X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • MagdaM. Przyjaciółka
    Postów: 80 39

    Wysłany: 14 stycznia, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakie żale, jak coś jest napisane nie po Waszej mysli to sie rzucacie jak wesz po grzebieniu seriooo wrzućcie na luz
    Nie jestem sfrustrowana ale bawi mnie to idealne życie Gusi które nie jest realne bo serio NIE DA sie mieć wszystko tak super zorganizowane jak ona to opisuje
    Ściemę wali na kilometr a Wy to łykacie jak pelikany

  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1287 896

    Wysłany: 14 stycznia, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda M. pooglądaj sobie Magdę M. spoko serial to był (chociaż teraz wydaje się nieco patologiczny), ale przynajmniej zajmiesz czymś czas jak się nudzisz 🤣

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1073 1220

    Wysłany: 14 stycznia, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cel95 wrote:
    Truskawka, dajesz

    Narzekam że mi ciężko,chodze w legginsach ale nie mam koczka- jestem team warkocz. Nie czuje się przez to jakaś gorsza od mamy która sie stroi i ma czas na wszystko 🤷🏼‍♀️ Szanuje każdą z nas,bo każda ma inne doswiadczenia,mozliwosci ale mimo to wszystkie jesteśmy najlepszą mamą dla swojego dziecka ❤️

    Odnośnie żłobka. Nie zjedzcie mnie.
    Proszę pamiętajcie,źe to tylko moje spostrzeżenia,obserwacja,doświadczenia które zdobyłam po kilku latach pracy i praktyk (5 żłobków).
    Nie dla każdego to musi się podobać czy ze mną zgadzać. I nie dla każdego te 'rady' się sprawdzą. Możliwe też że to co pisze jest oczywiste dla wszystkich.
    Tak jak piszecie- Adaptacja zaczyna się w głowie rodziców. Musicie Wy być gotowi na oddanie dziecka. Nie płaczcie przy nim z powodu złobka,nie narzekajcie na to,dziecko czuje wasze emocje i udzielają mu się. Opowiadajcie o zlobku,czytajcie ksiazeczki o nim.
    Adaptacja - głownie są dwie metody- z rodzicem lub bez.
    Wiem,że ta bez rodzica brzmi brutalnie,ale nie jest tak źle. Z doswiadczenia- tak małe dziecko adaptuje się szybciej. Uczy się że w szatni jest pozegnanie i idzie na sale do innych dzieci.
    Jezeli jest np tygodniowa adaptacja z rodzicem,to wlasnie troche to miesza bo dziecko oczekuje ze mama zawsze bedzie wchodzic z nim na tę salę i jak okazuje się ze nie wejdzie to jest dodatkowy zapalnik a dziecko pozniej chodzi po sali i jej szuka.
    Nie zgadzajcie się też na to,żeby wejsc z dzieckiem na sale i po cichu uciec jak zajmie się zabawą- to jest dla nich szok i płacz. I my równiez stresujemy się adaptacją,nie tylko Wy.
    Moze tez byc tak,ze adaptacja idzie super bez problemu i nagle po miesiącu dziecko zaczyna plakac na samo slowo zlobek,nie chce wejsc nawet do budynku- to nie zawsze oznacza ze stalo się coś złego,niektore dzieci zaczynają poźniej czaić że ten zlobek i rozstania z mamą to jednak już bedzie na stałe.
    Łatwiej jak tata odprowadza dziecko. Nie ma też co przeciągać pożegnań w szatni,bo to też tylko pogarsza sprawe. Rozebrac,przytulic,buziak na pozegnanie,milego dnia zyczyc i papa. Zawsze tez prosimy aby nie brać w szatni na ręce,żeby tak dziecka nie przekazywać- najgorsze co może być to takie oderwanie od rodzica. Dziecko same na nozkach albo posadzic na laweczce i my sami wezmiemy na ręce.
    A po wyjściu proszę nie stójcie pod żlobkiem i nie nasluchujcie czy płacze- no pewnie bedzie płakać,takie przeważnie są początki. Ale to nie znaczy że dzieje się krzywda i trzeba biec na ratunek. Uwierzcie,jak jest źle to my dzwonimy z prośbą o przyjście. Więc nie stać pod oknami ale być w pobliżu przez te pierwsze dni gdyby zdarzyl się taki telefon.
    Jak żłobek ma duzo zajęc w ofercie to tez nie do konca dobrze,taki pęd jest wtedy i brak czasu swobodnego dla dziecka. Na zdjeciach to moze wyglada super,ale w rzeczywistosci nie koniecznie.
    To co dyrekcja/wlasciciel mowìą o dziecku- to też nie zawsze w to wierzcie. Oni zawsze będą wszystko przedstawiac na różowo. Najlepiej rozmawiać z opiekunkami jesli nie ma ich obok.
    Nie wkurzajcie się jak dzwonią że dziecko zle sie czuje i prosimy odebrać.
    Często jak rodzice odbierają dziecko,to na widok rodzica zaczyna płakać- to też nie znaczy że stało się coś złego. Jesteście jego bezpieczną przystanią i przy Was dochodzi do wyrzutu emocji.
    Słowo klucz to współpraca,nie myślcie o 'ciociach' jak o wrogu 😅
    Nie wiem co Wam jeszcze tu napisać,jak macie jakies pytania albo konkretnie coś interesuje to śmiało pytajcie albo piszcie na priv/fb 😉

