CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Truskawka dzięki za ogrom wiedzy
Wstępnie rezerwuje 2 tyg na adaptację ale wiem że tam jest cały wrzesień więc może zacznę jednak wcześniej
Czyli 1 dzień dobrze byłoby pokazać miejsce i potem iść razem na godzinę, następnie jak? Razem godzina sama godzina? Jakiś wstępny plan chce wymyślić xd
Tam jest właśnie ok 10 dzieci ale wiadomo miejsca nie jest dużo więc na pewno będzie sporo bodzcow z innymi rodzicami itp
Mam nadzieję, że mając te 15-16msc skonczone będzie chodzić, to chyba sporo dziecku ulatwia23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Cel95 wrote:Truskawka dzięki za ogrom wiedzy
Wstępnie rezerwuje 2 tyg na adaptację ale wiem że tam jest cały wrzesień więc może zacznę jednak wcześniej
Czyli 1 dzień dobrze byłoby pokazać miejsce i potem iść razem na godzinę, następnie jak? Razem godzina sama godzina? Jakiś wstępny plan chce wymyślić xd
Tam jest właśnie ok 10 dzieci ale wiadomo miejsca nie jest dużo więc na pewno będzie sporo bodzcow z innymi rodzicami itp
Mam nadzieję, że mając te 15-16msc skonczone będzie chodzić, to chyba sporo dziecku ulatwia
A możesz są a decydować o adaptacji? U nas w żłobku jest narzucony plan -
Chyba jest trochę luźniej u mnie z tym z tego co pamiętam
No ale to jest opieka dzienna i malutkie miejsce23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
MagdaM. wrote:Jakie żale, jak coś jest napisane nie po Waszej mysli to sie rzucacie jak wesz po grzebieniu seriooo wrzućcie na luz
Nie jestem sfrustrowana ale bawi mnie to idealne życie Gusi które nie jest realne bo serio NIE DA sie mieć wszystko tak super zorganizowane jak ona to opisuje
Ściemę wali na kilometr a Wy to łykacie jak pelikany
Wiesz dlaczego wydaje ci się że „łykamy”?
Po pierwsze mamy swoje życie i nie poświęcam aż tyle czasu namyślenie jak wygląda życie Gusi z forum.
Po drugie nie wyciągamy pochopnych wniosków. To że ktoś nie lubi zbytniego narzekania i nie łapie stanów depresyjnych to nie znaczy, że ma idealne życie. To jest tylko twój wniosek. -
Truskawka, dzięki za wiedzę 🙏 zgodzę sie bardzo z tymi pożegnaniami, że im dłużej tym gorzej.
Ja też idę na wesele we wrześniu i to brat mojego niemęża więc poważna sprawa.
W ogóle nie pożaliłam się, dzisiaj byłam na pobraniu krwi ze starsza córka i niestety nie udało się, nie leciała krew w ogóle
a tyle piła…😞
-
Cel95 wrote:Truskawka dzięki za ogrom wiedzy
Wstępnie rezerwuje 2 tyg na adaptację ale wiem że tam jest cały wrzesień więc może zacznę jednak wcześniej
Czyli 1 dzień dobrze byłoby pokazać miejsce i potem iść razem na godzinę, następnie jak? Razem godzina sama godzina? Jakiś wstępny plan chce wymyślić xd
Tam jest właśnie ok 10 dzieci ale wiadomo miejsca nie jest dużo więc na pewno będzie sporo bodzcow z innymi rodzicami itp
Mam nadzieję, że mając te 15-16msc skonczone będzie chodzić, to chyba sporo dziecku ulatwia
Dużo żłobków ma narzuconą swoją adaptacje. Ale zawsze warto podpytać,czy możecie inaczej.
Jezeli jest taka możliwość,poproś o spotkanie
po zamknięciu albo godzine przed zamknieciem. Tak żeby było jak najmniej dzieci które już tam chodzą od jakiegoś czasu i są po adaptacji.
Jeżeli cała grupa od nowa jest tworzona,to możliwe że po prostu zrobią spotkanie dla wszystkich w jednym czasie.
I tylko ten jeden raz wejdź z dzieckiem na salę,pokaz wlasnie wszystkie kąty,zabawki.
Fajnie jak uda Wam się np przebrać pampersa na ich przewijaku.
Następnego dnia przyprowadz do złobka- ale w takich godzinach żeby dzieci już były po śniadaniu. I na godzinke zostaw,idz na spacer/kawe gdzieś obok. Odbierz dziecko z uśmiechem na buzi,nie płaczem ❤️
Pewnie dwa/trzy dni po godzinie bedzie zostawać,ciocie jak będą widziały że dziecko co raz lepiej sobie radzi to same powiedzą kiedy ten czas wydluzyc i na ile 😊
Miałam w grupie jedną dziewczynkę,przyszła do nas na roczek,jak grupa już była pełna i zaadaptowana. Mama nie chciala nawet na chwile z nią wejść na salę,od razu przyprowadziła rano do zabawy. Pierwszego dnia była godzine- a ona nawet na chwilkę nie zapłakała. Drugiego dnia została na dwie,trzeciego dnia już u nas spała a czwartego była na cały dzień. Więc zdażają sie i takie dzieci 😉 -
Vissavi mi jeszcze przyszło na myśl z sukienkami.
Ja się czaje ogólnie na sukienkę z Naree, ale to mała Marka i jest tylko w jednej galerii w Krakowie i akurat takiej w której są dzikie tłumy i korki do wjazdu, więc się nie mogę zebrać. W razie co to na necie też mają ofertę. -
O i jeszcze bardzo ważna sprawa- dowiedzcie się wczesniej o ktorej jest drzemka w zlobku.
Postarajcie się tak z miesiac przed adaptacją w domu kłaść o tej samej porze + od uczyć zasypiania przy cycu/butli.
Ale broń Boże nie łączcie adaptacji z np odsmoczkowaniem czy odstawieniem od cyca/butli. Zróbcie to wczesniej albo pozniej.
Elza1234, Blackapple, kasssia, Margareetka, Anabbit, Ukulele lubią tę wiadomość
-
Ciekawy dzień dzisiaj 🫣 po co to tracić swoją energię na czepianie się innych.. ciekawe czy w domu też rozmawiają w takim tonie, ale nieważne, dobrze któraś pisała, że nie ma co karmić troli.
Ja uspalam właśnie bobasa, odpukać, aby nie było miliona pobudek 🙃
Przed południem miał ładna drzemkę, ponad 2h a po południu jakieś 20 min. My już jesteśmy od paru dni na 2 drzemkach i w końcu to nabiera u nas jakiegoś kształtu, do tej pory to płynęłam z prądem, 3-4 drzemki ale krótkie, zdecydowanie wole jak ma dwie dłuższe 😀 rytuał usypiania praktycznie od początku mamy ok 19 , ale jak coś wypadnie to nie trzymam się kurczowo tej godziny. Z tym, że u nas usypianie potrafi trwać dosyć długo…👦2017 synek
👶26.06.2025 synek -
Też polecam Kulunove
Kasia, a tobie polecam pojechać do Factory Annopol. Oni tam mają taki wielki sklep z sukienkami. Jak uda mi się wyjść od małej to zerknę jak się dokładnie nazywa. Ja tam kupuje sukienki na większość okazji tylko trzeba się wstrzelić w te klasyczne modele, bo oni mają też piórka, tiule, cekiny i wszystko od czego mnie mdli.
Truskawka super opisałaś ten cały proces adaptacji. Ja też zapisuję, choć raczej u nas będzie to opieka babci/ewentualnie opiekunka. A czy któraś z was ma może doświadczenie z przyzwyczajaniem dziecka do tego, że przychodzi do niego ktoś inny? Ktoś z rodziny albo opiekunka? U nas babcia przychodzi codziennie praktycznie od urodzenia, bo to jest taka nasza osoba do opieki, gdy potrzebujemy coś załatwić i zależało nam na tym żeby mała się jej nie bała. Czasem je zostawiam razem na godzinę, czasem na dłużej i nigdy nie było płaczu, ale nie wiem jak to będzie przy dziewięciu godzinach dziennie.
