CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Elza1234 wrote:Dostałam macmirror znowu i koniecznie fizjo. Ostrzegł że stosunek teraz to po prostu będzie ból
Jak dostanę okres - mam przyjść 3 miesiące po, jeśli nie to kontrola za pół roku
Ogólnie mam już po dziurki w nosie tego wszystkiego
Powiedziałam mu że jeżeli kiedykolwiek wrócę po zarodki to za ładnych parę lat bo jestem straumatyzowana tym co się ze mną działo w ciąży, w porodzie i po
Bierzesz probiotyki ? Bo jeśli nie to będziesz mieć powrotu infekcji. Ja tak miałam. Poszłam nie do mojego gin bo był urlop a potem brak terminów i parę msc nawroty miałam infekcji. Mój mi kazał wziąć doustnie probiotyk lactibios femina. To specjalny ginekologiczny. I po mc mirrorze od razu dopochwowo lactovaginal. Tłumaczył to tak że mc mirror wybije wszystko. A złe bakterie namnażają się szybciej niż te dobre. Więc trzeba skolonizowac organizm dobrymi po wybiciu złych. I podziałało.
A na problemy z blizna bralam ogólny niestety antybiotyk. I fizjo uroginWiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2025, 18:39
-
Elza1234 wrote:My byliśmy u fizjo. Widać, że to NFZ. Dostaliśmy skierowanie na oddział dzienny rehabilitacji. 16.09 będziemy mieć znowu kwalifikacje i dopiero wtedy ustalą nam termin spotkań z fizjo xD
Obstawiam że liczą że do czasu objawy ustąpią
Umówię młodą jeszcze do osteopaty/fizjo - niech jeszcze jedno oko spojrzy na nią. W każdym razie z rehabilitacji nie zrezygnuję, tylko do 16 września kawał czasu a lekarka pokazała mi 3 ćwiczenia które sama w sumie intuicyjnie z nią robiłam
Boże znowu zrobiła taką awanturę w trakcie jazdy, uspokoiły ją dopiero klucze jako grzechotka bo już się ślina zakrztusiła
Będziecie się umawiać do tego gostka?
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
On nie jest urofizjoRevolutionary wrote:Będziecie się umawiać do tego gostka?


Probiotyk to moje drugie imię. Obstawiam że infekcja jest po spadku odporności przez antybiotyki, które miałam w szpitalu i po. Na blizne dostałam maść na receptę.
Wiem że to nic strasznego, ale jestem po prostu zmęczona już wiecznym stanem zapalnym. Rzygam tym już -
Elza współczuję
kurcze człowiek urodzi i juz niby powinno byc wszystko lepiej a tu ciagle cos sie dziać może 
Ehh mi właśnie odwołali jutrzejszgo urofizjo
kurde no cos nie mam szczęścia do tych wizyt. Najpierw gin odwołalny, teraz fizjo. Znowu czekać muszę 2 tygodnie na wizytę bo za tydzień święto 😑
A z lepszych wieści to udało mi się zdrzemnąć na ok 1.5h jak mlody spał 🙏🏻💪
Elza1234 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Szarotka12 wrote:My na 11. Mam nadzieję, że nas przyjmą, bo mam cyrki z kartą uodpornienia. Zmieniałam przychodnię w połowie lipca i do tej pory nowa przychodnia jej nie otrzymała. Pytałam się tych poprzednich, kiedy ją wysłali, oni, że w połowie lipca. Poprosiłam o numer listu przewozowego a tam 1.08, takie z nich kłamczuszki. Niby przyjmą nas też na skan karty, oby coś im się nie odwidziało, bo później kobieta od szczepień jest 2 tygodnie na urlopie
U nas też jest jakiś cyrk… dzwoniłam dziś do przychodni potwierdzić te szczepienie to rzekomo nic nie wiedzą a pani od szczepień już nie było… mam nadzieję, że jak tam jutro pojadę to nie pocałuję klamki… i tak mamy obsuwę o dwa tygodnie -
Elza Twoja historia brzmi jak moja po pierwszym porodzie, też miałam po połogu infekcję i infekcje blizny i ziarnine w bliźnie ale wiesz co? Wypłaszczyła mi się poza jedną małą grudka idealnie i czuję ją tylko nieraz na zmianę pogody, a tak to nie pamiętam na codzień że ją mam.
O dziwo z blizna po drugim nacięciu żadnych przebojów, ale też bardziej obsesyjnie dbałam o higienę i właśnie jadłam ten probiotyk co Luna napisała. Wiem, że możesz być zdołowana ale to się kiedyś zagoi
jedz więcej białka też na te gojenie - tip od siostry lekarki
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2025, 19:47
Luna30 lubi tę wiadomość
-
Ja kolejny raz miałam telefon że zwolnił się termin do mojej urofizjo, po tym jak odwołałam swoją planową wizytę i kolejny raz mi nie pasuje
mam nadzieję że w sierpniu jeszcze do niej dotrę bo przełożony termin mam dopiero na początek września
Młoda dzisiaj pierwszy raz złapała jakiś bezdech, leżała na przewijaku i zrobiła się czerwona, masakra. Szybko ją podniosłam ale ogólnie się przestraszyła i długo nam płakała. Kąpiel po tym nie była najprzyjemniejsza
Więc Karola, miło było parsknąć śmiechem w temacie kota, bo ja zestresowałam się razem z młodą -
Ja wiem, że to kiedyś minieGusia_ wrote:Elza Twoja historia brzmi jak moja po pierwszym porodzie, też miałam po połogu infekcję i infekcje blizny i ziarnine w bliźnie ale wiesz co? Wypłaszczyła mi się poza jedną małą grudka idealnie i czuję ją tylko nieraz na zmianę pogody, a tak to nie pamiętam na codzień że ją mam.
O dziwo z blizna po drugim nacięciu żadnych przebojów, ale też bardziej obsesyjnie dbałam o higienę i właśnie jadłam ten probiotyk co Luna napisała. Wiem, że możesz być zdołowana ale to się kiedyś zagoi
jedz więcej białka też na te gojenie - tip od siostry lekarki
Tylko od 6 tygodni czuję ciągły ból - jakby kogoś ząb bolał. I mnie już po prostu szlag jasny trafia, bo nie mogę być tak aktywna jakbym chciała. Ja nawet nie wiem w co się ubierać, bo wszystko mi podrażnia
Ja naprawdę dbam o higienę bardzo i to od 3 lat wręcz obsesyjnie bo przez infekcję e coli przez rok nie mogłam zrobić drożności jajowodów. Ogólnie temat infekcji u mnie to jest jakiś żart, nie znam innej osoby która by miała takie przygody jak ja.
Co do probiotyku - zamówiłam go, bo jadłam inny. Ale skoro ten polecacie to zamówiłam 2 opakowania a jak skończę macmiror to w lodówce mam już lactovaginal -
Elza1234 wrote:On nie jest urofizjo

Probiotyk to moje drugie imię. Obstawiam że infekcja jest po spadku odporności przez antybiotyki, które miałam w szpitalu i po. Na blizne dostałam maść na receptę.
Wiem że to nic strasznego, ale jestem po prostu zmęczona już wiecznym stanem zapalnym. Rzygam tym już
Ja polecam ten lactibios. Jest bd drogi ale mi pomógł. Nooo wiem to męczące też przed ciaza z pół roku leczyłam. Myślałam że mnie coś trafi cały czas latać po gin
I jeszzxze też mniej miałam infekcji odkąd piorę bieliznę w szarym mydle. Nie piorę w proszkach. Niby nie było uczulenia widocznego a jednak jakoś to podziałało. Na parę lat. W zeszłym roku właśnie coś złapałam i nie moglam wyleczyć ale to szare mydło to był game changer. Też polecone przez gin mojego.Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2025, 20:18
-
Elza1234 wrote:On nie jest urofizjo

Probiotyk to moje drugie imię. Obstawiam że infekcja jest po spadku odporności przez antybiotyki, które miałam w szpitalu i po. Na blizne dostałam maść na receptę.
Wiem że to nic strasznego, ale jestem po prostu zmęczona już wiecznym stanem zapalnym. Rzygam tym już
Ale pisałaś ze z mloda do fizjo chcecie iść? O to mi chodziło 🙈2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
AaaaRevolutionary wrote:Ale pisałaś ze z mloda do fizjo chcecie iść? O to mi chodziło 🙈
Sory, jestem dzis w innym świecie
Idę z polecenia koleżanki do Centrum Osteopatii na Lutomierskiej
Fizjo mamy na NFZ ale no to dopiero w drugiej połowie września
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Elza u mnie tez problemy po porodzie wyszły wiec rozumiem.
