CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Cel95 wrote:Może nie jestem Grzegrzula, ale mimo ogromu czasu z Mężem jest taka mamoza. A 2xw tyg też mnie dłużej nie ma, może to nie 5 dni, no ale trochę to jest
Tylko jak mnie nie ma jest git😄 i wtedy Tata najważniejszy
A to też właśnie zauważyliśmy, dzisiaj jak niestety musiałam cały dzień w biurze być to sie dobrze z tatą bawił, humorek był. Jak pracuje z domu i na chwile oddejde od kompa to sie domaga cycka.
Dobija mnie ten powrot do biura. Niby juz pracuje od października ale caly czas z domu, teraz probuje jakas rutyne wypracować z tym chodzeniem do biura i płakać mi się chcę jak pomyślę ile czasu zmarnuje na dojazdy a mogłabym wtedy być albo z dziećmi albo po prostu pracowac, żeby nie siedzieć z robotą po nocach. Serio myślałam, ze sie tam poplacze dziś. Jeszcze po poludniu cycki dały o sobie znać, mam nadzieję, że sie nie nabawie zastojow. -
Grzegrzula a musisz być codziennie w biurze?
Współczuję, mnie w mojej słabej (i slabo płatnej hehe) pracy trzyma tylko to, że jest właśnie całkowicie zdalna i sama ogarniam godziny, szefa nie interesuje czy pracuje 8-16 czy o szóstej i o dwudziestej trzeciej, byleby było zrobione. No przy dzieciach to idealne rozwiązanie i mam świadomość tego że pod tym względem trafiłam na złotego Graala, więc tu siedzę 😅.
Grzegrzula lubi tę wiadomość
-
U nas ona za wiele słów nie mówi, ale „mama”, „tata” to non stop 😶 z tym, że tata to jest wesołe gdy wejdzie do pomieszczenia a mama to jedno wielkie jęczenie i dokładnie wygląda to tak jak Blondi napisała.
Zaczęliśmy uczyć ją mówić Lila, bo już ogarnia żeby pokazać palcem na siebie gdy pytamy gdzie jest Lila. Na razie brzmi to LIJA 😂
Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
W ogóle młoda ostatnio pokochała taką zabawę. Mamy taką drewnianą zabawkę z pepco za 25 zł, tam jest miś i różne jedzenie którym go karmisz. Rozrzucamy na podłodze te jedzonka i wymieniamy co po kolei ma nam podać. W szoku byłam ile ona rozróżnia warzyw i owoców. Dzisiaj zapamiętała jeszcze makaron, pizzę, sok, kawę i chleb.
Jutro będę ją uczyć rozróżniać krewetkę od steka i bakłażana xDDDD
Elza1234, Grzegrzula, Tanashi, Blondi29, Margareetka, Blackapple, Revolutionary , Werzol lubią tę wiadomość
-
Anabbit coraz bardziej kumate te ziomki 🫢 Kameleon podpatruje jak siostra myje się w wannie i tak samo jak ona próbuje klikać na pompkę od plynu i potem smaruje się rączkami po tułowiu że niby też się myje xD a dziś posadziłam go w kuchni przy zlewie, to złapał Ludwika i też zaczął się myć 🤣🤣
Anabbit, Elza1234, Grzegrzula, Blondi29, Margareetka, Revolutionary , Werzol lubią tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Grzegrzula a musisz być codziennie w biurze?
Współczuję, mnie w mojej słabej (i slabo płatnej hehe) pracy trzyma tylko to, że jest właśnie całkowicie zdalna i sama ogarniam godziny, szefa nie interesuje czy pracuje 8-16 czy o szóstej i o dwudziestej trzeciej, byleby było zrobione. No przy dzieciach to idealne rozwiązanie i mam świadomość tego że pod tym względem trafiłam na złotego Graala, więc tu siedzę 😅.
3 dni w tyg z biura, wcześniej nikt na to nie zwracał uwagi, tak teraz duża presja. Ja mam zadaniowy czas pracy, czytaj pracuje caly czas🙃.
Wiem, że marudzę, nie jest to dramat ale chyba hormony przy zmianie w laktacji nie pomagają, zmiana rutyny robi swoje. Muszę się na nowo przyzwyczaić.
Nawet myślę czy auta sobie nie kupic jakiegos małego, żeby jeździć wygodnie, a na wsi i tak nam będą pewnie potrzebne dwa. Bo wszystko przeciwko mnie i na te ostatnie miesiące co mieszkam w Krakowie to tramwaj mi wyłączyli 🙃
Ma ktoś Yariske? Myślę, że to auto stworzone dla takich kierowców jak ja 😁Szukam polecajek.
-
Moja ostatnio nauczyła się pokazywać gdzie jest mama, tata i dziś nas zaskoczyła, bo pokazała gdzie jest babcia. Umie pokazać już jakie pyszne, a ostatnio jak mówię jej żeby przyniosła mi coś z zabawek czy swoje picie to też przynosi. Aż byłam w szoku, bo jej tego nie uczyłam. Najbardziej lubię jak usłyszy dźwięk atomizera i zaczyna myć ręce xd Ja mam straszną nerwice na punkcie zarazków i na spacerach jak czegoś dotknę to je dezynfekuję i ta mała papuga mnie naśladuje
-
Grzegrzula rozumiem cię i mega współczuję. Co do yariski to polecam. Pól mojej rodziny taka posiada i ja również jeździłam. Świetne auto. Ogólnie kocham toyoty, bo są nie do zajechania.
