CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Katikat wrote:Masz jakiś dobry przepis na maślankowe? Mi z 3 prób wyszly 2 zakalce
Robiłam ciasto maslankowe z owocami i kruszonką z kwestii smaku. Maślanka i jajka muszą być w temperaturze pokojowej, wtedy ładnie wyrasta
Katikat lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Revolutionary a jak dużego ty masz tego bejbika? Ja to znam też przykłady takich 5 kilowych klocków, ale mama ma chyba ponad 180 cm.
Szarotka przykro mi, że się tak nacierpiałaś, strasznie to przeciągali
Zrobiłam 1 trening od Anabbit, 15 minut łażenia po schodach w te i we wte, 10 minut kręcenia biodrami na piłce, 40 minut spaceru po dolince i miałam przy tym aż jeden 10 sekundowy skurcz, tylko stopy mnie od tego bolą, wspaniale 🙃
Ja mam 164 a młodego szacują na 4000-4100 +/- 10%.
Z tym że ja do jakiś drobnych tak sylwetkowo nie należę.
Ja to już chyba w te wszystkie ćwiczenia na wywołanie nie wierzę, może jedyne co to że pomagają być w lepszej formie w trakcie porodu.
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:Ja mam 164 a młodego szacują na 4000-4100 +/- 10%.
Z tym że ja do jakiś drobnych tak sylwetkowo nie należę.
Ja to już chyba w te wszystkie ćwiczenia na wywołanie nie wierzę, może jedyne co to że pomagają być w lepszej formie w trakcie porodu.
A to może będzie miał na - te 10% i będzie taki w sam raz
Revolutionary , Klaudek11 lubią tę wiadomość
-
Revolutionary wrote:Ja mam 164 a młodego szacują na 4000-4100 +/- 10%.
Z tym że ja do jakiś drobnych tak sylwetkowo nie należę.
Ja to już chyba w te wszystkie ćwiczenia na wywołanie nie wierzę, może jedyne co to że pomagają być w lepszej formie w trakcie porodu.
Moja mama 168 cm urodziła siłami natury syna 5130 g bez nacięcia 😅 Ale tak jak Gusia mówi to nie jest zero-jedynkowe, kwestia ustawienia dziecka, elastyczności tkanek matki, przygotowanie psychiczne itd. (no takie straszenie i mówienie że na pewno nie urodzisz nie pomaga).Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2025, 18:28
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Revolutionary wrote:Ja mam 164 a młodego szacują na 4000-4100 +/- 10%.
Z tym że ja do jakiś drobnych tak sylwetkowo nie należę.
Ja to już chyba w te wszystkie ćwiczenia na wywołanie nie wierzę, może jedyne co to że pomagają być w lepszej formie w trakcie porodu.
Jak Cię mierzyli w szpitalu i widzieliby jakieś zagrożenie to raczej by powiedzieli i zalecali CC.
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Revolutionary w sumie to niepotrzebnie Ci mąż to mówił. Chyba nie ma nic gorszego niż takie dokładnie stresu już do stresującej sytuacji
To tak jak nam na początku ciąży męża babcia non stop opowiadała o chorych dzieciach które widziała w telewizji
Potem próbowała wplatac temat trudnych porodów sprzed kurna 60 lat (bo ona jest grubo po 80), ale powiedziałam kilka razy że czasy się zmieniły i z tym tematem dała spokój już..
ludzie mają jakąś potrzebę opowiadania najgorszych historii jakie znają przy jakiejś sytuacji
Dasz radę urodzić, a jeśli lekarze uznają że jest to zbyt trudne dla Ciebie to zadziałają na pewno i zrobią cc w odpowiednim momencie
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:A to może będzie miał na - te 10% i będzie taki w sam raz

Cały czas to manifestuje 😄
Blackapple lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Pewnie, nie ma co pisać scenariuszy bo życie i tak pisze swój. Każdy jest inny, każdy ma inną sytuację, na wagę dzieci składa się nie tylko obwód głowy ale też chyba długość więc tak jak piszecie, to nie jest zero jedynkowe. Ja leżałam na sali z dziewczyną drobniutka jak nie wiem, a porody miała szybkie i bezbolesne, w 3 godz od pierwszego skurczu urodziła dwójkę dzieci. Ktoś jeszcze mi opowiadał, że jakby miał określić poród to jak większe zatwardzenie. Ludzie dzielą się raczej tymi traumatycznymi historiami i to one krążą w legendach.
