CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
A z tym kościołem to serio srał ją pies
Dobrze że się pokłóciłaś
Ja mam znowu na osiedlu babe która jest jakimś strażnikiem z Teksasu na szczekające psy i płaczce dzieci
A poszliśmy z naszym na piłkę i młoda z radości coś krzyczała i ta do okna że mamy być cicho i żeby pies przestał szczekać
Popukałam się w czoło i powiedziałam do niej że chyba zwariowała, jest 18sta, ten pies tu będzie biegał raptem kwadrans, a jak jej nie pasuje niech okno zamknie
I wyobraźcie sobie że całe 15 min siedziała w oknie i mamrotała pod nosem
A my serio nie byliśmy blisko okiem bo mieszkamy na osiedlu z lat 80 i te bloki stoją od siebie turbo dalekoWiadomość wyedytowana przez autora: 26 lipca, 20:35
-
Elza gratulacje odsmoczkowania! Ja u nas czarno widzę ten temat, skoro młody się usypia jak koneser wymieniając trochę piersi, trochę smoka, trochę piersi, trochę smoka, powtórz kilkanaście razy xd Na razie sukces na tym polu jest za dnia - jak wstaje mówię mu, żeby oddał smoka i papa i mi go daje i mu macha na pożegnanie ❤️ Póki później nie zobaczy to zapomina, że istnieje, ale gorzej jak źle schowam
-
Dziękuję
To naprawdę wyszło przez przypadek
Zaczęłam ją usypiać, w sensie usiadłam i przytuliłam i widzę że przysypia a ona smoczka nie ma i sobie myślę o kurde
I potem przy pobudkach brałam ją, przytulałam i zasypiała od nowa więc idę w to dalej
Szarotka12, kasssia, Grzegrzula, Anabbit, Margareetka lubią tę wiadomość
-
Elza gratulacje!
U mnie odstawienie od kp wyszło też przez przypadek tydzień wcześniej xd. W niedzielę wracaliśmy od teściów i wyjechaliśmy po kolacji. Nie karmiłam jej, bo uznałam że zrobię to w domu jak się przebudzi przy przenoszeniu do łóżka. Przebudziła się, ale zasnęła bez problemu. No to uznałam, że skoro raz się udało to idziemy za ciosem i nie karmię więcej 😃
Elza1234, Margareetka, Werzol lubią tę wiadomość
-
Gratulacje odsmoczkowania i odcyckowania dziewczyny!
My jutro mamy spotkanie w żłobku. Spisałam sobie pytania na kartce jak jakaś nienormalna 😆
Moja córka postanowiła dzisiaj wstać o 5:00, ale może i dobrze, bo potem drzemka nam się rozjeżdża na czas mojej wizyty u lekarza więc w sumie spoko. Idę dzisiaj po te leki i czuję się jak kupa. Po prostu to dla mnie takie uwłaczające, że jednak nie dałam rady i muszę się w to wpakować ze wszystkimi ograniczeniami i działaniami niepożądanymi. No nic, na doła najlepsze jest krzyczące dziecko 🤪
U nas etap czytania książek na całego. Już prawie ich nie zjada, ale w pierwszej godzinie po przebudzeniu mamy już przeczytane wszystkie książki. Co fajnego polecacie dla takich maluchów? Ona najbardziej lubi te z otwieranymi okienkami. Mamy Misie Pracusie, Akademie Mądrego Malucha (tu nie polecam, bo najłatwiej się niszczą 😅) i jakieś Żabki Otylie, Strachliwe Świnki itp. Z rana jeszcze posłucha dużego Pucia, ale przyznam się, że jak czytam tego Pucia to mi mózg wypływa uchem. Jakoś tak nie czuję tych nowoczesnych bajek -
Blondi ale Pucia to Ty szanuj 😆 żart oczywiście 🫢
U nas teraz fajnie sprawdza się Jano i Wito, małe wierszyki z ulicy Czereśniowej, Bardzo głodna gąsienica, Babo chce, małe książeczki z Roku w lesie, seria o króliczku "Do kąpieli króliczku itd" (są cztery książki z tego), Pucio i jakieś takie senssoryczno-okienkowe książeczki typu właśnie Akademia Malucha itd.
Ja z kolei nie cierpię Misia Pracusia, bo jak mam co drugie zdanie czytać Miś Pracuś, Pracuś Miś, to mnie szlag trafia i mamy tylko jedna książkę z tej serii 😆 ale moja córka ostatnio próbowała czytać sama młodemu i nie pamiętała rymu, więc wymyśliła sama: miś pracuś, pracuś miś... Na rondo jedzie dziś 😆
A! I bardzo polecamy zeszyty "mówimy" do rozwoju mowy. Moja córka super się po nich bujnela, aż byłam w szoku
Tylko niestety są miękkie, więc z dziećmi wyrywającymi kartki trzeba uważać xd
I pani która je tworzy ma też takie realistyczne kartonowe książeczki do nauki mowy, moja córka jak miała 1.5-2 lata to przepadała za nimiWiadomość wyedytowana przez autora: 27 lipca, 06:59
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Ja z pancernych to mam z tej serii
https://bonito.pl/produkt/zielona-zabka-ksiazeczka-z-okienkami-3?gad_source=1&gad_campaignid=22617329669&gbraid=0AAAAADoFBuaaE2k8JMN8HiXfo-srpaC0k&gclid=Cj0KCQjw4JbTBhCoARIsALWUaBvbbThEc_T1M5653cnSlZLr449C3w_qpatZvOSN-bevgBLxGxVHj-saAtgsEALw_wcB
Jeśli chodzi o czytanie to Tuwim i Brzechwa. To jest hit jednak. -
Elza gratulacje odsmoczkowania 🎉 super, że poszło tak bezproblemowo i całkiem niezauważenie przez małą 😊
Blondi nie ma co się biczować, jak leki pomogą to najważniejsze!
Tanashi mam to samo z czytaniem misia pracusia,no ile można xd
U nas jest faza na "Mały atlas kotów" przepiękna książeczka 😍 młody jako naczelny kociarz chodzi z nią i ogląda i przytula się do kotków 😅 -
Mnie mózg wypływa przy Jan i Wito więc nawet nie kupowałam do domu bo dostaje drgawek od tych książek
Mam tą książkę od tej logopedy do ćwiczenia mówienia, muszę zrobić kolejne podejście, bo poprzednio młoda mnie olała
🤣
Ja teraz jej zamówiłam jakieś 3 z Akademi, zabiorę za tydzień do rodziców żeby miała coś nowego
Wiecie gdzie ja właśnie byłam? Na pobraniu krwi, a jutro mam lekarza medycyny pracy
-
Blondi29 wrote:Gratulacje odsmoczkowania i odcyckowania dziewczyny!
My jutro mamy spotkanie w żłobku. Spisałam sobie pytania na kartce jak jakaś nienormalna 😆
Moja córka postanowiła dzisiaj wstać o 5:00, ale może i dobrze, bo potem drzemka nam się rozjeżdża na czas mojej wizyty u lekarza więc w sumie spoko. Idę dzisiaj po te leki i czuję się jak kupa. Po prostu to dla mnie takie uwłaczające, że jednak nie dałam rady i muszę się w to wpakować ze wszystkimi ograniczeniami i działaniami niepożądanymi. No nic, na doła najlepsze jest krzyczące dziecko 🤪
U nas etap czytania książek na całego. Już prawie ich nie zjada, ale w pierwszej godzinie po przebudzeniu mamy już przeczytane wszystkie książki. Co fajnego polecacie dla takich maluchów? Ona najbardziej lubi te z otwieranymi okienkami. Mamy Misie Pracusie, Akademie Mądrego Malucha (tu nie polecam, bo najłatwiej się niszczą 😅) i jakieś Żabki Otylie, Strachliwe Świnki itp. Z rana jeszcze posłucha dużego Pucia, ale przyznam się, że jak czytam tego Pucia to mi mózg wypływa uchem. Jakoś tak nie czuję tych nowoczesnych bajek
Trzymam kciuki za wizytę w żłobku, pytania na kartce faktycznie nienormalne, mysle że wiekszosc ludzi ma je zapisane po prostu w telefonach😝
Co do ksiazeczek no coz, ja dalej utknelam z kicia kocia ale na szczescie leci juz tez Kubus Puchatek. Mlody zjada ale pewnie tez zaczniemy od Pucia. Narazie troche go interesuja te ksiazeczki co sie przesuwaja z akademi madrego dziecka. -
U nas jeszcze od kilku miesięcy hitem jest Księga Dźwięków, i zawsze się nią w aucie ratuje, bo młody może ją czytać w nieskończoność, już się rozpada 😆 a z ładnych książek to Ela i Olek mają urocze ilustracje
dla starszych dzieci z tej serii jest też "Jabłonka Eli", kocham tę książkę 🫢
-
Ksiege dźwięków młoda też lubiTanashi wrote:U nas jeszcze od kilku miesięcy hitem jest Księga Dźwięków, i zawsze się nią w aucie ratuje, bo młody może ją czytać w nieskończoność, już się rozpada 😆 a z ładnych książek to Ela i Olek mają urocze ilustracje
dla starszych dzieci z tej serii jest też "Jabłonka Eli", kocham tę książkę 🫢
Ale tak szybko przerzuca kartki że w ogóle nie nadążam jej tych dźwięków pokazywać xd 🤣 -
My mamy z tej serii https://www.wydawnictwoolesiejuk.pl/ksiazki/a-kuku-muu-9788382160895/
Tą akuku muu najbardziej lubi a jeszcze mamy jakieś akuku zoo i z porami roku.
