CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Optymistka90 wrote:Jestem z lipcowek i podczytuje wiec muszę się odezwać, bo też mam w domu takiego marudę. Daj jakieś rady jak to ogarniasz, bo ja już czasami ręce załamuje na te wrzaski. Masz na to jakiś sposób jak to przetrwać? 🙈🤡
Szczerze to nie radzę 😂 zaciskam zęby i przychodzę tu się pożalić. Kocham ją nad życie, ale jest tak wymagająca, że masakra. Każdego dnia zastanawiam się, czy coś mogę zrobić inaczej, ale na razie pomysłów brak. Aktualnie u nas nie ma problemów z wózkiem, więc chodzę bez celu po mieście żeby w końcu pospała 🙄 i przestałam żyć nadzieją na gotowanie posiłków. Zamówiłam pudełka na cały miesiąc więc przynajmniej głodna nie chodzę . A gdy mam tragiczny dzień (gorszy niż normalnie) to funduję sobie jakąś dobrą kawkę na wynos lub inne pocieszenie xD
Optymistka90 lubi tę wiadomość
-
Blackapple wrote:A tak z ciekawości, w samochodzie też się drze?
Mój jest raczej mało krzyczący, więc pewnie nic nie doradzę, ale jak ma kryzysik, że chce spać albo jednak nie to w samochodzie zawsze się ulula. Właśnie mi kimnął w drodze od pediatry i udało mi się go delikatnie przełożyć z fotelika do wózka i sobie spacerujemy. No i jestem z siebie zadowolona, utuczyłam do zawrotnych 5605 g 😄
W aucie git o ile nie ma czerwonego światła 😂 dopóki auto jedzie to humorek gitowa
Blackapple lubi tę wiadomość
-
A i gratuluję wagi 😀 moja ostatnio je co godzinę, więc się nie zdziwię jak za tydzień na szczepieniu wyjdzie z 7,5 żywej krzyczącej masy 😂Blackapple wrote:A tak z ciekawości, w samochodzie też się drze?
Mój jest raczej mało krzyczący, więc pewnie nic nie doradzę, ale jak ma kryzysik, że chce spać albo jednak nie to w samochodzie zawsze się ulula. Właśnie mi kimnął w drodze od pediatry i udało mi się go delikatnie przełożyć z fotelika do wózka i sobie spacerujemy. No i jestem z siebie zadowolona, utuczyłam do zawrotnych 5605 g 😄
Blackapple, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Przez to jedzenie byle jakie boję się, że mój za mało przybiera 😒
Zamienialiśmy dziś łóżeczko z dostawki na szczebelkowe. Pomijając to, że mega szybko zleciało jak wyrósł, to trzymajcie kciuki, żeby nocka była w nim była spokojna... dla niego i dla mnie, bo z przyzwyczajenia mogę zaspana się zdziwić 😅
W ogóle pierwszy raz narobił tak wielką 💩, że po rozpieciu pieluchy wszystko wyciekło 🫣dobrze, że sama nie byłam to razem z podkładem przetransportowany został od prysznic. Ogolnie zdębiałam... 5 miesięcy i taka niespodzianka. -
Uwaga w biedronce kupiłam Baby Einstein Moje pierwsze bębenki za 80zł. Myślę ze spoko cena,więc sie dziele info 😄
https://zapodaj.net/plik-RQNy7JbxQB
Katikat lubi tę wiadomość
-
Ale to nie taka chyba,teraz jest taka wypasiona,z tablicą do pisania kredą,zmywarką i parującym garnkiemTanashi wrote:Też mamy i jest od trzech lat w użyciu 👌🏼i można do niej dokupować drewniane zabawki i schować do środka, więc nie widzisz tego pierdolnika na dywanie, win win 🤣
-
Widziałam kiedyś u koleżanki i jak za 160 zł to uważam że super sprawaKarola3xJ:D wrote:Będziesz Pani zadowolona
Pójdzie to piwnicy i poczeka rok.
Właśnie słyszałam że ma dużo dodatkowych potem drewnianych elementów do kupienia to będzie pomysł na prezenty dla niej xd no chyba że będzie feministka i uzna że nie idzie do garów od małej
-
Karola3xJ:D wrote:Ale to nie taka chyba,teraz jest taka wypasiona,z tablicą do pisania kredą,zmywarką i parującym garnkiem
Tablicę i kredę mamy, zmywarki nie
ale jest kostkarka do lodu 🤣 Ja dokupiłam jeszcze do tego mini kawiarnię z Adam Toys i stoi na kuchence też 👌🏼
-
Nineq wrote:Przez to jedzenie byle jakie boję się, że mój za mało przybiera 😒
Zamienialiśmy dziś łóżeczko z dostawki na szczebelkowe. Pomijając to, że mega szybko zleciało jak wyrósł, to trzymajcie kciuki, żeby nocka była w nim była spokojna... dla niego i dla mnie, bo z przyzwyczajenia mogę zaspana się zdziwić 😅
W ogóle pierwszy raz narobił tak wielką 💩, że po rozpieciu pieluchy wszystko wyciekło 🫣dobrze, że sama nie byłam to razem z podkładem przetransportowany został od prysznic. Ogolnie zdębiałam... 5 miesięcy i taka niespodzianka.
Nie zdziw się jak w nocy obudzi Cię dźwięk przejeżdżania ręką po szczebelkach tam i z powrotem 🤣
U nas to ostatnio standard przy pobudce między 4-6 🤣 ale za pierwszym razem to lekko obsrałam majty ze strachu, dopiero na kamerce zobaczyłam, że to bobas świetnie się bawi -
Nie strasz😅śpi z nami w sypialni. W dostawce pazurami po siatce drapał.Kkk77 wrote:Nie zdziw się jak w nocy obudzi Cię dźwięk przejeżdżania ręką po szczebelkach tam i z powrotem 🤣
U nas to ostatnio standard przy pobudce między 4-6 🤣 ale za pierwszym razem to lekko obsrałam majty ze strachu, dopiero na kamerce zobaczyłam, że to bobas świetnie się bawi
Chyba dokupię ochraniacz.
Nie wiem czy nie wychodzi mu ząb na dole. Jakieś białe ma, a pod palcem średnio czuć. To mogłoby tłumaczyć problem z jedzeniem🤔przy zębach któreś z Waszych dzieci ulewało? Bo ten gagatek raz rzygnął jakby wodą/śliną, a drugi raz po jedzeniu. Nie robił tak. -
Nie. U nas były tylko albo woreczki te naklejane i włożone do pojemnika na mocz albo pobrane z lotu normalnie do pojemnika.Karola3xJ:D wrote:Elza miałaś doświadczenie z próbkami moczu z wynalazków typu Mocuś albo pieluchy Pinemed z wbudowanym woreczkiem? Nie miałam z tym do czynienia i brzmi jak kupa zanieczyszczeń w próbce
Nigdy mi sie nie zdarzyły ani pieluchy te specjalne ani mocus -
Nineq wrote:Co prawda nie kp, ale mój od ponad tygodnia ma tak z butelką. Na śpiocha (w nocy) zje, w dzień ze zjadania 180 ml spadł na 150 ml i to po walce. Przerwa do 3.5h, zje 100 ml, potem zabawa butelką, gryzienie, wyginanie, płacz. Po 10, może 15 minutach dokończy czasem resztę. A czasem uleje i koniec.
Jak tak dalej będzie szło to szybciej jeszcze będzie rd😒
Mój oprócz tych pisków o których pisałyście, bawi się gulgocząc.
Nineq u nas też na początku zmieniła się ilość i jakość jedzenia. Nie zawsze pierś jest opróżniana do końca. Teraz doszło to karmienie na śpiocha. Usypianie to walka..
Obawiam się o prawidłowe przyrosty wagi, bo u nas nie ma dojadania.
-
Karola3xJ:D wrote:Moja tak je od urodzenia więc liczę,że może ktos tu coś odkryje
Karola3xJ jak sobie radzisz z usypianiem? Czekasz aż sama uśnie czy usypiasz?
U nas na poczatku drzemki zgrywały się z porą karmienia, a teraz wszystko jest rozregulowane.
O spacerze możemy zapomnieć, bo zawsze drzemka w wózku wlatywała, a teraz za zimno na karnienie w parku.
Dam znać jak u nas coś odkryją, ale obawiam się że usłyszę to samo co od pediatry bez względu na problem, z którym idziemy na wizyte - fizjologia...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2025, 22:11
-
U nas ostatnie problemy z jedzeniem zwiastowały ZUM to były takie pierwsze objawy i trwało to dobre półtora tygodnia 🤷🤷. Teraz już kończymy antybiotyk i je pięknie, a nawet więcej niż wcześniej. Do tego przy infekcji wzmógł się refluks i kupy były rzadsze i duże.
Teraz ideolo. Refluks jest nadal, ale nie aż tak.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2025, 22:27
⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓










