CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Jezu no tak, w środę przecież. Jutro niedziela. Sory, ja dziś pół dnia pracowałam i dla mnie jest roboczy tydzień 🫣
Luna co do filtrów to akurat mamy więcej niż zmiękczający. Mamy jeszcze węglowy i taki, który wyłapuje zanieczyszczenia mechaniczne, cały taki system. U nas się sprawdza ta stacja
Ja jak idę na spacer po miejscowości po prostu wrzucam do kieszeni gaz i tyle 🤷♀️ choć nie zdarzyło się użyćWiadomość wyedytowana przez autora: 11 stycznia 2025, 22:31
-
Gusia_ wrote:Luna co do filtrów to akurat mamy więcej niż zmiękczający. Mamy jeszcze węglowy i taki, który wyłapuje zanieczyszczenia mechaniczne, cały taki system. U nas się sprawdza ta stacja

Ooo przypomniałaś mi. Też mam węglowy. Miałam go wymirniac co chyba 3msc. Qrcze -
Jako właścicielka psa muszę niestety dołączyć do hejterow właścicieli psów 🤣 tzn. tych nierozważnych. W poprzedniej ciąży jeszcze się bujalam na samotne spacery z psem, ale moje prośby żeby NIE PODCHODZIĆ SIĘ PRZYWITAĆ, bo jestem w ciąży i nie spuszczam psa ze smyczy, więc jak zaczną biegać, będzie mnie szarpał, były totalnie zignorowane. A w 37 tygodniu ciąży leciałam jeszcze z psem do weterynarza na szycie ucha, bo piesek, który tylko miał "podejść się przywitać", rozgryzł mojemu ucho
Teraz już nie chodzę sama na spacery z psem w ciąży, bo się boję. A z dzieckiem to już w ogóle, nie zlicze ile razy już krzyczałam w lesie proszę zapiąć psa gdy biegł i prosto na nas, a właściciel 500 m dalej w telefonie... Też mam gaz pieprzowy w żelu i jak trzeba będzie to psikne.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 stycznia 2025, 22:35
Cel95, Kkk77, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny tylko z tym gazem uważajcie, słyszałam już o takich akcjach że pod wpływem wiatru czy po prostu stresującej sytuacji można dostać rikoszetem.
Anku bardzo mi przykro, mam nadzieję, że jednak leki pomogą i uda się pozbyć tego dziadostwa. Trzymam mocno kciuki i oby do środy. ✊🏻✊🏻
Cel95 lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Jako właścicielka psa muszę niestety dołączyć do hejterow właścicieli psów 🤣 tzn. tych nierozważnych. W poprzedniej ciąży jeszcze się bujalam na samotne spacery z psem, ale moje prośby żeby NIE PODCHODZIĆ SIĘ PRZYWITAĆ, bo jestem w ciąży i nie spuszczam psa ze smyczy, więc jak zaczną biegać, będzie mnie szarpał, były totalnie zignorowane. A w 37 tygodniu ciąży leciałam jeszcze z psem do weterynarza na szycie ucha, bo piesek, który tylko miał "podejść się przywitać", rozgryzł mojemu ucho
Teraz już nie chodzę sama na spacery z psem w ciąży, bo się boję. A z dzieckiem to już w ogóle, nie zlicze ile razy już krzyczałam w lesie proszę zapiąć psa gdy biegł i prosto na nas, a właściciel 500 m dalej w telefonie... Też mam gaz pieprzowy w żelu i jak trzeba będzie to psikne.
Same here. Idę do parku lub do lasu to na smyczy. Ludzie mają to gdzieś i puszczają psy. Ile razy taki mały pierdzielec zaczal atakować mojego psa. No to moja też wystawi zęby a właściciele mikro psów mają to w nosie. Kiedyś jeden to już gryzł moją ale był tak mały że po prostu przyglądała się jak wiewiórce z niedowierzaniem xD nic się nie stało ale aż się przestraszyłam.