    Nineq, Grzegrzula, Milczotka, xSmerfetkax, Blackapple, Lauraa, Anabbit, KarolaKinga, Ukulele, Margareetka, Szarotka12, kasssia, Werzol, Alex_92 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 8848 7854

    Wysłany: 14 stycznia, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystko co napisałaś mega do mnie trafia jako dobre rady, serio
    Zescreenuje sobie to
    Myślałam że napiszesz tu historię pt: płaczce dzieci dajemy babajadze a te niepłaczące chowamy za kotarę 🤣

    Cel95, Anabbit, KarolaKinga, Margareetka, Blondi29 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Nineq Autorytet
    Postów: 2738 3115

    Wysłany: 14 stycznia, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie zastanawiałam się czy jednak adaptacja lepiej jak rodzic gdzieś tam jest czy jednak nie. I to mi rozjaśniło. 😁

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1073 1220

    Wysłany: 14 stycznia, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq wrote:
    Właśnie zastanawiałam się czy jednak adaptacja lepiej jak rodzic gdzieś tam jest czy jednak nie. I to mi rozjaśniło. 😁

    Moja idealna adaptacja to Spotkanie z rodzicami i dzieckiem w sali-ale popoludniu,gdy nie ma już innych dzieci. I razem pokazujemy dziecku sale,zabawki.
    Nastepnego dnia dziecko zostaje samo na godzinę. Później ten czas jest wydłużany stopniowo.
    Dobrze też przyprowadzić najedzone dziecko i odbierać mając jakieś przekąski przy sobie-na początku dzieci przeważnie nie chcą jeść. Jak zaczyna jesc w zlobku to dla nas znak,że dziecko sie adaptuje.

    Blackapple, Elza1234, Lauraa, Nineq, Margareetka, Blondi29, Alex_92 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6260 6435

    Wysłany: 14 stycznia, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nineq no z psychologicznego punktu widzenia to lepsza z rodzicem ale właśnie jak pracowałam chwilę w przedszkolu po studiach no to tak jak pisze Truskawka w praktyce to się gorzej sprawdzało w czasie zajęć i był też tłok w sali. Więc chyba teoria teorią a praktyka życiem. Jak mam znajome w przedszkolach nadal pracujące to one tak jak napisała Truskawka narzekają że dzieci rozstrojone i ludzie się kręcą i robią zament 🫣 więc takie spotkanie po godzinach brzmi jak rozsądny kompromis

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 16:26

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1465 952

    Wysłany: 14 stycznia, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję bardzo Truskawka, dużo mi rozjaśniałaś z tą adaptacją.

    Blondi ja też jestem człowiekiem twierdzącym, że trzeba mieć swoje pieniądze i jakoś się rozwijać. Na pewno będzie trudno bobasa zostawić, ale trzymam za Ciebie kciuki.

    I nie zjedzcie mnie, ale ja czuję, że bym sobie mogła iść do pracy od maja, jeśli mój mąż by przejął pozostały urlop (rozważaliśmy taką opcję na początku). Tylko już mi się nie chce mieszać w papierach w obu pracach i denerwować mojego męża, bo to ja bardziej na początku byłam za tym, że chce brać cały rok 😅
    Przy następnym dziecku chyba jednak wezmę 10 mies. a mężowi zostawię te 2 ze wspólnej puli.

