CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:3 k za żłobek? Za ta kwotę żądaj wychowywania dziecka i obiadów na wynos ..
Hahaha no mówiłam, że to fancy żłobek 😂 2200 czesne, jedzenie 30 za dzień plus zajęcia dodatkowe 😂
Tak, wiem pojebało mnie od hajsu, zgadzam się -
Pewnie takKarola3xJ:D wrote:Ja tez tak gadam a np w żłobku miejskim na 28 dzieci jest 6 pań. Czyli trzeba zapłacić im 6 pensji. Plus prąd,woda itp. Okaże się ,ze koszt takiego dziecka to 2.500-3.000 miesięcznie
Tylko nie wiem, urząd miasta może dokłada? No bo my płacimy tylko za jedzenie i jakieś groszowe sprawy dodatkowo co miesiąc a e tym są już różne zajęcia z muzyki czy z psami -
W Warszawie to niestety tyle kosztuje… Ten, gdzie ja ewentualnie chciałam posłać to 3000 samo czesne i wyżywienie chyba 500 złotych jeszcze. Przedszkola podobnie. Dlatego ja się do pracy nie wybieram póki co. Dodając do tego fakt, że wszystko czynne najwcześniej od 7:00 i musiałabym zatrudnić opiekunkę na ranki to totalnie nam się nie opłacaKarola3xJ:D wrote:3 k za żłobek? Za ta kwotę żądaj wychowywania dziecka i obiadów na wynos ..
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lipca, 15:06
-
W Krakowie była ostatnio jakaś drama o te dopłaty do żłobków, tylko już nie pamiętam czy prywatne oskarżały publiczne, że im miasto dużo daje czy na odwrót (prywatne też mają jakąś dopłatę).
U nas ma być około 15 zł za dzień za wyżywienie, jakby szedł do prywatnego to miało być 21 a czesne w prywatnym 2000, ale w całości to pokrywały aktywnie w żłobku i dopłata z gminy. -
Kurde hardkor, że tyle dopłaty oprócz tego co mają z zusu, u nas w mieście wszystkie żłobki się reklamowały tym, że jedyna opłata to wyżywienie - ale tu chyba mamy najwięcej z tego co piszecie, bo 30zł za dzień, też mają własną kuchnię.
Biada mi, młody zrobił sobie właśnie drzemkę xd co zabawne - wziął pieluchę z suszarki, poszedł do naszej sypialni na łóżko, wlazł na nie i zaczął sobie nakrywać twarz tą pieluchą i przewracać się itd. Zasłoniłam żaluzje, poprzewracał się jeszcze z 2 razy i zasnął xd
Blackapple, Margareetka, Blondi29, Elza1234, Anabbit, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Cel jak coś to ja z indyka robię albo taką zupkę z kurkumą, tzn gotuje rosół na tym indyku czyli jeszcze z włoszczyzną a potem doprawiam kurkumą i pieprzem i trochę blenduje a trochę wrzucam takiego 'obranego' od kości mięsa i warzywa w kostkę.
A drugie to robię pulpeciki z tego przepisu https://masteofficial.com/kofty-z-indyka-z-sosem-czosnkowym-i-mieta-czyli-libanskie-szaszlyki-z-grilla/
Tylko właśnie pulpeciki a nie kofty tzn nie na patyczku tylko okrągłe i na patelni grillowej. No i tak z pól mniej przypraw jak młody ma jeść i bez chilli i soli.
Cel95 lubi tę wiadomość
-
To mój odmówił drzemki przed lekarzem, a teraz za późno na spanie więc ciągnie na żłobkowej, z której wstał ok. 11.30 - 12 (nawet nie dopytałam). Ciekawy będzie wieczór jak zrobi awanturę ze zmęczenia. Z drugiej strony wczoraj nie chciał usnąć na noc do 21.
-
Cel95 wrote:Czy macie jakieś sprawdzone przepisy na indyka? Zakupiłam bio indyka, do tej pory z mies robiłam jedynie jakieś kotleciki z wołowina. Swoją drogą zapłaciłam prawie 150 za samego indyka 🤡 a gdzie reszta. Już jej na wyjazd kupiłam prowiant, a obiadki myślę, że zje w knajpce rybkę z nami po prostu.
Moja wiedza o mięsie jest zerowa także przyjmę chętnie porady. Biedne dziecko te klopsy miało niemalze bez przypraw, ale dodałam smaczny sos i makaron do nich to chyba było okej. Czym przyprawiacie indyka, a czym takie klopsy z wołowina?
