała plam na ciele, ogólnie wyglądała źle z twarzy tak jakby sina/zielona, jakby była chora na coś. Później dostała krwawienia ale w szpitalu okazało się że tak zadziałał jej organizm na płód który obumarł i organizm wyczuł „ciało obce”, dosłownie doprowadziłaby się do zakażenia organizmu gdyby nie to samopoczucie i szybka reakcja.. -
Tanashi wrote:Zgadzam się
Kilka dni temu Natuli opublikowało świetny podcast z położną, która mówi o tym
nakręcaniu się i lękach w ciąży, że warto z tym pracować, bo to nie pozostaje bez wpływu na dziecko. Polecam Wam serdecznie, tu jest podgląd, a cały podcast można odsłuchać na Spotify: https://www.instagram.com/p/DCWu3rBi1wZ/
o dzięki, posłucham.
Po pierwszej ciąży dowiedziałam się, ze całe życie żyje ze stanami lękowymi, poszłam do psychiatry w sprawie ADHD a dowiedziałam się, że mam GAD i moje zachowanie w ciąży było jedną z rzeczy, o które lekarz pytał.
Ja ostatnio z kolei słuchałam odcinek swojego ulubionego podcastu, który był akurat o medytacji i uświadomiłam sobie, że właśnie kontrola nad swoimi myślami i nie nakręcanie się to też jest forma medytacji. I jakoś łatwiej mi od teraz nie wchodzić właśnie w te lęki. Traktuje to jako przejmowanie kontroli nad swoją głową -
@Maniaaa ogromnie mi przykro, trzymaj się 🫂
Maniaaa. lubi tę wiadomość
-
Wspolczuje straty:(
Dziewczyny jest jak mówicie. Lęk o dzieci juz zawsze nam towarzyszy...ostatnio np jakbpol roku temu córka się dusiła przy zapaleniu krtani albo wcześniej jako niemowlę zakrztusiła się przy ząbkowaniu własną ślina i nie mogła odkrztusić, zrobiła się całą siną i piana jej leciała... trzeba nauczyć się panować nad nim. Innej opcji nie ma:/
A Wy też jesteście roztargnione? Ja dzisiaj pojechałam do internisty z kaszlem...z tym że wizytę umówiłam na jutro...jestem okropnie roztargniona. Na szczęście znalazł się termin gdzie indziej i właśnie czekam na luxmed.Maniaaa. lubi tę wiadomość
-
Magda, no jeśli płód obumarły w organizmie jest długo, nikt nie reaguje to przecież te tkanki obumarłe właśnie się stają źródłem zakażenia dla matki, dlatego wywołuje się te poronienie albo przeprowadza zabieg. Ale jak u mnie ciąża umarła tydzień przed wizytą (wg szacunków lekarzy) to ja przez ten tydzień nie czułam nic poza plamieniem brązowym lekkim tuż przed wizytą dwa dni. Normalnie miałam mdłości, byłam zmęczona i czułam się w ciąży