Tylko tam jest mało tekstu, ale okienka są fajne i bardzo ładne ilustracje.
Jeszcze mamy Kicię Kocię z okienkami, ale ona jest dość miękka i już jest przetyrana przez młodego, w szczególności, że to jego ulubiona.
A do czytania to też polecam Brzechwę i Tuwima.
Jano i Wito to mnie przerażają 😃 -
U nas dziś bunt na cały świat. Afera bo nie pozwoliłam wejść do zmywarki, bo otworzyłam drzwi od łazienki, bo zabrałam listwę podłogowa która oderwał, bo nie pozwoliłam rzucić talerzem..
Mam nadzieję że to tylko chwilowy gorszy humor po powrocie z wakacji u moich rodziców 🫠 -
My pobudka 4:50 i kręciliśmy się 1,5h. Było już dzisiaj kilka kup, mam nadzieję, że to nie jakiś wirus żłobkowy znowu tylko może coś nie podeszło w jedzeniu. Jestem ciekawa, czy śniadanko wejdzie w nowym miejscu. Ubrałam młodego w bodziaka z napisem "Always hungry", żeby wiedzieli z kim mają do czynienia 😆
U nas lecą głównie książeczki z Akademii Mądrego Dziecka, młody dalej przelatuje szybko strony i nie interesuje go treść czytana 😆 Najfajniejsze są te ruchome, ale też różne z dźwiękiem, mamy taką jak rakieta leci w kosmos i o lwie, który ucisza zwierzęta w dżungli, bo lwiątka śpią. Oprócz tego super są z wydawnictwa Usborne, kupiłam z grającą orkiestrą i mały buja się do różnych symfonii albo inna z dźwiękami z ogrodu -
I po co go denerwujesz. Dziadki by go nie denerwowały😅Margareetka wrote:U nas dziś bunt na cały świat. Afera bo nie pozwoliłam wejść do zmywarki, bo otworzyłam drzwi od łazienki, bo zabrałam listwę podłogowa która oderwał, bo nie pozwoliłam rzucić talerzem..
Mam nadzieję że to tylko chwilowy gorszy humor po powrocie z wakacji u moich rodziców 🫠
Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
W poprzednim mieszkaniu mieliśmy przyklejone narożniki, bo co chwilę wyrywał. U mojej mamy wszystkie pochowane.
Matko, mój to tak olewa książki, że rzadko je czytamy. Jego nosi i nie usiedzi, bo ma motorek w tyłku. On woli słuchać muzyki i tańczyć, ostatnio kręcił się dookoła i machał rękami.
W końcu w weekend powiedział ze 2x "tata" więc ojciec pęka z dumy 😆
Elza... Właśnie miałam pytać, czy któraś już niedługo nie wraca do pracy 😐ja mam zwolnienie do połowy sierpnia, nie wykluczone że będzie przedłużone więc mam nadzieję, ze wrócę we wrześniu dopiero.
Jeszcze wykończenie mieszkania się opóźni i może w październiku się wyprowadzimy, a ja wszystkie jesienne rzeczy mam w kartonach nie wiem gdzie 😵💫
Blondi, daj znać jak tam po wizycie














