Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Lauraa Autorytet
    Postów: 985 1682

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Revolutionary ode mnie również kciuki ❤️

    👩 33
    08.24 biochemiczna 💔
    10.24 ⏸️🤰
    05.25 💙👶 34+3

    age.png
  • Natalia1992 Autorytet
    Postów: 662 548

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj w nocy karmiłam chyba 7 razy więc pewnie będę na bieżąco z Twoim porodem Revolutionary 😂♥️

  • Anuncja Ekspertka
    Postów: 241 533

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Revolutionary - będzie dobrze! <3

    Ciekawe co tam u Margaretki?..

    Cel95 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1596 1000

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuncja wrote:
    Revolutionary - będzie dobrze! <3

    Ciekawe co tam u Margaretki?..

    Też się właśnie zaczęłam zastanawiać i przewijać strony czy nie przegapiłam.

    Cel95 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Nosa Autorytet
    Postów: 1365 1890

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Revolutionary nareszcie się doczekalas! Kciuki!🤞

    Wituś 🩵 ur.19.06.2025 (40t0d) 3470g, 54cm
    age.png
  • Maj.a Autorytet
    Postów: 791 1206

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kindziukowa wrote:
    Ale czad! Revolutionary, będę zaglądać w nocy! More passion, more energy!!! Czyli hasło naszej grupy 😆

    Kasia „nie znam się na końcówkach” trochę rozbawiło, nie powiem.

    Maj.a a na jakiej podstawie zrobili crp i posiew? Cos wskazywało na to, ze cos nie tak?

    Ja na dzisiaj mam termin porodu oficjalnie, ciekawe czy byłabym już rozpakowana czy dalej bym się toczyła ;) nigdy się nie dowiem. Ale do starego dzisiaj mówię - CZUJE SIĘ NIESPEŁNIONA, MOŻE TRZECIE ZA JAKIŚ CZAS? 😂😂😂 ale grzecznie odmówił 😀

    Tylko to te wody płodowe, że za duża różnica czasu była i niska masa. A po porodzie mu zrobili krew i 4.7 crp było. A następnego dnia wzrosło do tych 29 crp. Teraz jak byłam karmić małego to lekarz przyszedł i mówił ze minimalnie spadło. Czyli można wnioskować ze antybiotyki zaczynają działać i będzie już lepiej.


    🍀💕Revolutionary, czekamy na 🍼👶

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2025, 22:31



    05.10. ⏸
    🏨👶🍼 22.06. 2830g

    age.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1399 1443

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Revolutionary mocne kciuki! Fajnego porodu 🤞🏼🤞🏼

    Maj.a kciuki też dla was, dużo zdrówka 🍀

    Maj.a lubi tę wiadomość

    age.png
  • Anuncja Ekspertka
    Postów: 241 533

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Dziewczyny, czy wy na tej końcówce też czułyście się tak strasznie źle? Bo zaczynam się zastanawiać co się ze mną dzieje. Już pomijam to moje niespanie, bóle ciała, ale ledwo co jem, mdli mnie jakoś, ja naprawdę całą ciążę uważam znosiłam dobrze - ale ten tydzień to jest jakiś koszmar. Mam problem żeby dojść 600 m do sklepu i wrócić.

    Ja np.czuję się tak nierówno. Mam dzień, że gorzej, a mam dzień, że rozpiera mnie energia. Dzisiejszą noc miałam fatalną, ale ostatnio śpię całkiem dobrze i nawet drzemię w ciągu dnia czego nie robiłam przez całą ciążę (nawet w 1 trymestrze). Wczoraj mnie strasznie brało na wymioty przez cały dzień i nie miałam totalnie apetytu, więc nie jadłam, a dzisiaj obudziłam się głodna i jem normalnie chociaż i tak zdecydowanie mniej, ciężej mi jedzenie wchodzi. Właściwie każda stojąca pozycja ciała powoduje u mnie spięcie brzucha, więc już nawet na to nie zwracam uwagi jak gdzieś idę. Od dzisiaj czuję nacisk na nerw kulszowy. No nie jest to najwdzięczniejszy moment fizycznie i psychicznie w moim życiu. Przynajmniej nie puchnę. Staram się po prostu nie oczekiwać od siebie i życia za wiele w tym momencie. Poleguję na łóżku, pokręcę się na piłce, wyjdę na krótki spacer na obiad do bistro przy domu i tyle. No i jęczę mężowi, że mam dość, a on to dzielnie znosi

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1547 1161

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduję, że jesteśmy już rozpakowani 😅

    Marcel urodził się o 19:23, 2905g 50cm także maluszek okruszek ❤️

    Poród mogę zakwalifikować do udanych mimo, że dość długi, bo 19h od odejścia wód. Dziewczyny ja to sobie nie zdawałam sprawy ile tych wód jest, szok, lało się ze mnie i lało bez końca.

