CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Problem PRAWDOPODOBNIE tkwi w samych jelitach więc nie mogli sprawdzić. Plan jest taki, że pójdzie kolejny raz do gastrologa niech mu zrobią kolonoskopię, bo gastroskopia wyszla ok i tak myślę, że do kogoś ktoś typowo zajmuje się przeponą, bo to, że lewa strona jest dość konkretnie uniesiona to nie jest jednak błąd.Anabbit wrote:Cooooo 😳 ale skoro go otworzyli, nie byli w stanie sprawdzić czy coś i co tam jest?⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Nineq wrote:Odnoszę wrażenie, że facet dopóki nie ma namacalnego dowodu na stnienie tego dziecka to nie ogarnia, że to serio. Mój był ze mną raz w 12t na usg i widział jak się rusza - trochę uwierzył, że to prawda, ale do dziś dla niego to abstrakcja. Dowiedział się, że chłopak, ucieszył, ale sam przyznał, że nierealna sprawa. Może jak poczuje, że się rusza? Bo do tej pory się nie udało.
Z tym, że na wszystko mamy czas... standard. Mówię, że oglądałam meble do sypialni i można w marcu pomyśleć już, a on że mamy czas i w kwietniu. Mówię, że w maju chce mieć spakowaną torbę do szpitala - pyta czemu tak wcześnie? 🤡kabaret.
Ja i tak zrobię po swojemu, nie będę czekała z wyprawką na ostatnią chwilę.
Nie wiem, czy to tylko faceci, którzy mają zostać pierwszy raz ojcami tak mają? Oczywiście nie mówię, że wszyscy, bo wiem, że niektórzy od początku się angażują.
No mój to mnie ciągle strofuje ze juz czas kupić to czy tamto.
Alex, może go w coś zaangażuj? Jakas szkoła rodzenia czy coś? Rozmowa z dzieckiem, budowanie więzi?
Jak ja ostatnio byłam na wykładzie Mąż coś innego ogarniał i marudzil ze mu przykroz ze nie da rady, ale była masa chłopów i słuchali uważnie. Może jak ujrzy podejście innych samców to się lekko zmieni
Mój najbardziej czeka na warsztaty praktyczne. Typu opieka przy kąpieli, zmiana pieluszki itp.
Co do obecności przy porodzie kiedyś mu mówiłam, że nie chce, a teraz, że chce, zdziwił się, ale myślę, że mnie nie zawiedzie xD A też chłopa nie sadzają naprzeciwko krocza tylko chyba stoi sobie koło żony, wspiera i jest jej głosem w razie czegoWiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2025, 12:18
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Tak tak, to mój się wybiera na te praktyczne zajęcia oczywiście, ale kwestia porodu to narazie trudny temat… jego zaangażowanie póki co zaczyna i kończy się na tym, że stwierdził, że będzie puszczał Krzysiowi codziennie hymn realu 🫣czy to można uznać za zaangażowanie? 🙃😅
Ja bym wolała, żeby on jednak był przy porodzie, bo nikogo innego sobie nie wyobrażam, a sama nie wiem czy dam radę. No jakby to mój mąż powiedział, jeszcze mamy czas 😬 -
Bo przy pierwszym dziecko faceci często mysla że data porodu to jak data wesela czy święta. Sztywna i koniec. W ogóle sobie nie zdają sprawy że ciaza to stan z niepewnym jutrem. Dopiero jak parę razy się obsrają i zaskoczą to do nich dociera że to nie działa tak jak im się wydaje.
Mnie wczoraj lekarz namawiał.na szkołę rodzenia. Bardzo się zdziwiłam bo wie, że to trzecie. Nie mam zamiaru tam iść.
