X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • Zombie27 Debiutantka
    Postów: 8 14

    Wysłany: 4 lutego, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki ☺️
    panikuję mimo, że synek nie wykazuje żadnych oznak żeby mu to przeszkadzało. Po prostu nie wygląda to zbyt dobrze :(
    Od wczoraj często puszczam go bez pampersa, a bez spodenek jest praktycznie non stop dlatego zaczęłam się zastanawiać czy to nie od pieluszek ta wysypka na łydce (jak nie ma spodenek to pampers ociera się o łydkę).
    Musze się uzbroić w cierpliwość w takim razie, a jeśli nie będzie poprawy to użyję tej maści ze sterydem. Troche tez szukalam rozgrzeszenia, ze nie będę okropną matką jak od razu polecę po steryd.
    Mojego męża wykręca na sam widok ibupromu, który czasami daje przy ząbkowaniu 🫣

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 568 159

    Wysłany: 4 lutego, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogólnie to sterydu nie powinno się stosować tak każdorazowo od początku, bo skóra może wyrobić tolerancję i potem będzie problem, ale ja i tak wyznaje zasadę, że „na sterydzie wszystko idzie”. Jesli widzisz, że nie ma poprawy to działaj zgodnie z intuicją i nie szukaj rozgrzeszenia. Ja bym jeszcze pogrzebała w tych czynnikach zewnętrznych. Może też być tak, że inna woda dodatkowo go podrażnia

  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5769 4094

    Wysłany: 4 lutego, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym też dała strleryd i zyrtec . Z tym,ze nie na dużej powierzchni ciała. Zmień pieluchy,a jak to nie da rady to wypierz wszystko. Z tym ze pościel,koce i ręcznikie też.Czesto ludzie to pomijają. Nie ma szansy,ze go np coś pogryzło? Albo z jedzenia?

    event.png
  • Zombie27 Debiutantka
    Postów: 8 14

    Wysłany: 5 lutego, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margareetka, z tym Clotrimazolem to może sama się wkopałam bo wtrąciłam w trakcie teleporady, że leczyłam się z chatemGPT, a pani doktor chętnie słuchała jakie chat ma zalecenia, no i niby jak się utrzymuje dłużej niż 3 dni, powiększa i rozlewa na dalsze partie ciała to może być grzybiczne. Ale wiecie… czasami wszystko zależy od tego jak się sformułuje pytanie. Później wrzuciłam zdjęcie tej wysypki i zmienił zdanie…

    Karola, właśnie od wczoraj rozkminialam czy oprócz chusteczek zmieniliśmy coś jeszcze i w sumie to płyn do prania (z Loveli na Jelp), ale to już trochę wcześniej niż tydzień temu. Do diety dorzuciliśmy płatki jaglane i amarantusowe, ale wcześniej jadł kaszke jaglaną i amarantus ekspandowany i nic mu nie było.

    Posmarowałam go tym clotrimazolem na noc, ubrałam pampersa 5 żeby miał luźniej i spał też bez spodenek, dla lepszego przewiewu. Dzisiaj oceniłyśmy z babcią że chyyyyba jest lepiej, ale będę jeszcze obserwować w trakcie dnia.

    Dzięki Dziewczyny za wszystkie rady! 💜

  • Tanashi Autorytet
    Postów: 2963 3872

    Wysłany: 5 lutego, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas standardowo wystarczy postraszyć dziecko. Mamy dziś tego gastrologa, a młody zrobił rano pierwszy raz niepłynna kupe od września 😅. I pojedziemy na badanie z uśmiechniętym dzieckiem z mięciutkim brzuszkiem. 300 zł się należy za przewrażliwienie proszę państwa. Tak będzie xd

    Cel95, Elza1234, Werzol, Kkk77, Lauraa, xSmerfetkax, Anabbit lubią tę wiadomość

    age.png
  • Grzegrzula Przyjaciółka
    Postów: 98 32

    Wysłany: 5 lutego, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi wrote:
    U nas standardowo wystarczy postraszyć dziecko. Mamy dziś tego gastrologa, a młody zrobił rano pierwszy raz niepłynna kupe od września 😅. I pojedziemy na badanie z uśmiechniętym dzieckiem z mięciutkim brzuszkiem. 300 zł się należy za przewrażliwienie proszę państwa. Tak będzie xd

    No cóż, ważne że pomogło i to szybko😁

    Tanashi lubi tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1291 957

    Wysłany: 5 lutego, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi najważniejsze, że pomogło 😅

    Tanashi lubi tę wiadomość

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5769 4094

    Wysłany: 5 lutego, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanasi ,życzę Ci żeby jednak za te 300 zl okazał sie zdrowy.

    Ja od 3 dni żyje w jakieś czarne dziurze. Ciągle myślę o tych jelitach małej. Boję się ,ze okaże się ,ze np jest chora i wymaga tej operacji. Przypominam sobie te wszystkie operacje jelit na chirurgii,ten syf, te stomie,zespolenia,niedrożności pooperacyjne,sepsy.
    Wczoraj mąż wrócił z pracy ,a ja stałam w majtach i staniku (w pralce rozszarpała sie guma z dywanika,zatkala filtr i woda zalała łazienkę, wiec jak sprzatalam to cala mokra byłam), krew ze skrzepami ciekła mi z nosa (mała mnie tak niefortunnie udrapała). Młody zaś biegał w kołko i trzepał rękami (jak się coś dzieje to on się nakręca). Myślałam, że oszaleje. Wszystko mi leciało z rąk,co bylo do przypalenia to przypaliłam,o do wykipienia to wykipiało. Wieczorem byłam głodna, więc złapałam byle co tzn serek wiejski. Jak go zjadłam, to doszło do mnie,że moja dieta bez bmk bposzła się właśnie paść. Jeszcze na sam wieczór ścięłam się z kumpelą,bo dzwoniła się pożalić jak jak jej ciężko w życiu bo rodzeństwo i była macochą ją denerwują. Setny raz jej tłumaczę,ze ma ich olać i nie dyskutować bo to ja zatruwa,a ona mi na to ,ze mi łatwo mówić ,bo ja mam takie spokojne życie. Ja jebie. Laska bez dzieci,kredytów, chorób .

    event.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5769 4094

    Wysłany: 5 lutego, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Statsznie ostanio narzekam

    event.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 568 159

    Wysłany: 5 lutego, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi, super, że młodemu lepiej. Gorzej, że pewnie lekarz was oleje jeśli traficie na buca. Niewiadomo czy się cieszyć, czy nie. Daj znać po wizycie.
    Karola rozumiem cię. Masz natłok wszystkiego w jednej chwili, drążysz co się dzieje z małą, a oprócz niej masz w domu jeszcze jedno dziecko i jeszcze gdzieś obok musi się toczyć życie. Narzekaj ile wlezie. Ja też tak teraz mam. Za dużo wszystkiego jak na jedną osobę, szczególnie u ciebie. A dla ludzi umniejszającym cudzym problemom powinno być specjalne miejsce w piekle. Też nie lubię takich sytuacji, że ktoś dzwoni, żali się i prosi o radę, a potem robi wszystko dokładnie odwrotnie i mówi, że nie wiem jak to jest. Frustrujace i zdecydowanie za duże jak na ten etap życia

  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 568 159

    Wysłany: 5 lutego, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To i ja się dołączę do narzekaczy choć mój problem to w sumie problem pierwszego świata. Dopadają mnie potworne wątpliwości czy dobrze robię idąc do tej pracy. Czuje się ostatnio przytłoczona ilością obowiązków i jeszcze ich sobie dołożę. Mam jeszcze tydzień żeby ewentualnie się wycofać, nad czym intensywnie myślę. Cała rodzina niestety naciska twierdząc, że to mi pomoże się wyrwać i rozwinąć skrzydła. Sęk w tym, że nie wiem czy ja tego potrzebuje. Wydaje mi się, że potrzebuje chwili dla siebie, a nie kolejnego zobowiązania i wyrzutów sumienia, ze zostawiam dziecko z kimś innym.

  • Nineq Autorytet
    Postów: 2742 3118

    Wysłany: 5 lutego, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi29 wrote:
    To i ja się dołączę do narzekaczy choć mój problem to w sumie problem pierwszego świata. Dopadają mnie potworne wątpliwości czy dobrze robię idąc do tej pracy. Czuje się ostatnio przytłoczona ilością obowiązków i jeszcze ich sobie dołożę. Mam jeszcze tydzień żeby ewentualnie się wycofać, nad czym intensywnie myślę. Cała rodzina niestety naciska twierdząc, że to mi pomoże się wyrwać i rozwinąć skrzydła. Sęk w tym, że nie wiem czy ja tego potrzebuje. Wydaje mi się, że potrzebuje chwili dla siebie, a nie kolejnego zobowiązania i wyrzutów sumienia, ze zostawiam dziecko z kimś innym.
    Zrobisz co uważasz, ale ja bym na Twoim miejscu nie szła. Zdążysz się rozwinąć, nie masz 70 lat i braku czasu na to.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 5769 4094

    Wysłany: 5 lutego, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondi jak to te 12 dyżurów w miesiącu, z nockami to ja byłem sie zastanowiła, jeśli by to była duża szansa. W takim trybie można fajnie tym dzieckiem pożąglować między rodzicami. Bez żłobka. Chyba ,ze Twój mąż pracuje 7.35 plus dyżury to słabo

    event.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1087 1244

    Wysłany: 5 lutego, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola jesteś mega silną babką. Narzekaj ile Ci potrzeba,może nie pomożemy jakoś realnie ale 'wysluchamy'. Czasami samo wyrzucenie z siebie tego przynosi ulgę 😉

    Blondi to jest ciężka decyzja,bardzo Ci wspolczuje. Na pewno musisz sama podjąć decyzję,żebyś później nie miała pretensji do kogoś że poszłaś do pracy i zostawiłaś dziecko albo że zostałaś w domu i zmarnowałaś swoją szansę.
    Osobiście podzielam zdanie Nineq. Wiadomo ze są różne sytuacje i po prostu trzeba iść do tej pracy,ale jeżeli nie liczysz kasy od 1 do 1 i masz taką możliwość to zostałabym w domu.
    Oczywiscie jeśli ktoś ma kupę kasy ale i tak chce wracać do pracy to sie nie czepiam,bo wie czego chce i jest zdecydowany 😊

    Tanashi super że się polepszyło 😊
    A lepiej wydać te 300zł i usłyszeć ze dziecko jest zdrowe niż potem latać po lekarzach i wydawać jeszcze wiecej 😉

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 11:41

    age.png
  • Kkk77 Autorytet
    Postów: 1292 896

    Wysłany: 5 lutego, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My dzisiaj jedziemy do kardiologa, pediatra nie słyszała już niby żadnych szmerów, więc pewnie też (mam nadzieję) wyszarpiemy się przy EKG i echu, wszystko dobrze, 450zł, do widzenia 🤣 najgorzej, że mamy na 17.20, jak będzie znowu jakaś obsuwa to młodemu zrobi sie nerwowo, ale miałam do wyboru jeszcze tylko 15 i 16, a wtedy drugą drzemkę by szlag trafił. I tak źle i tak niedobrze xD
    Do kompletu przez sen popsuła mi się szyja z jednej strony, a wczoraj otwierałam akurat drzwi z garażu, przez które z drugiej strony z impetem postanowił przejść stary i coś mi się odpierdololo z nadgarstkiem. Na szczęście to prawy, a cały ciężar młodego zazwyczaj trzymam na lewej ręce, ale i tak dziś ciężko xd
    Dobra, też ponarzekałam 🥲

    Młodemu strzeliło 8 miesięcy, masakra, że tak szybko. No ale na te miesięcznice dostaje kardiologa xD

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1291 957

    Wysłany: 5 lutego, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola narzekaj ile potrzeba. Ty tak ogarniasz to turbo niełatwe życie. A wizja operacji małego dziecka na pewno nie jest prosta, tym bardziej że sama w tym siedzisz i wiesz co jak wygląda.

    Blondi trudna decyzja przed Tobą, ale skoro tak bardzo się wahasz to ja chyba bym zrezygnowała. Tym bardziej, że masz córkę raczej z tych trudniejszych, jesteś młoda, więc na prawdę jeszcze będziesz mieć nie jedną okazję do rozwinięcia skrzydeł zawodowych. A dziecko tylko raz jest tak małe.
    Ja ostatnio się popłakałam, bo trafiłam na filmik jakiegoś dziecka ze żłobka, na którym było napisane że stawia swoje pierwsze kroki. Chciałabym jak najdłużej towarzyszyć swojemu dziecku w jego pierwszych razach. Wiadomo nie demonizuje żłobka, pewnie sama pośle młodego, bo hajs, ale dla matki to jest takie trudne.

    age.png
  • Margareetka Autorytet
    Postów: 1291 957

    Wysłany: 5 lutego, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk weź nie szalej tak z tym prezentem na 8miesiecy, od razu prywatna wizyta u kardiologa, na bogato 🤣🤣
    Kciuki, żeby ta wizyta była tylko formalnością i wydaniem kasy 🤞

    age.png
  • Truuskaawka Autorytet
    Postów: 1087 1244

    Wysłany: 5 lutego, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaretka to dosyć często są różne pierwsze razy w żłobku. Zawsze starałyśmy się nagrać rodzicom pierwsze kroki,ale wiadomo że to nie to samo.

    Kkk powodzenia na wizycie

    age.png
  • Blondi29 Autorytet
    Postów: 568 159

    Wysłany: 5 lutego, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kkk powodzenia, oby wszystko było dobrze ❤️
    Dzięki dziewczyny za jakieś słowa wsparcia. U nas właśnie sytuacja jest niełatwa, bo mąż pracuje na 7:35 plus dyżury i dodatkowa praca więc bywa, że nie ma go po trzy dni w domu. Ja miałabym poniedziałek - piątek 7:00-13:00. Mamy opiekę dla małej w tym czasie, jakieś tam kwestie organizacyjne jeszcze spoko, do ogarnięcia bo mamy narzędzia żeby się wspomagać, ale no ta praca to głównie moja fanaberia. Ja mam takie ciśnienie, że muszę coś znaleźć, bo przed ciążą nie byłam zatrudniona i po prostu nie chce siedzieć tak „na pusto”, a jednocześnie żal mi tego czasu z małą, bo tak naprawdę nigdy niewiadomo jak to będzie później. Teoretycznie zakładamy, że chcemy mieć więcej dzieci za jakiś czas, ale same wiecie, że życie pisze różne scenariusze więc nie chcę pozbywać siebie i córki tego czasu. Gorzej, że to oferta jedna na milion więc się na nią tak szybko rzuciłam… Muszę pomyśleć. Mam oczywiście presję z każdej strony. Odnoszę wrażenie, że nie mogę podjąć żadnej decyzji przez to jak jestem bombardowana radami i oczekiwaniami z każdej strony. Ciągle zmieniam zdanie, ale w tej sytuacji ciężko tego nie robić.
    Karola, trzymam kciuki żeby mała nie wymagała żadnej operacji i ogólnie żeby jej się poprawiło. Kkk za was też kciuki żeby nic nie wyszło, Tanashi u was też. Ogólnie życzę nudnych konsultacji

  • Nineq Autorytet
    Postów: 2742 3118

    Wysłany: 5 lutego, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rady radami, możesz posłuchać każdej strony, ale nie powinno to wywierać na Tobie takiej presji. To Twoje życie i Twoja decyzja.

    Ja mam znowu rozkminy czy iść do nowej pracy i starać się o kolejne dziecko dopiero w 2028 i rodzić w 2029 (36 lat to trochę późno, a mój K. jest dekadę starszy🫠), bo nikt nie da mi umowy na stałe. Czy wrócić do starej, przemęczyć się i na spokojnie po ślubie starać się o kolejne od maja 2027.
    Druga opcja bardziej rozsądna, bo jak młody w żłobku zacznie chorować to łatwiej tu mi się zwolnić czy urwać niż jako świeżak.

    👨‍👩‍👦💙🫅01.06.2025

    age.png
‹‹ 2596 2597 2598 2599 2600 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