CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Nineq wrote:Śniadanie mają 8.30 i po nim jeśli był kryzys to tak, na leżankę. Jak chodzi na 5h to starają się go przetrzymać ze spaniem do 10, a po śniadaniu leżakuje i nie śpi. Raczej było na tyle zabaw, że jak szedł o 10 to spał im 1.5 - 2h.
Nie możecie jeździć na adaptację wcześniej? Albo po tej drzemce? Bo jak on jest zmęczony to trochę bez sensu
Bez sensu, ale też to nie we wszystkie dni ma tak wcześnie chęć spania, a w domu to w ogóle tak wcześnie nie kładzie się na drzemkę, tylko ta jazda samochodem go tak usypia i dlatego denat w żłobku. Ale od jutra będzie zmiana - zaczynamy od śniadanka o 8:30. To jest żarłok, więc może przez jedzonko żłobek trafi do jego serca
-
My dzisiaj wstaliśmy o 5 i jako,że byliśmy znudzeni już o 6 to pojechaliśmy w góry. Przeszliśmy kawał drogi i zebraliśmy 3 litry jagód. Byliśmy tez ogarnąć sale na chrzest.
Co do starych bab w kościele,jebał je pies. Kiedyś sie dziadek sadził do babki z dziećmi ,to jak spotkalam księdza poprosiłam go o dwa słowa na mszy. I słowa dotrzymał. U nas bardzo duzo dzieci na mszy jest. Niekiedy sama mam nerwy na ten rozpiździel ale tez czuje sie lepiej,bo wiem ,ze mała wtopi się w tłum jak odpali. -
To trzymam kciuki, żeby jutro było lepiej. Daj znać jak po 🙂Szarotka12 wrote:Bez sensu, ale też to nie we wszystkie dni ma tak wcześnie chęć spania, a w domu to w ogóle tak wcześnie nie kładzie się na drzemkę, tylko ta jazda samochodem go tak usypia i dlatego denat w żłobku. Ale od jutra będzie zmiana - zaczynamy od śniadanka o 8:30. To jest żarłok, więc może przez jedzonko żłobek trafi do jego serca

Szarotka12 lubi tę wiadomość
-
My wracamy z Wrocławia a mała drze się cała droge. Jeszcze 1,5h przed nami 🙃 musieliśmy się zatrzymać, bo już miała odruch wymiotny od tego krzyku.
Idą jej te cztery zęby na górze od chyba miesiąca i wyjść nie mogą. Mam wrażenie, że ona jest jak kameleon tylko, że my dopiero rozpoczynamy ząbkowanie 😖 -
U nas tez dzisiaj w aucie zębowe krzyki, bo druga jedynka idzieAnabbit wrote:My wracamy z Wrocławia a mała drze się cała droge. Jeszcze 1,5h przed nami 🙃 musieliśmy się zatrzymać, bo już miała odruch wymiotny od tego krzyku.
Idą jej te cztery zęby na górze od chyba miesiąca i wyjść nie mogą. Mam wrażenie, że ona jest jak kameleon tylko, że my dopiero rozpoczynamy ząbkowanie 😖
1.5 h wracaliśmy do domu w akompaniamencie miauczenia
Ej ja serio odsmoczkowałam młoda przez przypadek, kolejny dzień usypia bez niego. A nastawiałam sie na srogi dramat -
A z tym kościołem to serio srał ją pies
Dobrze że się pokłóciłaś
Ja mam znowu na osiedlu babe która jest jakimś strażnikiem z Teksasu na szczekające psy i płaczce dzieci
A poszliśmy z naszym na piłkę i młoda z radości coś krzyczała i ta do okna że mamy być cicho i żeby pies przestał szczekać
Popukałam się w czoło i powiedziałam do niej że chyba zwariowała, jest 18sta, ten pies tu będzie biegał raptem kwadrans, a jak jej nie pasuje niech okno zamknie
I wyobraźcie sobie że całe 15 min siedziała w oknie i mamrotała pod nosem
A my serio nie byliśmy blisko okiem bo mieszkamy na osiedlu z lat 80 i te bloki stoją od siebie turbo dalekoWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:35
-
Elza gratulacje odsmoczkowania! Ja u nas czarno widzę ten temat, skoro młody się usypia jak koneser wymieniając trochę piersi, trochę smoka, trochę piersi, trochę smoka, powtórz kilkanaście razy xd Na razie sukces na tym polu jest za dnia - jak wstaje mówię mu, żeby oddał smoka i papa i mi go daje i mu macha na pożegnanie ❤️ Póki później nie zobaczy to zapomina, że istnieje, ale gorzej jak źle schowam
-
Dziękuję
To naprawdę wyszło przez przypadek
Zaczęłam ją usypiać, w sensie usiadłam i przytuliłam i widzę że przysypia a ona smoczka nie ma i sobie myślę o kurde
I potem przy pobudkach brałam ją, przytulałam i zasypiała od nowa więc idę w to dalej
Szarotka12 lubi tę wiadomość
-