Ja mam takie przeświadczenie, że jesteśmy częścią natury. Jeśli udaje nam się zajść w ciążę to z założenia udaje nam się urodzić. To fizjologia.
Wiadomo, są różne historie ale na nich nie można się skupiać. Dacie radę kochane! A za tydzień, max 2 będziemy już wszystkie tulić bąble. Wytrzymacie ❤️ dałyście radę już tyle czasu, czym jest tydzień czy 2 przy tylu miesiącach. ❤️
Elza1234, Revolutionary , Margareetka, Anuncja, Lauraa, Flubbershy, kasssia, Anabbit, ezra lubią tę wiadomość

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Tanashi wrote:Moja mama 168 cm urodziła siłami natury syna 5130 g bez nacięcia 😅 Ale tak jak Gusia mówi to nie jest zero-jedynkowe, kwestia ustawienia dziecka, elastyczności tkanek matki, przygotowanie psychiczne itd. (no takie straszenie i mówienie że na pewno nie urodzisz nie pomaga).
Dzięki za słowa pocieszenia 😚 no właśnie oni wszyscy nie pomagają, jakby człowiek już się nie dość stresował i niecierpliwił tym wszystkim.
Szczerze to żałuję że od początku nie podawaliśmy daty narodzin typu "koniec czerwca" zamiast konkretnej daty, może byśmy mieli spokój 🙄 tylko z psem by nie było co zrobić, bo tak ma wstępnie iść do mamy jak się zacznie..2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Elza1234 wrote:A dużo ludzi wg na oddziale? Bo wczoraj mówiłaś że czekałaś na wolne łóżko
Wczoraj wywozili babeczkę na cc i mnie kładli w hej miejsce, czekałam aż pojedzie na dół.
Wiesz co w sumie ciężko stwierdzić bo tak nie zaglądam do sal czy pelne obłożenie 😄 ale nie wydaje mi się żeby było jakoś dużo, tłumów nie widzę na korytarzach, chodzą babeczki jakieś czasem ale serio nie ma tłumów. Dzisiaj też nie widziałam żeby kogoś przyjmowali 🤔 wczoraj na IP był mega spokój w porównaniu z tym jak byłam w listopadzie, w niecałą godzinę już byłam w pokoju, a wtedy to chyba a z 3 godziny zajęło. Wczoraj było tak jak na szkole rodzenia jak w sobotę zwiedzaliśmy, nie wiem czy u Was też takie pustki były wtedy 😄
A co, wybierasz się? 👀 😄Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 czerwca 2025, 18:50
Elza1234 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Kindziukowa wrote:Pewnie, nie ma co pisać scenariuszy bo życie i tak pisze swój. Każdy jest inny, każdy ma inną sytuację, na wagę dzieci składa się nie tylko obwód głowy ale też chyba długość więc tak jak piszecie, to nie jest zero jedynkowe. Ja leżałam na sali z dziewczyną drobniutka jak nie wiem, a porody miała szybkie i bezbolesne, w 3 godz od pierwszego skurczu urodziła dwójkę dzieci. Ktoś jeszcze mi opowiadał, że jakby miał określić poród to jak większe zatwardzenie. Ludzie dzielą się raczej tymi traumatycznymi historiami i to one krążą w legendach.
Ja mam takie przeświadczenie, że jesteśmy częścią natury. Jeśli udaje nam się zajść w ciążę to z założenia udaje nam się urodzić. To fizjologia.
