CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Luma bo tak to już jest no. Ja też mówię mężowi, że mala plakała dużo a jak on jest w domu to śpi ciągle. Ale to tak jest już.
Ja nie wiem jak się odnajdę jak mi się wyrówna stan dzieci. Córka starsza ma tu być na tydzień u nas. Syn wraca z wakacji w sobotę. Tak to mimo,że mam trójkę to w sumie przez 2 tyg miałam jedno dziecko. Ciekawe jak ja to pochytam🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2025, 09:31
-
Elza nie ma bata że mała cię zapomni, była z tobą non stop przez 9 miesięcy 💗 mysl o tym że złapie też piękną więź z tatą 😊 i trzymam kciuki żeby jutro udało wam się spotkać 🤞🏼
Moni ooo nie słyszałam nigdy o pobycie z dzieckiem, za ciebie też te
Żyłam kciuki żeby udało się jak najszybciej wyjść! 🤞🏼
My dzisiaj mamy sesję zdjęciową w domu, mam nadzieję że pani fotograf mnie wyrówna bo porobiły mi się plamy od opalania natryskowego w zgięciach łokciowych od karmienia małego 😅🫣
Oprócz tego mamy dzisiaj wizytę położnej, mam nadzieję że nie zostanę oceniona za przejście na mm… -
Karola ogarniesz na luzie. Też się zastanawiałam jak ogarnę trójkę sama a na razie jakoś leci… wiadomo, zdarzy się nieraz chwilowy kryzys u którejś, ale to po prostu zwyczajna codzienność już dla mnie
Moja mała też fajnie śpi na spacerach w wózku na dworze. W sumie tylko raz mi się zdarzyło, że zaczęła płakać i musiałam wrócić do domu
My też dziś wizyta położnej - już ostatnia. Szybko zleciałoWiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2025, 09:38
-
Postaram się, żeby wrócić jutro do domu pełna sił i dać mężowi chwilę odsapnąćKarola3xJ:D wrote:Moonii współczuję szpitala ale z drugiej strony ny super, że masz dziecko że sobą.
Elza no ja myślę że na bank dziecko zapomnialo o matce przez parę dni....na bank...Weź nie panikuj. Dobrze pamięta mamę. Zobaczysz,wrócisz i będzie jak gdyby nigdy nic. Twoje zdrowie najważniejsze!
Może dzisiaj sie wyśpij w nocy ,jak to się mówi "na zapas"
Ale już dziś w nocy spałam spokojniej, miałam mniej pobudek
Ale powiem wam, że przez to że u mnie w rodzinie nie ma malutkich dzieci, więc wzór ojcostwa jest stary to mój chłop stał się bohaterem narodowym 😆 serio, moje babcie czy mama to nie mogą wyjść z podziwu że on wszystko wokół niej robi i nie narzeka -
Luna30 wrote:Tak. Ale u mnie to było w 2ch miejscach w 1 było czerwone bolesne i twarde oraz cieplejsze i to był stan zapalny co dostałam antybiotyk ogólny na to. W innym po prostu twarde - schodzi powoli
Moje też jest ciepłe, bolesne i twarde, brakuje tylko czerwonego. A u kogo z tym byłaś? U rodzinnego? Ginekologa?
Elza, dobre wieści, oby tak dalej!
Tanashi, chciałam podziękować za polecajkę poduszki karmiuszki, po Twoim poście pomyślałam, że też jej spróbuję i fajna sprawa!
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Elza, szybkiego wyjścia do małej🤞
Dziś nad ranem tak byłam zaspana, że byłam przekonana, że nie nakarmiłam młodego i że spał 7h🥴założyłam jednak smoczek 3m+ na aventa i w końcu normalnie je. Ssakiem to on wybitnym nie jest skoro trudniejsze nie są dla niego.
