CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Szarotka12 wrote:A my mamy pierwszą temperaturkę po żłobku...Był rok w zdrowiu i się skończyło.
Revolutionary, oby szybko się zagoiło, biedny mały
To mnie martwi jesli chodzi o zlobek
u nas jak dotad raz katar i ta trzydniowka po szpitalu a tak tez zdrowy, pewnie od września sie skończy 🙈
Oby szybko malemu przeszło!🙏🏻2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Jak urodził się młody to z kadr dostałam zaświadczenie do podpisu, że ja wykorzystuje rodzicielski w terminie od X do X, a w tym czasie drugi rodzic z niego nie korzysta. Nic o 9 tygodniach nie było, bo mówili, że to osobna pula właśnie. Z tym, że my mamy tego samego pracodawcę.Blackapple wrote:Znowu mi coś nie dodaje wiadomości

Tez chyba napisze do tego zusu.
Margaretka Twój pracodawca troche brzmi jakbyś pracowała tam gdzie mój mąż, niby wielka firma a czasem się zachowują jak typowy januszex.
W ogóle u niego w pracy chcą zaświadczenie z mojej pracy o tym, że wykorzystałam urlop rodzicielski, czy to w ogóle jest legalne? Mąż nie zamierzał korzystać ze wspólnej puli, tylko z tych swoich 9-ciu tygodni. Czy ktoś tak jeszcze miał? -
Mój po 1.5 miesiąca w żłobku zaliczył katar, kaszel, gorączka. Potem był adenowirus. W tym samym czasie w żłobku była bostonka więc chwilowo go ominęło 🤡mamy jeszcze 3 tygodnie lipca, potem sierpień w domu i od września na nowo. Wolałabym żeby chorował zanim wrócę do pracy.
-
Współczuję tego chorowania w żłobku

Revolutionary to mieliście hardcorowy poranek, oby się szybciutko zagoiło 🤞
My dziś na szczepienie, nie wiem kiedy mi minie stres przy każdym szczepieniu... Jeszcze dziś pierwszy raz będę jechać z nim sama na to szczepienie. -
Nineq wrote:Jak urodził się młody to z kadr dostałam zaświadczenie do podpisu, że ja wykorzystuje rodzicielski w terminie od X do X, a w tym czasie drugi rodzic z niego nie korzysta. Nic o 9 tygodniach nie było, bo mówili, że to osobna pula właśnie. Z tym, że my mamy tego samego pracodawcę.
No to właśnie to zaświadczenie u siebie też miałam, że wykorzystuje cały i z jakim tam terminem.
Margaretka dasz radę, już duże te nasze dzieciaki, Jozinek to tylko mi drzwi od gabinetu pokazywał ostatnio zanim nam pielęgniarka uzupełniła książeczkę, bo chciał już iść, tylko chwilkę popłakał. -
Margaretka powodzenia 💕 jesteś super jak dla mnie, w ciazy na szczepienie z Maluchem, gdzie te roczniaki to dają popalić już
Ja to nawet nie zapisałam się na żadne jazdy by jeździć autem, mimo, że mam auto z kamerami 360 czy nawet 540 iautomatem.... wstyd. muszę się ogarnąć, zawsze gadałam, że tym starym nie ogarnę bo jest długie i ma swoją specyfikę zmiany biegów, a wymówki się skończyły
Wczoraj Mąż mi spadł z krzesła na bark to chwilę myślałam, że w sumie słabizna, że w razie czego ma do dyspozycji jedynie taxi, na szczęście tylko się potłukl. Akurat się fajnie złożyło że miał kontrolę u reumatologa potem😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca, 14:34
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blackapple wrote:No to właśnie to zaświadczenie u siebie też miałam, że wykorzystuje cały i z jakim tam terminem.
Margaretka dasz radę, już duże te nasze dzieciaki, Jozinek to tylko mi drzwi od gabinetu pokazywał ostatnio zanim nam pielęgniarka uzupełniła książeczkę, bo chciał już iść, tylko chwilkę popłakał.
Ja mam wrażenie, że nasze Maluchy to już inaczej też się zachowują wśród ludzi, jakby mniej wariują, bardziej się popisują i chcą dobrze zaprezentować 😅23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Mnie też to przeraża bo u nas do dziś nic nie było i ogólnie jestem mega w szoku, bo wiecie że ja przynajmniej 3 razy w tygodniu widuje się z dziećmi na różnych zajęciachRevolutionary wrote:To mnie martwi jesli chodzi o zlobek
u nas jak dotad raz katar i ta trzydniowka po szpitalu a tak tez zdrowy, pewnie od września sie skończy 🙈
Oby szybko malemu przeszło!🙏🏻Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca, 14:53
-
Margaretka powodzenia. Ja też kazde szczepienie przeżywam strasznie.
Cel ja mam to samo ale bym oszalala siedząc w domu i jeżdżę. Muszę mieć do parkowania wielką dziurę i jade jak mucha w smole ale jakoś żyjemy.
Moj się zrobił taki żywy ze mnie to przeraża biega skacze wspina się myslalam ze jeszcze pol roku rok mamy do takich wygibasów...
-
Margaretka kciuki za szczepienie. Tez zawsze mam stresa. To chyba nie mija.
Cel łączę się w bólu. Też nie jeżdżę w ogóle. Po wsi to jeszcze, ale po mieście za nic w świecie.
Karola to chyba spoko? Ale nie robią wam żadnego zabiegu na to? Małej faktycznie jest lepiej z czasem?
Nineq ale macie już za sobą.
Szarotka mega współczuję. Ten żłobek was ultra dojeżdża.
