CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Nineq wrote:Jak powrotu nie widzi to drugie?
Ja wolę mieć umowę na stałe - nawet jakby mi zlikwidowali stanowisko to 3 miesiące wypowiedzenia + urlop do wykorzystania. A potem możliwość wychowawczego. A na określonym - przedłużą do porodu, zapłacą urlop i sayonara, bezrobotna.
Tak, jak nie będzie mnie chciała to będziemy próbować z drugim bobasem. Po przedłużeniu do dnia porodu jeszcze jest rok macierzyńskiego wypłacane go przez ZUS, także trochę tej kasy jest zabezpieczone.
Później już teściowa będzie na emeryturze to będzie mi łatwiej znaleźć nową pracę, bo w razie chorób wiem że będę mogła liczyć na jej pomoc. -
Blondi no właśnie a jeśli stwierdzisz że nie dajesz rady to kiepsko będzie zrezygnować? Dobrze pamiętam, że do opieki planowaliście babcię? To i tak duży plus dla malucha jeśli jest względnie przyzwyczajony do babci
Karola, rozumiem że takie sytuacje mogą wkurzać ale naprawdę ogarniasz jak mało kto. Więc jedna przypadkowa baba nie na prawa cię oceniać
Tanashi, mam nadzieję że jednak czegoś się dowiecie. Ale niezły agent z tego Kameleona 😅
Ja akurat dzisiaj miałam rozmowę w temacie powrotu no i ogólnie chyba jednak byłby większy zamęt jakbym wróciła na pół roku niż w ogóle. Więc zobaczymy co pokaże czas, w ogole na razie chce podpisać umowę w żłobku gdyby nie wyszło z babcią/ dalszymi planami. Łatwiej zrezygnować niż szukać z ręką w nocniku 🙃 -
Chyba jestem nielicznym przypadkiem któremu przedłużyli umowę (miałam do końca listopada a zmieniło mi na czas nieokreślony) w kwietniu zanim poszłam na L4 a potem jeszcze dostałam maila z informacją o podwyżce po powrocie z macierzyńskiego jak już byłam w szpitalu i czekałam na założenie balonika 😅
No ale ja kocham moją robotę, może pracodawca to widzi 😀
I w związku z powyższym, jakbym była na miejscu Blondi i dostała jakąś ekstra ofertę to pewnie bym się zdecydowała.
Do tego nawet ostatnio na terapii doszłyśmy do tego, że mam bardzo silną potrzebę bycia niezależnym od kogokolwiek w każdej sferze życia, więc także finansowo od męża (w sumie ostatecznie jak to zażartowała moja Pani ginekolog gdy pytałam czy warto się szczepić na HPV - wszystkiego nie przewidzę, nawet jak aktualnie tego nie planuje to partner seksualny się może zmienić 😄).
Wiem, że Ci trudno Blondi, bo jesteś młoda, ale przede wszystkim nie ulegaj presji, jeśli czujesz, że jednak nie chcesz to nie idź do tej pracy, nie ważne co Ci radzi rodzina albo randomowe baby z internetu.
Jak drugi raz dodaje coś podobnej treści to sorki, ale jestem pewna, że już klikam odpowiedź i coś nie pyklo. -
Blackapple ale super, masz na prawdę fajnego pracodawcę

Ja gdyby nie zmiana zarządu, a co za tym idzie dyrektorów działów, to też nie miałam żadnych obaw co do swojej pracy, wróciłabym, dostała umowę, podwyżkę, która miałam już ustaloną. A tu dupa...
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Czyli was nie olałTanashi wrote:Nic konkretnego na ten moment, zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego. Mamy podawać Debridat, do tego wykonanie posiewu stolca, morfologia, kreatynina, badanie moczu jeszcze raz.
To w sumie dobrze
Choć oczywiście niedobrze że coś może kamaleonowi dolegać -
My kardiologa miały przełożonego na 17 lutego, bo pani doktor miałaby obsuwę 30min, bo coś zrobiła z nogą i ma wizytę u ortopedy + trzebaby dodać, że u niej jeszcze dodatkowo są obsuwy, więc babka z recepcji nas wpisała w miejsce kogostam wypisanego, bo przecież młody by nam tam zasnął na noc, jakby wizyta zaczęła się przed 19
-
Hej laski, wracam do Was, bo wyleczyłam w końcu te oczy i mój ban na ekrany wczoraj się skończył. Nie obrazicie się, jak nie nadrobię wszystkiego?
Cofnęłam się tylko kilka stron. Przeczytałam o problemach głównie brzuszkowych i kryzysie Karoli. Wszystkiego współczuje.
U nas ogólnie spokojnie, mala trochę ruchowo się posunęła do przodu, chyba jesteśmy bliżej niż dalej czworakowania ale jeszcze nie ruszyła.
Ponadto ja zawalona robotą choć coś tam mimo tego antybiotyku i tak siedziałam przy kompie. Proza życia jak to mówią -
W sklepie, w którym kupiłaś? 🤔Blackapple wrote:Kuźwa ja mam dwie puszki bebilonu 2 z wycofanej partii, na szczęście całe. Już im napisałam maila z pytaniem gdzie to można zwrócić.
Mój młody jakby zjadł jakieś trafne to by było widać, a u niego wszystko okej. Ale znajoma mówiła w zeszłym roku jeszcze, że jej dziecko 5x dziennie 💩robiło.
Blackapple lubi tę wiadomość
-
MałaKarola3xJ:D wrote:Elza a kto miał usg? Tu czy mała ?
Tanasi a będziecie robić te badania? Ten kał na posiew to spoko w sumie
Gusia miło, że żyjesz!
Strasznie ulewa od jakiegoś czasu, pediatra kazał jej dać czas ale no wolałam iść sprawdzić
Ale wszystko git, wygląda na to że ma za duży apetyt


















