CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas dziś bunt na cały świat. Afera bo nie pozwoliłam wejść do zmywarki, bo otworzyłam drzwi od łazienki, bo zabrałam listwę podłogowa która oderwał, bo nie pozwoliłam rzucić talerzem..
Mam nadzieję że to tylko chwilowy gorszy humor po powrocie z wakacji u moich rodziców 🫠 -
My pobudka 4:50 i kręciliśmy się 1,5h. Było już dzisiaj kilka kup, mam nadzieję, że to nie jakiś wirus żłobkowy znowu tylko może coś nie podeszło w jedzeniu. Jestem ciekawa, czy śniadanko wejdzie w nowym miejscu. Ubrałam młodego w bodziaka z napisem "Always hungry", żeby wiedzieli z kim mają do czynienia 😆
U nas lecą głównie książeczki z Akademii Mądrego Dziecka, młody dalej przelatuje szybko strony i nie interesuje go treść czytana 😆 Najfajniejsze są te ruchome, ale też różne z dźwiękiem, mamy taką jak rakieta leci w kosmos i o lwie, który ucisza zwierzęta w dżungli, bo lwiątka śpią. Oprócz tego super są z wydawnictwa Usborne, kupiłam z grającą orkiestrą i mały buja się do różnych symfonii albo inna z dźwiękami z ogrodu -
I po co go denerwujesz. Dziadki by go nie denerwowały😅Margareetka wrote:U nas dziś bunt na cały świat. Afera bo nie pozwoliłam wejść do zmywarki, bo otworzyłam drzwi od łazienki, bo zabrałam listwę podłogowa która oderwał, bo nie pozwoliłam rzucić talerzem..
Mam nadzieję że to tylko chwilowy gorszy humor po powrocie z wakacji u moich rodziców 🫠
Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
-
W poprzednim mieszkaniu mieliśmy przyklejone narożniki, bo co chwilę wyrywał. U mojej mamy wszystkie pochowane.
Matko, mój to tak olewa książki, że rzadko je czytamy. Jego nosi i nie usiedzi, bo ma motorek w tyłku. On woli słuchać muzyki i tańczyć, ostatnio kręcił się dookoła i machał rękami.
W końcu w weekend powiedział ze 2x "tata" więc ojciec pęka z dumy 😆
Elza... Właśnie miałam pytać, czy któraś już niedługo nie wraca do pracy 😐ja mam zwolnienie do połowy sierpnia, nie wykluczone że będzie przedłużone więc mam nadzieję, ze wrócę we wrześniu dopiero.
Jeszcze wykończenie mieszkania się opóźni i może w październiku się wyprowadzimy, a ja wszystkie jesienne rzeczy mam w kartonach nie wiem gdzie 😵💫
Blondi, daj znać jak tam po wizycie -
Z takich o których nie wspomniałyście to moja kocha książki z diagramu. Ta o częściach ciała nauczyła ją gdzie ma głowę, uszy, nos itp. A jej ulubioną stroną do „tu mam buzię do gadania”, która ona interpretuje jako „tu mam buzię do całowania” i całuje stronę z chłopcem xd
Mamy od nich też 3x w kółko to samo. Jezu, ona kocha tą z Zoo. Siadamy, wybieram jedno zwierzę (najczęściej zyrafa) i ona szuka na każdej stronie żyrafy. One są w różnych miejscach, rozmiarach i pod różnym kątem. Lila jest pro w tą zabawę, serio 🤓
-
Anabitt jak czytam o Lili ile umie pokazać to aż mi żal dupę ściska. Moja nie ogarnia gdzie co jest. Uczę ją gdzie mama, tata, Pola, oczko, usta, nos itp, a tu dupa. Jakaś ułomna chyba jestem, że nie mogę jej nauczyć xd
Dziewczyny współczuję powrotów do pracy. Mam nadzieję, że maluchy będą współpracować i nie będą chorowały nadmiernie, a wy szybko się wdrożycie na nowo. Trzymam kciuki ❤️
Cel jak tam u was? Szarotka jak maluch? Truskawka to już chyba przepada całkiem
-
Mam nadzieję, że nie zapeszę, ale powiem Wam, że Józef ciągnie od 14 godzin bez cyca, zobaczymy kiedy sobie przypomni xD
I wysłali mi rozpiskę tej medycyny pracy, pierwszy dzień to w połowie pewnie mi tam zejdzie, bo część mam o 8.00 a część o 10.00 i w centrum, więc potem jeszcze dojazd do Bronowic autem może wyjść dłużej niż komunikacja, a na pewno wyszedłby dłużej gdyby tramwaje jeździły. -
Ja umówiłam się na powrót do pracy na 17.08, ale obawiam się, że jeszcze coś dobiorę z urlopu, bo pierwszy tydzień sierpnia to przerwa w żłobku i obawiam się, że się nie zdążymy zaadaptować.
Dzisiaj lepiej, ciocia mi powiedziała, że było nieźle i że go rozgryzła. Dzisiaj dostał w krzesełku taką książeczkę sensoryczną manipulacyjną i się tym super zajął, prawie nie płakał. Ciocia mówi, że go chyba dzieci przytłaczają, zwłaszcza, że jak przychodzi to wszystkie do niego lgną. No ja myślę, że jest na to spora szansa po genach introwerycznych rodziców. Jutro przychodzi przed dzieciakami, oby pasmo sukcesu trwało -
Szarotka cały czas trzymam bardzo mocne kciuki za Waszą adaptacje 🤞
Nineq a jak Ty się czujesz po tym zabiegu?
Blondi jak Cię to pocieszy to mój też nie pokazuje, ale też poszedł w motorykę i biega, wspina się gdzie się da 🙈
Na szczęście ten mały awanturnik poszedł na drzemkę, więc mam chwilę ciszy. Zrobił aferę nawet o to, że nie chciałam mu dać syropu na gorączkę, a on akurat chciał. Chyba mu zasmakował po zeszłotygodniowym chorowaniu 😅
Szarotka12 lubi tę wiadomość
-
Pochwalę się, że na nam też udało się odsmoczkować małego. Zajęło to trzy dni i sam odrzucił smoczka. Wydłużyły mu się drzemki i zaczął przesypiać noce, więc jest jakby luksusowo 😄 Nie wiem czy to zasługa odsmoczkowania, ale stał się jakiś spokojniejszy i bardziej pogodny. Może po prostu się wysypia.
Jeśli chodzi o książki to u nas hitem są zeszyty „Mówimy”, o których wspomniała Tanashi. Mały potrafi spędzić przy nich dużo czasu i w końcu zaczął coś mówić.
Elza1234, Blondi29, Margareetka, Grzegrzula lubią tę wiadomość
-
Szarotka, super, że dziś lepiej. Oby tak zostało 💪
Mój pokazuje tylko to co chce w danej chwili np. nóż, szklankę 🙃ale chodzi bardzo stabilnie, opanował kucanie i podnoszenie się, biegać nie do końca, ale czasem by chciał.
Margaretka, ok. Dostałam Ketonal na receptę, ale nie brałam nic. Wykupie go na przyszłość. Szwy swędzą, opuchlizna jeszcze jest (jeden cycek rozmiar B, drugi D 🤡😆), jutro jadę po wypis.
Szarotka12 lubi tę wiadomość
-
Hejo hejo 🙋♀️nie odzywałam sie ostatnio bo jakis taki zamęt w życiu mam, ale czytalam i nadrabiałam was bardzo skrupulatnie 😊
Szarotka oby juz teraz było tyko lepiej z adaptacją 🙏🏻 myślę że on sie w koncu przyzwyczai, może potrzebuje więcej czasu 🫂
Gratuluję dziewczynom odsmoczkowanym i odcyckowanym👏 u nas smoczek odrzucił sam w grudniu jeszcze, ale za to cycek... ojjj to bedzie długa przeprawa, bo mój to cycoholik 🙃 co prawda w dzien mało juz karmie, w sumie tylko do drzemek (gdyby nie to pewnie bym nie karmila) i czaaaaasem zawoła gdzieś w ciagu dnia, ale tak to nie. No ale u nas sen=cycek. Chociaż powiem Wam że ostatni tydzien udaje mi się go uśpić na noc bez piersi 😃 tzn byly chyba 2 czy 3 noce na jakies 8/9 ze zasnął na piersi, ale tak to bez 👌 Cel u nas to wyglada tak że zaczęłam wprowadzać trochę docisków i rolowania w koc przed snem żeby go wyciszyć a później normalnie daje pierś na leżąco, tylko że u mnie młody juz od dłuższego czasu po jakies chwili ją puszcza i siada na łóżku, rzuca sie na poduszki, wierci, przerzuca i dotąd mu dawałam zawsze piers dalej a teraz po prostu ją chowam i czekam. On sie tak rzuca nieraz 30/40 minut, troche przytula az zaczyna coraz wiecej leżeć i przysypiać. Zazwyczaj i tak w pewnym momencie zaczyna marudzić i próbuje sie do mnie dobrać, ale ja wtedy go przytulam albo zachęcam do zrobienia aaa na poduszce i jakos udaje sie że przestaje, kladzie sie i zasypia. ❤️Co prawda jak sie budzi pozniej po 1.5h/2h to i tak muszę dac piers bo juz na pobudce nie idzie go tak uspic bez, ale mysle małymi kroczkami...
No i powiem Wam wczoraj w ogóle był nietypowy wieczor, bo poszlam pierwszy raz do teatru z siostrą zostawiając małego z tatą wieczorem 🙈 czy muszę mówić jak bardzo mlody sie darł ojcu bo nie mógł zasnąć a byl przemęczony bo mial tylko jedną 40minutowa drzemke w ciagu dnia? 🙃 ogolnie myślałam że zdążę wrócić, ale mąż pisał że nie szło już bo taki byl zmęczony no i byla jazda. W koncu padł z wycieńczenia od płaczu i jeszcze przez godzine sie zanosił przez sen 🥺💔
Takze Cel, ja doskonale wiem jak jest, ale szczerze to jeśli Twoj maz moze bezproblemowo uśpić małą to ja bym 100% w to szła i niech on ją kladzie dopóki zwyczajnie całkiem nie zapomni/nie odzwyczai się od tego że mama=zasypianie na piersi.🤷🏻♀️
U nas jest o tyle kijowo, że mój mąż wcale nie usyia malego bo on sie drze, to wczoraj to byl pierwszy raz od chyba zeszłego roku jak go uspil w ogole 🙈
Ale się rozpisałam, wybaczcie 🙈🫢
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:55
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Margaretka w Twoim stanie to nic tylko odpoczywać xD my właśnie też drzemka, ale pewnie zaraz wbije córka i będziemy czytać 😅 ale korzystam, bo to nasze ostatnie takie spokojne dni we dwójkę przed przedszkolem. Ale dziwnie będzie znowu tylko z jednym dzieckiem w domu 😅
-
U nas dziś było to samo i mieliśmy z mężem po godzinie takie: ojejMargareetka wrote:Chyba jakaś sroga aktualizacja się wgrywa temu mojemu bobasowi po tej poranne awanturze, bo śpi na drzemce już dobre 2,5h. Ja nie wiem co mam ze sobą zrobić 😅😅
A po dwóch: o matko co tu robić xD 🤣
Margareetka lubi tę wiadomość