kasssia lubi tę wiadomość
-
U Was jak komentarze nie po Waszej mysli to trolle, frustratki itp
Można mieć odmienne zdanie o kimś, po to jest forum aby sie wypowiadać czy się to Wam podoba czy nie
No ale tak trzeba atencjuszke bronić, zaraz cała armia prawników za Gusią
Pewnie to ze sie tu zleciało tyle nowych zza krzaków tez Wam nie pasuje ale akurat w tym temacie siedzicie cicho bo Wam tyłki liżą 🙃 -
Mój bobas jest od wczoraj obrażony na sen. Jak prześpi w dzień 30 minut to jest sukces. Usypianie na noc trwa 2 godziny. W nocy przekręca się przez sen na brzuch i płacze. Chyba już wszedł regres snu 8. miesiąca, bo dziś zaczął siadać. A myślałam, że regres 4. miesiąca kiedyś się kończy i jest jakaś przerwa 🫠
-
Ja chodzę w dresie kosciołowym i w rozciągniętych legginsach ciążowych albo takich spadających mi z dupska, bo sporo schudłam i nie chce mi się płacić 40 złotych za kawałek materiału. W ogóle ceny ubrań po domu mnie przerażają.
Włosy zawsze muszę mieć zrobione, bo swoje mam kręcone i nie bardzo mogę je związać, bo się plączą i mam kołtun na kołtunie więc modeluję je co trzy dni na szybko różnymi końcówkami w 10 minut i mam spokój, a i samopoczucie lepsze.
Makijażu raczej nie nakładam choć mnie to relaksuje, bo moja córka później jest cała brokatowa i czuje się jakoś dziwnie wiedząc, że te kosmetyki na nią przechodzą, a oczu nie cierpię malować jak nigdzie nie wychodzę 😅
Jutro mamy mieć szczepienie, ale mamy swój POZ 30 km od domu więc nie wiem jak przejdziemy w tych warunkach. U nas pada marznący deszcz, który jak spada na kurtkę to od razu zamarza. Samochody jadą może z 10 na godzinę. Mam nadzieję, że nie będzie zbyt dużo wypadków 🙃 -
MagdaM. wrote:U Was jak komentarze nie po Waszej mysli to trolle, frustratki itp
Można mieć odmienne zdanie o kimś, po to jest forum aby sie wypowiadać czy się to Wam podoba czy nie
No ale tak trzeba atencjuszke bronić, zaraz cała armia prawników za Gusią
Pewnie to ze sie tu zleciało tyle nowych zza krzaków tez Wam nie pasuje ale akurat w tym temacie siedzicie cicho bo Wam tyłki liżą 🙃
Jakby nam nie pasowały nowe osoby to nikt by z nimi nie prowadził konwersacji tylko byłyby ignorowane.
W każdym momencie możemy stąd iść,bo prywatną grupę tez mamy 😚 Ale nie czujemy takiej potrzeby bo nam tu dobrze.
Ale Ty wychodzisz zza krzaka tylko po to żeby sie przypierdolić do obcej Ci osoby,bo co? Bo zazdrościsz? Bo ktoś ma czelność prowadzić inne życie niż Ty? Może jakbyś nie pluła tak jadem to los i do Ciebie się uśmiechnie.
I każdy będzie bronił się tu nawzajem,bo mamy swoją społeczność i stoimy za sobą murem nawet jeżeli mamy inne zdania w róznych tematach. Ale to jest coś czego Ty nie zrozumiesz,zawistna kobieto.
Margareetka, KarolaKinga, Kkk77, Blondi29, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Marsol wrote:Mój bobas jest od wczoraj obrażony na sen. Jak prześpi w dzień 30 minut to jest sukces. Usypianie na noc trwa 2 godziny. W nocy przekręca się przez sen na brzuch i płacze. Chyba już wszedł regres snu 8. miesiąca, bo dziś zaczął siadać. A myślałam, że regres 4. miesiąca kiedyś się kończy i jest jakaś przerwa 🫠
Pewnie Cie nie pocieszę, ale ja się pogodziłam, że u nas regres 4miesiąca przejdzie płynnie w regres 8miesiąca 🙈
Niech kawa będzie z nami 😅
Marsol, Anabbit lubią tę wiadomość













