CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
magdalena321 wrote:Haha do mnie też zaczyna docierać. Tzn bardziej niepotrzebnie czytam głupie historie na temat cesarek że można się wykrwawić ze jakiegoś zakażenia dostać że sepsa że inne rzeczy, głupia jestem wiem czego się boję jak już jedną miałam 🤪
No i o karmienie później najbardziej się boję czy się rozkręci czy będę mogła małą karmić.
Człowiek po tych 10 latach prawie to się czuje jakby był w ciemię bity i sieczka w głowie 🫣 jak ja to jedno wychowałam a teraz nie wiem jak drugie wychować? Normalnie jaja 😝😝
To ja mam 15 lat przerwy, z karmieniem ja po pierwszym "extra" porodzie nie miałam pokarmu 5 dni, a później karmiłam 3 lata, także luzik.
Widzę, że my tak podobnie 😅
magdalena321 lubi tę wiadomość
-
SZKODNIK wrote:To ja mam 15 lat przerwy, z karmieniem ja po pierwszym "extra" porodzie nie miałam pokarmu 5 dni, a później karmiłam 3 lata, także luzik.
Widzę, że my tak podobnie 😅
Ooo no to może nie będzie tak źle może jest nadzieja dla mnie z karmieniem 😆😆
Noo tak też właśnie zauważyłam że podobnie 🤪Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
SZKODNIK wrote:To ja mam 15 lat przerwy, z karmieniem ja po pierwszym "extra" porodzie nie miałam pokarmu 5 dni, a później karmiłam 3 lata, także luzik.
Widzę, że my tak podobnie 😅
A u mnie też CC, miesiąc przed terminem, mała 2,5 kg. nie miała siły ssać przez 2 tygodnie a potem hiperlakatacje miałam przez rok 🤣
Laktator w szpitalu zrobił robotę.
Z karmieniem to mam wrażenie, że im mniej wiemy wcześniej tym lepiej.
Wokół mnie same koleżanki, które bardzo chciały karmić, bardzo im zależało i nic z tego nie wyszło..pewnie ze stresu.
Więc ja znów idę w Yolo, nic nie czytam, nie edukuje sie, będzie co będzie.
Cel i inne dziewczyny, powodzenia! Czekamy na wieści.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lutego 2025, 09:51
-
A powiedzcie te które mają małe dzieci bądź pamiętają jeszcze co używały „na czasie” do kąpieli do wanienki dla takiego maluszka? Ja mojej córce pamiętam że Oilatum kupowałam bo to polecała mi położna chyba ale to takie bez zapachu tłuste było no i w sumie tylko tym.. Żadnych balsamikow oliwek itd nic. Teraz jest tego tyle że nie wiadomo na co zwrócić uwagę 🫣🧐Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
xSmerfetkax wrote:Trzymam kciuki za wizyty!
A ja wam powiem że jakoś temat porodu mnie jeszcze nie rusza, ciekawe do kiedy 🤣
Haha ja ostatnio “pocieszałam” nieciężarne koleżanki, bo mówiły, że je poród rak przeraża że przez to odkładają macierzyństwo 😂 myślę, że do mnie wciąż nie dociera, co mnie czeka, w ogóle o tym nie myślę.
A swoją drogą odnośnie wzroku, wiecie może jak to jest w przypadku bardzo dużych wad wzroku? Wiem, że powinnam iść do okulisty na konsultację, ale nie wiem kiedy to będzie najbardziej miarodajne, kwiecień/ maj?
Kciuki za dzisiejsze wizyty! Wybaczcie, ja dopiero wstałam 🙈 . Uwielbiam to, że codziennie gdy wstaje, wy już nabijacie 2-3 nowe strony wpisów 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lutego 2025, 10:04
-
Witam się z połowy mojej ciąży 😶 Kiedy to zleciało nie mam pojęcia 🤭
Teraz już z górki... 😶🤯
Dzisiaj obudziłam się jak mój wychodził do pracy 6:30 i tyle ze spania 🙄 A pogoda taka że pewnie w ciągu dnia mnie zetnie na drzemkę 🥱
Moje dziecię coraz mocniej bryka również w nocy niestety, dzisiaj jak się przebudzałam to też go czułam, teraz też pojedyncze kopniaki idą, no czuje że będzie dobry gagatek 🤭🙈
Widzę SZKODNIK że nasze dzieciaki mają podobny "tryb" 🙈
Powodzenia wszystkim wizytującym dzisiaj! 🙏
Elza1234, awokado 🥑, przygodami66, Nosa lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Co do porodu - ja z moim właśnie rozmawiałam na ten temat w sobotę i do mnie też to chyba aż tak nie dociera 🙈
Tzn ja ogólnie się nie boję i nie martwię na zapas, wręcz jestem trochę ciekawa tego przeżycia 😄😶
Bardziej się boję tego wszystkie dookoła - wiecie, że coś pójdzie nie tak itd... Samego bólu jakoś nie, bo wiem, że to ma cel i prowadzi do poznania bobasa
Damy radę dziewczyny, kto jak nie my?! 🙋♀️😉 Zresztą... Trochę nie mamy już wyboru, urodzić jakoś trzeba 🙈😄
Elza1234, Margareetka, Alex_92, Werzol lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Anabbit wrote:Haha ja ostatnio “pocieszałam” nieciężarne koleżanki, bo mówiły, że je poród rak przeraża że przez to odkładają macierzyństwo 😂 myślę, że do mnie wciąż nie dociera, co mnie czeka, w ogóle o tym nie myślę.
