CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Alex_92 wrote:Mam pytanie do tych pijących kawę lub te które zrezygnowały z różnych powodów, czy słyszałyście coś o zależności przedwczesnego porodu a właśnie piciem kawy w ciąży?
Byłam ostatnio na konsultacji u dietetyczki i mówiła coś o najnowszych badaniach, że u kobiet pijących kawę zaobserwowano przedwczesną akcję porodową. Niestety nie ona pierwsza mi i tym mówi, bo i w szpitalu o tym wspominali.
Owszem, tak jak są badania, że dzieci kobiet pijących kawę mają niższą wagę przy porodzie, ale te badania głównie dotyczą tej przekraczanej bezpiecznej dawki kawy dziennie
stąd ustalona jest ta bezpieczna dawka - pamiętam to ze studiów. Z pierwszą córką wgle nie piłam kawy z drugą w ciąży normalnie jedną kawkę dziennie bo byłam zmęczona, druga urodziła się większa i obie w ciąży donoszonej 🤷♀️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2025, 12:48
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
Alex_92 wrote:Mam pytanie do tych pijących kawę lub te które zrezygnowały z różnych powodów, czy słyszałyście coś o zależności przedwczesnego porodu a właśnie piciem kawy w ciąży?
Byłam ostatnio na konsultacji u dietetyczki i mówiła coś o najnowszych badaniach, że u kobiet pijących kawę zaobserwowano przedwczesną akcję porodową. Niestety nie ona pierwsza mi i tym mówi, bo i w szpitalu o tym wspominali.
Tak jak Gusia mówi, to dotyczy przekraczania dziennej dawki kofeiny. Ja w poprzedniej ciąży piłam cały czas z wyjątkiem pierwszego trymestru, bo mnie odrzuciło i córka urodzona w 39 tygodniu, waga 3500. Teraz też piję 2x dziennie, tylko robię sobie na jedną kawę 1 łyżeczkę zwykłej kawy, a jedną bezkofeinowej
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
Ja piłam w pierwszej ciąży 2 kawy dziennie z solidnych kubków i rodziłam w terminie 39 tydzień waga 3610 , w tej ciąży też piję kawę jedną lub dwie dziennie. Myślę, że tak jak Gusia pisze w dozwolonej dawce nie ma to wpływu na ciążę, chyba że ktoś ma wysokie ciśnienie..Alex_92 wrote:Mam pytanie do tych pijących kawę lub te które zrezygnowały z różnych powodów, czy słyszałyście coś o zależności przedwczesnego porodu a właśnie piciem kawy w ciąży?
Byłam ostatnio na konsultacji u dietetyczki i mówiła coś o najnowszych badaniach, że u kobiet pijących kawę zaobserwowano przedwczesną akcję porodową. Niestety nie ona pierwsza mi i tym mówi, bo i w szpitalu o tym wspominali.Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2025, 12:51
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
Tanashi wrote:Tak jak Gusia mówi, to dotyczy przekraczania dziennej dawki kofeiny. Ja w poprzedniej ciąży piłam cały czas z wyjątkiem pierwszego trymestru, bo mnie odrzuciło i córka urodzona w 39 tygodniu, waga 3500. Teraz też piję 2x dziennie, tylko robię sobie na jedną kawę 1 łyżeczkę zwykłej kawy, a jedną bezkofeinowej

Masz jakąś smaczną kawę bezkofeinowa przetestowana? Ja kiedyś kupiłam mama coffe czy coś takiego i mi nie smakowała, więc piję jedną kawę i jedną Inkę, ale jak masz coś dobrego w smaku sprawdzonego to chętnie zgapię na testy
-
https://zapodaj.net/plik-kneqa1XM4j
Ja wczoraj kupiłam 4 bodziaki Next i pajacyka mothercare 0-3 mca ....za bagatela 10 zł na ciuchach. Stan idealny jeszcze pachną praniem. Były tez przepiękne Micro sukieneczki 😍😍😍.
Mam takie 3 lumpki w okolicy gdzie mają typowego anglika i tam zawsze niemowlak jest po 2zl .
Tak, tak staram się omijać 🤣🤣🤣
Gusia_, Alex_92, Nosa, amoze, Klaudek11, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Masz jakąś smaczną kawę bezkofeinowa przetestowana? Ja kiedyś kupiłam mama coffe czy coś takiego i mi nie smakowała, więc piję jedną kawę i jedną Inkę, ale jak masz coś dobrego w smaku sprawdzonego to chętnie zgapię na testy

Ja piję dallmayr, wersja ziarnista jest dostepna w wersji kofeinowej i bezkofeinowej
Smakują identycznie, nie rozróżniam ich, więc polecanko
-
Jeny serio? Nie wiem jak żyłam bez tej informacji! Dzięki Tanashi. My na codzień właśnie kupujemy dalmayr albo lavazza do ekspresu i to moje dwie ulubione w smaku. Zrobilas mi dzień, od razu ją zamówię 🫣❤️
Tanashi, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Biedronka@ wrote:Ja piłam w pierwszej ciąży 2 kawy dziennie z solidnych kubków i rodziłam w terminie 39 tydzień waga 3610 , w tej ciąży też piję kawę jedną lub dwie dziennie. Myślę, że tak jak Gusia pisze w dozwolonej dawce nie ma to wpływu na ciążę, chyba że ktoś ma wysokie ciśnienie..
a ja w pierwszej ciąży nie piłam i urodziłam wcześniej, ale duże dziecko (jak na wiek).
w tej pije tylko bezkofeinową, ale to głównie dlatego, że odstawienie zaleciła mi dietetyczka, ze względu na wątrobę. -
Ja myślę, że dużo zależy od tego jak ogółem człowiek reaguje na kawę. U mnie to jak jakieś dragi więc zdecydowanie ani kropelki w ciazy nie pije.
Jak czasem zapomniałam poprosić o to, żeby mi dali duże cappuccino na pojedynczym espresso nie podwójnym to czułam się jakby mi serce miało wyskoczyć
Jak jeszcze się pracowało stacjonarnie wszyscy szli na kawę a ja ... meliska 🤪 kawa tylko z dużą ilością mleka dla smakuWiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2025, 13:05
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Ja w pierwszej ciąży mało kawy piłam, jak już piłam to raczej z mlekiem i rozpuszczalna w dodatku.
A teraz nooo piję 2 dziennie i to z ekspresu ziarnistą czarną 🙃 niestety takie przyzwyczajenie już z czasów pracy że najpierw rano kawa lub dwie a później dopiero śniadanie. Choć teraz już podczas drugiej kawy jem te śniadanie żeby nie było 😅 ale nie wiem czy to ma jakiś wpływ…
W pierwszej ciąży w ogóle pod koniec już to próbowałam wszystkiego żeby przyspieszyć wywołać poród, olej z wiesiołka chyba wtedy jakieś napary cuda wianki a i tak urodziłam w sumie w terminie, bo akcja zaczęła się 21 grudnia popołudniu a 23 grudnia popołudniu dopiero zrobili mi cięcie, termin miałam na 24 grudnia. Także chyba ciało samo wie kiedy ma „zacząć” 🤗😜Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
magdalena321 wrote:Ja w pierwszej ciąży mało kawy piłam, jak już piłam to raczej z mlekiem i rozpuszczalna w dodatku.
A teraz nooo piję 2 dziennie i to z ekspresu ziarnistą czarną 🙃 niestety takie przyzwyczajenie już z czasów pracy że najpierw rano kawa lub dwie a później dopiero śniadanie. Choć teraz już podczas drugiej kawy jem te śniadanie żeby nie było 😅 ale nie wiem czy to ma jakiś wpływ…
W pierwszej ciąży w ogóle pod koniec już to próbowałam wszystkiego żeby przyspieszyć wywołać poród, olej z wiesiołka chyba wtedy jakieś napary cuda wianki a i tak urodziłam w sumie w terminie, bo akcja zaczęła się 21 grudnia popołudniu a 23 grudnia popołudniu dopiero zrobili mi cięcie, termin miałam na 24 grudnia. Także chyba ciało samo wie kiedy ma „zacząć” 🤗😜
Też pierwsza kawę pije na pusty żołądek, no nie potrafię inaczej. Tym bardziej, że niemąż donosi do łóżka;).
U mnie i tak jest super, bo z 4 na dzień zeszłam do 1 słabszej z ekspresu.
magdalena321, Nosa, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
Cel95 wrote:Ja myślę, że dużo zależy od tego jak ogółem człowiek reaguje na kawę. U mnie to jak jakieś dragi więc zdecydowanie ani kropelki w ciazy nie pije.