    Blondi29 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Grzegrzula Przyjaciółka
    Postów: 92 30

    Wysłany: 14 stycznia, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wydaje mi się że warto zwrócić uwage czy sa grupy wiekowe w takim żlobku, jednak jest duza różnica miedzy rocznym dzieckiem a prawie 3 latkiem, wiem że moja córka na początku sie po prostu bała tych starszych biegajacych i krzyczących dzieci, dopiero jak udało sie wydzielić grupe młodszych i starszaków przynajmniej na część czasu to bardziej sie odważyła na zabawy. No może to być minus malych kameralnych żłobków gdzie nie uda się zrobić grup bo nie ma do tego warunków.

    age.png

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1595 1351

    Wysłany: 14 stycznia, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka wrote:
    Ile stron naprodukowane od rana 😅

    Ja sama nie wiem co z tym żłobkiem zrobić... Nie chce go posyłać jak będzie miał ledwo roczek, ald jeśli chce wrócić do pracy to muszę, bo zaraz po macierzyńskim kończy mi się umowa i żeby mi przedłużyli to muszę pracować. Także nawet zaległego urlopu nie będę mogła za bardzo wybrać.
    To są tak trudne sprawy :( jeszcze myśli o drugim bobasie i totalnie nie wiem co robić. A czasu na decyzje coraz mniej.

    Moja zaczyna adaptacje w żłobku ja skończy rok i dzień, jeśli cię to pocieszy 😅
    Jeśli nie uda się z ciążą to ja wracam od sierpnia do pracy, a chcę być w domu całą jej adaptację i pierwsze tygodnie żłobka, bo jeśli będzie dramatycznie i się nie odnajdzie to będę miała czas zaaplikować o wychowawczy lub szukać jakiegoś innego planu.
    A jeśli zajdę w ciążę to wtedy rozważę czy prowadzac ją na parę godzin dziennie do tego żłobka czy sobie odpuścić. Musiałam podjąć decyzję jak miała dwa miesiące, bo wybrałam jej bardzo kameralny żłobek, w którym było tylko 10 miejsc na 2026 rok, a znam personalnie 3 bobasy które też idą w tym roku, więc miejsca się rozchodziły jak świeże bułeczki

    age.png
  • Klarara Autorytet
    Postów: 1040 823

    Wysłany: 14 stycznia, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    No bo Laura to tak działa, że masz wielu fanów jak nie jesteś obrzyganą matką w legginsach z koczkiem z bajzlem w domu żalącą się non stop jak nie ogarniasz jak ci ciężko i jakie wszystko jest drogie, w dodatku gdy jeszcze przejmujesz się emocjonalnym rozwojem swoich dzieci.

    Akurat wiszą mi opinie obcych zazdrosnych babek z Internetu 🫣

    Elza no ja wiem że dla mnie moment pójścia dzieci do placówki też będzie ciężki psychicznie więc to chyba tak jest że pewną pracę musisz wykonać w swojej głowie. Nie ma co się źle nastawiać
    Trochę obrażasz w tym momencie niektóre dziewczyny, które mają gorszy dzień i pomarudzą czy nawet piszą, że płaczą z wycieńczenia. To nie znaczy, że chodzą obrzygane i mają bajzel w domu jak to taktownie ujęłaś. Jestem przekonana, że każda ogarnia ile może a Ciebie ponosi fantazja dzieląc mamy na te żalące się niedojdy i Ciebie idealną. Każda jest wielozadaniowcem, uwierz atencjuszko.

    1;20716;93
  • MagdaM. Przyjaciółka
    Postów: 80 39

    Wysłany: 14 stycznia, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusi nie zdarza sie chodzić w koczku z obrzyganymi legginsami
    Ona chodzi pomalowana w szpilkach a my jesteśmy niedojdy nieogarniajace zycia z jednym dzieckiem 😵‍💫

  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1595 1351

    Wysłany: 14 stycznia, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde nie mam w szafie ani jednej pary legginsów, zdarza mi się zrobić full tapet na ryju, ale za to marudzę ponad normę… teraz nie wiem do której grupy bardziej należę.

