CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Aj to u nas dzisiaj same raczki wystarczały na 5 minut, jak nie było cyca to było już kwękanie i marudzenie 🙃Szarotka12 wrote:Alex, u nas z kolei nie padało i poszliśmy na spacer i ryk w wózku. Nie pomogło nakarmienie, uspokoił się dopiero, kiedy wzięliśmy na rączki. Na rękach to w domu cały czas nosimy... 🙈
-
kasssia wrote:Jak tą mąkę się używa? 😅 po prostu sypiecie z torebki na pupę? Wszystko wokoło nie jest białe?
My mamy przesypana do miseczki, która stoi na przewijaku i po prostu sypiemy na pupę jak już jest podłożony nowy pampers więc nic się nie brudzi.
kasssia lubi tę wiadomość
-
U nas też najlepiej na rączkach, czasami na prawdę cały dzień 😳 chociaż ostatnio jest progres (odpukać 😅), potrafi poleżeć sama z książeczka jakieś 10min!
I też nigdy nie wiem czy obudzę się i będzie super dzień czy ciężki..
A tak to przygody okołobrzuszkowe. Młoda stęka, pręży się i męczy, no i kończy się to zawsze krzykiem i płaczem, ciągle ją to też niestety wybudza. Ale odkąd podajemy espumisan i robimy masaże to jest dużo lepiej. Wcześniej kupa była np po 5 dniach, teraz jest co 2 dni. Na razie zawsze tylko podczas masażu brzuszka (i odbytu, typowo nie umie rozluźnić zwieracza), ale położna twierdzi że z czasem załapie. Jak któraś z was się meczy z kupami, to mega polecam takie 20min masażu brzucha (ruchy w dół i okrężne zgodnie ze wskazówkami), nogi trzymać w żabkę do góry cały czas, czasem popukać w pupę/leciutko pomasować tam, cuda się potem dzieją 🙈Pcos, niedoczynność tarczycy, anemia, niewydolność szyjki macicy
———
💔 Biochem 07.2024
⏸️ 10.2025
💖 L. 05.2025
———
Starania 2.0 od 10.2026 -
Dzisiaj oficjalnie u mnie koniec połogu (a przestałam plamić dopiero 3 dni temu) pojutrze idę do ginekologa. Jestem mega ciekawa czy ciążowe hormony jakoś wpłynęły na moje PCOS - przed ciążą miałam bardzo policystyczne jajniki, zobaczymy jak to teraz wygląda.
I powrót do sportu będzie w końcu 💪 Jeszcze nigdy tak za siłownią nie tęskniłam 😅Pcos, niedoczynność tarczycy, anemia, niewydolność szyjki macicy
———
💔 Biochem 07.2024
⏸️ 10.2025
💖 L. 05.2025
———
Starania 2.0 od 10.2026 -
Ja kiedyś miałam przysypane to pudełka po pudrze sypkim. Teraz mam w pojemnik i nakładam palcami . Pupa musi być sucha. A do kąpieli to rozpuszczam make w zimnej wodzie,robie kisiel w garnku ale z dużej ilości wody i wlewam do wanienki z ciepłą . Z tym że jak wylewam to przez sitko żeby gluty nie zapchały wanny. Można teżkasssia wrote:Jak tą mąkę się używa? 😅 po prostu sypiecie z torebki na pupę? Wszystko wokoło nie jest białe?
kasssia lubi tę wiadomość
-
Elza mega współczuję sytuacji 😢 dobrze, że masz ogarniętego chłopa, który zajmie się na luzie bobasem.