Wiadomo, są różne historie ale na nich nie można się skupiać. Dacie radę kochane! A za tydzień, max 2 będziemy już wszystkie tulić bąble. Wytrzymacie ❤️ dałyście radę już tyle czasu, czym jest tydzień czy 2 przy tylu miesiącach. ❤️
Dzięki, dobrze to napisałaś, od razu człowiekowi lżej na duszy 👐🫶
Elza1234, Kindziukowa lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Elza1234 wrote:Tak, było pusto aż dziwnie
Dzisiaj byliśmy na Stawach na spacerze, tych obok szpitala i śmiałam się że jakbym zaczęła rodzić to w sumie już rzut beretem 😅
Ale no młoda jeszcze nie jest redi
O, zazdroszczę bo pogoda dziś cudna! My byliśmy się przejść po tych zielonych terenach przed szpitalem, nawet siłownia na powietrzu jest 😄 fajnie że jest taka opcja, bo od siedzenia w tych 4 ścianach idzie oszalec...2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary- chyba jeszcze nie 😅 póki co wszystko mi przeszło poza bólem w krzyżu
Mąż się mnie pytał: rodzisz? Czy mogę iść pobiegać? Wezmę telefon
Także no nie rodzę póki co. Widzę że jego już nosi bo nadwyraz dużo ostatnio biega i jeździ na rowerze -
Mega tam jest ładnie! Też tam zaliczyłam w kwietniu spacer. Byłam miło zaskoczona jak oni to fajnie zagospodarowaliRevolutionary wrote:O, zazdroszczę bo pogoda dziś cudna! My byliśmy się przejść po tych zielonych terenach przed szpitalem, nawet siłownia na powietrzu jest 😄 fajnie że jest taka opcja, bo od siedzenia w tych 4 ścianach idzie oszalec...
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Revolutionary- chyba jeszcze nie 😅 póki co wszystko mi przeszło poza bólem w krzyżu
Mąż się mnie pytał: rodzisz? Czy mogę iść pobiegać? Wezmę telefon
Także no nie rodzę póki co. Widzę że jego już nosi bo nadwyraz dużo ostatnio biega i jeździ na rowerze
Mój to samo, co chwilę pyta czy rodzę i dziś wybrał się na rower i zrobił prawie 80km. Mam wrażenie, że on bardziej czeka niż ja 😅 ale już momentami mam nerwa jak tak dopytuje, czy może to czy tamto, czy będę rodzić...
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Mój jutro rano już słyszałam że na rower idzie, tylko powiedział że będzie robił pętlę żeby w razie czego szybko mógł wrócić do domu 😅Margareetka wrote:Mój to samo, co chwilę pyta czy rodzę i dziś wybrał się na rower i zrobił prawie 80km. Mam wrażenie, że on bardziej czeka niż ja 😅 ale już momentami mam nerwa jak tak dopytuje, czy może to czy tamto, czy będę rodzić...
Zrobiłam te ćwiczenia od Annabitt:
po 1 - w życiu nie dopuszczę się do takiej wagi bez ciąży bo siądą mi kolana..
po 2 - ta pani miała tyle energii że mnie wkurzała xD
Po 3 - przez te 3.5 miesiąca kiedy przestałam ćwiczyć takie rzeczy, moje ciało się zastało tak że to aż smutne 🤦♀️ kiedyś robiłam to z pocałowaniem ręki
Jutro rano zrobię je od nowa, jeszcze bardziej poczułam potrzebę powrotu do starej mnie w ciele -
Melduję, ze akurat jak Mąż miał wychodzić z oddziału to odeszły mi wody. Poczatkowo na skurczu majtki mokre. Mowie ide po polozna by dala mi paski lub zobaczyła co sie dzieje. Ale akurat lekarka szła korytarzem i mowi ze zaraz przyjdzie zobaczyc vo sie dzieje. Wodospad sie polał akurat jak pani doktor przyszła mnie zbada.
Póki co rozwarcia na opuszek, wiec jeszcze. Ale skurcze juz do 100 dochodzą na ktg teraz.
Elza1234, Margareetka, Anuncja, Natalia1992, Kindziukowa, Gusia_, Cel95, Blackapple, Revolutionary , Katikat, przygodami66, Lauraa, Nineq, Nosa, xSmerfetkax, Werzol, kasssia, Anabbit, jowmat, ezra, amoze, Klaudek11 lubią tę wiadomość