    Blondi29, Alex_92 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Tanashi Autorytet
    Postów: 2951 3856

    Wysłany: 14 stycznia, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też nie wiem, bo mam dwójkę dzieci, codziennie zrobiony obiad, pracuję i nie mam dzieci w placówce, ale nie maluję się, czasem chodzę w dresie, no i co najważniejsze mam kłaki na podłodze żeby Klara nie wpadła w odwiedziny. Otwieram nowa kategorie 💫 chaotic good 💫

    Anabbit, Margareetka, xSmerfetkax, KarolaKinga, Blondi29, Paty, Alex_92, Werzol lubią tę wiadomość

    age.png
  • Anabbit Autorytet
    Postów: 1595 1351

    Wysłany: 14 stycznia, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A i zapomniałam, mam zawsze świeżą hybrydę na paznokciach …ale chodzę w dresie. Tanashi czy można do tej kategorii w takim wypadku?

    Margareetka, Alex_92 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1465 952

    Wysłany: 14 stycznia, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    Moja zaczyna adaptacje w żłobku ja skończy rok i dzień, jeśli cię to pocieszy 😅
    Jeśli nie uda się z ciążą to ja wracam od sierpnia do pracy, a chcę być w domu całą jej adaptację i pierwsze tygodnie żłobka, bo jeśli będzie dramatycznie i się nie odnajdzie to będę miała czas zaaplikować o wychowawczy lub szukać jakiegoś innego planu.
    A jeśli zajdę w ciążę to wtedy rozważę czy prowadzac ją na parę godzin dziennie do tego żłobka czy sobie odpuścić. Musiałam podjąć decyzję jak miała dwa miesiące, bo wybrałam jej bardzo kameralny żłobek, w którym było tylko 10 miejsc na 2026 rok, a znam personalnie 3 bobasy które też idą w tym roku, więc miejsca się rozchodziły jak świeże bułeczki

    No to mój zaczyna jak będzie miał rok i trzy dni. Tylko ten żłobek jest większy akurat, ale jeden mały sąsiad też ma tam chodzić, tylko, że on z listopada, więc Józek trochę poczeka na kolegę.

    age.png
  • Ukulele Znajoma
    Postów: 20 15

    Wysłany: 14 stycznia, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy w legginsach czy w sukience to nie ma żadnego znaczenia dla naszych bobasów. Ważne aby jadem nie pluć na prawo i lewo. Dziewczyny, wspierajmy się ! Matki są super!

    Margareetka, Klarara, Milczotka lubią tę wiadomość

  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1291 957

    Wysłany: 14 stycznia, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka 😍 mega cenna wiedza, dziękuję ❤️

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1291 957

    Wysłany: 14 stycznia, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anabbit wrote:
    A i zapomniałam, mam zawsze świeżą hybrydę na paznokciach …ale chodzę w dresie. Tanashi czy można do tej kategorii w takim wypadku?

    Ja też się tu plasuję, hybrydę zawsze mam zrobioną i w domu chodzę w dresie, czasem nawet wyjściowym z Vistuli xD
    A i planuje tak jak Nineq pójść na rzęsy 🫣
    Chociaż narzekam czasem na bobasa tutaj 😅😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia, 17:30

    Anabbit lubi tę wiadomość

    age.png
  • Ukulele Znajoma
    Postów: 20 15

    Wysłany: 14 stycznia, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka, dzięki za podzielenie się wiedzą. Najlepiej z pierwszej ręki :) ja jestem ciekawa jak w żłobku w ogóle ciocie ogarniają takie maluchy roczne. Wyobrażam sobie 10 dzieci biegających we wszystkie strony i dwie osoby 🙈 Jak to działa? Jak upilnować żeby czegoś nie zjadły i się nie poobijał za bardzo? Może pytania wydają się głupie ale serio nie mam pojęcia jak to wygląda.

‹‹ 2524 2525 2526 2527 2528 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Karmienie piersią - wszystko o diecie, która zapewni zdrowie Twojemu dziecku

Podawanie mleka matki to najlepszy, naturalny sposób karmienia niemowląt. Zapewnia on dziecku prawidłowy rozwój, zdrowie i umacnia więź emocjonalną z matką. Należy także pamiętać, że znaczenie ma długość okresu karmienia piersią. Najlepiej, jeśli do ukończenia szóstego miesiąca życia dieta malca składa się wyłącznie z mleka mamy.

CZYTAJ WIĘCEJ

TOP 5 gadżetów ułatwiających życie młodej mamy

Rynek produktów dla przyszłych rodziców i maluszków jest ogromny. O jakich gadżetach warto pomyśleć kompletując wyprawkę? Które produkty są warte uwagi i mogą ułatwiać codzienność świeżo upieczonych rodziców? 

CZYTAJ WIĘCEJ