Mam nadzieję, że szybko wrócisz do domu ✊ -
Karola3xJ:D wrote:To moja podobnie tylko nie wytzryma 20 min patrzenia. Max 10 i zaczyna meczeć jak koza. Pozniej cycek,szarpanie się przy nim ,smoczek,plucie nim,znowu patrzenie się na coś,zamyka oczy (na rękach oczywiście),za chwilę znowu szuka cycka i znowu płacze . I tak 5 godzin
Opisałaś mój każdy wieczór między 20 a 0:30 😂
Moje dziecko chodzi spać przed 1 i śpi do 10 🫣 (z dwiema pobudkami) -
Pierwszy raz można powiedzieć, że się wyspałam 💪 spałam od 23 z dwoma pobudkami na karmienie. Mój mąż postanowił, że dziś w nocy to on będzie ogarniał małego, a ja dostawałam go tylko do nakarmienia. Tym sposobem mogłam zasypiać od razu po karmieniu nie wybudzając się zbytnio. Po całych dniach kiedy wisi na cycku to na prawdę ogromny odpoczynek dla mnie.
Dobrze, że czasy się zmieniły i tatusiowie są pełnoprawnymi rodzicami, którzy ogarniają przy bobasie wszystko.
Elza mam nadzieję, że szybko Cię wypuszczą do domu. Trzymam mocno za Ciebie kciuki ❤️
kasssia, Alex_92, Werzol lubią tę wiadomość
-
Pobrali mi krew właśnie, morfo i crp pewnie. Podłączyli kolejną partię antybiotyków.Karola3xJ:D wrote:Elza jakieś nowe informacje masz?
Ogólnie jak mi crp i leuko spadną to jutro mnie wypuszczą
Jak mi nie spadnie to nie wiem, egzorcystę chyba wezwę -
Elza, daj znać jak wyniki, trzymam kciuki za poprawę ✊️
Wczoraj odkryłam u siebie jakąś gulę pod blizną po lewej stronie, tam gdzie mnie boli już od jakiegoś tygodnia, wcześniej był ból po prawej, więc myślałam, że po prostu kolejny etap. No ale tą gulą się zmartwiłam, też macie jakieś takie twarde obszary po cc? Blizna to wiadomo, że jest ta kreska twardsza, ale po lewej na końcu szycia to mam jakby piłkę tenisową pod spodem... 😢 -
Elza1234 wrote:Pobrali mi krew właśnie, morfo i crp pewnie. Podłączyli kolejną partię antybiotyków.
Ogólnie jak mi crp i leuko spadną to jutro mnie wypuszczą
Jak mi nie spadnie to nie wiem, egzorcystę chyba wezwę
Widzę że jedziemy na jednym wózku Eliza, ja od wtorku też w szpitalu z tym że u mnie crp ponad 200. Po cichu też liczę że uda się zbić to antybiotykiem i mnie wypiszą w piątek… Ja mam ten komfort że przyjęli mnie z małym i mamy pokój jednoosobowy więc nie mogę narzekać.
Wiesz od czego masz takie podwyższone crp? Jesli pisałaś to przepraszam ale ostatni tydzień jestem oderwana od rzeczywistości. -
Roboczo nazwali to zapaleniem endometriumMoooniii wrote:Widzę że jedziemy na jednym wózku Eliza, ja od wtorku też w szpitalu z tym że u mnie crp ponad 200. Po cichu też liczę że uda się zbić to antybiotykiem i mnie wypiszą w piątek… Ja mam ten komfort że przyjęli mnie z małym i mamy pokój jednoosobowy więc nie mogę narzekać.
Wiesz od czego masz takie podwyższone crp? Jesli pisałaś to przepraszam ale ostatni tydzień jestem oderwana od rzeczywistości.
A u Ciebie co się stało?