    Obudziłam się chwilę po północy i poczułam, że mam delikatnie mokro od razu wyczułam, że to to, może te wczorajsze burze były zapalnikiem 😀 wstałam, umyłam się, nakarmiłam i wygłaskałam moje kotki i postanowiliśmy jechać, bo trochę słabo czułam ruchy. Po drodze mierzyłam skurcze i były co 4min, więc byłam pełna nadziei, że w miarę sprawnie to pójdzie. Niestety o 3 w nocy był tylko centymetr rozwarcia. Na salę porodową trafiłam koło 5, regularnych skurczy niestety brak. Do 13 udało mi się uzyskać oszałamiające 3cm rozwarcia 🤡 więc zapadła decyzja o podaniu oksytocyny, na którą nie chciałam się zgodzić dopóki nie podadzą mi znieczulenia, ale udało się i o 14 przyszedł anastezjolog, wkłucie spoko, bólu nie czułam, tylko skurcze. Zaczęli mi podawać to oksy i skurcze się mocno rozkręcały, niestety znieczulenie przestało działać po dwóch godzinach, poprosiłam o dokładkę, dostałam ale już nie podziałało, bo po oksytocynie zaczęłam mieć skurcze parte, mimo że nie miałam jeszcze pełnego rozwarcia. Odpieli oksy, a ja musiałam mocno tłumić ten odruch parcia, co nie było dla mnie ani proste ani przyjemne, chyba najgorsza część porodu :( później już wszystko działo się tak szybko, rozwarcie postąpiło na szczęście sprawnie. Miałam spore problemy, żeby urodzić główkę, bo mały szedł z rączką, w której dodatkowo trzymał sobie pępowinę 🫣 nie udało się przez to ochronić krocza i musiałam zostać nacięta, ale dosłownie po nacięciu jeden skurcz i miałam już synka na brzuchu ❤️

    Teraz leżymy sobie razem na sali, jestem na niej sama, więc nie wiem czy zasnę, bo się boję o niego. Nigdy wcześniej nie miałam noworodka na rękach, nie zmieniałam pieluchy, także będziemy się siebie intensywnie uczyć 😅

    Podzieliłam się swoją długą historią, to mogę się zabrać za nadrabianie dzisiejszego dnia :)

    Cel pojechaliśmy do Chrzanowa tak jak planowałam, skoro samo się zaczęło ☺️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 czerwca 2025, 23:09

    Kindziukowa, Blackapple, Elza1234, Biedronka@, Lauraa, Gusia_, przygodami66, Katikat, Maj.a, CelinaJan, KarolaKinga, xSmerfetkax, Nineq, ezra, Anuncja, amoze, Werzol, Revolutionary , Nosa, Klaudek11 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Kindziukowa Autorytet
    Postów: 1062 1641

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaretka! Brzmi jak całkiem spoko poród, pomimo nacięcia. Trzymam kciuki żebyś szybko doszła do siebie 🫶
    Szybko się nauczysz obsługi noworodka 🥰 na pewno jesteście oboje zmęczeni, próbowałabym jednak na Twoim miejscu zasnąć dopóki mały nie dokazuje 💪

    age.png

    Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy

    SYN 🩵👶🏼 12.2019
    09.2021 💔
    09.2024 💔
    15.10.24 beta 6,26
    16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
    19.10.24 beta 141,7
    21.10.24 beta 454,8
    04.11.24 🦐 6,3 mm
    21.11.24 🧸 20,2 mm
    05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
    13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1596 1000

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    Melduję, że jesteśmy już rozpakowani 😅

    Marcel urodził się o 19:23, 2905g 50cm także maluszek okruszek ❤️

    Poród mogę zakwalifikować do udanych mimo, że dość długi, bo 19h od odejścia wód. Dziewczyny ja to sobie nie zdawałam sprawy ile tych wód jest, szok, lało się ze mnie i lało bez końca.

    Obudziłam się chwilę po północy i poczułam, że mam delikatnie mokro od razu wyczułam, że to to, może te wczorajsze burze były zapalnikiem 😀 wstałam, umyłam się, nakarmiłam i wygłaskałam moje kotki i postanowiliśmy jechać, bo trochę słabo czułam ruchy. Po drodze mierzyłam skurcze i były co 4min, więc byłam pełna nadziei, że w miarę sprawnie to pójdzie. Niestety o 3 w nocy był tylko centymetr rozwarcia. Na salę porodową trafiłam koło 5, regularnych skurczy niestety brak. Do 13 udało mi się uzyskać oszałamiające 3cm rozwarcia 🤡 więc zapadła decyzja o podaniu oksytocyny, na którą nie chciałam się zgodzić dopóki nie podadzą mi znieczulenia, ale udało się i o 14 przyszedł anastezjolog, wkłucie spoko, bólu nie czułam, tylko skurcze. Zaczęli mi podawać to oksy i skurcze się mocno rozkręcały, niestety znieczulenie przestało działać po dwóch godzinach, poprosiłam o dokładkę, dostałam ale już nie podziałało, bo po oksytocynie zaczęłam mieć skurcze parte, mimo że nie miałam jeszcze pełnego rozwarcia. Odpieli oksy, a ja musiałam mocno tłumić ten odruch parcia, co nie było dla mnie ani proste ani przyjemne, chyba najgorsza część porodu :( później już wszystko działo się tak szybko, rozwarcie postąpiło na szczęście sprawnie. Miałam spore problemy, żeby urodzić główkę, bo mały szedł z rączką, w której dodatkowo trzymał sobie pępowinę 🫣 nie udało się przez to ochronić krocza i musiałam zostać nacięta, ale dosłownie po nacięciu jeden skurcz i miałam już synka na brzuchu ❤️