Tak czytałam, że jest gen, który odpowiada, za wydzielanie enzymu, który trawi kofeinę i u części ludzi on działa słabiej i nie trawią jej. -
kasssia wrote:Tak czytałam, że jest gen, który odpowiada, za wydzielanie enzymu, który trawi kofeinę i u części ludzi on działa słabiej i nie trawią jej.
Ciekawe czy to to, moi Rodzice zawsze zaczynali dzień od wspólnej kawy 😁23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Szkodnik to i ja tak samo, zeszłam do zupełnego minimum czyli 1 kawa i to taka 2/5. No nie ukrywam, że wkurzyłam się, bo lubię kawę, a ta dietetyczka ostro szła w zaparte że to jakaś nowość w kwestii badań i absolutnie ani jednej żeby nie pić. Przeszukałam internety i nigdzie nic nie znalazłam …
-
kasssia wrote:Geny też mamy po dziadkach

Moja córka ma rude włosy po teściowej
My oboje blond.
Jeśli się nie mylę to rudy to gen recesywny, więc Ty też musiałaś jej przekazać rudy gen nawet nie wiedząc, że krąży w Twojej rodzinie 😉 zawsze mnie fascynowały krzyżówki genetyczne w gimnazjum 😅 takim sposobem doszłam do tego, że mój ojciec całe życie myślał, że ma grupę 0, co jest fizycznie niemożliwe skoro ja mam AB (tak, na pewno jest moim ojcem hahah) -
Anabbit wrote:Jeśli się nie mylę to rudy to gen recesywny, więc Ty też musiałaś jej przekazać rudy gen nawet nie wiedząc, że krąży w Twojej rodzinie 😉 zawsze mnie fascynowały krzyżówki genetyczne w gimnazjum 😅 takim sposobem doszłam do tego, że mój ojciec całe życie myślał, że ma grupę 0, co jest fizycznie niemożliwe skoro ja mam AB (tak, na pewno jest moim ojcem hahah)
tylko ona nie ma takiego typowego rudego, ma taki złoto-miedziany, wpadający w blond, naprawde piękny.
oczy ma po mnie bardzo niebieskie, więc nie ma urody, typowej rudej osoby, więc nie wiem czy to "ten" gen.
Teściowa mówiła, że po pierwszej ciąży niestety ten kolor jej znikł
mnie bardzo dziwi, że są rodziny, gdzie każdy jest do siebie podobny (u mojego faceta), a inne, gdzie każdy jest z innej parafii (jak u mnie)
Tanashi lubi tę wiadomość
-
Kocham genetykę xD Moja mama ma w swojej rodzinie strasznie silne geny, kilkunastu moich kuzynów jest do siebie bardzo podobnych, właśnie wszyscy do tej rodziny ze strony babci i dziadka od mamy. Ja zresztą też i moi dwaj bracia, tylko jeden się wyłamał, więc byłam mega ciekawa, jak będzie z córką. Finalnie jak się urodziła to była czysty mąż, ale po roku zaczęła się zmieniać i teraz wygląda jak moja kopia, niesamowite to jest
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2025, 13:53
-
Ja jestem fanką rudych włosów. Sama mam blond, mąż coś między ciemny ciemnym blondem a brązem, więc ciekawa jestem, co wyjdzie z tej mieszanki 😆kasssia wrote:tylko ona nie ma takiego typowego rudego, ma taki złoto-miedziany, wpadający w blond, naprawde piękny.
oczy ma po mnie bardzo niebieskie, więc nie ma urody, typowej rudej osoby, więc nie wiem czy to "ten" gen.
Teściowa mówiła, że po pierwszej ciąży niestety ten kolor jej znikł
mnie bardzo dziwi, że są rodziny, gdzie każdy jest do siebie podobny (u mojego faceta), a inne, gdzie każdy jest z innej parafii (jak u mnie)
-
Ka pije kawę z ekspresu rano na pusty żołądek. Ok 11 piję druga. Jak są jakieś badania to będę je ignorować 😅
Moja mama na bank mi przyjdzie do szpitala. Jej jak się mówi ,że ma nie przychodzić to i tak przychodzi. Więc zgadnijcie po kim mam gen głuchoty wybiórczej i ignorowania😅
Najważniejsze żeby truskawki i arbuza miała że sobą.
Czekam w kolejce do gina a gin już drugiego faceta przyjmuje. A ja byłam pierwsza. Co za czasy😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2025, 13:56












