Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2344 1835

    Wysłany: 6 września 2025, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Revolutionary, ja z pierwszym dzieckiem jak słyszałam opowieści, że dzieci śpią w nocy i do tego w swoim łóżeczku to byłam pewna, że koloryzują. Ale okazuje się, że są takie dzieci 😅

    Dzisiaj wyszłam z nią znowu w wózku i wracałyśmy już w nosidełku. No dziecko antywózkowe.

    Ja mam chustę tkaną niemieckiej firmy ale nie pamiętam nazwy, kupiliśmy przy okazji szkolenia.
    Nisidlo mamy na lato Tule jakiś model z siateczką z przodu, niby jest od 3.3 kg ale mała jest cała tak schowana, łącznie z głową. Dlatego wolę chustę póki co, mi też w chuście jest wygodniej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2025, 18:32

    Revolutionary lubi tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2344 1835

    Wysłany: 6 września 2025, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już wiem, Storchenwiege.

    age.png

    age.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 6 września 2025, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas nocka jakaś gorsza choć i tak nieźle a porównaniu z 1szym dzieckiem. Wieczorami powrót okropnych ryków nie wiadomo o co chodzi. Krzyczy i jeczy nawet na rękach. Nie da się nakarmić aż pada ze zmęczenia...No nie wiem serio. A już myślałam że jest ok. Chyba że on tak przechodzi każdy skok...nie wydaje się żeby go coś bolalo

  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 6 września 2025, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem wam że po każdym dniu z dwojka prawie każdym jesteśmy z mężem blisko kłótni czyja kolej wynieść smieci xd taki humor mi się włącza bo juz wieczór xd hehe

    Werzol lubi tę wiadomość

  • CelinaJan Autorytet
    Postów: 260 519

    Wysłany: 7 września 2025, 01:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My kupiliśmy tulę free to grow czy jakoś tak. Uzywaną/nową na vinted 😊 Czyjemuś dziecku nie podpasowała.

    Ale mała w niej jeszcze nie była. Odstukać w wózku jeszcze usiedzi 😁 Tfu tfu

    Revolutionary lubi tę wiadomość

    28.08.23r ⏸️
    06.10.23 poronienie chybione 💔
    16.10.24⏸️

    12.06.2025 Iga 2960, 52 ❤️
  • Werzol Autorytet
    Postów: 737 645

    Wysłany: 7 września 2025, 05:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a co na zapalenie piersi? Robić ciepłe okłady przed karmieniem i zimne po? Nie połączyłam wcześniej tej mojej gorączki z bólem piersi, a na pewno bolała mnie już w piątek w nocy, dopiero wczoraj do mnie dotarło że jest czerwona dookoła brodawki

    age.png

    preg.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 7 września 2025, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werzol wrote:
    Dziewczyny a co na zapalenie piersi? Robić ciepłe okłady przed karmieniem i zimne po? Nie połączyłam wcześniej tej mojej gorączki z bólem piersi, a na pewno bolała mnie już w piątek w nocy, dopiero wczoraj do mnie dotarło że jest czerwona dookoła brodawki

    Antybiotyk

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 7 września 2025, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werzol wrote:
    Dziewczyny a co na zapalenie piersi? Robić ciepłe okłady przed karmieniem i zimne po? Nie połączyłam wcześniej tej mojej gorączki z bólem piersi, a na pewno bolała mnie już w piątek w nocy, dopiero wczoraj do mnie dotarło że jest czerwona dookoła brodawki
    Ciepłe przed,zimne po ale na zapalenienpoersi zimne to średnio. Letnie jak co. I ibuprofen

    kasssia lubi tę wiadomość

    event.png
  • Werzol Autorytet
    Postów: 737 645

    Wysłany: 7 września 2025, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jutro pójdę do rodzinnej to pewnie mi przepisze antybiotyk, a dzisiaj spróbuję sobie pomóc okładami. Gusia, pamiętam że pisałaś już wcześniej o antybiotyku ze starszą córką, normalnie wtedy karmilas? Nie było bólu brzuszka?

    age.png

    preg.png
  • kasssia Autorytet
    Postów: 2344 1835

    Wysłany: 7 września 2025, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werzol wrote:
    Jutro pójdę do rodzinnej to pewnie mi przepisze antybiotyk, a dzisiaj spróbuję sobie pomóc okładami. Gusia, pamiętam że pisałaś już wcześniej o antybiotyku ze starszą córką, normalnie wtedy karmilas? Nie było bólu brzuszka?
    Ja miałam tylko maść i imbuprom przy zapaleniu. Więc pewnie zależy…

    Werzol lubi tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9878 8287

    Wysłany: 7 września 2025, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werzol wrote:
    Jutro pójdę do rodzinnej to pewnie mi przepisze antybiotyk, a dzisiaj spróbuję sobie pomóc okładami. Gusia, pamiętam że pisałaś już wcześniej o antybiotyku ze starszą córką, normalnie wtedy karmilas? Nie było bólu brzuszka?
    Gdybys naprawdę dostała antybiotyk to musisz obserwować niestety
    Mnie w szpitalu zapewniali że mogę do domu dawać odciągnięte, a młoda miała po nim takie bóle brzucha że szybko przestałam i pomrozilam do kąpieli

    age.png
  • Werzol Autorytet
    Postów: 737 645

    Wysłany: 7 września 2025, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Gdybys naprawdę dostała antybiotyk to musisz obserwować niestety
    Mnie w szpitalu zapewniali że mogę do domu dawać odciągnięte, a młoda miała po nim takie bóle brzucha że szybko przestałam i pomrozilam do kąpieli

    Pamiętam twój przypadek i to jak mała cierpiała ☹️ dlatego jak miałam łyżeczkowanie i antybiotyk podany raz po zabiegu to nie karmiłam małej do wieczora

    Elza1234 lubi tę wiadomość

    age.png

    preg.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 7 września 2025, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Werzol wrote:
    Jutro pójdę do rodzinnej to pewnie mi przepisze antybiotyk, a dzisiaj spróbuję sobie pomóc okładami. Gusia, pamiętam że pisałaś już wcześniej o antybiotyku ze starszą córką, normalnie wtedy karmilas? Nie było bólu brzuszka?

    Tak, normalnie karmiłam i nic małej nie było, także nie zastanawiaj się i idź po niego . U mnie już na drugi dzień była ulga :)

    U nas też średnia nocka dziś, jakby Luny. Mała się budziła jak noworodek chyba co chwila dosłownie. Ale też dużo teraz jej doszło umiejętności, może dlatego; bo tak nie widzę, żeby coś jej dolegało…

    A ja ledwo żyję i wróciłam do pracy. Więc kawa leci, więcej niż wcześniej 😅

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9878 8287

    Wysłany: 7 września 2025, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nosidło Tula spoko, byłam zmuszona skorzystać, mój pies robi bingo w problemy pokarmowe 🤡

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 7 września 2025, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieci często mają problem z jelitami kiedy mama bierze antybiotyk. Ma tak samo zachwiana florę bakteryjną i powinno dostawiać probiotyki. W skrócie dziecko może mieć srakę.

    Moja mi tak wolno przybiera,że zaczynam się martwić. Urodziła się 3100 a waży teraz 4.900. Malutko przybiera.

    event.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 7 września 2025, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój dzisiaj jeczy
    Mam wrażenie że to kwestia starszej córki
    Ona go przebodzcowuje chyba
    Jakby był zmęczony alenie umie zasnąć czy coś
    Jedynie bujanie w lozeczku pomaga
    Nie sądziłam że to powiem ale teraz z dwojka nie lubię weekendów
    Jeszcze jutro oboje mają szczepienia
    Ale się boję jak to przetrwać po szczepieniu z dwojka...eh
    No i bije się z myślami czy dawać jutro to beksero czy osobno

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września 2025, 14:05

  • Tanashi Autorytet
    Postów: 3843 4418

    Wysłany: 7 września 2025, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja kocham weekendy, bo jak jesteśmy w czwórkę to mam 2x więcej rąk do ogarnięcia dzieci 😅 ale muszę przyznać że za nami naprawdę znośny tydzień, mimo, że nie było teściów i byłam praktycznie cały czas sama z dzieciakami, bo mąż ogarniał więcej pracy. Córce już chyba trochę przeszedł ten etap buntu i wróciła do normalnego zachowania, więc łatwiej nam się funkcjonuje 😅

    A przed nami kolejny wesoły tydzień, bo mąż ma dwa dni na budowie od rana do wieczora, jutro odbiera dostawę z ikei, ja we wtorek jadę na szczepienie z dzieciakami, a w piątek z córką na pobranie krwi 🫣 Dziś zrobiłam trzy obiady i do środy się nie martwię tym tematem 🤣

    Karola to rzeczywiście mało przybiera. A pediatra coś mówiła w tym temacie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września 2025, 14:10

    age.png
  • Cel95 Autorytet
    Postów: 5589 3969

    Wysłany: 7 września 2025, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna30 wrote:
    U nas nocka jakaś gorsza choć i tak nieźle a porównaniu z 1szym dzieckiem. Wieczorami powrót okropnych ryków nie wiadomo o co chodzi. Krzyczy i jeczy nawet na rękach. Nie da się nakarmić aż pada ze zmęczenia...No nie wiem serio. A już myślałam że jest ok. Chyba że on tak przechodzi każdy skok...nie wydaje się żeby go coś bolalo

    Nie wiem czy u nas też nie jest taki skok. Miała taki epizod wczoraj.. bardzo mocno krzyczała kilka minut - naprawdę ekstremalnie! aż potem jej się zrobiło słabo (przelewała się przez ręce) iw ekspresowym tempie jej podaliśmy mleko które było w zamrażarce bo jakby nie miała siły ssać efektywnie, w ogóle po tym krzyku. Z butelki wypiła i jak nowo narodzona w 5 minut.

    Przestraszyłam się mocno.. cała moja pewność siebie i pewność że wszystko robię dobrze mi wyparowała po wczorajszym poranku. Bałam się, że mi normalnie zemdleje.

    Mam też wrażenie jakby miękkości, pustości? Piersi. I dłużej się męczy za dnia przy piersi, jest regres taki od wczoraj że by tylko siedziała i jadła cały czas z małymi naprawdę przerwami co oczywiście jej umożliwiam. Za dnia jest ciężej jeść efektywnie. Bo w nocy normalnie gulgała aż miło i spała też ok.

    Mega ciężko ją już zważyć bo jest za długa na tę wagę, a niestety mam taką płaska bez tej jakby "miski"ale ciągle jest ok 50 centyl. Ten jeden dzień upalny przed wczorajszym epizodem było nieco mniej mokrych pieluch więc zakładam że się mogła przegrzac trochę, wczoraj i dziś nie ma się czego czepic, kupek też. Gorączki nie ma.

    Myślę co robić bo trochę się martwię czy się najada, ktoś tak miał? Czy to kryzys laktacyjny? Po tym epizodzie z ogromnym bólem głowy mi się tak zrobiło :/

    Teraz albo na mnie chce drzemać albo jeść z naprawdę niedlugimi przerwami

    A powiem Wam, że jeszcze kilka dni temu od dłuższego czasu jadła co 2.5h i była zadowolona.

    Z plusów nagle więcej łapie zabawek i już konkretnie trzyma ręce razem. Jest to zdecydowanie widoczne

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 września 2025, 15:01

    23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny

    Wznowienie starań 09'24
    1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
    6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
    10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
    Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
    3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
    21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
    II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
    7.02 - 410g księżniczki 🥰
    28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
    13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
    8.04 - mamy już 1368 gram 😍
    14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
    7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
    5.06 Mam już 3kg🥰
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    preg.png

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 7 września 2025, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna moja też ma ciężkie dni. Mało śpi, tak po 10 minut, w nocy dziś się budziła jak noworodek. Ciągle chce w sumie ciumkac i buczy. Może taki etap. Może pełnia. Może cokolwiek innego, nie wiem, ja nie rozkminiam. Minie 😅

    My szczepienie we wtorek

    U nas czy tydzień czy weekendy to tak leci że nawet się nie obejrzę więc mi bez różnicy 😅

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2573 2497

    Wysłany: 7 września 2025, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elza1234 wrote:
    Nosidło Tula spoko, byłam zmuszona skorzystać, mój pies robi bingo w problemy pokarmowe 🤡

    Najgorzej 🫣

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
‹‹ ‹ 2171 2172 2173 2174 2175 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