    Teraz leżymy sobie razem na sali, jestem na niej sama, więc nie wiem czy zasnę, bo się boję o niego. Nigdy wcześniej nie miałam noworodka na rękach, nie zmieniałam pieluchy, także będziemy się siebie intensywnie uczyć 😅

    Podzieliłam się swoją długą historią, to mogę się zabrać za nadrabianie dzisiejszego dnia :)

    Cel pojechaliśmy do Chrzanowa tak jak planowałam, skoro samo się zaczęło ☺️

    Gratuluję ❤️
    Z rączką to jak Supermen ;)

    Margareetka lubi tę wiadomość

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9120 7984

    Wysłany: 24 czerwca 2025, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odeszły mi wody 🙈

    Natalia1992, Gusia_, Paulinaaa_, Kindziukowa, przygodami66, Katikat, Margareetka, Blackapple, kasssia, Kkk77, Maj.a, CelinaJan, KarolaKinga, xSmerfetkax, ezra, Nineq, Anuncja, amoze, Werzol, Klaudek11 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Biedronka@ Autorytet
    Postów: 911 1864

    Wysłany: 25 czerwca 2025, 00:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Odeszły mi wody 🙈
    Elza GO GIRL!!
    Powodzenia!!

    Margaretka gratuluję 🥳🥳🥳

    Margareetka lubi tę wiadomość

    👸 &🤴 &🧒&👶

    age.png
  • Natalia1992 Autorytet
    Postów: 662 548

    Wysłany: 25 czerwca 2025, 00:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Odeszły mi wody 🙈
    Trzymam kciuki! Dasz radę

  • Lauraa Autorytet
    Postów: 985 1682

    Wysłany: 25 czerwca 2025, 00:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaretka gratulacje, zaraz się wszystkiego nauczysz mamusiu 😍❤️

    Elza powodzenia 🥹❤️

    Margareetka lubi tę wiadomość

    👩 33
    08.24 biochemiczna 💔
    10.24 ⏸️🤰
    05.25 💙👶 34+3

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6028 4202

    Wysłany: 25 czerwca 2025, 01:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaretka gratulacje!
    Super ,że udało się urodzić normalnie,jak człowiek!


    Elza czyżby to oznaczało,że jednak nie będziesz do końca życia w ciazy?😁

    Tanasi ja dopiero zauważyłam,że masz w stopce masz Kameleona🤣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 czerwca 2025, 02:10

    Margareetka, Tanashi, Elza1234 lubią tę wiadomość

    event.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6260 6435

    Wysłany: 25 czerwca 2025, 02:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale lecicie dziś z tymi porodami ♥️♥️♥️

    Elza zaciskam kciuki, jutro już nie będziesz narzekać na ciążę 🤣🫣

    Margareetka, Werzol, Elza1234 lubią tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Kindziukowa Autorytet
    Postów: 1062 1641

    Wysłany: 25 czerwca 2025, 02:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza no w końcu się doczekałaś! Jedziesz z tym porodem! 🏋🏻‍♀️💪

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    age.png

    Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy

    SYN 🩵👶🏼 12.2019
    09.2021 💔
    09.2024 💔
    15.10.24 beta 6,26
    16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
    19.10.24 beta 141,7
    21.10.24 beta 454,8
    04.11.24 🦐 6,3 mm
    21.11.24 🧸 20,2 mm
    05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
    13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka
  • Katikat Autorytet
    Postów: 1082 579

    Wysłany: 25 czerwca 2025, 02:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaretka wielkie gratulacje!!

    Elza haha jee lecimy!

    Margareetka lubi tę wiadomość

    Zapalenia endometrium, polip, 2 transfery nieudane, 1 strata
    Naturals między ivf

    age.png
  • przygodami66 Autorytet
    Postów: 943 837

    Wysłany: 25 czerwca 2025, 02:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hihi jak tak to nikt i nagle wszystkie razem 😄 trzymamy kciuki.

    Mają kciuki aby crp ładnie spadało i dużo zdrowia dla maluszka.

    Margaretka gratulacje ❤️

    Margareetka, Maj.a, Elza1234 lubią tę wiadomość

‹‹ 1851 1852 1853 1854 1855 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie aplikacji miesiączkoweji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