CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Umówiłam na dziś wizytę u pani profesor gastroenterolog, męczą mnie te kupy Małego. A ta pani doktor uratowała mi córkę więc wiem, że jedziemy w dobre miejsce. Nakreśliłam przez telefon co się dzieje i wcisnęła nas na dziś, stwierdziła, że to za małe dziecko żeby czekać. Trzymajcie kciuki
kasssia, Katikat, Werzol, Elza1234 lubią tę wiadomość
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
asiun wrote:Umówiłam na dziś wizytę u pani profesor gastroenterolog, męczą mnie te kupy Małego. A ta pani doktor uratowała mi córkę więc wiem, że jedziemy w dobre miejsce. Nakreśliłam przez telefon co się dzieje i wcisnęła nas na dziś, stwierdziła, że to za małe dziecko żeby czekać. Trzymajcie kciuki
Trzymam! 🤞🏼🤞🏼 jeżeli ma cię to uspokoić to zawsze warto sprawdzić 💗 super że jedziecie w sprawdzone miejsce
asiun lubi tę wiadomość
-
W nocy wchodziłam na forum ale faktycznie było cichutko więc w sumie nawet nie było co pisać.
Karola 2-3 minuty to u mnie bo ja mam krótki lont. I moja cierpliwość szybko się kończy. Mały nie chwyta, zaczyna się denerwować, ja się zaczynam denerwować. Nie ma to sensu, wtedy daje odciągnięte. Ja przy pierwszym się zapierałam, próbowałam a potem ryczałam wkurwiona. Teraz chce to zrobić na spokojnie, bez frustracji.
Elza hormony, jezu czemu te hormony są takie wredne na początku i wprowadzają nas w takie poczucie winy. Jesteś super mamą ❤️❤️ nie daj sobie swojemu umysłowi wkręcić że jest inaczej. Trzeba sie siebie nauczyć a to wymaga trochę czasu. Cierpliwości ❤️❤️
Cel trzymam kciukasy żeby gładko poszło 🤞💪
Jeśli chodzi o to czy dziecko je, to dość charakterystyczny dźwięk połykania. Jesli ciumka szybko ale nie łyka znaczy że sobie ssie tylko albo stymuluje brodawkę. Jak jest sssnie, połykanie, ssanie, połykanie znaczy że ładnie, efektywnie zjada.
I tak jak Kasia chyba pisała - jak jest ukojone po jedzeniu znaczy że się najadło.
Ja z brzuchem też się nie schizuje, nie raz młody tylko zamaże pieluchę co uznaje że poszedł tylko zabarwiony bąk, nawet czasem mało śluzu się zdarzy ale dopóki ta kupa nie jest cała w śluzie a dziecko nie płacze godzinami w niebogłosy to nie daje się zwiariowac i uważam to za normę.
My dzis po szczepieniu - wzw, 5w1 i rota. Pediatra wlasnie zasugerowała ze warto by było te płatne pneumokoki zrobić. No i sama nie wiem… muszę pomyśleć. A Wy co robicie?
+ teraz tylko jak tu się tym rota nie zarazić 🤡Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2025, 13:10
Cel95 lubi tę wiadomość

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Asiun daj znać po wizycie!
Z tym przystawianiem to ja znam technikę „na kanapkę” czyli że tak lekko spłaszczasz pierś i przystawiasz maluszkowi do buźki. Można wygooglować, ja nie mam fejsa to nie wiem co jest na tym filmiku na grupie, ale ta metoda mi się sprawdzała przy pierwszym dziecku na początku
Te babcine rady że na pewno się nie najada też słyszałam. Tak jak to, że w mojej rodzinie żadna kobieta nie karmiła piersią więc i ja nie będę. No cóż… 😅
asiun, Nosa, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Kindziukowa wrote:
My dzis po szczepieniu - wzw, 5w1 i rota. Pediatra wlasnie zasugerowała ze warto by było te płatne pneumokoki zrobić. No i sama nie wiem… muszę pomyśleć. A Wy co robicie?
+ teraz tylko jak tu się tym rota nie zarazić 🤡
Ja tam daję ten 20, to o 7 wirusów więcej 🤪
Za tydzień idę i będę kupowała w aptece to napiszę ile kosztowała.
Mi się udało uchronić od zarażenia przy pierwszej córce, teraz póki co jest ok.
Kindziukowa lubi tę wiadomość
-
Tu to nakładanie malucha jest dobrze opisane też jakby co:
https://gdzierodzic.info/bazawiedzy/jak-prawidlowo-przystawic/
Najważniejsze to: jedna ręka trzyma pierś, druga główkę dziecka i tak nakładamy. Maluch musi być ustawiony brzuszkiem do naszego brzucha, wtedy je mu się komfortowo i nie będzie miał nienaturalnie wygiętej głowy.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2025, 13:16
xSmerfetkax lubi tę wiadomość
-
Ja wczoraj się uspokoiłam trochę, ale dziś nic tragedia... I od rana ta woda z niego tryska dosłownie ...i nie zrobił od wczoraj wieczora kupy normalnej tylko właśnie woda, przejrzysta ale kolorowaKindziukowa wrote:W nocy wchodziłam na forum ale faktycznie było cichutko więc w sumie nawet nie było co pisać.