U mnie w szpitalu nie ma szans, żeby przyjęli z dzieckiem
-
U mnie zapalenie piersi. W sumie przyjęcie z małym na oddział załatwił mi mój prowadzący więc możliwe że gdyby nie on to też bym musiała go zostawić 🥲
Nie martw się dziecko ma się dobrze z ojcem, a ty jak wrócisz to na pewno będzie do ciebie przylepiony. -
Mam nowiny z frontu
Leukocytoza spadła z 21 tys na 11, na crp jeszcze czekam
Lekarze na obchodzie powiedzieli, że jeśli jutro też spadnie wszystko to wypiszą mnie do domu, a antybiotyki dokończę już tabletkami
Także jest szansa że jutro uściskam mojego dzidziutka
Lauraa, KarolaKinga, Paulinaaa_, Klaudek11, Moooniii, Szarotka12, amoze, CelinaJan, Margareetka, asiun, kasssia, Revolutionary , Alex_92, Anabbit, Biedronka@, Cel95, Werzol, Kindziukowa, Natalia1992, Anuncja lubią tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Ja spędzam czas z mężem wspólnie przy dziecku,o ile on akurat nie robi nadgodzin pokój obok. Wolny wieczór ...hmmm. Nie ma tego w słowniku matki dziecka do pierwszego roku życia (przy odrobinie farta). Mój syn między 8 a 12 miesiącem życia odwalał tali numer ,że usypiał po 2 h. Bujanie,cycek-niby usypia ale jak ktoś się chociaż poruszył to się budził. Później jak zasnął to na chwile i nie spał do 1. Nie mogliśmy wieczorem nawet wstać do wc ,żeby go nie obudzić. Nie było szans. Źle wspominam ten czas. Do tego bardzo odreagowywał to co się działo danego dnia. Jak.gdzieś byliśmy np na urodzinach czy jakimś wydarzeniu to wiedzialam,że mamy nockę z głowy. Fajnie by było jakby z malutką tak nie było. Już widzę różnicę między nimi to ona np nie płacze w wózku. Jego już w tym okresie nie dało się do niego włożyć. Ale ona znowu więcej płacze w ciągu dnia. Bo płacze tak se o,dla zasady. On aż tak nie miał. Za to skoki rozwojowe miał jak w zegarku,w wieku nie korygowanym. Też był z 37 tc ale wchodził w skoki jak w terminie. Jak mu się zaczynał to spał cały pierwszy dzień a później robił nam igrzyska śmierci w domu😆
Najlepsze moje " ulubione" zabawy w środku nocy. Dziecko wstaje z uśmiechem o 2 i np do 5 zabawa...dla mnie to było ciężkie. Oraz był też miesiąc pobudek o 4.30...Jak jest więcej dzieci to dopiero okazuje się że jest ciekawie xd moja córka np próbuje w nocy porzucić pieluchę wuec dochodzą mokre pościele, poza tym nie wiedzieć czemu stwierdzila że 6 to super godz na wstanie mimo że wstajemy o 7...a młody poszedł spać później niż zazwyczaj ta mi wstała wcześniej...eh -
Moonii współczuję szpitala ale z drugiej strony ny super, że masz dziecko że sobą.
Elza no ja myślę że na bank dziecko zapomnialo o matce przez parę dni....na bank...Weź nie panikuj. Dobrze pamięta mamę. Zobaczysz,wrócisz i będzie jak gdyby nigdy nic. Twoje zdrowie najważniejsze!
Może dzisiaj sie wyśpij w nocy ,jak to się mówi "na zapas"
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Szarotka12 wrote:Elza, daj znać jak wyniki, trzymam kciuki za poprawę ✊️
Wczoraj odkryłam u siebie jakąś gulę pod blizną po lewej stronie, tam gdzie mnie boli już od jakiegoś tygodnia, wcześniej był ból po prawej, więc myślałam, że po prostu kolejny etap. No ale tą gulą się zmartwiłam, też macie jakieś takie twarde obszary po cc? Blizna to wiadomo, że jest ta kreska twardsza, ale po lewej na końcu szycia to mam jakby piłkę tenisową pod spodem... 😢
Tak. Ale u mnie to było w 2ch miejscach w 1 było czerwone bolesne i twarde oraz cieplejsze i to był stan zapalny co dostałam antybiotyk ogólny na to. W innym po prostu twarde - schodzi powoli