Tanashi zazdroszczę ci tej pracy. Mnie wkurza, że mój zawód można wykonywać w sumie raczej tylko stacjonarnie. Chyba, że telemedycyna, ale to bardziej jako dodatek. Też marzy mi się żeby móc pracować ale w takim trybie jak ty. Żebym mogła zostać z dziećmi w domu, a jednocześnie pracować tak żeby wyrobić swoje zadania i nie patrzeć na to ile czasu mi to zajęło i w którym momencie doby. W czasie liceum dorabiałam tak jako copywriter i to była najlepsza praca w moim życiu. Chętnie bym do tego wróciła, ale teraz się wbić w rynek i w ogóle znaleźć pracę zdalną to masakra. Szczególnie jak się ma zerowe kompetencje
Grzegrzula lubi tę wiadomość
-
Moja Mama teraz ogarnia ogród i gość wziął ok 15 tys za parę dni pracy
A miałam ofertę od kogoś na 100 tys 🤡 z okolicy, ten pan akurat nie z sąsiedztwa
Myślę, że nie ma limitu cen i dużo osób trochę przepłaca robiąc domy i mieszkania w dużym mieście
Wy te ceny macie na duże domy gdzie rzeczy na wymiar w małym mieszkaniu to są grube dziesiątki tys.. co dopiero dom..23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Grzegrzula ja 8 lat pracy przepracowałam może 3 miesiące w biurze i możecie mnie wyśmiać, ale po 3msc miałam problemy zdrowotne... potem zdalnie i nie wyobrażam sobie po tylu latach inaczej. Dużo osób w mojej pracy robiło całe ze spacerów itp, mówię o ludziach zza granicy też więc kultura pracy była super.. no szkoda mi tego
Kitranie się w tłumie mpk bądź stanie w korkach raczej pracodawcy nic nie daje, ale są tacy starodawni przełożeni co to muszą bata nad człowiekiem trzymać, takie przeciwieństwo mnie jako przełożonej innych osób 😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ceny budowlane to główny powód dla którego mój mąż nauczył się kłaść kafelki i podłogi 🤣 tym sposobem zaoszczędziliśmy 30 tysięcy. Ale powiem Wam że tak pięknie położył te podłogi że fachowiec go pochwalił 😅 pożyczył piłę od stolarza i wszystko przycięte profeska. Teraz właśnie wyjeżdżam na weekend z dzieciakami bo będzie robił dalej za budowlańca i robi wylewkę pod garaż 😆
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca, 22:08
-
Ja lubię byc w pracy. Jechać do niej i tam siedzieć. Zdalna pracę to lubię u męża😅 Teraz jakbym nie musiała pracować, to z małą bym mogła siedzieć jeszcze 2 lata w domu,no ale wiadomo.
Moja dzisiaj na reha zribibila dym życia. Rok tam chodzi 2x w tyg i nigdy nie płakała. Dziś odwaliła taką histerię,że powiedziałam jej, że ma karę na bajki ,telefon i wychodzenie na dwór z koleżankami 😆 u logopedy też był dym. Oszalała mi ta mała baba -
W miarę nadrobiłam.
Tak, Cel na pewno się popisują te małe mądrale przy innych, śmieszne to w sumie.
Grzegrzula ja bym brała yariske, mam sentyment, była w Krakowie na jazdach jak zdawałam. Jeszcze z takich autek to moje Clio jest podobne lub minimalnie większe i parkuje się w nim w Krakowie cudnie. Wczesniej miałam Micrę i ona chyba jest tej samej wielkości jak yariska, no ale to było stare auto, nie wiem jak te nowe Micry, na pewno pomarańczowa mi się podoba i tyle o nich wiem xD
A City go to nie jest wielkości toyoty, ale Aygo? Fabia mi się wydawała tej wielkości co Yaris, teściowie kiedyś mieli, ale to było akurat jedyne auto którym jeździło mi się źle.
Ja jestem dziwna, ale bardzo lubię pracować z biura xD
Muszę obczaić tą zabawkę Anabbit. Chociaż na razie kupiłam młodemu domek dumel za część kasy z urodzin to może kolejne za jakiś czas, coraz mniej miejsca na te zabawki.
W ogóle ten kawaler śmieszny dzisiaj w końcu dał mi buziaka, ale pierwsze co jak powiedziałam 'daj mamie buziaka' to poszedł do ramki z moim zdjęciem i je pocałował 🤣🤣🤣
Blondi29, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Domek Dumel! Kocham go

Siadła ptaszyna przy oknie to sobie w głowie pół dnia śpiewam 😅 młoda też naprawdę lubi, a najbardziej to figurki, wszędzie z nimi łazi
Nie pisałam, ale u nas wczoraj dwa razy zrobiła po kroku samodzielnym i co raz częściej puszcza się i sama stoi i widzę że ją to jara mocno
Dzisiaj zaliczyliśmy pierwszy wspólny rower. Tak jej się kask spodobał że po tym jak jej go ściągnęłam, założyła go od nowa 🙈
Anabbit, Tanashi, Blackapple, Margareetka, Werzol lubią tę wiadomość
-
Ta zabawka w ogóle kosztuje 25 zł i totalny przypadek, że ja ma, bo ja nie chodzę do pepco.
Sąsiadki syn młodszy dostał w prezencie, ale nie jest zainteresowany i nam „pożyczyła. No ale że mała jest chora i bierze do buzi to im odkupiłam nową a jak zostawiłam.
Ona jeszcze ma takie patyczki do podnoszenia tego jedzenia i wkładania misiowi do buzi, ale moja jeszcze nie jest na tym etapie motorycznym. Dorośnie na pewno za jakiś czas











