CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Dobrze ,że ze zadzwoniła. Teraz wiesz jak masz dalej żyć 😅 Ludzie mają pomysły z dupy,serio.Anabbit wrote:Blondi daj spokój, mnie ciężko urazić 😂 dziś np. Zadzwoniła do mnie ciocia by mi oznajmić, że że chrzciny ok, ale nie podobały jej sie moje włosy, bo zazwyczaj mam ładne grube loki, a teraz byle jakie, ale pomyślała ze pewnie nie miałam czasu się uczesać 😂😂😂😂 pozdrawiam
Ja chciałam zrobić swoją 40 z przytupem ale nie wyszło. Pozostaje czekać na 50😃
Muszę się za te chrzciny zabrać ale nie ma kiedy tego zrobić. Ciężko zgrać terminy i chyba fundusze. Wszystko idzie w dom albo dzieci.
-
Kurde mój niemąż nigdy nie leciał samolotem 🙈 kiedyś mieliśmy polecieć do mojej kumpeli jak mieszkała na Malcie… Lot został odwołany, bo w dzień wylotu ogłoszona została pandemia 🤡 także przez jakiś czas wychodził z założenia, że już lepiej nic nie bookować w tym stylu, bo znowu pół świata zamkną xD
Ja najdalej byłam chyba tylko na Islandii 🤔 no ale przyznaję, że tropikalne klimaty w ogóle mnie nie kręcą, lodowce, wulkany, skały, wieloryby, jakoś wolę takie wyjazdy 😅 -
Wolałam doprecyzować, bo jakoś tak dyskusja się wywiązała i poczułam się jak pan maruda niszczyciel dobrej zabawy
Przykro mi, że masz taką rodzinę, ale przynajmniej masz „wesoło” 🥲
Ja za to po swoim weselu dowiedziałam się, że jednej z osób w mojej rodzinie nie podobało się jej miejsce, na którym została posadzona, ponieważ nie było odpowiednie. Ta osoba siedziała w otoczeniu swojego rodzeństwa i osób w zbliżonym wieku. Ale chciała siedzieć z innym pokoleniem z dala od wszystkich, z którymi na ogół rozmawia. Żeby było śmieszniej, jedna z osób przy tym młodszym stole nie przyszła więc spokojnie można było tam usiąść 😆 To tak w temacie dzwonienia i opowiadania co się komu nie podobało -
Truskawka, współczuję tobie i małej. U nas ta sama sytuacja i ten sam zestaw leków. Pozostaje tylko wierzyć, że szybko im minie, bo na katar chyba nie ma innego sposobu niż czas
Nie bez powodu mówi się, że leczony katar trwa siedem dni, a nieleczony tydzień
-
Truskawka, Polska też jest super do zwiedzania jak nie czuje się chęci do zagranicy. Jak zbieraliśmy kasę na te Malediwy to w wakacje skoczyliśmy do Zamościa - super miasto. Przy okazji Zwierzyniec (dobre piwo niepasteryzowane) czy Szczebrzeszyn. Kiedyś też w Pacanowie. Mam Koziołka Matołka, chrząszcza co prawda tylko magnes, a z Pragi Krecika.😆
Anabbit lubi tę wiadomość
-
OjajebeAnabbit wrote:Blondi daj spokój, mnie ciężko urazić 😂 dziś np. Zadzwoniła do mnie ciocia by mi oznajmić, że że chrzciny ok, ale nie podobały jej sie moje włosy, bo zazwyczaj mam ładne grube loki, a teraz byle jakie, ale pomyślała ze pewnie nie miałam czasu się uczesać 😂😂😂😂 pozdrawiam
Naprawde?
-
Ja jak miałam 18 lat to sobie zażyczyłam wyjazd za granicę latem solo do miejsca skąd był mój ówczesny chłopak. Finalnie w 2 dzień czy 3 wyjazdu zerwaliśmy,a ja spędziłam super fajny wyjazd i poznałam ludzi z całego świata.
Na samą datę 18 urodzin to po prostu wyszłam z najlepszą przyjaciółka na miasto i dostałam też prezent, którego używam do dziś.
20 urodziny miałam bardzo przykre, ale był Mąż i Mama obok.
Na 30 to byłam w domu z Maluchem i Mężem i byliśmy też u mojej Mamy także mega na spokojnie i też z dużą wdzięcznością
Na 40 jedyne życzenie to zdrowy i wesoły skład z 30
Także takie typowe imprezowe urodziny w większym składzie to miałam w dzieciństwie
A z pompą to będą co roku czerwcowe urodziny☺️ czerwiec to nawet w Polsce jest przepiękny, no ja tam zawsze tym letnim solenizantom trochę zazdrościłam
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Blondi daj spokój, mnie ciężko urazić 😂 dziś np. Zadzwoniła do mnie ciocia by mi oznajmić, że że chrzciny ok, ale nie podobały jej sie moje włosy, bo zazwyczaj mam ładne grube loki, a teraz byle jakie, ale pomyślała ze pewnie nie miałam czasu się uczesać 😂😂😂😂 pozdrawiam
Ale ze zadzwoniła i głównie o tym gadala?
