CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U mojej corki byl ten problem,ze bardzo odojeżdżała w inny świat. Profesjonalnie mówiąc miala dużo wytwórczych omamów pozytywnych. Miała swoj świat ale była grzeczna. Wiadomo,ze coś tam szumiała jak to dzieci. Bieganie po korzytarzu czy coś.
Szkoła chciała diagnozę a specjaliści twierdzili,że jest okej tylko ma oglądać mniej tv i nie grać w gry. Problem był taki ,ze ja nawet tv w domu nie miałam a smartfony wtedy nie istniały. No i w związku z brakiem wwr i ks dla niej ,plus diagnozy skierowali sprawę do sądu . Ja pożyczki brałam,żeby ją diagnozować bo sama widziałam ,że coś jest nie tak a oni jej zarzucili demoralizację a mi brak właściwej opieki.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lutego, 17:15
-
Ej dziewczyny, pytam dla koleżanki (tym razem serio xd), jakie wózki wam się sprawdziły na spacery po leśnych ścieżkach?
Ja nie mam doświadczenia, a wiem że część z was mieszka na wsiach lub jeździ do lasow na spacerki. -
Fajnie było, a maluch dopiero zaczął płakać jak byłam już pod domem, na tekst Taty, że już idę😅
Także zapiszę się na ten pilates chyba
Truuskaawka, Grzegrzula, Werzol, Margareetka, Blondi29, Lauraa, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Ej dziewczyny, pytam dla koleżanki (tym razem serio xd), jakie wózki wam się sprawdziły na spacery po leśnych ścieżkach?
Ja nie mam doświadczenia, a wiem że część z was mieszka na wsiach lub jeździ do lasow na spacerki.
Nam sie nie sprawdził Roan w lesie,mimo tak zachwalanej amortyzacji . Poszlismy i trzeba było dziecko niesc na rekach a wozek pusty prowadzic. Po tej wyprawie wozek strasznie trzeszczał i skrzypił przez dobre dwa tygodnie. I to samo miała ze swoim roanem moja znajoma.
Na spacerki po nierownych chodnikach jest ok. -
Tak, potwierdzam że amortyzacja w Bebetto jest superNineq wrote:Ja mam bebetto i idzie ten wózek jak czołg 😆akurat wersję, której nie produkują już, ale chyba wszystkie bebetto są raczej masywne i spoko się nimi po wszelkich nierównościach jeździ.
Ale spacerówka z kompletu to jakieś dno także kupujemy zaraz ten carrello -
Ja miałam jakiś roan boss, ale on jest co najmniej trzyletni, bo kupiłam używany z OLX. Mi się bardzo sprawdził na żwirowej i piaszczystej drodze. Jego jedynym minusem była dla mnie wielkość i teraz te pasy w spacerówce. Tak poza tym to chyba najlepszy wózek świata xd
-
Nineq wrote:Ja mam bebetto i idzie ten wózek jak czołg 😆akurat wersję, której nie produkują już, ale chyba wszystkie bebetto są raczej masywne i spoko się nimi po wszelkich nierównościach jeździ.
Potwierdzam, dobrze się nim jeździ po polnych drogach, nawet raz nim wjechaliśmy na budowę u mojej siory po takim grząskim błotku i piachu. Ja mam chyba model Loren I on ma jakieś coś do przedstawiania amortyzatorów, ale to mąż ogarniał zawsze. Nie wiem tylko czy jeszcze taki jest w sprzedaży. -
Mnie w spacerówce wkurza tylko to, że jest ciężka. Mamy matę rozłożoną z zabawkami i żeby wózek postawić na swoim miejscu to go noszę młody jeszcze lubi czasem na brzuchu pojeździć więc dopóki nie usiądzie to będę jej używać. Bo w carrello nijak go na brzuch nie położę.Elza1234 wrote:Tak, potwierdzam że amortyzacja w Bebetto jest super
Ale spacerówka z kompletu to jakieś dno także kupujemy zaraz ten carrello -
Waga to jedno - ja go za każdym razem muszę wyjść z auta i potem włożyć znowu do bagażnika, a mała w fotelik bo przecież potrzebuje dwóch rąk. Ale od tego naszego modelu jest po prostu słaba ta spacerówka i jej nie lubię.Nineq wrote:Mnie w spacerówce wkurza tylko to, że jest ciężka. Mamy matę rozłożoną z zabawkami i żeby wózek postawić na swoim miejscu to go noszę młody jeszcze lubi czasem na brzuchu pojeździć więc dopóki nie usiądzie to będę jej używać. Bo w carrello nijak go na brzuch nie położę.
No u nas gondola to już od dawna w piwnicy 🤡 sprzedam jako nieużywana xD
-
Cześć Dziewczyny, ja tu sobie ciągle Was podczytuję, ale dzisiaj przychodzę z pytaniem. Dziecko moje od kilku dni ma na pupie wysypkę/krostki. Zbiegło się to w czasie ze zmianą chusteczek więc w momencie kiedy zobaczyłam te zmiany wróciłam do poprzednich (Waterwipes). Teraz to już w ogóle podmywam tyłek pod bieżącą wodą, ale niestety raczej nic nie znika, a bardziej ich przybywa, a dodatkowo kropeczki pojawiły się też na łydkach i właśnie te łydki zaczęły mnie martwić bo skoro odstawiłam przyczynę problemu to czemu ta alergia się rozszerza i to aż na łydki. Czy jest taka możliwość, ze po 8 miesiącach nagle uczulają go pampersy?
Juz rozkminialam czy może zmieniliśmy coś oprócz chusteczek - jakiś płyn do prania czy nowy produkt do jedzenia, ale wtedy chyba alergia wyszłaby też na górnych partiach ciała.
Wczoraj miałam teleporadę z jakąś lekarka ze znanego lekarza (jesteśmy na wsi u dziadków, a do Wrocławia wracamy w przyszłym tyg) i po obejrzeniu zdjęć kazała przez 7 dni stosować Clotrimazolum, a jak nie pomoże to Pimafucort.
Wiem, że takie kwestie to tylko lekarz może ocenić, ale pisze z nadzieją, ze może któraś z Was coś kojarzy/miała podobny problem 🙏 -
Zombie skóra niemowlaka jest delikatna. Usunięcie alergenu/czynnika drażniącego nie sprawi, że objawy ustąpią od razu. Stosuj się do zaleceń lekarza póki co i analizuj czy czegoś jeszcze nie zmieniłaś/nie wprowadziłaś. Może ma uczulenie na coś co jest u dziadków. Chusteczki i pampersy potrafią zrobić paskudne odczyny, które długo się goją. U nas jednorazowa zmiana pieluchy na mieście z użyciem innych chusteczek skończyła się odparzeniem i dwutygodniowym wietrzeniem tyłka. Ja bym zapodała steryd, ale ja jestem z tych lecących na grubo. Może spróbuj go puścić bez spodni. Materiał też drażni.
-
Nam Roan się super sprawdza na naszych wiejskich wybojach.
Zombie kurde ciężko powiedzieć. Pewnie alergiczne, a to chwilę potrzeba żeby zeszło. Ale dziwne, że dostaliście clotrimazol, bo to przecież przeciegrzybiczy lek.. U nas uczulenie na pampersy było tylko tam gdzie pampers i w sumie szybko schodziło.
I ja tak jak Blondi pisze posmarowałabym sterydem. -
Dzięki ☺️
panikuję mimo, że synek nie wykazuje żadnych oznak żeby mu to przeszkadzało. Po prostu nie wygląda to zbyt dobrze
Od wczoraj często puszczam go bez pampersa, a bez spodenek jest praktycznie non stop dlatego zaczęłam się zastanawiać czy to nie od pieluszek ta wysypka na łydce (jak nie ma spodenek to pampers ociera się o łydkę).
Musze się uzbroić w cierpliwość w takim razie, a jeśli nie będzie poprawy to użyję tej maści ze sterydem. Troche tez szukalam rozgrzeszenia, ze nie będę okropną matką jak od razu polecę po steryd.
Mojego męża wykręca na sam widok ibupromu, który czasami daje przy ząbkowaniu 🫣 -
Ogólnie to sterydu nie powinno się stosować tak każdorazowo od początku, bo skóra może wyrobić tolerancję i potem będzie problem, ale ja i tak wyznaje zasadę, że „na sterydzie wszystko idzie”. Jesli widzisz, że nie ma poprawy to działaj zgodnie z intuicją i nie szukaj rozgrzeszenia. Ja bym jeszcze pogrzebała w tych czynnikach zewnętrznych. Może też być tak, że inna woda dodatkowo go podrażnia
-
Margareetka, z tym Clotrimazolem to może sama się wkopałam bo wtrąciłam w trakcie teleporady, że leczyłam się z chatemGPT, a pani doktor chętnie słuchała jakie chat ma zalecenia, no i niby jak się utrzymuje dłużej niż 3 dni, powiększa i rozlewa na dalsze partie ciała to może być grzybiczne. Ale wiecie… czasami wszystko zależy od tego jak się sformułuje pytanie. Później wrzuciłam zdjęcie tej wysypki i zmienił zdanie…
Karola, właśnie od wczoraj rozkminialam czy oprócz chusteczek zmieniliśmy coś jeszcze i w sumie to płyn do prania (z Loveli na Jelp), ale to już trochę wcześniej niż tydzień temu. Do diety dorzuciliśmy płatki jaglane i amarantusowe, ale wcześniej jadł kaszke jaglaną i amarantus ekspandowany i nic mu nie było.
Posmarowałam go tym clotrimazolem na noc, ubrałam pampersa 5 żeby miał luźniej i spał też bez spodenek, dla lepszego przewiewu. Dzisiaj oceniłyśmy z babcią że chyyyyba jest lepiej, ale będę jeszcze obserwować w trakcie dnia.
Dzięki Dziewczyny za wszystkie rady! 💜 -
U nas standardowo wystarczy postraszyć dziecko. Mamy dziś tego gastrologa, a młody zrobił rano pierwszy raz niepłynna kupe od września 😅. I pojedziemy na badanie z uśmiechniętym dzieckiem z mięciutkim brzuszkiem. 300 zł się należy za przewrażliwienie proszę państwa. Tak będzie xd
Cel95, Elza1234, Werzol, Kkk77, Lauraa, xSmerfetkax, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Tanashi wrote:U nas standardowo wystarczy postraszyć dziecko. Mamy dziś tego gastrologa, a młody zrobił rano pierwszy raz niepłynna kupe od września 😅. I pojedziemy na badanie z uśmiechniętym dzieckiem z mięciutkim brzuszkiem. 300 zł się należy za przewrażliwienie proszę państwa. Tak będzie xd
No cóż, ważne że pomogło i to szybko😁
Tanashi lubi tę wiadomość














