Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › CZERWIEC 2025
Odpowiedz

CZERWIEC 2025

Oceń ten wątek:
  • koktajlowa Autorytet
    Postów: 2348 1657

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po normalnej wizycie, ma 340 g, ponoć duża jak na swój wiek. No i na 99% dziewczynka więc można mi wpisać 🩷 Żelazo - tardyferon za wczasu przepisany. Jak zażywacie? Z posiłkiem?

    Alex_92, xSmerfetkax, Elza1234, Gusia_, eeemakarena, Weronka, KarolaKinga, awokado 🥑, Nineq, Klaudek11, przygodami66, Maj.a, Revolutionary , Moooniii, Natalia1992, kasssia, Lauraa, Tanashi, CelinaJan, Margareetka, amoze, Lola93 lubią tę wiadomość

    09.10.2024
    bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
    11.10.2024
    bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
    14.10.2024
    bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
    16.10.2024
    bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
    24.10.24 wizyta
    06.11.24 [7+3] jest ❤️
    14.11.24 [8+4] 1,98 cm
    27.11.24 [10+3] 3,65 cm
    09.12.24 [12+1] 5,65 cm
    13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
    18.12.24 [13+3] 7,49 cm
    02.01.25 [15+4]145 g
    15.01.25 [17+3] 222 g
    30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
    14.02.25 [21+5] 482 g II
    28.02.25 [23+5] 621 g
    13.03.25 [25+4] 890 g
    28.03.25 [27+5] 1124 g
    08.04.25 [29+2] 1570 g
    18.04.25 [30+5] 1764 g III
    22.04.25 [31+2] 1800 g
    29.04.25 [32+2] 1980 g
    05.05.25 [33+1] 2203 g
    09.05.25 [33+5] 2500 g
    22.05.24 [35+5] 3040 g
    28.05.24 [36+4] 3140 g
    04.2024 cb (7cs)
    04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
    02.2020 cb (6cs)
    01.2016 córka 💙
    age.png
  • xSmerfetkax Autorytet
    Postów: 1646 1884

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Malinaaaa graty po wizycie!

    xSmerfetkax też się czaje na anglecare. W zestawie z 5 wkładami 160 zł. To chyba w miarę cena
    Ja kupiłam za 110 z trzema wkładami na allegro

    age.png

    preg.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1939 1147

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    koktajlowa wrote:
    Ja po normalnej wizycie, ma 340 g, ponoć duża jak na swój wiek. No i na 99% dziewczynka więc można mi wpisać 🩷 Żelazo - tardyferon za wczasu przepisany. Jak zażywacie? Z posiłkiem?

    Ja zażywałam (jeszcze przed ciążą) na czczo, bo pamiętam i pamiętam, że było dużo rzeczy utrudniających wchłanianie (kawa na 100% i chyba rzeczy, które mają dużo wapnia), ale generalnie po tym mnie bolał brzuch i mogą się zdarzać biegunki lub zaparcia, więc jak się masz męczyć to chyba już lepiej z posiłkiem, nawet jak się dobrze nie wchłonie).

    age.png
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mooonii to witaj w klubie miłośników trzymania nogi przy uszach😅

    Koktajlowa ja zażywałam z posiłkiem ale sto lat temu. Ogólnie tardyferon to strasznie przestarzały lek...nie migl dać czegoś nowszego?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2025, 19:12

    Moooniii lubi tę wiadomość

    event.png
  • koktajlowa Autorytet
    Postów: 2348 1657

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobra ale dalej mam rozkminy. Biorę 800 mikrogram folianu, a widzę, że ten tardyferon to z kwasem foliowym jest 😬 Nie wiem czy nie przedobrze...