A swoją drogą odnośnie wzroku, wiecie może jak to jest w przypadku bardzo dużych wad wzroku? Wiem, że powinnam iść do okulisty na konsultację, ale nie wiem kiedy to będzie najbardziej miarodajne, kwiecień/ maj?
Kciuki za dzisiejsze wizyty! Wybaczcie, ja dopiero wstałam 🙈 . Uwielbiam to, że codziennie gdy wstaje, wy już nabijacie 2-3 nowe strony wpisów 😆
Moja przyjaciółka ze sporą wadą minusową, miala jakiś laserowy zabieg na siatkówkę w 2 trymestrze, na wypadek żeby jej się nie odklejała podczas porodu SN. Okulista jej tak zalecił podczas kontroli. Ja jakoś teraz się będę też zapisywać na wizytę kontrolną, bo wszystko robię na nfz, więc wolę mieć troszkę zapasu czasu
-
Revolutionary wrote:Co do porodu - ja z moim właśnie rozmawiałam na ten temat w sobotę i do mnie też to chyba aż tak nie dociera 🙈
Tzn ja ogólnie się nie boję i nie martwię na zapas, wręcz jestem trochę ciekawa tego przeżycia 😄😶
Bardziej się boję tego wszystkie dookoła - wiecie, że coś pójdzie nie tak itd... Samego bólu jakoś nie, bo wiem, że to ma cel i prowadzi do poznania bobasa
Damy radę dziewczyny, kto jak nie my?! 🙋♀️😉 Zresztą... Trochę nie mamy już wyboru, urodzić jakoś trzeba 🙈😄
Ja też mam świadomość, "że co wlazło musi wyleźć", ale chyba też wiek u mnie robi swoje
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Wiesz co, ja idę już teraz, bo dawno nikt mi ciśnienia nie sprawdzał.Anabbit wrote:Haha ja ostatnio “pocieszałam” nieciężarne koleżanki, bo mówiły, że je poród rak przeraża że przez to odkładają macierzyństwo 😂 myślę, że do mnie wciąż nie dociera, co mnie czeka, w ogóle o tym nie myślę.
A swoją drogą odnośnie wzroku, wiecie może jak to jest w przypadku bardzo dużych wad wzroku? Wiem, że powinnam iść do okulisty na konsultację, ale nie wiem kiedy to będzie najbardziej miarodajne, kwiecień/ maj?
Kciuki za dzisiejsze wizyty! Wybaczcie, ja dopiero wstałam 🙈 . Uwielbiam to, że codziennie gdy wstaje, wy już nabijacie 2-3 nowe strony wpisów 😆
Mam znajomą której w 7 miesięcy się zaczęła rozwarstwiać siatkówka od ciśnienia właśnie i tak jakoś mam ją z tyłu głowy i wole iść dwa razy najwyżej -
magdalena321 wrote:A powiedzcie te które mają małe dzieci bądź pamiętają jeszcze co używały „na czasie” do kąpieli do wanienki dla takiego maluszka? Ja mojej córce pamiętam że Oilatum kupowałam bo to polecała mi położna chyba ale to takie bez zapachu tłuste było no i w sumie tylko tym.. Żadnych balsamikow oliwek itd nic. Teraz jest tego tyle że nie wiadomo na co zwrócić uwagę 🫣🧐
Ja planuje na strat greckie mydełko z oliwa z oliwek, wychodzę z założenia że na start im mniej będę go konserwować tym lepiej.
W razie potrzeby pójdziemy w eloderm, fajnie się nam sprawdza u starszaków, a jest od 1 dnia życia.