Karola 2-3 minuty to u mnie bo ja mam krótki lont. I moja cierpliwość szybko się kończy. Mały nie chwyta, zaczyna się denerwować, ja się zaczynam denerwować. Nie ma to sensu, wtedy daje odciągnięte. Ja przy pierwszym się zapierałam, próbowałam a potem ryczałam wkurwiona. Teraz chce to zrobić na spokojnie, bez frustracji.
Elza hormony, jezu czemu te hormony są takie wredne na początku i wprowadzają nas w takie poczucie winy. Jesteś super mamą ❤️❤️ nie daj sobie swojemu umysłowi wkręcić że jest inaczej. Trzeba sie siebie nauczyć a to wymaga trochę czasu. Cierpliwości ❤️❤️
Cel trzymam kciukasy żeby gładko poszło 🤞💪
Jeśli chodzi o to czy dziecko je, to dość charakterystyczny dźwięk połykania. Jesli ciumka szybko ale nie łyka znaczy że sobie ssie tylko albo stymuluje brodawkę. Jak jest sssnie, połykanie, ssanie, połykanie znaczy że ładnie, efektywnie zjada.
I tak jak Kasia chyba pisała - jak jest ukojone po jedzeniu znaczy że się najadło.
Ja z brzuchem też się nie schizuje, nie raz młody tylko zamaże pieluchę co uznaje że poszedł tylko zabarwiony bąk, nawet czasem mało śluzu się zdarzy ale dopóki ta kupa nie jest cała w śluzie a dziecko nie płacze godzinami w niebogłosy to nie daje się zwiariowac i uważam to za normę.
My dzis po szczepieniu - wzw, 5w1 i rota. Pediatra wlasnie zasugerowała ze warto by było te płatne pneumokoki zrobić. No i sama nie wiem… muszę pomyśleć. A Wy co robicie?
+ teraz tylko jak tu się tym rota nie zarazić 🤡⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Asiun, wiesz, z drugiej strony matryczna intuicja najlepiej podpowiada.
Ja czasami wiedziałam że syn jest chory jeszcze zanim miał pierwszy objaw, to jest swoja droga niesamowite. Ale jak Cię to niepokoi to oczywiście konsultuj!
Kasia daj znać właśnie jaka cena
kasssia, asiun lubią tę wiadomość

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
To tego nikt nie mówił, a ortopedów dziecięcych to chyba mało jest. Bo znalazłam tylko jednego co przyjmuje dzieci powyżej 1 roku. Mogłam do poradnii preluksacyjnej do ortopedy zapisać ale nie wiedziałam. Już mieliśmy wizytę u innej babki, która jest chirurgiem.Karola3xJ:D wrote:Bo oni robią tylko usg. Dostajesz wynik i musisz iść do ortopedy dziecięcego.
Kondziukova walka o pierś to u mnie nie raz trwa dłużej jak 2-3 minuty. Mala potrafi powiedzieć "nie" ale ja się nie poddaje. W końcu załapuje. Najgorzej jak się tak przepychamy na dworze.albo w poradni....09.10.2024
bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
11.10.2024
bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
14.10.2024
bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
16.10.2024
bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
24.10.24 wizyta
06.11.24 [7+3] jest ❤️
14.11.24 [8+4] 1,98 cm
27.11.24 [10+3] 3,65 cm
09.12.24 [12+1] 5,65 cm
13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
18.12.24 [13+3] 7,49 cm
02.01.25 [15+4]145 g
15.01.25 [17+3] 222 g
30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
14.02.25 [21+5] 482 g II
28.02.25 [23+5] 621 g
13.03.25 [25+4] 890 g
28.03.25 [27+5] 1124 g
08.04.25 [29+2] 1570 g
18.04.25 [30+5] 1764 g III
22.04.25 [31+2] 1800 g
29.04.25 [32+2] 1980 g
05.05.25 [33+1] 2203 g
09.05.25 [33+5] 2500 g
22.05.24 [35+5] 3040 g
28.05.24 [36+4] 3140 g
04.2024 cb (7cs)
04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
02.2020 cb (6cs)
01.2016 córka 💙

-
Tanashi wrote:Zgadzam się
i ja bym też kontrolowała przystawianie, bo takie maluchy przeważnie same z siebie nie złapią dobrze brodawki i nie będzie efektywnego ssania. Mój nie potrafi sam złapać brodawki jeszcze, muszę go nałożyć na pierś i dopiero wtedy słychać przełykanie. Więc nie czekajcie aż maluch sam się ogarnie tylko ćwiczcie prawidłowe przystawianie, to oszczędzicie mu i sobie frustracji i płaczu przy tej piersi 
Potwierdzam z tym że pije co godzinę. Ja dzisiaj mega zmęczona jestem bo właśnie co chwile na cycu. -
Revolutionary wrote:Dzięki dziewczyny za rady, właśnie chce żeby mąż przywiózł mój laktator to będę dodatkowo tak działać.