Asiun jedne rzeczy nie rozumiem. Czemu oni nie obejrzeli płyty z tk tylko kierowali się opisem. Przecież to aż nieprawdopodobne. No ale nic,zrobicie kolano i zobaczycie. Jak będziecie mieć skierowanie to spróbuj termin ustalić przez oddział chirurgii,terminy są często szybsze.
asiun, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Mój ciągle powtarza że będzie czytał młodej wiedźmina - tylko poprosiłam go żeby ominął te gorące sceny co tam sąAlex_92 wrote:Tak tak, to mój się wybiera na te praktyczne zajęcia oczywiście, ale kwestia porodu to narazie trudny temat… jego zaangażowanie póki co zaczyna i kończy się na tym, że stwierdził, że będzie puszczał Krzysiowi codziennie hymn realu 🫣czy to można uznać za zaangażowanie? 🙃😅
Ja bym wolała, żeby on jednak był przy porodzie, bo nikogo innego sobie nie wyobrażam, a sama nie wiem czy dam radę. No jakby to mój mąż powiedział, jeszcze mamy czas 😬
Alex_92, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Też mnie to zastanawia.Karola3xJ:D wrote:Bo przy pierwszym dziecko faceci często mysla że data porodu to jak data wesela czy święta. Sztywna i koniec. W ogóle sobie nie zdają sprawy że ciaza to stan z niepewnym jutrem. Dopiero jak parę razy się obsrają i zaskoczą to do nich dociera że to nie działa tak jak im się wydaje.
Mnie wczoraj lekarz namawiał.na szkołę rodzenia. Bardzo się zdziwiłam bo wie, że to trzecie. Nie mam zamiaru tam iść.
Asiun jedne rzeczy nie rozumiem. Czemu oni nie obejrzeli płyty z tk tylko kierowali się opisem. Przecież to aż nieprawdopodobne. No ale nic,zrobicie kolano i zobaczycie. Jak będziecie mieć skierowanie to spróbuj termin ustalić przez oddział chirurgii,terminy są często szybsze.
Byliśmy wcześniej w Poznaniu tam pani dr po obejrzeniu płyty nie była do końca pewna czy opis TK się zgadza. Dla pewności pojechaliśmy konsultować to do Bydgoszczy, tam lekarz stwierdził że będzie operował i koniec, ale właśnie wszystko wskazuje na to, że nie obejrzał płyty 🤦🏼♀️⏸️09.10.2024
🤱💙17.06.2025💙
⏸️ 08.12.2015
🤱💓 21.08.2016 💓 -
Mój stary ani nie chciał być przy SN jak była taka propozycja od początku ciąży, nie bo nie on nie chce i koniec, ja po prostu wiem że on by nie umiał sie „zachować” w sensie nie wiedziałby co ze sobą robić, postawiłabym go w niekomfortowej sytuacji.
A teraz jak jest opcja żeby był przy CC to też nie bo ta krew i wszystko a ja mówię „chłopie przecież Ty nie będziesz za parawanem przy brzuchu tylko przy mojej głowie” 😅 ale nie i koniec, on będzie czekał na korytarzu 😜 no to niech se tam czeka jak ma być zdrowszy i nie zemdleć 😆
Taki już jest no nie zmuszę go 😜Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja szczerze nie wyobrażam sobie, żeby męża miało nie być. Jeszcze jeśli to jakaś sytuacja w stylu nie mamy z kim zostawić starszego dziecka to zrozumiałe, ale inaczej nie wyobrażam sobie, że on siedzi w domu, a ja tam z siebie prawie flaki wypruwam
. Uważam, że mężczyzna powinien być przy porodzie, choćby po to, by docenić wysiłek kobiety. Mój tata nie był przy żadnym porodzie i myślę, że dużo lepiej by ogarniał poporodową rzeczywistość, gdyby sobie zdał sprawę z tego, jak to wygląda .A tak to przyjeżdża po dzidziusia zawiniętego w kocyk i na tym się jego rola kończy, wraca do domu i myśli że z dnia na dzień będzie wszystko jak dawniej, bo nie ma nawet żadnego wyobrażenia jak to wyglądało, nie wie, że kobieta ma po porodzie w miejscu łożyska ranę wielkości talerza obiadowego itd. Facet jest tak samo rodzicem jak kobieta i powinien brać udział w narodzinach jeśli jest taka możliwość i kobieta tego chce.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2025, 13:02
SZKODNIK, Alex_92, Gosiaczek.prosiaczek, Elza1234, przygodami66, Herbaciana, magdalena321, Klaudek11, Anabbit, KarolaKinga, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
asiun wrote:Ja pier****...
Jestem rozwalona.
Uśpili go, zrobili dziury w brzuchu i weszli kamerkami żeby operować. Po czym zaszyli i koniec. Obudził się, przyszedł chirurg i powiedział że oglądali dokładnie i to wcale nie jest to co w opisie 🤦🏼♀️ ktoś źle opisał wynik tomografu...brak mi kur** słów. Chodzi z bólem od dwóch lat ...tak się cieszył, że w końcu ktoś go "naprawi'.
Wychodzi na to, że mamy dalej szukać przyczyny bólu 🤦🏼♀️
Brzmi jak kiepski żart...to wcześniej sami nie potwierdzili czyjejś diagnozy 🙈
Współczuję i życzę szybkiej prawidłowej diagnozy 🤯 -
Magdalena, a Twój mąż nie mówiłaś, że jest myśliwym? Bo trochę zdziwilam się z tą krwią przez ten fakt
Mój to nie ma bata, będę potrzebować to nawet jakby musiał ściera zmywać krew z podłogi to musi sobie z tym poradzić.23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Asiu ależ Wam współczuję
co za sytuacja… 🤯
Mój mąż na szczęście ogarnia tematy ciążowe, porodowe, połogowe. Mam w nim duże wsparcie, choć nie jesteśmy już na etapie głaskania brzucha przez niego i mówienia do dziecka w ciąży 😅 ale od pierwszej ciąży ogarniał. Teraz jeszcze ma doświadczenie to już wgle.
Co do obecności jego podczas porodu… No mój mąż nie był przy poprzednich. Raz był zakaz porodów rodzinnych drugi raz nie mieliśmy z kim zostawić córki. Teraz mówi, że jak będę chciała, to ze mną zostanie na porodówce, bo dzieci mogą zostać z teściową. Ja wiem, że spokojnie urodzę bez niego, ale będzie mi pewnie szybciej leciało, jak posiedzi ze mną i pogada. No i te dwie godziny potem też fajnie będzie mieć z kim gadac. Na parcie jak będzie chciał to niech przy głowie zostanie, a jak będzie chciał wyjśc to też luzik. I tam mu nie pozwolę przecinać pępowiny (sam nie chce też na szczescie) bo to ten typ, co mdleje na widok krwii i zaraz mu słabo. A jeśli bym miała cc to powiedział że będzie kangurowal dziecko no to mamy dogadane 😅 współczuje Wam, jesli macie duże rozbieżności w oczekiwaniach, ale jest jeszcze czas to przegadać z drugimi połówkami…Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2025, 13:20
-
Zgadzam się z Tobą w 100%Tanashi wrote:Ja szczerze nie wyobrażam sobie, żeby męża miało nie być. Jeszcze jeśli to jakaś sytuacja w stylu nie mamy z kim zostawić starszego dziecka to zrozumiałe, ale inaczej nie wyobrażam sobie, że on siedzi w domu, a ja tam z siebie prawie flaki wypruwam
. Uważam, że mężczyzna powinien być przy porodzie, choćby po to, by docenić wysiłek kobiety. Mój tata nie był przy żadnym porodzie i myślę, że dużo lepiej by ogarniał poporodową rzeczywistość, gdyby sobie zdał sprawę z tego, jak to wygląda .A tak to przyjeżdża po dzidziusia zawiniętego w kocyk i na tym się jego rola kończy, wraca do domu i myśli że z dnia na dzień będzie wszystko jak dawniej, bo nie ma nawet żadnego wyobrażenia jak to wyglądało, nie wie, że kobieta ma po porodzie w miejscu łożyska ranę wielkości talerza obiadowego itd. Facet jest tak samo rodzicem jak kobieta i powinien brać udział w narodzinach jeśli jest taka możliwość i kobieta tego chce.
My też o tym rozmawialiśmy i jedyne co poprosiłam męża żeby mi nie zaglądał w krocze w trakcie
Poza tym chce go mieć przy sobie, bo to moja ostoja.
SZKODNIK, Cel95, Tanashi lubią tę wiadomość
-
Mój mąż był przy porodzie cały czas ze mną- trzymał za rękę, masował plecy i pomagał mi oddychać, jak zapadła decyzja o CC z powodu ułożenia płodu to nie mógł wejść na salę operacyjną ale za to pierwszy kangurował syna skóra do skóry. Za drugim razem, też będzie przy mnie😊 uczestniczył w tej przyjemnej części to w tej mniej też będzie 🤣🤣
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2025, 13:28
Elza1234, Cel95, Alex_92, xSmerfetkax lubią tę wiadomość
-
Biedronka@ wrote:Mój mąż był przy porodzie cały czas ze mną- trzymał za rękę, masował plecy i pomagał mi oddychać, jak zapadła decyzja o CC z powodu ułożenia płodu to nie mógł wejść na salę operacyjną ale za to pierwszy kangurował syna skóra do skóry. Za drugim razem, też będzie przy mnie😊 uczestniczył w tej przyjemnej części to w tej mniej też będzie 🤣🤣
I to brzmi jak realna pomoc w porodzie. Fajnie.
Też tak uważam. Chłop ma siłę na bajlando pod palmami to musi ją odnaleźć też na porodówkę.
Mój też już się naczytał o kangurowaniu i chyba liczy gdzieś po cichu na to że chociaż na chwile się załapie, chociaż oczywiście nie życzy mi nagłej cesarki xD
Werzol lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
asiun współczuję, to jest niewiarygodne że takie rzeczy się dzieją
U nas do męża dopiero teraz zaczyna docierać że może wyprawke trzeba by skompletować jakby trochę wcześniej niż w czerwcu. Jeszcze z 1,5miesiaca temu na moje pierwsze szukanie wózków, łóżeczek czy fotelika stwierdził że przecież jak urodzę to mnie nie wypuszczą od razu ze szpitala tylko pobede tam ze 2 dni, to on w tym czasie będzie jeździł za wózkiem i fotelikiem 🤷🙈Ona: 34
monitoring cykli ok
histeroskopia ok
sonoHSG ok
AMH 02.24: 2,32 09.24: 1,27
On: 37
mali żołnierze w opłakanym stanie
teratozoospermia
11.2021 ciąża poroniona
01.2023 początek diagnostyki
05.2024 rozpoczęcie procedury
2.06 start 💉
7.06 monitoring
10.06 monitoring
12.06 monitoring
14.06 punkcja
pobrano 7🥚 do zapłodnienia nadawały się 4🥚
19.06 mamy 1 zarodek: 4BA❄️
15.07 FET ❌
27.09 naturalny cud, beta1460mIU/ml
30.09 beta 4823mIU/ml
10.10 mamy serduszko ❤️🥰
💙

-
A to mój niby z tych wrażliwych na krew itd, ale jak po łyżeczkowaniu wstałam z łóżka i chlusnęła ze mnie chyba metrowa kałuża to od razu poleciał po pielęgniarkę i ręczniki papierowe do powycierania 🤣 także jak trzeba to jest twardy zawodnik 🤣
Zmajstrował to niech pomoże się wydostać na świat 🤣
Co do opisów tk/ mri to ja się nawet nie wypowiadam, bo to jakie absurdy potrafią wypisywać to czasem głowa boli, ale fakt że nie spotkałam się jeszcze z tym, żeby ktoś się opierał w diagnozie na samym opisie - każdy chce spojrzeć sam i potem eureka - okazuje się, że jednak rozpoznanie jest ciut inne 🤔
Btw przeszłam dzisiaj z mamą przez 3 szpitale - ligota, ochojec i tychy - albo będę teraz odporna na wszystko co się da albo nie wiem
ale miałam maseczkę i muszę przyznać, że sporo ludzi nawet w nich chodzi 🤔
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2025, 13:54
-
Cel95 wrote:Magdalena, a Twój mąż nie mówiłaś, że jest myśliwym? Bo trochę zdziwilam się z tą krwią przez ten fakt
Mój to nie ma bata, będę potrzebować to nawet jakby musiał ściera zmywać krew z podłogi to musi sobie z tym poradzić.
Tak jest 😜 i właśnie z taką krwią nie ma problemu i z obróbką mięsa a z porodem ma 😅 wiesz może to też inaczej bo wydaje mi się że przy CC to jednak człowiek jest żywy i krew się leje i zamieszanie bo lekarze bo kroplówki i cały sprzęt itd także to chyba go bardziej przerażaAmelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷












