CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Truskawka mam nadzieję, że zasnęła już na noc. Co do tych zdjęć j informacji to ja ci powiem, że też tak hurtem wysyłałam do pojedynczych osób myśląc, że skoro wyślę pięciu osobom to się rozejdzie pocztą pantoflową. Różnie bywa. Na razie weź to na chłodno. Jak sobie przypomnę w jakim stanie byłam po porodzie to nie wiem czy myślałam logicznie. Za jakiś czas zobaczysz czy to złośliwość, czy faktycznie może mieli jakiś trudniejszy start i nie pomyśleli.
Grzegrzula witam w klubie. Jakie łóżeczko zamawiacie?
Moja wyłaziła z tego szpitalnego nawet. Masakra z tymi kaskaderami.
Karola ale cię załatwiła lekarka. Jak mała?
Elza gratulacje pięknego zaśnięcia córki! Życzę ci żeby zaczęła sama chodzić do pokoju jak moja 🙈 U nas teraz wygląda to tak, że jak chce spać to podchodzi do drzwi, robi papa i płacze o mleko. Tak, dalej nie zeszłam z mm i chyba się nie zanosi. Nie wiem co na to jej uzębienie 🥲 -
Tanashi wrote:Truskawka nie wiem, czy nie przesadnie dedukuję, ale skoro jest dziś 2 dni po porodzie, to pewnie ma wypis, może nie chcieli żebyś przychodziła z Bubcią do szpitala żeby ewentualnie nie sprzedać jakiegoś choróbska bąblowi? Co prawda jak całą rodzinę zapraszali to nie wiem czy się przejmowali chorobami xD
Mi nie chodzi o to że mnie nie zaprosili do szpitala- i tak bym nie pojechała bo uważam że to słaby pomysł robić takie wycieczki i dawać wszystkim po kolei na ręce dziecko ktore nie ma nawet 24h. No ale ich wybór,a ona kocha atencje.
Po prostu bardzo mi przykro,że wszystkich poinformowali prosto z porodówki a mnie jedną jedyną tak pominęli- dlaczego,skoro i tak wysyłali te zdjecia i dzwonili po ludziach. Nie jestem jakąś obcą babą... A tym bardziej jak tak dużo im pomagałam na początkach ich związku,bo brat prosił żebym przekonała całą naszą rodzinę że tamta jest super i on jest w końcu szczesliwy... -
Blondi29 wrote:My już w domu. Młoda zaliczyła mi drzemkę od 14 do 17:20, js razem x nią. Ale będzie afera na noc i rano. A takie mi weszły zakwasy po noszeniu jej cały ten okres w szpitalu; że ledwo żyję. Nie mogę ruszać rękoma. Nie wiem jak robią to mamy mające dzieci dłużej w szpitalach. Ja się do niczego nie nadaje
Blondi ja bym miała tak samo. Nie mów tak o sobie. Jesteśmy tylko ludźmi. Każdy ma inną wytrzymałość- zwłaszcza fizyczną. Brawo za reakcję i fajnie, że już w domku.
Dodam jeszcze, że Ty jesteś strasznie młoda. Nie wiem kto z nas w tym wieku był gotowy do mycia Mamą. No na pewno nie ja.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września, 21:36
Blondi29 lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Elza1234 wrote:Szukaj sobie na IKP
tam się odsyła od razu po podpisaniu wyniku
Ej są 🫣 co prawda każde jedno badanie jest osobno, więc sprawdzałam dwie strony badań xD ale krzywa cukrowa jest ok. Ft4 wyszło mi poniżej normy, więc pewnie wleci Euthyrox.
Karola współczuję, co za lekarka...
Elza i gratulacje samodzielnego zasypiania! Oby weszło w nawyk 😍
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Mąż mi mówi ze młoda nie chciała mu zasnąć na noc i pokazywała na łóżeczko. Odłożył ja i sama zasnęła 🤡
Heh u nas to samo, ale z drzemkami (dla mnie sen nocny samodzielny w lozeczku brzmi jak bajki o smokach).
Ze mną dupodrzemki po 40 min, Mąż ostatnio 2.5h. Kazał mi iść i sobie po treningu w jacuzzi siedzieć (byłam na basenie akurat) by nie halasowac w domu bo on WIE, że drzemka potrwa dłużej xD wcześniej właśnie sama mu pokazała podusie, on ją położył i sobie spała.
Ale przynajmniej ja też odpoczęłam bo zwykle to pływam dość intensywnie i lecę do domu. Dziwnie było aż tak odpocząć. Miał chłop rację i dopiero się obudziła po moim powrocie do domu. Chyba ma magiczną Drzemkulę przewidującą długość drzemek.
Blondi29, Margareetka lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Blondi29 wrote:Grzegrzula witam w klubie. Jakie łóżeczko zamawiacie?