Jeszcze u mnie jest kwestia sporego biustu, młody straszne się pręży jak ma złapać sutka i wkurza jak nie może złapać. Dopiero jak złapie to jest cisza i tak się zastanawiam czy ja w ogóle dobrze go dostawiam.
Możesz spróbować inne pozycje. Też mam duzy. Z prawej piersi wgl nie bardzo chce jeść więc pozycja tzw biologiczna się sprawdza. Lekko też piers dociskam druga ręką koło noska to nie blokuje mu. Ewentualnie też mi się sprawdziło żeby najpierw wyciągnąć sutka wybieram pielucha tetrowa. Bo jak jest obśliniony to nie złapie. Dla mnie najprostsza jest pozycja na leżąco np na prawym boku dziecko też na boku. Lewą ręką spłaszczasz sobie np lewą piers robisz hamburgera i prawa dostawiasz dziecko za kark delikatnie wlasnie nakierowujac. -
U mnie też jedynie pozycja klasyczna, początkowo próbowaliśmy też spod pachy i nawet szło ale potem coś sie zacięło.
Ja Wam powiem szczerze ze nie spodziewałam sie ze karmienie bedzie dla mnie takim ciężkim tematem i ze tyle osób sie z tym też boryka lub borykało. Rzeczy które wydawało mi sie ze beda mi większą trudność sprawiać przy dziecku okazały sie byc łatwe a to akurat co wydawało mi sie naturalne czyli KP jest ciezka drogą. No ale cóż, ważne żeby sie nie poddawać i robić to co najlepsze dla maleństwa i dla siebie.
SZKODNIK, Nosa lubią tę wiadomość
-
Ja tez beczałam. Mój się przystawiał super ale nic nie leciało odlozyc sie nie chcial dac a mi leciala glowa z wycienczenia i myslalam ze mi spadnie.Elza1234 wrote:Czytam was ale co chce coś napisać to jest ryk
Chwilowo jest dramat, z karmieniem. Moja głowa, zmęczeniem. To karmienie mnie dobija. Ona nie potrafi się przyssać, nic jej nie leci i tak się denerwuje że aż się zanosi
Skapitulowałam i daje jej mm bo inaczej już bym wyskoczyła przez okno
Odciąganie co 3 h jest trudne jak nie ma męża, odciągam jakieś krople więc je dosłownie wlewam jej do buzi..
Plus taki że w nocy były dwie kupy i siku. Chociaż tyle.
Udało jej zasnąć koło 4, na 3 h, mnie też odcięło bo już miałam dreszcze i lekkie drgawki ze zmęczenia
Płakałam już chyba milion razy że jestem chujowa mama
Teraz lecimy mm i spi spokojnie. Ja odciągam na teraz jakies smarki tylko a on już nie bardzo zainteresowany przystawianiem więc nie wiem jak się skończy. Próbujemy dalej ale nie ma co się zadręczać.
Jak wasze rany po cc? Można to czymś posmarować? Mnie boli i ciągnie 😞
KarolaKinga lubi tę wiadomość
-
Elza kto jak kto,ale ze Ty,kozak wiedzy teoretycznej tak miauczysz? Przecież to wszystko jest normalne! Organizm musi zaskoczyć z produkcją mleka. Co do odruchu ssania to ,mala musi ćwiczyć ssanie ,żeby umieć dobrze ssać. Niektóre dzieci tak maja. Moje każde ssało na początku do dupy. Jakby dawali oceny za ssania to moje by oblały ten test. Będzie dobrze,tylko na spokojnie. Czasem lepiej się uczy ssać najedzone dziecko więc podanie mm to ratunek. Pomału do przodu. Nie nerwowo. Kp wymaga cierpliwości i bycia pierd***olonym kwiatem lotosu. Jak dziecko nie chce złapać,wygina sie i płacze to odwróć jego uwagę,zmień pozycję ,daj smoczka,glaszcz po buzi. I jak się uspokoi,albo i nie to przystaw znowu. Popros na noworodkach,żeby Ci pomogły przystawiam bo ciężko tak to wytłumaczyć nie mając Twojego sutka w rękach. Każdy jest inny,jak i dziecko.
My na ten tydzień zakończyliśmy wizyty. Uff.
W ogóle moje dziecko nie najda się z cycka! Skandal jakiś!. Już drugi raz po całym.poranku aktywnego ssania musiałam ja dopchać 60 ml mm. Zdrajca mały jeden😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 czerwca 2025, 15:11
SZKODNIK lubi tę wiadomość