Duże jakieś groźne psy puszczone luzem to już w ogóle ostro przerąbane, ja się takich boję jak cholera. Idzie taki pies to idę na 2 stronę ulicy. Czasem są na pewno wychowane amstaffy, pitbulle, ale bywają też właściciele debile i nie mam zamiaru na sobie robić testu jaki właściciel spaceruje 😄
Ogółem jestem pełna podziwu że mając 15 lat chodziłam sama z psem do lasu. Teraz po latach różnych historii zawsze chodzę z kims bo boję się być samej w psiej sytuacji konfliktowej. A starczyłoby jakby ludzie zgodnie z regulaminem lasu który nawet ma status rezerwatu czy czegoś w ten deseń mieli psy na smyczy.....sarny też by skorzystały na tym.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2025, 04:18
Kkk77, Alex_92 lubią tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Złapała mnie mega senność koło 22 a teraz już 0% senności i leżę sobie. Na osiedlu ktoś przyjechał o 3 odśnieżać ścieżkę ogrodową i slyszalam takie szumienie. Mam ochotę przeteleportować tej osobie ciepła herbatę i ciastka.. w sumie nasz ogród jest dość spory i się ciągnie. Śniegu tyle że wygląda jakbyśmy w górach mieszkali, lub na odludziu 😄 fajnie w sumie ale odśnieżanie auta będzie dla męża ciekawe.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2025, 04:09
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Mnie szlag trafia ostatnio. Bo jeśli tylko mąż wstanie na siku albo po prostu wcześniej i cicho stara się wyjsc ja się budzę. Jeśli on idzie później spać ja się budzę. Qurcze. Przewróci się na 2gi bok się budzę. Oszalec idzie taki mam lekki sen. A już było super, po porodzie i juz od ponad 4l, to mogłam przespać i burze i sylwestra i imprezę za ścianą ( była impreza?). W tej ciąży mam strasznie lekki sen. A on jeszxze jak na złość wstaje po nocy. Chyba mu powiem zebybspal sobie sam.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2025, 05:42
-
Luna30 wrote:Mnie szlag trafia ostatnio. Bo jeśli tylko mąż wstanie na siku albo po prostu wcześniej i cicho stara się wyjsc ja się budzę. Jeśli on idzie później spać ja się budzę. Qurcze. Przewróci się na 2gi bok się budzę. Oszalec idzie taki mam lekki sen. A już było super, po porodzie i juz od ponad 4l, to mogłam przespać i burze i sylwestra i imprezę za ścianą ( była impreza?). W tej ciąży mam strasznie lekki sen. A on jeszxze jak na złość wstaje po nocy. Chyba mu powiem zebybspal sobie sam.
Ja od ponad 9 lat nie przespałam ani jednej całej nocy bez wybudzenia 😆 już się przyzwyczaiłam do tego. Taki mam cały czas płytki sen 🫣Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Cel95 wrote:Same here. Idę do parku lub do lasu to na smyczy. Ludzie mają to gdzieś i puszczają psy. Ile razy taki mały pierdzielec zaczal atakować mojego psa. No to moja też wystawi zęby a właściciele mikro psów mają to w nosie. Kiedyś jeden to już gryzł moją ale był tak mały że po prostu przyglądała się jak wiewiórce z niedowierzaniem xD nic się nie stało ale aż się przestraszyłam.
Duże jakieś groźne psy puszczone luzem to już w ogóle ostro przerąbane, ja się takich boję jak cholera. Idzie taki pies to idę na 2 stronę ulicy. Czasem są na pewno wychowane amstaffy, pitbulle, ale bywają też właściciele debile i nie mam zamiaru na sobie robić testu jaki właściciel spaceruje 😄
Ogółem jestem pełna podziwu że mając 15 lat chodziłam sama z psem do lasu. Teraz po latach różnych historii zawsze chodzę z kims bo boję się być samej w psiej sytuacji konfliktowej. A starczyłoby jakby ludzie zgodnie z regulaminem lasu który nawet ma status rezerwatu czy czegoś w ten deseń mieli psy na smyczy.....sarny też by skorzystały na tym.
