CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
kasssia wrote:hahaha to samo pomyślałam 😅😅😅
ja też pierwsze słysze, że ziemniaki na wigilie. do czego one?
U nas są pieczone ziemniaki, można sobie zjeść z rybą na ciepło
w dzieciństwie były tradycyjne w mundurkach, a teraz moja mama je obiera i piecze z przyprawą do ziemniaków i masłem.
-
U mnie dziadkowie byli rodowitymi Góralami i też babcia robiła zupe z głów karpi 🤢🤢🤢.
Ja mam ichtiofobie, jem ryby też bardzo wybiórczo, a w ciąży w ogóle na widok karpia itd mam odruch wymiotny. U nas w Carrefourze tak teraz śmierdzi, że ostatnio prawie wylatywalam ze sklepu.😅 -
kasssia wrote:hahaha to samo pomyślałam 😅😅😅
ja też pierwsze słysze, że ziemniaki na wigilie. do czego one?
Ziemniaki są polane olejem lnianym z usmażoną na nim cebulą, do tego ryba oraz kapustą wigilijna :p
Tak robi się w mojej rodzinie od lat, z dziada pradziada :p woj. Mazowieckie.
Za to u mojego teścia zamiast zupy grzybowej na początek zawsze jest śledź z cebulą w mleku - woj. Warmińsko mazurskie :p
Gusia_ lubi tę wiadomość
Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025 -
Tanashi wrote:U nas są pieczone ziemniaki, można sobie zjeść z rybą na ciepło
w dzieciństwie były tradycyjne w mundurkach, a teraz moja mama je obiera i piecze z przyprawą do ziemniaków i masłem.
U nas jest puree i kapusta z grzybami do karpia.
Zupa barszczyk czerwony i uszka z grzybami/pieczarkami.
Tanashi, amoze lubią tę wiadomość
-
SZKODNIK wrote:U nas jest puree i kapusta z grzybami do karpia.
Zupa barszczyk czerwony i uszka z grzybami/pieczarkami.
To u nas karpia podają z gotowaną marchewką i pietruszką pokrojoną w paski + smażone pieczarki. Ale ja akurat karpia nie tknę, z ryb to akceptuję tylko morskie. 😅 -
Moja mama na Mazowszu robiła ziemniaki na wigilię dla dzieci do ryby. Ja w sumie teraz też dzieciom zrobię, bo one nie zjedzą sałatki śledziowej na pewno a sama zupa i kawałek ryby średnio sycący posiłek, tak mi się zdaje. Jestem wgle pewna, że moje dzieci będą niezadowolone na widok uszek w barszczu a nie makaronu. Dla nich zupa musi być z makaronem 🤣🤣🤣
Co do karpia ja też nie lubię. Kupuję zwykle na wigilię pstrąga, bo karp jest wg mnie strasznie tłusty
-
Popielata87 wrote:U nas też tradycyjnie. Barszcz czerwony z uszkami, karp, śledzie, groch z kapustą, pierogi z kapustą i grzybami, kompot z suszu, racuchy ze śledziem i kasza jaglana z olejem lnianym. Duża Wigilia, czteropokoleniowa.
Jak u Ciebie ? Wiadomo coś więcej? -
SZKODNIK wrote:Wspomniało mi się takie duże zaskoczenie
Kompot z suszu. dla mnie taki must have, ale suszu nie z wędzonych owoców, dość słodki.
Byłam kiedyś (U byłej już szwagierki) na wigilii i tam podwali kompot z suszu z ...fasolą. jakże to było wstretne...
Omg, co za profanacja xD U nas też jest kompot z suszu, moja mama robi taki bardzo gęsty. Mój mąż go nie cierpi, więc w zeszłym roku wymyśliłam swoją wersję z suszonymi owocami, do których wciskam sok z 2 pomarańczy, 2 pokrojone jabłka, do tego dużo cynamonu, goździków i anyżu. Jest o wiele lżejszy, a jak się schłodzi w lodówce to w ogóle pyszny
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2024, 13:13
kasssia, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Też nie lubię kompotu z wędzonych owoców, moja mama lubi taki robić. Ja gotuję ze świeżych jabłek, wrzucam suszone śliwki, jakieś morele, żurawinę. I to chociaż jest słodkie i nie śmierdzi dymem 🫣
-
racuchy ze śledziem, że coooo?Popielata87 wrote:U nas też tradycyjnie. Barszcz czerwony z uszkami, karp, śledzie, groch z kapustą, pierogi z kapustą i grzybami, kompot z suszu, racuchy ze śledziem i kasza jaglana z olejem lnianym. Duża Wigilia, czteropokoleniowa.

ja jak byłam dzieckiem nie lubiłam kompotu z suszu, ale teraz uznaje to za rarytas raz w roku, chociaż za dużo nie wypije, bo wiadomo, mocny smak.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2024, 13:16
SZKODNIK, Tanashi lubią tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Omg, co za profanacja xD U nas też jest kompot z suszu, moja mama robi taki bardzo gęsty. Mój mąż go nie cierpi, więc w zeszłym roku wymyśliłam swoją wersję z suszonymi owocami, do których wciskam sok z 2 pomarańczy, 2 pokrojone jabłka, do tego dużo cynamonu, goździków i anyżu. Jest o wiele lżejszy, a jak się schłodzi w lodówce to w ogóle pyszny

Oooo tak na zimno 🤩, aż mam slinotok
Tanashi lubi tę wiadomość
-
kasssia wrote:racuchy ze śledziem, że coooo?

ja jak byłam dzieckiem nie lubiłam kompotu z suszu, ale teraz uznaje to za rarytas raz w roku, chociaż za dużo nie wypije, bo wiadomo, mocny smak.
Też jestem ciekawa smaku, w internetach całkiem smacznie to wygląda.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2024, 13:18
amoze lubi tę wiadomość
-
Na razie jeszcze nie wiadomo nic. Czekam na wyniki cytomegalii i na badania prenatalne w środę.SZKODNIK wrote:Jak u Ciebie ? Wiadomo coś więcej?
Racuchy ze śledziem zawsze robi mój dziadek. To po prostu racuchy drożdżowe na słono, w których są kawałki śledzi. Ja akurat nie przepadam, ale wszyscy się zajadają. Dla mnie są zawsze bez nadzienia:)Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2024, 13:30
SZKODNIK lubi tę wiadomość
-
Popielata87 wrote:Na razie jeszcze nie wiadomo nic. Czekam na wyniki cytomegalii i na badania prenatalne w środę.
Racuchy ze śledziem zawsze robi mój dziadek. To po prostu racuchy drożdżowe na słono, w których są kawałki śledzi. Ja akurat nie przepadam, ale wszyscy się zajadają. Dla mnie są zawsze bez nadzienia:)
Czekamy z Tobą i nie zazdroszczę stresu.
Popielata87, Cel95 lubią tę wiadomość
-
U nas i barszcz z uszkami i grzybowa. U męża babcia na siłę do barszczu zawsze wsadza FASOLĘ 😭 Groch z Kapustą, pierogi z kapustą i grzybami i na „słodko” z szuszonymi śliwkami. Coś czego jeszcze nigdzie nie widziałam to kasza ze śliwkami (ja koooocham). Kompot z suszu też mój smakołyk od kilku lat. A u mojego męża jeszcze ŻUR i to jest coś co mi nie przechodzi przez gardło
ziemniaki do żuru i do ryby. U mnie rybę się je z chlebem, nigdy nie było ziemniaków na wigilii
💔 Marcysia 21t 👼 -
Hejka👋👋
Widzę że świąteczne tematy wjechały na forum 🎄🎆
U nas podobnie jak u Ciebie Popielata.
Popielata87 wrote:U nas też tradycyjnie. Barszcz czerwony z uszkami, karp, śledzie, groch z kapustą, pierogi z kapustą i grzybami, kompot z suszu, racuchy ze śledziem i kasza jaglana z olejem lnianym. Duża Wigilia, czteropokoleniowa.
Kasza raz jest raz nie, w zależności od kogo babcie mamy to wtedy kasza jęczmienna i sos grzybowy.
Racuchy z śledziem...mmm danie, na które czekam cały rok, bo tylko w wigilię jest serwowane 🥰
Rybę czy karpia jemy z chlebem ewentualnie z chałką (mimo wszystko z ryba to dobre połączenie).Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 grudnia 2024, 14:12
-
Ja się właśnie załamałam, myślałam, że temat cukrzycy mnie minął, bo co jakiś czas kontrolowałam cukier i był w normie.
A tu na czczo 95 jak ostatnio, ale godzinie aż 194.... po 2godzinach 124...
co tu się w ogóle odwaliło to ja nie wiem... : (
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g