Moja wyłaziła z tego szpitalnego nawet. Masakra z tymi kaskaderami.
Jeszcze nie podjęliśmy tej decyzji, rozważamy nawet okno życia 🤪
Karola no nasz kaskader też z upadkami słabo a instynkt samozachowawczy nie ostnieje. Ahoj przygodo...
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
Grzegrzula u nas też wychodzi z łóżeczka. Nie da się jej zostawić na ułamek sekundy samej.
Przynajmniej w jakiś sposób łóżeczko jest użytkowane.. pełni rolę przewijaka.. 😊...23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
To zasługa żłobkaMargareetka wrote:Ej są 🫣 co prawda każde jedno badanie jest osobno, więc sprawdzałam dwie strony badań xD ale krzywa cukrowa jest ok. Ft4 wyszło mi poniżej normy, więc pewnie wleci Euthyrox.
Karola współczuję, co za lekarka...
Elza i gratulacje samodzielnego zasypiania! Oby weszło w nawyk 😍
Tak samo się dziś okazało że ona tam na drzemki zasypia bez smoczka xD leżą nieużywane w szafce
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Cel można pożyczyć tę Drzemkulę? 🙈
Grzegrzula ja mam okno życia relatywnie blisko siebie. Jak coś to nadaj paczkomatem to wrzucę 😆😆😆
Elza to siper wam się udało z przeniesieniem mleka na czas przed kąpielą. U mnie mała niestety bardzo się wycisza przy piciu mleka więc musi je dostać bezpośrednio przed snem. Oczywiście zębów w tej sytuacji jej drugi raz nie umyje. Próbuje płukać wodą, bo ona sobie i tak przepija. Myślę, że za miesiąc spróbuję zejść z tego mleka, ale teraz było za dużo rzeczy na raz -
Karola3xJ:D wrote:Truskawka przeciez Cie nie pominęli. Dostałaś fote 2 DNI po. To na świeżo.
Uważam inaczej. Jeżeli mówi się wszystkim a jednej osobie 2 dni po to jest to dla mnie pominięcie.
Taki jest mój punkt widzenia i nie bede już Was przekonywać do niego,bo każdy ma swój
Blondi u nas też jest mycie a później w łóżku butla mleka. Tez bym chciala jej odstawic te mm ale jak nie zacznie jeśc w dzień posilków to nie ma szans.
A woda w nocy jest dla niej bee.
Chce jej zrobić badania na pasożyty,znajoma mówiła że też tak miała ze swoją córką i wyszło że miała Lamblie. Odrobaczyli ją i zaczela przesypiac nocki i jesc normalnie. -
Elza, gratki z samochdzielnym pokazywaniem, że chce spać. U nas też już od jakichś 2 miesięcy i to tak ułatwia życie, nie spędzam czasu na usypianiu skoro młody nie chce.
Chyba w zeszłym tygodniu chciałam dać mu mleko z butelki. Nie umie już z niej pic, 0.5 kg mleka czeka na lepsze czasy i dodawanie do kaszek.
Grzegrzula, jak się zdecydujecie, pokaż, bo nie wiem czy podczas przeprowadzki nie będziemy musieli nowego zakupić. -
Faktycznie pamiętam jak pisałyście tu niektóre o odstawianiu mm na usypianie. Ja przegapiłam moment, ale młoda je sensownie dopiero od 10 miesiąca życia więc bez mleka to by mi chyba zostały same paluszki z tego dzidziucha.
Truskawka a masz jakieś inne podejrzenia, że mała może mieć jakieś objawy tych pasożytów? Z tego co wiem to lekarze tak chętnie tych badań nie robią. Może się mylę. Byłyście u neurologopedy? Ostatnio nie nadążam, a chyba coś pisałaś.
U nas pobudeczka z katarem. To pobyła zdrowa całe cztery dni xd -
Blondi nie byłam 🫣 Ona potrafi bez problemu gryzc jak chce. Tylko własnie nie ma tych chęci i apetytu. Najlepiej to suchy ryż,makaron,bułka albo chleb. Do tego jabłka i banan.
Jak lekarz nie da to zrobię prywatnie.
Ja całą noc nie spalam,masakra. Temperatura jej rosła do prawie 39°, spała tylko na mnie i musiała mieć głowę wyżej bo jej spływało i sie krztusiła. Ciągle pobudki,marudzenie i placz. Już nawet bajka nie działa na odciaganie odkurzaczem. Mnie też rozłożyło. Módlcie sie za mnie 🙈
Z 'dobrych' wieści przyznali mi zasilek dla bezrobotnych. Wiadomo,to są grosze ale lepsze to niż nic 😅
Blondi29 lubi tę wiadomość