Dołączam, do kompletu jako właścicielka asta 🤣 niestety przez takie podbiegające pseudo przyjaźnie psy, moja zaczęła do większości obcych się rzucać, miesiące pracy mnie to kosztuje, bo co zaczyna być z nią lepiej to jakiś debil się nawinie i zaczynamy robotę od nowa 🫠 i ludzi wali to czy masz małego psa czy dużego, czy hipotetycznie groźnego czy nie - ICH CHCE SIE PRZYWITAĆ I TO JEST 🐥WA ŚWIĘTE. Na chwilę obecną nawet przestałam się z ludźmi wykłócać - nie będę się martwić o obcego psa bardziej niż jego właściciel, podbiega, zaczepia to daje mojej go odstraszyć po swojemu - widać że podbudowuje jej to bardziej pewność siebie niż jak się szarpiemy, ja dre ryja, nic z tego wszystkiego nie ma, ja wściekła, pies przestraszony i gowno.
Co do gazu to polecam w żelu - problem wiatru i dmuchnięcia w oczy rozwiązany. No i dobrze mieć przy sobie chusteczki neutralizujące dla przypadkowych ofiar (siebie i swojego psa xd). Noszę gaz od lat i nigdy nie użyłam 🙈 zawsze wystarczyło debili postraszyć, że się go użyje i nagle magicznie się materializowali obok, wprawdzie wyzywając od psychopatek, ale taka psychopatka mogę być heheWiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2025, 08:04
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Luna30 wrote:Mnie szlag trafia ostatnio. Bo jeśli tylko mąż wstanie na siku albo po prostu wcześniej i cicho stara się wyjsc ja się budzę. Jeśli on idzie później spać ja się budzę. Qurcze. Przewróci się na 2gi bok się budzę. Oszalec idzie taki mam lekki sen. A już było super, po porodzie i juz od ponad 4l, to mogłam przespać i burze i sylwestra i imprezę za ścianą ( była impreza?). W tej ciąży mam strasznie lekki sen. A on jeszxze jak na złość wstaje po nocy. Chyba mu powiem zebybspal sobie sam.
Haha ja dla mojego męża jestem Twoim mężem budzę go kilka razy obracaniem się jak dziki knur w zapachowych żołędziach, chodzeniem siku, wzdychaniem itp xD ale on to ma sen jak suseł i sobie zasypia od razu i śpi jakby jutro snu miało nie być.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
asiun wrote:Luna mam podobnie 😐😐. Godzinę temu obudził mnie piec gazowy jak się załączał 🤣🙈.
Muszę dzisiaj jechać na uczelnię, mam dwa dość trudne kolokwia i jak widać pojadę niewyspana.
Powodzenia!
asiun lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Kkk tak, ja też jak postraszę to nagle psa mogą zabrać. Magia po prostu jak ludzie zobaczą ten gaz. Jakby nie można bez tego zadbać o swoje zwierzę. My też mamy owczarka, też go bierzemy na spacery. Chodzi na smyczy i nigdy się nie zdarzyło, żeby do kogoś podbiegł, skoczył itd. Szkoda, że nie wszyscy ludzie myślą 🤷♀️
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
Trochę sutki, są opuchnięte ale na pewno nie czuję już tego bólu co na początkumagdalena321 wrote:Czy którąś z Was bolą piersi? Mnie bolą jak tylko zdejmę stanik wieczorem albo w nocy. Czuję je takie autentycznie ciężkie i twardsze i uczucie jakby mi się w nich mleko zbierało 🫣
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Mnie rwą cycuchy od środka, raz jeden raz drugi
...bolesne na prawdę. Uczucie właśnie jakby było za dużo mleka przy KP.
Ja 2 dni się cieszyłam super snem...dziś znów przerwa między 2, a 3 na 1,5h. Jakie to jest wkurzające 😈. Ale na szczęście rano budzę się wyspana. -
SZKODNIK wrote:Mnie rwą cycuchy od środka, raz jeden raz drugi
...bolesne na prawdę. Uczucie właśnie jakby było za dużo mleka przy KP.
Ja 2 dni się cieszyłam super snem...dziś znów przerwa między 2, a 3 na 1,5h. Jakie to jest wkurzające 😈. Ale na szczęście rano budzę się wyspana.
Noo właśnie ja mam to samo od środka jakby je miało rozsadzić 😅🫣Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷