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Margaretka ja tak samo! Dzisiaj byłam w dealzie i kupiłam małe opakowane tego kolagenu wołowego malina poziomka. Mam nadzieję, że chat się nie myli i będzie ok przy karmieniu 😅
No i chciałabym się pochwalić, byłam dzisiaj pierwszy raz prawie 4 godziny poza domem BEZ dziecka! Mega dziwne uczucie, ale niestety póki co nie będę tego powtarzać zbyt często, bo zebranie pokarmu na jedno karmienie z butelki zajęło mi strasznie dużo czasu i wstawania w nocy po każdym karmieniu, czyli co 2 godziny, a nutramigen który młoda dostała od pediatry, żeby mogła go zjeść gdy ja chce wyjść, jest absolutnie nieakceptowalny (nie dziwię się) 🥲
Cel95, Blondi29, Elza1234 lubią tę wiadomość
-
Ej a wiecie, że ja prawie zapomniałam o swojej 30-stce w tym roku? 16 lipca miałam 😅
Dobrze, że mąż mi złożył życzenia juz w nocy jak karmiłam bobasa, po pracy mi kupił sushi i siostra mi przywiozła tort i prezent i to by było tyle z obchodów.
Ale potwierdzam, może robić garden party albo coś w tym stylu w takim terminie, muszę pamiętać, żeby kolejne dziecko też najlepiej było z późnej wiosny/lata 😅
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Cel95 wrote:A z pompą to będą co roku czerwcowe urodziny☺️ czerwiec to nawet w Polsce jest przepiękny, no ja tam zawsze tym letnim solenizantom trochę zazdrościłam
Zgadzam się z tym czerwcem. Ja jestem z czerwca i uważam ten miesiąc za absolutnie idealny na świętowanie urodzin 😂 i tak, moja córka była mocno wykalkulowana bo ja chciałam bobasa z czerwca, bez negocjacji 😅😄
Tak poważnie to każdy inny miesiąc też byłby super, ale serio chcieliśmy się wstrzelić z czerwcem -
To prawda Polska też jest ładna i ma fajne miejsca
Ja to raczej team palmy bo kocham pływać, mogłabym być syrenką lub wielorybem wzależności od aktualnej formy czy czymkolwiek wodnym23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Zgadzam się z tym czerwcem. Ja jestem z czerwca i uważam ten miesiąc za absolutnie idealny na świętowanie urodzin 😂 i tak, moja córka była mocno wykalkulowana bo ja chciałam bobasa z czerwca, bez negocjacji 😅😄
Tak poważnie to każdy inny miesiąc też byłby super, ale serio chcieliśmy się wstrzelić z czerwcem
U mnie to z zaskoczenia ten nasz czerwcowy mały cud
ale no jest to najlepszy miesiąc, pod koniec to już nie ma szkoły, luz, wakacje, ciepło, dobry miesiąc na wyjazdy, jest się pośrodku w kwestii wieku itp no i brak smogu, mrozu i ciemnicy kiedy nasze bobasy były maleńkie
Chyba nie ma 1 minusu w tym miesiącu
Koniec roku to jedyny plus że jest się młodszym dłużej23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Hahahahha pogadała jeszcze na inne okołoimprezowe tematy, ale tak, to był najważniejszy temat. 😂
Musiała długo kminić do czego się doczepić patrząc po zdjęciach i akurat włosy padły jej ofiarą. Może pytała magicznej kulki co najbardziej Ci dopiecze i akurat na to padło🤣
Anabbit lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit no cudnie to wszystko wyglądało! Ja Cię doskonale rozumiem bo też uwielbiam organizować imprezy, wybierać wszystkie dekoracje 🫣 chrzciny zrobiliśmy trochę bardziej budżetowe bo trzeba było jeszcze kasę w dom pompować, ale na wesele poszalałam 🫣
Ja to mam nadzieję że wyrobimy się z drugiem bobasem przed 30 😅 śmieje się że aktualnie siedzą we mnie dwa wilki, bo nie wiem czy w tym roku chce zrobić formę życia, czy działać w temacie drugiego dzidziusia 🫣😅 tutaj chyba Anabbit też się ze soba zgadzamy, bo pamiętam że też celujesz w luty/marzec przyszłego roku? 😅👀 -
Smerfetka tak, w moim idealnym scenariuszu nie wracam do roboty i rodzę wczesną wiosną 😂
Ale znów, drugi wilk mówi „wrócisz na projekt to dostajesz podwyżkę i szybciej na dom uzbierasz” xDDD
Też kurde mam opcję zmiany firmy na sporo wyższe zarobki, ale wtedy to już w ogóle musiałabym odsunąć plany bobasowe o 2 lata minimum 🙄 ciężkie życie kobiet -
Anabbit wrote:Smerfetka tak, w moim idealnym scenariuszu nie wracam do roboty i rodzę wczesną wiosną 😂
Ale znów, drugi wilk mówi „wrócisz na projekt to dostajesz podwyżkę i szybciej na dom uzbierasz” xDDD
Też kurde mam opcję zmiany firmy na sporo wyższe zarobki, ale wtedy to już w ogóle musiałabym odsunąć plany bobasowe o 2 lata minimum 🙄 ciężkie życie kobiet
Ohhh znajomy temat 🫣 ja właśnie ewentualna zmianę pracy planuje dopiero po urodzeniu dzieci 🫣