Tanashi ja też rozważam. Kuzynka urodziła w marcu wcześniaka z 35 tygodnia i młody złapał rsv mając miesiąc. Trzy tygodnie w szpitalu, tydzień pod tlenem. A teraz radośnie wzięła go na to wesele na 400 osób 🫣
My mała trochę izolowaliśmy, bo się tego bardzo bałam. Teraz już normalnie ma styczność z dziećmi i w sumie tylko dwa razy była chora więc chyba niezły wynik. Muszę częściej z nią wychodzić do dzieci, bo wolałabym żeby się wychorowala trochę teraz niż jak pójdzie do przedszkola. -
Grzegrzula ja mam pytanie. Totalnie nie odbieraj tego jako atak, ja jestem po prostu ciekawska w nie znam żadnej innej mamy która oddała rodzicielski mężowi.
Czy w takim wypadku, skoro twój mąż spędza większość czasu z dziećmi to jest traktowany jako ten główny rodzic? W sensie czy wtedy pierwsza jest tatoza i lament jak idzie się wysikac? Czy jednak mama to mama i nie ma znaczenia że pracujesz te 8h i nie jesteś z dziećmi?
Z tym głównym rodzicem chodzi mi o to, że u nas w domu ja definitywnie jestem głównym rodzicem, ja nie mogę usiąść na dupie spokojnie, a mój mąż może na luzie przy niej jeść, odpoczywać i ona nie ma potrzeby krzyczenia tata tata tata u łażenia po nim cały dzień.
Swoją drogą ona dziś powiedziała mama z 600 razy, nie żartuję 🙃 -
O Anabitt to u nas to samo. Mój mąż może z małą siedzieć totalnie na luzie. Bawią się, ona pobawi się sama, nie biega za nim, a ja nie mam prawa usiąść nawet na sekundę. Muszę przy niej stać, ewentualnie chodzić. Stać też nie mogę za długo. O leżeniu to już nie mówię. Na koniec dnia nogi mam jak balony. A jak się myje czy jestem sama w łazience przy zamkniętych drzwiach to niezależnie od tego co mąż robi to młoda leży pod drzwiami i wyje jakbym umarła
-
Po szczepieniu daliśmy radę 💪 nie dał zbadać za bardzo, zabierał jej stetoskop, chodził po całym gabinecie. Stwierdziła, że bardzo żywy chłopak 😅
Waży równe 9kg i zmierzyła go na 81cm mnie się wydaje że trochę więcej ma.
Ale jak wróciliśmy to jest taka maruda, że się nie da, szkoda mi go
mam nadzieję że noc będzie w miarę spokojna i trochę odeśpi te emocje.
U nas jest tylko tata i baba ale nie do końca mam pewność, że jest świadomy tego co mówi, tak raczej randomowo używa tych słów 🙈 -
Anabbit wrote:Grzegrzula ja mam pytanie. Totalnie nie odbieraj tego jako atak, ja jestem po prostu ciekawska w nie znam żadnej innej mamy która oddała rodzicielski mężowi.
Czy w takim wypadku, skoro twój mąż spędza większość czasu z dziećmi to jest traktowany jako ten główny rodzic? W sensie czy wtedy pierwsza jest tatoza i lament jak idzie się wysikac? Czy jednak mama to mama i nie ma znaczenia że pracujesz te 8h i nie jesteś z dziećmi?
Z tym głównym rodzicem chodzi mi o to, że u nas w domu ja definitywnie jestem głównym rodzicem, ja nie mogę usiąść na dupie spokojnie, a mój mąż może na luzie przy niej jeść, odpoczywać i ona nie ma potrzeby krzyczenia tata tata tata u łażenia po nim cały dzień.
Swoją drogą ona dziś powiedziała mama z 600 razy, nie żartuję 🙃
Może nie jestem Grzegrzula, ale mimo ogromu czasu z Mężem jest taka mamoza. A 2xw tyg też mnie dłużej nie ma, może to nie 5 dni, no ale trochę to jest
Tylko jak mnie nie ma jest git😄 i wtedy Tata najważniejszy
Moja Mama mi opowiadała, że miała ze mną tak samo jak już przestałam być bobasem ideałem, a stałam się takim z mocniejszym charakterkiem
Myślę, że musiałaby Mama np być tylko w weekend, żeby to się odwróciło🤔
U nas Mama Mama na okrągło, ale idzie to czasem pomylić z amamWiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca, 20:15
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Anabbit wrote:Grzegrzula ja mam pytanie. Totalnie nie odbieraj tego jako atak, ja jestem po prostu ciekawska w nie znam żadnej innej mamy która oddała rodzicielski mężowi.
Czy w takim wypadku, skoro twój mąż spędza większość czasu z dziećmi to jest traktowany jako ten główny rodzic? W sensie czy wtedy pierwsza jest tatoza i lament jak idzie się wysikac? Czy jednak mama to mama i nie ma znaczenia że pracujesz te 8h i nie jesteś z dziećmi?
Z tym głównym rodzicem chodzi mi o to, że u nas w domu ja definitywnie jestem głównym rodzicem, ja nie mogę usiąść na dupie spokojnie, a mój mąż może na luzie przy niej jeść, odpoczywać i ona nie ma potrzeby krzyczenia tata tata tata u łażenia po nim cały dzień.
Swoją drogą ona dziś powiedziała mama z 600 razy, nie żartuję 🙃
I mamoza i tatoza jest, ale młody bardziej ryczy jak ja gdzieś migne mu tylko na chwile przed oczami albo całkiem znikne, ale za tatą też.
Córka może przez to, że tylko tata ją karmił od początku, bo ja bylam kpi i jak ja odciągałam na następna porcje to Mąż ja karmil w tym samym czasie, to ona długo była tylko tatusiowa. A teraz ma różne fazy, raz bardziej mame chce raz tate.
Także u nas bardziej widać powiązanie z karmieniem.