    09.10.2024
    bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
    11.10.2024
    bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
    14.10.2024
    bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
    16.10.2024
    bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
    24.10.24 wizyta
    06.11.24 [7+3] jest ❤️
    14.11.24 [8+4] 1,98 cm
    27.11.24 [10+3] 3,65 cm
    09.12.24 [12+1] 5,65 cm
    13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
    18.12.24 [13+3] 7,49 cm
    02.01.25 [15+4]145 g
    15.01.25 [17+3] 222 g
    30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
    14.02.25 [21+5] 482 g II
    28.02.25 [23+5] 621 g
    13.03.25 [25+4] 890 g
    28.03.25 [27+5] 1124 g
    08.04.25 [29+2] 1570 g
    18.04.25 [30+5] 1764 g III
    22.04.25 [31+2] 1800 g
    29.04.25 [32+2] 1980 g
    05.05.25 [33+1] 2203 g
    09.05.25 [33+5] 2500 g
    22.05.24 [35+5] 3040 g
    28.05.24 [36+4] 3140 g
    04.2024 cb (7cs)
    04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
    02.2020 cb (6cs)
    01.2016 córka 💙
    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam zapisany ten tardyferon. Biorę ze śniadaniem, tylko nie jem mlecznych śniadań. Ale ogólnie nie jem mlecznych, ze względu na euthyrox i nie pijam kawy rano. Pierwszy tydzień miałam po nim biegunki, teraz już jelitowo okej. Koktajlowa, życzę Ci, żebyś nie miała rewolucji po nim :) i biorę normalnie dodatkowo też kwas foliowy i folinan w witaminach

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2025, 19:13

    koktajlowa lubi tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Elza1234 Autorytet
    Postów: 9828 8275

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    koktajlowa wrote:
    Dobra ale dalej mam rozkminy. Biorę 800 mikrogram folianu, a widzę, że ten tardyferon to z kwasem foliowym jest 😬 Nie wiem czy nie przedobrze...
    Kwasu foliowego nie można za bardzo przedawkować :) w sensie nie ma żadnych skutków ubocznych jak jest go za dużo

    koktajlowa lubi tę wiadomość

    age.png
  • Blackapple Autorytet
    Postów: 1939 1147

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A też ten kwas foliowy w tadryferonie to nie jest ten, który się dobrze przyswaja ;)

    age.png
  • Revolutionary Autorytet
    Postów: 2567 2497

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tanashi wrote:
    My mamy taki mikro pojemnik z klapką z IKEA, stoi na szafce przy schodach, więc wrzucamy tam pieluchy i mąż 1-2 razy dziennie wynosił je do śmietnika na zewnątrz. Dla mnie spoko opcja, bo tych 💩 nie wyobrażam sobie trzymać w otwartym śmietniku, a tak nic nie czuć.

    Ten dokładnie, on zmieści tak 5-6 pieluszek: https://www.ikea.com/pl/pl/p/hallbar-kosz-z-pokrywka-jasnoszary-90432194/?gclsrc=aw.ds&gad_source=1&gclid=Cj0KCQiA4-y8BhC3ARIsAHmjC_HHekPsp0MfuK3t2HHYKb9O0QeoNda1y_VskaqnQ7uWzRpAIocLRhkaAsNgEALw_wcB&gclsrc=aw.ds

    mamy go w kuchni w szafce pod zlewem jako na plastik 🤣 bo mamy bardzo ograniczone miejsce w szafce niestety

    2cs 🤞

    17.10.2024 ⏸️🍀
    18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
    21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
    29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
    06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
    20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
    22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
    17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
    06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
    03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
    27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
    25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙

    👩 30🧑 34 🐶 4

    A journey of a thousand miles begins with a single step...

    age.png
  • Maj.a Autorytet
    Postów: 792 1206

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się pytałam w aptece i Tardyferon najlepiej na czczo.

    Ejj jak to ma w składzie kwas foliowy🫣 czytam skład i nie widzę 🤔🤔

    Edit. Może masz Tardyferon fol i wtedy ma kwas hmm?? A zwykły nie ma??