Wczoraj testował naszą cierpliwość najpierw 2h histerią, turbodrzemką, a potem 2h nadpobudliwością. Padł po 10 ml mleka 🫠pocieszam się, że coraz więcej się uśmiecha i gapi na mnie jak sroka w gnat.
amoze lubi tę wiadomość
-
Nie chlastaj się. Jak nie rośnie to zawsze jest opcja wypisu.Elza1234 wrote:Crp nie spadło..
pochlastam się za chwilę
Fajnie ze Twój mąż jest gwiazdą ojcostwa. Teraz już każdy kolejny facet w rodzinie będzie porównywany do niego. Postawił wysoko poprzeczkę
Werzol lubi tę wiadomość
-
Wiem, że jest błąd pomiaru i te odchylenia standardowe ale w dniu przyjęcia miałam 12.07, a dziś 12.79.Karola3xJ:D wrote:Nie chlastaj się. Jak nie rośnie to zawsze jest opcja wypisu.
Fajnie ze Twój mąż jest gwiazdą ojcostwa. Teraz już każdy kolejny facet w rodzinie będzie porównywany do niego. Postawił wysoko poprzeczkę
Czyli bym rzekła że chujowo i stabilnie
Po prostu już się ucieszyłam, aż sobie po kawę poszłam i kanapkę żeby świętować a tu klops taki -
Boże święty my mieliśmy najgorsza noc ze wszystkich. Już nawet nie wiem ile razy sie budziłam, młody nawet po jedzeniu nie dał sie spokojnie odłożyć tylko były krzyki, nawet na leżąco go karmiłam ale i tak sie złościł po chwili. Termofor kilka razy w nocy wjechał. A od rana to juz w ogóle jest dramat. Nie krzyczy tylko jak ma sutka w buzi, ale jego possie z 5 minut i tez wypuszcza, smoczek be, leżenie be, drze sie jakby go ze skóry obdzierali, pręży cały. Bąki puszcza ale to mu nie daje spokoju, kupy dwie zrobił i też krzyk przy tym, chyba to tak przeżywa nie wiem.
W końcu odpaliłam mu szum z YouTube to zasnął na 50 minut a później znowu krzyki i bąki 😵💫 teraz znowu sie karmimy, a za niecałą godzinę do lekarza mamy iść, już sie boje co będzie tam odstawiał...
Dziewczyny polecacie jakiegoś szumisia/wydrę czy coś takiego? Odpaliłam mu ten szum z YouTube i od razu odpłynął więc może to być byl jakis uspokajacz w momentach jak nie może sam się juz uspokoić z emocji...2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:Boże święty my mieliśmy najgorsza noc ze wszystkich. Już nawet nie wiem ile razy sie budziłam, młody nawet po jedzeniu nie dał sie spokojnie odłożyć tylko były krzyki, nawet na leżąco go karmiłam ale i tak sie złościł po chwili. Termofor kilka razy w nocy wjechał. A od rana to juz w ogóle jest dramat. Nie krzyczy tylko jak ma sutka w buzi, ale jego possie z 5 minut i tez wypuszcza, smoczek be, leżenie be, drze sie jakby go ze skóry obdzierali, pręży cały. Bąki puszcza ale to mu nie daje spokoju, kupy dwie zrobił i też krzyk przy tym, chyba to tak przeżywa nie wiem.
W końcu odpaliłam mu szum z YouTube to zasnął na 50 minut a później znowu krzyki i bąki 😵💫 teraz znowu sie karmimy, a za niecałą godzinę do lekarza mamy iść, już sie boje co będzie tam odstawiał...
Dziewczyny polecacie jakiegoś szumisia/wydrę czy coś takiego? Odpaliłam mu ten szum z YouTube i od razu odpłynął więc może to być byl jakis uspokajacz w momentach jak nie może sam się juz uspokoić z emocji...
My mamy Szumińska króliczka chyba z moonie? Dostaliśmy w prezencie i jesteśmy zadowoleni 😊
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
My mamy misia Szumisia ale u nas nic nie pomagał
Tylko mnie wkurzał 😅 ale o króliczku Moonie słyszałam super opinie
Powiem Wam, że stres i ten szpital słabo wpływają na moją laktację. Odciągam się co 3 h ale widzę że co odciągnięcie to co raz mniej tego
jeszcze trochę i będzie Sahara i los podejmie za mnie tę decyzję, której bałam się podjąć sama
-
Cześć dziewczyny ja z takim pytaniem czy wasze maluszki tez się tak przeciągają często jak moja ? Juz sama nie wiem czy to normalne czy nie . Niby położna i pediatra mowil ze tak ma być ze to normalne Ale ja wpadam w panikę bo ona naprawdę przeciąga się bardzo do tego stęka wydaje różne dźwięki czasami nawet przy jedzeniu jak je to potrafi kilka razy się przeciagac .
-
Elza1234 wrote:My mamy misia Szumisia ale u nas nic nie pomagał
Tylko mnie wkurzał 😅 ale o króliczku Moonie słyszałam super opinie
Powiem Wam, że stres i ten szpital słabo wpływają na moją laktację. Odciągam się co 3 h ale widzę że co odciągnięcie to co raz mniej tego
jeszcze trochę i będzie Sahara i los podejmie za mnie tę decyzję, której bałam się podjąć sama
Elza, a nie miałaś mniejszego odciągu w nocy? Bo w nocy to normalne, że produkcja zwalnia -
Moj maly sie wije i przeciąga jak wąż a odgłosy przy tym wydaje czasem jakby go szatan opętał, szczegolnie jak sie przebudza 😅 ale dopóki nie towarzyszą temu nerwy, płacz i prężenie to uważam ze to normalne i sie nie martwię.Gość18 wrote:Cześć dziewczyny ja z takim pytaniem czy wasze maluszki tez się tak przeciągają często jak moja ? Juz sama nie wiem czy to normalne czy nie . Niby położna i pediatra mowil ze tak ma być ze to normalne Ale ja wpadam w panikę bo ona naprawdę przeciąga się bardzo do tego stęka wydaje różne dźwięki czasami nawet przy jedzeniu jak je to potrafi kilka razy się przeciagac .
-
Szarotka12 wrote:Moje też jest ciepłe, bolesne i twarde, brakuje tylko czerwonego. A u kogo z tym byłaś? U rodzinnego? Ginekologa?
Elza, dobre wieści, oby tak dalej!
Tanashi, chciałam podziękować za polecajkę poduszki karmiuszki, po Twoim poście pomyślałam, że też jej spróbuję i fajna sprawa!
Cieszę się!
Chyba nie nadrobię ostatnich dwóch dni, ale miałam taki kocioł, że już nie ogarnęłam forum xd ale właśnie wracamy od lekarza, młody przybrał 1200 g od ostatniego ważenia 🫣. Ma już 4.5 kg, a urodził się 3300 🤣 ja mam chyba kremówkę zamiast mleka, lekarka trzy razy sprawdzała wagę xD
W ogóle załapaliśmy się do jakiegoś programu klinicznego i dostaniemy kilka szczepień zalecanych za darmo, m.in. prevenar 20, szczepienie na ospę i żółtaczkę, ekstra
Elza1234, Revolutionary , Werzol, Nosa, Margareetka, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Tak, jak się rozbudza to na wszystkie strony. Przy jedzeniu też, najczęściej końcówce, czasem aż prychnie ze smoczkiem w buzi i mnie opluje.Gość18 wrote:Cześć dziewczyny ja z takim pytaniem czy wasze maluszki tez się tak przeciągają często jak moja ? Juz sama nie wiem czy to normalne czy nie . Niby położna i pediatra mowil ze tak ma być ze to normalne Ale ja wpadam w panikę bo ona naprawdę przeciąga się bardzo do tego stęka wydaje różne dźwięki czasami nawet przy jedzeniu jak je to potrafi kilka razy się przeciagac .












