CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Jak tak teraz pomyślę to muszę przyznać, że za czasów bezdzietnej lambadziary też nie byłam najlepszym towarzystwem dla znajomych z dziećmi. Nigdy mnie do dzieci nie ciągnęło były dla mnie za głośne i nie wiedziałam co się z nimi robi 🤣.
Ale takie znajomości się rozpadają no bo ciężko sie zgrać czasowo, ogólnie życie towarzyskie wygląda inaczej i jeden temat dominuje. A nie oszukujmy się jak się nie ma dzieci albo nie musiało takim maleństwem opiekować no to nie da sie zrozumieć.
Z tym, że to co piszecie o tych osobach po terapii i z takim podejsciem no to faktycznie brzmi jak pogłębienie problemu a nie pomoc. -
Grzegrzula a z ciekawości, jak Wy planujecie trójkę to wracasz do pracy czy nie? Sorki jeśli pisałaś, to już mi niestety z głowy wyleciało. Ale jestem ciekawa jak to ogarniają inni xD
Jak rozmawiałam z tą sąsiadka co ma trójkę co 1.5 roku to ona przechodziła 3x na L4 i na macierzynski, znowu na L4 itd. xD do tego aktywnie w pracy od 2024, no to nic nie straciła w zasadzieWiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca, 20:03
-
Grzegrzula ja tam jestem wyrozumiała. Tak samo jak ktoś musi być świadomy spotykając się z nami, że mamy dziecko, które krzyczy, płacze i nie zawsze ma nastrój, tak my musimy mieć świadomość, że oni mają inne priorytety i nie biegają na paluszkach od 19:00. Natomiast jest pewna subtelna różnica pomiędzy tym co zaprezentowali nasi znajomi, a tym co opisujesz. Ale całe szczęście nie ma obowiązku utrzymywać kontaktów ze wszystkimi 😆
Właśnie, to kiedy ten trzeci bobas u was? -
Ja wróciłam do pracy w połowie października, ze starszą też tak robiłam, że wracałam po 14 tyg., Mąż przejmuje wtedy część mojego macierzyńskiego a potem rodzicielski.
Byłam tak dogadana w pracy, że na ten czas trzymają mi stanowisko a potem pracuje zdalnie. No i właśnie nadszedł czas gdzie muszę wrócić do biura i trochę mnie to boli, skończyła się moda na pracę zdalną w korpo.
Teraz niestety Mąż musi dobrac wychowawczy bo jakos musimy wykończyć ten dom i sie przeprowadzić.
Myślałam właśnie, że trzecie sie uda juz w nowym domu zmajstrowac😁 ale chyba nie bedziemy tyle czekac i na jesien sie odpalimy. Poki co sie udawało w pierwszym cyklu staran, no ale ja juz 36 Mąż po 40tce, różnie może być.
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Grzegrzula wrote:Ja wróciłam do pracy w połowie października, ze starszą też tak robiłam, że wracałam po 14 tyg., Mąż przejmuje wtedy część mojego macierzyńskiego a potem rodzicielski.
Uuu to rzadkość, jesteś pierwszą osobą o której słyszę, że mąż przejął część macierzyńskiego, bo że ktoś brał część/cały rodzicielski to jeszcze zdarzyło mi się słyszeć. -
To już nie logistyka, jak to mówi mój Mąż: you can fight with a tiger or you can dance with a tiger 🤣 nie wiem z czego to cytat.
Nie jest to popularne rozwiązanie, ale przy pierwszym dziecku nie umiałam zrezygnować z pracy bo dobrze mi szło (to też się pewnie na terapie nadaje🤣) przy drugim to uznalismy ze skoro raz sie udalo to moze i drugi raz sie uda, a finansowo jest dla nas korzystniej jak ja pracuje. Ale teraz bylo trudniej zdecydowanie. -
Blondi29 wrote:Blackapple kolega mojego męża brał cały rodzicielski. Drugiemu teraz urodziło się dziecko i biorą pół na pół. W środowisku lekarskim częściej dzielą. My jesteśmy ci dziwni
Właśnie jeden kolega męża, który ma żonę lekarkę brał cały rodzicielski też. -
Daję znać, że przyznano nam przed chwilą aktywnie w żłobku. Składałam 24 czerwca 😃
Elza1234, Blackapple, Blondi29, Margareetka, xSmerfetkax, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
A to ja mam 2 bezdzietne lambadziary, które cieszą się z mojego dziecka, bo mogą go rozpieszczać i przywozić zabawki i nie muszą mieć do tego swojego dziecka 😂 i trzecia, która ma dziecko w drodze, więc przynajmniej rozwiązałam swój problem co robić z ubrankami 😂
Kurde też składałam 24 czerwca (jakoś nie było okazji wcześniej xD) i dalej mam status że zarejestrowano 🥲
A w ogóle apropo chodzenia to moje dziecko postanowiło, że jednak najlepiej chodzi mu się na kolanach, potrafi tak przelecieć cały parter domu 🫠 ale nauczył się też, żeby przyjść, złapać za rękę i prowadzić gdzieś gdzie chce iść już na nogach, jest chyba po prostu bardzo ostrożny i jednak preferuje jakąś formę asekuracji 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca, 22:28
-
Kkk77 wrote:A to ja mam 2 bezdzietne lambadziary, które cieszą się z mojego dziecka, bo mogą go rozpieszczać i przywozić zabawki i nie muszą mieć do tego swojego dziecka 😂 i trzecia, która ma dziecko w drodze, więc przynajmniej rozwiązałam swój problem co robić z ubrankami 😂
Kurde też składałam 24 czerwca (jakoś nie było okazji wcześniej xD) i dalej mam status że zarejestrowano 🥲
Też mam taki status, ale przyszedł mi mail w skrzynce odbiorczej (mimo że pokazywało się na głównej ze nie mam wiadomości ) było po kliknięciu ze przyznano.
Nie wiem, kto odpowiada za pisanie ich strony ale jeśli moja firma mnie wyjebie po drugim macierzyńskim to mogę im tą stronę napisać poprawnie xD za odpowiednią opłatą 😂😂😂Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lipca, 22:32
-
Żłobek to jedna z opcji aktywnego rodzica.Elza1234 wrote:To może ten żłobek szybciej rozliczają? Bo żłobek dostałaś a aktywny rodzic nie?
Muszę teraz tylko dopytać w żłobku czy muszę im płacić kasę skoro do 20.07 ZUS ma czas na przelew kasy za czerwiec i by się zdublowało. -
Nasz poranek w jednym zdaniu: Kameleon ma takiego wścieka, że wyrwał mi łyżeczkę z tranem, oblał się nim, uderzył w zęby, z bólu odgiął się do tyłu, zderzył się ze mną głową, zaczął płakać jeszcze mocniej i uderzył się łyżeczką w łuk brwiowy xddd i to tylko jeden z wielu powodów do płaczu, a jesteśmy na nogach godzinę xD
-
Tak takNineq wrote:Żłobek to jedna z opcji aktywnego rodzica.
Muszę teraz tylko dopytać w żłobku czy muszę im płacić kasę skoro do 20.07 ZUS ma czas na przelew kasy za czerwiec i by się zdublowało.
Ja wiem
Tylko zastanawiałam się czy zaakceptowali ci aktywnie w żłobku i tamtą kasę
Czy ten aktywny rodzic i dostaniesz przelew na swoje konto