Okazalo się że trochę rozeszła mi się rana krocza po peknieciu. I czuje że coś mi się tam obniżyło z narządów... Na kontroli moj ginekolog mowił że jakoś dziwnie mnie zszyli po tym porodzie i te rozejście mam zostawić żeby samoistnie się zagoiło. A co do obnizenia-to stwierdził że do 3 miesięcy po porodzie jeszcze moge tak czuć i mam ćwiczyć mięśnie-ktore sprawdził i podobno są w dobrej kondycji. No i nastepna kontrol za 3 miesiące. Ale ja sie jakoś boje o tą rane i te obniżenie sprawia dyskomfort przy chodzeniu. Wiec spacerki nie są u nas przyjemnością...
A jeszcze z problemów nie ginekologicznych to ostatnio musiałam wyciąć kawałek dziąsła. I jutro idę do chirurga bo odrósł mi na kaszak- i to na samym środku dekoltu. Już u jednego chirurga byłam w środę i mi odmówił,nie chciał się tego podjąć bo obok mam bliznowca po tym jak 3 lata temu mi usuwali tego kaszaka 🙈 -
Ja to mam wrażenie czasem że jak nie urok to sraczka
Truskawka - współczuję
Co do spacerów - tak, zdecydowanie nie są dla mnie wielką przyjemnością bo po 30 min zaczyna mnie to już boleć.
Gusia - mimo że to świeża blizna to już też mam wrażenie że rwie mocniej na zmianę pogody. Teraz mnie będą boleć kolana i krocze 🤡 -
Ja oficjalnie dzisiaj jestem wykończona 🙃
Kciuki Awokado za Twoją mamę aby po operacji szybko i sprawnie doszła do siebie i do zdrowia.
Babcie Elzy również kciuki za zdrowie.
Poza tym kciuki za wszystkie dzieciaczki, które były szczepione aby łagodnie przeszły szczepienia.
awokado 🥑, Nosa lubią tę wiadomość
-
Jak tak czytam wątek to też mam takie wrażenie, że ciągle coś.Elza1234 wrote:Ja to mam wrażenie czasem że jak nie urok to sraczka
Truskawka - współczuję
Co do spacerów - tak, zdecydowanie nie są dla mnie wielką przyjemnością bo po 30 min zaczyna mnie to już boleć.
Gusia - mimo że to świeża blizna to już też mam wrażenie że rwie mocniej na zmianę pogody. Teraz mnie będą boleć kolana i krocze 🤡
Młody po szczepieniu marudny, niby głodny, ale pluł smoczkiem, w żadnej pozycji niewygodnie, kąpiel na chwilę poprawiła humor. Dostał paracetamol i usnął, tylko dwa razy pojękał, ale zaraz usypiał.
Teraz jeszcze przeżyć nadchodzące upały🥵 -
Współczuję Elza, dużo Ci się dzieje I masz prawo narzekać..Pozostaje mieć nadzieję, że to ostatnie przygody
Z blizną da się pracować na szczęście
Mi fizjo na kontroli 2.5 tyg po porodzie była bardzo zadowolona ze wszystkiego,ale jednocześnie mówiła, że blizna mi się nadal robi i że idzie ok, a pracę zaczniemy za miesiąc czyli pod koniec sierpnia, żeby nic nie bolało właśnie na przyszłość w sytuacjach intymnych
Dobry fizjo I będzie dobrzeWiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2025, 21:23
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Młody po tak aktywnym dniu gdzie byliśmy u fizjo, potem u mojej babci, która mieszka obok, potem jak wróciliśmy do domu to przyjechał mój tata - i tak spał przez cały ten dzień tylko 3 razy po max 20-30min i jak już wygoniłam tatę do domu to mi usnął na rękach, bo w łóżeczku się budził co chwilę z tego przebodźcowania… i tak jak zasnął o 18 to chyba potraktował to już jako noc, więc do kitu, bo zrobi sobie bardzo wczesny poranek xD chyba że już będzie taki zmęczony, że w ogóle pobije swój rekord, póki co nie obudziło go ani przełożenie na brzuch, ani z powrotem na plecy, ani mycie garów, ani ogarnianie zmywarki, ani nawet szczekający pies 🫠🫠🫠
Jutro o 11 kontrola u kardiologa, więc wish me luck xD btw termin na NFZ mamy dość odległy a kontrola miała być po 2 miesiącach najpierw, więc zapisałam się prywatnie… koszt wizyty to jedyne 450zł xD trochę czasem żałuję, że pomimo że dostałam się na medycynę to na nią nie poszłam
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2025, 21:28