Wczoraj zagłębiałam się w temat, bo takiego malucha w maju/czerwcu będzie już trzeba smarować jakas ochronka z filtrem ? Czy się mylę?Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lutego 2025, 10:19
-
Ja też się nie boję w sensie bólu czy coś, za pierwszym razem się też nie bałam, nawet jak rodziłam normalnie te 2 dni to nie wzięłam znieczulenia a rozwarcie już było dość takie, później skoczyło się i tak cesarka to jak puściło znieczulenie i morfina już przestała działać to już nie chciałam „dolewki” żadnej a u mnie na sali dziewczyny też po cesarce dwie to wołały położne żeby tylko im dolały bo nie mogą z bólu 🫣 ale ja ogólnie mam bardzo wysoki próg bólu, że tak powiem może trochę brzydko zabrzmi „lubię jak boli” 🤪
możecie sobie dopowiedzieć do tego co chcecie, pozwalam 🤣🤣
Ale też nie wiedziałam wtedy czego się spodziewać, teraz już wiem bo przeszłam przez to raz. I wtedy nie czytałam a teraz czytam głupoty i dlatego może strach mnie oblatuje przed tą CC. No ale pocieszam się tym że tym razem będzie na spokojnie, a nie na wariata - przyjadę, rozkroją, wyciągną, zaszyją i koniec imprezy 😆😆
Revolutionary lubi tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
magdalena321 wrote:
Ale też nie wiedziałam wtedy czego się spodziewać, teraz już wiem bo przeszłam przez to raz. I wtedy nie czytałam a teraz czytam głupoty i dlatego może strach mnie oblatuje przed tą CC. No ale pocieszam się tym że tym razem będzie na spokojnie, a nie na wariata - przyjadę, rozkroją, wyciągną, zaszyją i koniec imprezy 😆😆
U mnie było na maksa na wariata a wspominam CC bardzo dobrze, poza bólem po oczywiście 😆 -
Ja się nie stresuje porodem. Nie wypieram tego, że nadjedzie, ale mam takie myślenie: dwójkę urodziłam to i trzecie jakoś przyjdzie na świat. Byleby zdrowo. Ból porodowy jest do przeżycia, choć nie jest to nic przyjemnego. Zresztą po czasie zawsze o nim zapominam i nie mam żadnego lęku. Wspominam moje porody jako dobre
a te uczucie, kiedy podają na pierś tego mokrego małego dzidziusia jest dla mnie nie do zastąpienia i nawet jak o tym myślę to się bardzo wzruszam
Co do kąpieli: my pierwsze kilka razy w samej wodzie, potem pianką atoperal dla delikatnej skóry z mocznikiem. Starsza córkę czasem lekko gdzieniegdzie natarłam oliwką, bo od początku miała bardzo suchą skórę, ale potem odkryłam balsam Emolium, więc już tym. Oliwką jedynie ściągałam naskórek jak się łuszczył jej bardziej pod paszką czy coś takiego, bo na sucho nie chciałam jej nigdy trzeć. Ale to nie przy każdej kąpieli tylko okazjonalnie. No a później to już do kąpieli drogeryjne kosmetyki w stylu jakieś płyny Bambino do wanny czy inne co tam na promocji i wiem, że starszej córki nie uczula
Ja raczej nie planuję przesiadywać na silnym słońcu z malutką, mamy plac zabaw na podwórku w cieniu. Ale na jakieś wyjścia na pewno krem z filtrem wjedzie. Dla maluszków kupuje mineralne. Dziewczyny jak się bawią latem na dworze to codzień smaruje dla ochrony, więc już też taki nawyk, ale w tym roku już miały zwykłą ziaje dla dzieci i też było ok albo linomag emolientowy krem z filtrem też pamiętam używałamWiadomość wyedytowana przez autora: 3 lutego 2025, 10:38
Werzol lubi tę wiadomość
-
Cześć dziewczyny !
Jestem w tym temacie nowa 😀 więc najpierw chciałabym wszystkim pogratulować ♥️
A ja mianowicie przychodzę do Was z takim małym problemem, zostałam sama w piątym miesiącu ciąży ojciec dziecka z dnia na dzień uznał, że nie ma ochoty bawić się tatę i najlepiej jak nie będziemy utrzymywać kontaktu... potrzebuje dobrego prawnika jeśli chodzi o przyszłe alimenty i ustalenie prawa do opieki na dzieckiem. Jestem z Lublina, czy możecie polecić jakiegoś dobrego prawnika ? -
Ja myje dziecko tak:wlewam samą wode i wsadzam dziecko,chwilę się odmoczy ,myje buzię, później na rękę odrobinka mydła oliwkowego z Aleppo i myje tym tył głowy, szyje,paszki i pupę. Buzi już nie ruszam.
Dziecka nie będę smarować ani balsamami,ani kremami ani filtrami. Spf uznaje tylko podczas ryzyka dużego kontaktu ze słońcem np w górach ale staram się unikać takich sytuacji. Skóra jak będzie z wypryskami to albo przemywanie moim mlekiem albo kąpiel w mące ziemniaczanej.
Może kupcie sobie na odporność taki syrop https://allegro.pl/oferta/mantusil-plyn-miod-manuka-wyciag-z-kwiatostanu-lipy-cynk-i-wit-c150-ml-16853458805.
Polecił mi go pediatra i pulmonolog. W sumie odkąd go pijemy również nikt nie choruje (za wyjątkiem grypy). Może coś tam działa,trudno stwierdzić na 100%