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2025, 20:35



    05.10. ⏸
    🏨👶🍼 22.06. 2830g

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tardyferon-Fol. W ulotce jest, że można przed posiłkiem lub w trakcie :) I tak też powiedział mi lekarz, jak zapisywał. Ja biore ze śniadaniem, bo nie lubię leków na pusty żołądek brać, zresztą przed i tak biorę euthyrox :) No i jak się zażywa z jedzeniem, to piszą, że jest mniej skutków ubocznych :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2025, 20:40

    Maj.a lubi tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    No a jak byliście poza domem ,bez dostępu do podgrzania np 12-16 h to co z wodą?


    Ale raczej takiej syt nie było. Bo jak gdzieś jechaliśmy to była woda do rodziny czy hotelu. Zresztą w zimie z noworodkiem nie jeździliśmy daleko a potem po rozszerzaniu diety już z górki bo dawaliśmy normalne jedzenie a mleko np 2 razy dziennie. W nocy mieliśmy podgrzewacz pp prostu. Woda całą noc na 37c i tylko sypalismy mleko nawet nie chciało nam się czekać żeby go włączać zanim sie nagrzeje woda więc woda całą noc w nim była. Ale to też na początku. Generalnie to dawaliśmy często w temp pokojowej to mleko xd kwintesencja wygody xd bo jeśli przy kp mozna odciągnąć i dawać w temp pokojowej to modyfikowane też. Proszek się rozpuszczał normalnie. Aczkolwiek zazwyczaj dolewalismy troche cieplej wody i " na oko" albo właśnie nocami woda była całą noc w 37c w podgrzewaczu. Raz czy dwa chyba na spacer wzięłam w termosie wodę takim co pokazuje temperaturę. Jakbym miała taką syt to do termosu gorąca wodę i mieszam w butelce i na nadgarstek. Tak bym zrobiła z noworodkiem.

    Dla mnie wygodniej niż odciąganie, zresztą prz6 odciąganiu i tak cycki się przepełniają wiec długo nie pośpisz. A tak to mąż ma wodę w podgrzewaczu i sobie radzi tylko ma proszek wsypać a ja całą noc mogę spać. No i przy odciąganiu trzeba się natrudzić, nie można za dużo bo się laktacja rozpędzi, potem to mleko też ma jakiś krotki termin ważności...

    Dla mnie największy minus to te butelki. Teraz kupiłabym sterylizator...a tak się męczyliśmy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2025, 21:07

  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna to brzmi skomplikowanie. Ja mam nadzieję że uda się kp i będę mogą być włóczykjem bez termosów

    event.png
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola3xJ:D wrote:
    Luna to brzmi skomplikowanie. Ja mam nadzieję że uda się kp i będę mogą być włóczykjem bez termosów


    Ale czemu skomplikowanie? Wodę w podgrzewaczu masz gotowa. Dosypujesz proszek mieszasz i już.

    Dla mnie fajnie bo lubię spać xd całą noc bez bolących cycków. Ten termos to wzięłam raz czy 2 w zimie. A my mamy termin na lato. Może pic w temp pokojowej/otoczenia. Wystarczy zabrać wodę. Zazwyczaj karmiłam przed spacerem po prostu. Raczej w zimie nie lazilam dłużej niż 1.5h na zewnątrz.

    Dla mnie kp wydaje się okropnie męczące. Jeśliby było to 1 kryterium to bym wolała mm. Ciągle coś z tym kp, szukanie miejsca, pozycji, odpowiednie bluzki, ciągle bolące cycki, cieknące mleko...noe jestem fanką. Wolałabym brać wodę albo wstawiać podgrzewacz na noc:) co kto lubi

    Ale dobrze rozumiem że nawet jak odciągnę mleko przy kp to nie pośpie? Bo jak odciągałam to i tak mnie budził ból...nie mogłam przespać nocy nawet jak miałam męża chętnego. Czy coś źle robiłam?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2025, 21:16

  • kasssia Autorytet
    Postów: 2341 1835

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siema dziewczyny :) ja też nie wyobrażam sobie nic prostszego niż KP :) bluzki nie potrzebne, na kapanie są wkładki, problemu z pozycjami nie znam. Raz byłam na basenie na zajęciach dla dzieci i widziałam jak dziewczyna się uwijała żeby nasypać proszek, wlać wode, wymieszać to… a obok dziecko wrzeszczy… a ja już dawno siedziałam na ławce i karmiłam, to był ten moment kiedy zrozumiałam dlaczego tak lubie KP 🤣

    SZKODNIK, Revolutionary lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też uważam, że kp jest proste. Nie miałam takich sytuacji Luna o jakich piszesz, żeby bolały mnie w nocy piersi. Jak dziecko regularnie je, to nic poza nawalam raczej nie boli? No i właśnie, co się robi z dzieckiem jak ono płacze, że jest głodne? Karmiąc piersią od razu dostaje mleko. Mnie by stresowało robienie jedzenia pod presją. No ale ja nigdy też nie widziałam sensu w odciąganiu mleka żeby mąż w nocy karmił. Budzę się na chwilę, nawet nie wychodzę spod ciepłej kołdry, karmię bobasa i śpimy dalej. Mnie również zniechęca do mm to, że właśnie trzeba w nocy chodzić, robić te mleka, myć butelki… Oczywiscie pomijając względy zdrowotne, już pod tym względem kp dla mnie też jest prostsze. Myśle, ze każdy musi typ karmienia dobrać do siebie i swojego stylu życia, ale bardzo bym chciała znów kp, bo dla mnie też w tym nie ma nic trudnego/męczącego/bolacego.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2025, 21:44

    Klaudek11 lubi tę wiadomość

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie ja idąc w Tatrach przez 10 h nie wyobrażam sobie brać termosów z wodą do mleka. Mam dla siebie wodę. Mlekiem.karmie z piersi. Gotowym. Pamiętam swojego czasu jak doszliśmy na Kasprowy i mieliśmy iść do Murowańca. Na Kaspro byla jakas awaria kolejki,ludziom się mleko skończyło dla dzieci i ponoć jakas obca kobieta karmiła te dzieci piersią. Ja to już później czytałam na necie . Można chyba poszukać jak to dokładniej wyglądało.
    Jak kassia pisze, sa miejsca gdzie to robienie mleka jest kłopotliwe. Tak to pierś i narka. Ja tam karmiłam wszędzie, nawet w autobusie. Do tego tyle kasy na to idzie ,pamiętam.jak córka była mała to na nic kasy nie wydawałam tylko na mleko
    To mycie butelek, wymienianie ich co miesiąc.

    Mm wybrałabym tylko ze względu na alergie u dziecka chyba.

    Gusia oj ja mialalam problem z piersiami bite 1,5 roku. Ciągle zapalenia poersi,zastoje i hiperlaktacje. No ale i tak chce kp..Właśnie przez wygodę. Do tego nic nie naprawia zła tego świata tak dobrze ja memlanie piersi

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2025, 21:50

    event.png
  • Gusia_ Autorytet
    Postów: 6264 6450

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karola to współczuję. Ja miałam zapalenie piersi raz, w pierwszym tygodniu po wyjściu ze szpitala z drugą córką. Zatkał mi się kanalik, miałam w tym samym czasie też covid, więc byłam osłabiona, ale po antybiotyku szybko zeszło i to był właściwie poza nawałem jeden raz, kiedy karmienie się dla mnie wiązało z bólem.

    Ogólnie dzięki, dzięki Wam zaczęłam myśleć o nawale pokarmu i tym okropnym uczuciu przepełnienia, którego nie znoszę. Czy ktoś wymyślił już jakiś sposób, jak to jakoś przespać albo coś? 🤣🤣🤣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2025, 21:54

    preg.png

    🎊 czekamy na kolejnego dzidziusia!
    👧👧 dwie córki
    😢 2020 poronienie zatrzymane

    Hashimoto
  • Luna30 Autorytet
    Postów: 2301 860

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusia_ wrote:
    Karola to współczuję. Ja miałam zapalenie piersi raz, w pierwszym tygodniu po wyjściu ze szpitala z drugą córką. Zatkał mi się kanalik, miałam w tym samym czasie też covid, więc byłam osłabiona, ale po antybiotyku szybko zeszło i to był właściwie poza nawałem jeden raz, kiedy karmienie się dla mnie wiązało z bólem.

    Ogólnie dzięki, dzięki Wam zaczęłam myśleć o nawale pokarmu i tym okropnym uczuciu przepełnienia, którego nie znoszę. Czy ktoś wymyślił już jakiś sposób, jak to jakoś przespać albo coś? 🤣🤣🤣


    No to ja nie wiem jak to jest. Bo mnie te piersi bolały jak się przepełniały. Kp co 2-3h i jak nawet dziecko spało to i tak budziłam się po 3h z bólem. Tak samo jak chciałam pospac to i tak musialam karmic...tak to mąż karmił mm i przebierał co któryś dzień a ja odsypiałam. Ja miałam problemy nad ranem. Jak się budziłam na kp to od tej 4-5 nie mogłam już zasnąć. Bo się rozbudziłam. Zanim nakarmiłam nawet na leżąco, przebrałam, poszłam do WC...byłam rozbudzona i wk****.

    Możliwe że u nas to była kwestia dziecka. Jadło bardzo nieregularnie. Co chwile a to miałam nawał a to mało...to chyba była kwestia tych alergii to nieregulatne jedzenie. Bo po jedzeniu nie spała mi normalnie tylko np budziła się po 20min z rykiem. I ogolnie to więcej płakała niż spała.

    Ja spróbuję bo uważam że tak jest lepiej dla dzidzi ale entuzjazmu to ja nie mam xd. U nas wgl jest nietypowo. Z naszą córka od urodzenia noe idzie sir wyspac razem. Najpierw te alergie i kolki a potem spanie zxnia w łóżku to koszmar.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia 2025, 22:08

  • Karola3xJ:D Autorytet
    Postów: 6650 4456

    Wysłany: 30 stycznia 2025, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak ktoś może odciągnąć żeby ulżyć to spoko. Moje cycki są odporne na laktator. Mam.z 4 na strychu,żaden nie ogarnął. Ja musze mieć dziecko i tyle.
    Ja pamiętam jak a mialam takie zapalenie że myślałam że umrę. Zabili nam tymi deskami te okna,ciemno jak nie wiem, ja gorączka 40 st. ,stawy napuchniete,czerwone bo się choroba reumatologiczna odezwała, i na następny dzień pierś bordowa i ból taki ze chciałam ją odrąbać.
    Chyba najgorsze combo jakie w życiu mialam

    event.png
‹‹ ‹ 748 749 750 751 752 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Programy dawstwa komórek i moment, w którym warto o nich pomyśleć.

Gdy własne komórki mówią „nie”. A medycyna wciąż potrafi powiedzieć „tak”. Kiedy pada słowo „dawstwo”, niewiele osób reaguje spokojnie. To nie jest temat do rozmów między zupą a deserem. W życiu większości kobiet i par pojawia się dopiero wtedy, gdy ich pierwotna wizja drogi do rodziny zaczyna się kruszyć. Gdy mają za sobą kilka cykli IVF i za każdym razem wychodzą z wynikiem, na którym znów widnieje słowo „negatywny”. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Wspólny cel zamiast presji, czyli jak dbać o relację podczas starań o dziecko

Starania o dziecko to wyjątkowy czas w życiu pary, który potrafi mocno zbliżyć, ale też wystawić związek na poważną próbę. Początkowa ekscytacja i spontaniczność seksu szybko ustępują miejsca kalendarzykowi dni płodnych oraz presji czasu. Wtedy bliskość przestaje przynosić przyjemność, a zamienia się w zadanie do odhaczenia. Kluczem do przetrwania tego okresu w harmonii jest zmiana podejścia. Zamiast skupiać się wyłącznie na celu, warto postawić na relację, bliskość i wzajemne wsparcie.

CZYTAJ WIĘCEJ