Nie mam czasu liczyć żelaza, ona jest dużym dzieckiem, ciągle biega i stwierdziłam, że będzie to mięso regularnie jeść po prostu te 2x w tyg, a 2 rybe
Pierwszy raz w życiu gotowałam coś z mięsem właśnie te klopsy, teraz będzie drugi. Nie liczę oczywiście miliardów kurczaków ugotowanych dla psa z warzywami I grzebaniu w nich, no ale jednak musiałam się przemóc zawsze dla futrzaka i potem jeszcze dokładnie grzebać czy nie ma ości 😅
Cel z indyka polecam pulpety - zmielić mięso, do tego ugotowana kasza jaglana np, żółtko albo całe jajko, starta cukinia i wychodzą miękkie pulpeciki. Ja niczym nie doprawiam, dzieci naprawdę nie potrzebują tego, chyba że się je przyzwyczai. Mięso ma dużo umami więc sami w sobie jest smaczne. Wychodzą naprawdę fajne. Z różnych mies można to robić spokojnie. Na parze nie traci potem smaku i jest mięciutkie.
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Mój też ma drzemkę teraz, taki był nieznośny... Mąż go wziął na ręce, chwilę pochodził z nim i zasnął i śpi teraz u teściów na łóżku, bo nie chciało mu się z nim po schodach chodzić 🙈 a ja mam zawał, bo to łóżko niezabezpieczone, a on jak wstanę to od razu rura do schodzenia.
Odkrył dziś swoją miłość do pierogów z jagodami, zjadł 8szt, dla porównania ja zjadłam 11szt 😅 gdzie on to zmieścił to ja nie wiem xD
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Kkk u nas też 30 zł za dzień i własna kuchnia. Strasznie dużo mi się wydaje, ale dyrektorka jest prozdrowotna, więc zakładam że faktycznie mają bio produkty. Beka, bo w domu dostaje mięso i warzywa z Kauflandu xDDD
-
Elza1234 wrote:A u nas znowu 8 zł za dzień na własnej kuchni 🙈 chociaż widziałam menu i te posiłki i wyglądają super
Wolałabym dać 30 zł za dzień za jedzenie żeby mieć pewność że będzie smacznie ale no nie da się 😅
A dużo jest dzieciaków w placówce? Pewnie im więcej tym taniej te jedzenie wychodzi, bo mogą wieksze ilości kupować. U nas gdy jest komplet to 24 dzieciaki na cały żłobek, ale teraz w środku roku pewnie jest ich 16-18 myślę -
Cały żłobek to trochę ponad 70, bo są 3 grupy wiekoweAnabbit wrote:A dużo jest dzieciaków w placówce? Pewnie im więcej tym taniej te jedzenie wychodzi, bo mogą wieksze ilości kupować. U nas gdy jest komplet to 24 dzieciaki na cały żłobek, ale teraz w środku roku pewnie jest ich 16-18 myślę
Anabbit lubi tę wiadomość
-
Kkk77 wrote:Kurde hardkor, że tyle dopłaty oprócz tego co mają z zusu, u nas w mieście wszystkie żłobki się reklamowały tym, że jedyna opłata to wyżywienie - ale tu chyba mamy najwięcej z tego co piszecie, bo 30zł za dzień, też mają własną kuchnię.
Biada mi, młody zrobił sobie właśnie drzemkę xd co zabawne - wziął pieluchę z suszarki, poszedł do naszej sypialni na łóżko, wlazł na nie i zaczął sobie nakrywać twarz tą pieluchą i przewracać się itd. Zasłoniłam żaluzje, poprzewracał się jeszcze z 2 razy i zasnął xd
Jezu to dla mnie brzmi jak bajka o smokach 🙈 ja nigdy nie doczekam czegoś takiego 🙃😆
Cel95 lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Revolutionary wrote:Jezu to dla mnie brzmi jak bajka o smokach 🙈 ja nigdy nie doczekam czegoś takiego 🙃😆
Piątka xD
Moje dziecko autentycznie myśli, że nigdy nie jest zmęczone. Ja muszę ją przekonywać kilkadziesiąt minut, że czas spać u polozyc głowę. Wczoraj na noc zasypiała 1h15 min a dziś na drzemkę jakieś 45 min 🤡🤡🤡
Jeszcze nigdy w życiu nie widziałam żeby ona uznała, że jest śpiąca i czas odpocząć 🤨 -
Anabbit wrote:Piątka xD
Moje dziecko autentycznie myśli, że nigdy nie jest zmęczone. Ja muszę ją przekonywać kilkadziesiąt minut, że czas spać u polozyc głowę. Wczoraj na noc zasypiała 1h15 min a dziś na drzemkę jakieś 45 min 🤡🤡🤡
Jeszcze nigdy w życiu nie widziałam żeby ona uznała, że jest śpiąca i czas odpocząć 🤨
Moj to nawet pokazuje że jest zmęczony bo wbija mi na kolana i kładzie głowę na mnie, ale on za chiny nie pójdzie spac sam, muszę byc ja i musi byc cycuś 🤡🙈2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...














