🌞 CZERWIEC 2027 ☀️🌻
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziękuję. U mnie to pierwsza wizyta, ale również powinna być również serduszkowa. Stresuje się, ale i zdaję na los. Co jest nam pisane, to przyjmę.
Ja mam wizytę o 18.30, więc naczekam się 🫣
Byłam rano na takich podstawowych wynikach: badanie ogólne moczu, ferrytyna (bo mam niską i będę walczyła o poprawę), panel tarczycowy i progesteron. Także czekam na wyniki
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października, 09:34
przedszkolanka:), Go0cha, Psiamama, Letynia, Foggy lubią tę wiadomość
-
Aureola94 wrote:Dziękuję. U mnie to pierwsza wizyta, ale również powinna być również serduszkowa. Stresuje się, ale i zdaję na los. Co jest nam pisane, to przyjmę.
Ja mam wizytę o 18.30, więc naczekam się 🫣
Byłam rano na takich podstawowych wynikach: badanie ogólne moczu, ferrytyna (bo mam niską i będę walczyła o poprawę), panel tarczycowy i progesteron. Także czekam na wyniki
Cały dzień czekania 🙈😀
A jaki masz plan działania na ferrytyne? Bo to masakra u mnie .. -
Piona! U mnie też ostatecznie kończy się na lekach..Aureola94 wrote:Na razie podstawa: laktoferryna, więcej wołowiny i żelaza z innych źródeł, posiłki bez kofeiny,teiny, ale pewnie skończy się na suplementacji/leku🫣
Ja od zawsze walczę z ferrytyną… walka bardzo nierówna! -
Ja też właśnie zrobiłam od raz komplet badań żeby już lekarka widziała. TSH wyszło mi ponad 5, ale to dawka się podrosną 😊Aureola94 wrote:Dziękuję. U mnie to pierwsza wizyta, ale również powinna być również serduszkowa. Stresuje się, ale i zdaję na los. Co jest nam pisane, to przyjmę.
Ja mam wizytę o 18.30, więc naczekam się 🫣
Byłam rano na takich podstawowych wynikach: badanie ogólne moczu, ferrytyna (bo mam niską i będę walczyła o poprawę), panel tarczycowy i progesteron. Także czekam na wyniki
Gośka 35, Marcin 39
Eliza 11.2023
Malwina 03.2026 -
Nie wytrzymałam, poszłam na wizytę tydzień wcześniej.
Poszłam do całkiem innego lekarza, według niego ciąża 5t5d. Pęcherzyk 17 mm, ciałko żółte 3 mm, zarodka nie widać… dziewczyny jestem załamana. Czy jest szansa, że będzie wszystko dobrze? Nie wiem czy się psychiczne już nastawiać. -
Pinqui wrote:Nie wytrzymałam, poszłam na wizytę tydzień wcześniej.
Poszłam do całkiem innego lekarza, według niego ciąża 5t5d. Pęcherzyk 17 mm, ciałko żółte 3 mm, zarodka nie widać… dziewczyny jestem załamana. Czy jest szansa, że będzie wszystko dobrze? Nie wiem czy się psychiczne już nastawiać.
Ja byłam 5+3 i pęcherzyk 8,2 mm a ciałko żółte 1,8 mm więc też trochę panikuje i zaczęłam czytać jak inne dziewczyny miały. Doszłam do wniosku, żeby się nie przejmować bo stresując się tylko zaszkodzę. Na ten moment tak samo jak ja cieszyć się, że jest ciałko żółte i jest mierzalne. U mnie musiała dosyć mocno przycisnąć od zewnątrz skórę, żeby w ogóle to ciałko żółte wyszło na USG. A czytałam, że niektóre dziewczyny miały podobnie i różnica po kilku dniach była, że już zarodek się pojawił.
I też wahałam się czy nie zrobić jeszcze raz bety, ale chyba wolę trochę takiej nieświadomości z nastawieniem się, że jednak wszystko będzie dobrze. I nie dokładać sobie kolejnego stresu z czekaniem na wyniki. Załamać zawsze się jeszcze zdążymy w życiu, proponuję póki co czekać i cieszyć się z pęcherzyka. Sama mówię to z perspektywy, że długo starałam się o ciążę i boję się ją stracić, ale póki pęcherzyk jest we mnie staram się myśleć pozytywnie, bo może to pomoże, a stres już niekoniecznie.
Marcycha lubi tę wiadomość
-
Pinqui wrote:Nie wytrzymałam, poszłam na wizytę tydzień wcześniej.
Poszłam do całkiem innego lekarza, według niego ciąża 5t5d. Pęcherzyk 17 mm, ciałko żółte 3 mm, zarodka nie widać… dziewczyny jestem załamana. Czy jest szansa, że będzie wszystko dobrze? Nie wiem czy się psychiczne już nastawiać.
Tak na prawdę na tym etapie bardzo róznie bywa z widocznością. Zależy od poziomu bety, sprzętu, dnia kiedy była owulacja, zagnieżdżenie... nie ma się co stresować na zapas, bo to taki bardzo graniczny wiek ciąży. Idż na usg za tydzień i powinna się sytuacja wyjaśnić.
U mnie w tej ciąży 5+5 był już zarodek 3mm i serduszko. W poprzednich dopiero po skończonym 6tc (6+2, 6+3, 6+5). A w ostatniej powornionej zarodek 3mm z serduszkiem był 6+5 właśnie , więc to.realnie tydzień później. Więc nie ma się co na zapas martwić, trzeba powtórzyć usg za tydzień
Psiamama, Mysza01 lubią tę wiadomość
-
Jest szansa 🫶 ja ostatnie dwie wizyty musiałam pięsci pod tylek dawać by zobaczyć bobo.Pinqui wrote:Nie wytrzymałam, poszłam na wizytę tydzień wcześniej.
Poszłam do całkiem innego lekarza, według niego ciąża 5t5d. Pęcherzyk 17 mm, ciałko żółte 3 mm, zarodka nie widać… dziewczyny jestem załamana. Czy jest szansa, że będzie wszystko dobrze? Nie wiem czy się psychiczne już nastawiać.
Bądź dobrej myśli,bo stres nie pomoże a wręcz przeciwnie.. głowa do góry ,czekamy za tydzień na zarodek 💪 -
Ja mam wizytę 13.45 czyli będę jedna z pierwszych dziś ? 😅 A myślałam że to już pozna godzina... No i jestem ciekawa. Ostatnio było 5+3, dziś 7+3... Dwa tygodnie temu sam palutli pęcherzyk widoczny... Trochę stres jest, bo moja przedostatnia ciąża to była ciąża bezzarodkowa. Był pęcherzyk, było ciałko żółte, a na kolejnym USG już sam pęcherzyk, a ciałko się wchłonęło... I nic już się na kolejnych wizytach nie pojawiło. A u nas to naprawdę taki przypadek z tą ciąża, współżycie raz w cyklu i akurat się trafiło 😅 a jak tak się rzadko wspolzyje to też chyba ma to wpływ na jakość nasienia... Więc stresik mam.
Ale w nocy się przebudziłam i do męża "ojej, chyba mam imię dla córki" 😅 śniło mi się coś,.już nie pamiętam i tam było jedno imię które mi utkwiło w głowie....
przedszkolanka:), Letynia, Foggy lubią tę wiadomość
-
👑 Pinqui, myślę, że nie ma potrzeby się teraz "psychicznie nastawiać". U mnie w poprzedniej ciąży serduszko było przy 6+3, ale wcześniej nie badałam, więc nie wiem, czy tydzień wcześniej by już było. Zresztą przeczytałam niedawno tyle historii włącznie z takimi, że nic nie było widać, a dziecko jest już na świecie, że wg mnie trzeba czekać do końca z nadzieją 💚
👑 Psiamama, ależ jest mi bliskie Twoje podejście 🫶
👑 Aureola, a długo już bierzesz laktoferynę? Daj znaka co Ci wyjdzie w wynikach i oczywiście czekam tylko na dobre wieści po wizycie 😊
Wszystkim mamusiom życzę dziś uskrzydlających wiadomości 🥰
Dziewczyny, a wiecie może, w którym tygodniu/dniu ciąży pierwszy raz poczułyście mdłości?Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października, 12:16
Psiamama lubi tę wiadomość
-
I to właśnie ten szczęśliwy cykl 😁 i proroczy !!eRKow. wrote:Ja mam wizytę 13.45 czyli będę jedna z pierwszych dziś ? 😅 A myślałam że to już pozna godzina... No i jestem ciekawa. Ostatnio było 5+3, dziś 7+3... Dwa tygodnie temu sam palutli pęcherzyk widoczny... Trochę stres jest, bo moja przedostatnia ciąża to była ciąża bezzarodkowa. Był pęcherzyk, było ciałko żółte, a na kolejnym USG już sam pęcherzyk, a ciałko się wchłonęło... I nic już się na kolejnych wizytach nie pojawiło. A u nas to naprawdę taki przypadek z tą ciąża, współżycie raz w cyklu i akurat się trafiło 😅 a jak tak się rzadko wspolzyje to też chyba ma to wpływ na jakość nasienia... Więc stresik mam.
Ale w nocy się przebudziłam i do męża "ojej, chyba mam imię dla córki" 😅 śniło mi się coś,.już nie pamiętam i tam było jedno imię które mi utkwiło w głowie....
Moja siostra dzisiaj miała wizytę i na 90% chłopiec 🙈
Marcycha z córką od razu miałam , z synem ok 6+3 /4 teraz podobnie jakoś .Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października, 12:37
eRKow., Marcycha lubią tę wiadomość
-
Marcycha wrote:👑 Pinqui, myślę, że nie ma potrzeby się teraz "psychicznie nastawiać". U mnie w poprzedniej ciąży serduszko było przy 6+3, ale wcześniej nie badałam, więc nie wiem, czy tydzień wcześniej by już było. Zresztą przeczytałam niedawno tyle historii włącznie z takimi, że nic nie było widać, a dziecko jest już na świecie, że wg mnie trzeba czekać do końca z nadzieją 💚
👑 Psiamama, ależ jest mi bliskie Twoje podejście 🫶
👑 Aureola, a długo już bierzesz laktoferynę? Daj znaka co Ci wyjdzie w wynikach i oczywiście czekam tylko na dobre wieści po wizycie 😊
Wszystkim mamusiom życzę dziś uskrzydlających wiadomości 🥰
Dziewczyny, a wiecie może, w którym tygodniu/dniu ciąży pierwszy raz poczułyście mdłości?
W poprzednich trzech ciążach około 6-7tc- mnie lub bardziej mnie orało mdłościami... teraz nic... może miałam dwa epizody do tej pory, że mnie zemdliło
Marcycha lubi tę wiadomość
-
Powodzenia na wizytach Dziewczyny, kciuki za dobre wyniki i wiadomosci🤞☀️
Erkow, długa przerwa zmniejsza koncentrację zdrowych plemnikow w nasieniu, ale nadal jest tam dużo zdrowych i to one zapładniają, mam nadzieję że wkrótce usłyszysz uspokajające informacje ☺️
Marcycha, nie pamiętam od kiedy miałam pierwsze mdłości,. Na pewno byly duże, do 14go-15 tyg bo jeszcze w okolicy pierwszych prenatalnych mnie mocno męczyły i trochę później. Super, że na imprezce kp stanowiło dobra wymówkę od picia i uniknięcia zbędnych podejrzeń 😁
Nomeolvides, właśnie u mnie jest pierdyliard karmień. Mała ciągle woła i tylko czasem się da odmówić. Tak czy inaczej ja będę ,o ile lekarz nie zabroni z jakichś powodów , karmić do 20 Tc i może się właśnie łagodnie sama odstawi... Ty ograniczałaś? Czy to po owulacji w szczęśliwym cyklu jakoś bliźniaki same się nie domagały? Swoją drogą to super historia, że już pierwszy cykl Wam przyniósł dwie kreseczki. My też zdecydowanie dłużej staraliśmy się o pierwszą ciążę 😅 myślę, że będziecie mieli fajną różnice wieku. Za 9 mies Wasza dwojeczkę już będzie dużo bardziej samodzielna, komunikatywna i pomocna nawet. Zajmą się soba trochę, tatuś i rodzinka ich zagada. Będzie super ☺️ moja będzie w podobnym wieku jak Twoje teraz, a i tak już liczę, że będzie z nią nie tak ciężko i z noworodkiem
Przedszkolanka, Twoja sis też jest w ciąży jakoś na początku? Ale fajnie macie 😀Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października, 13:04
eRKow., Go0cha, Marinella, Marcycha lubią tę wiadomość
-
Aureola94 wrote:Mam niedobre wyniki badań…
Od moczu, poprzez tarczycę, do progesteronu… spadł do 22.80 z 31 „coś”…
Kiedy masz konsultacje? Parę postów wyżej sensowna dyskusja o progesteronie. 22 to wciąż dobry poziom.
A co do moczu pilnujecie dziewczyny sposobu pobierania? Bardzo łatwo jest zanieczyścić próbkę.
Najlepiej z rana się podmyć i pobrać mocz ze środkowego strumienia. Jeśli nie masz objawów to powtórzyłabym badanie. Oczywiście skonsultuj wyniki z lekarzem
Letynia, Foggy, Psiamama lubią tę wiadomość
Starania od 01.2020
07.21 cp
02.22 I ET-biochem,
04.22 II FET-8tc 💔
03.23 III FET 6tc 💔
Eurofertil
05.24 IV FET 10dpt 110, 12dpt 330, 14dpt 1100
01.2025 ❤️ na świecie
09.26 V FET 10dpt 270, 12dpt 730 16dpt 4700
24dpt ❤️ -
Nie martw się na zapas, nie stresuj, dobrze, że masz wizytę dzisiaj od razu i aktualne wyniki 😌 Jakie wyszło TSH i ft4 może zrobiłaś? Lekarz na pewno wystawi Ci pilne siekorwanie do endokrynologa i spojrzy na resztę wyników, progesteron też weźmie pod uwagę.Aureola94 wrote:Mam niedobre wyniki badań…
Od moczu, poprzez tarczycę, do progesteronu… spadł do 22.80 z 31 „coś”…
Dziewczyny jak się za darmo zaszczepić na grypę w ciąży? Będziecie? Da się bez karty ciazy? Ja bym chciała ale musze wyzdrowieć z przeziębienia najpierw -
Ja akurat nie planuję się szczepić w ciąży 🙈 Kiedyś po szczepieniu wystąpiła u mnie reakcja uczuleniowa i do dzisiaj nie wiadomo, co dokładnie ją wywołało, dlatego mam obawy.Letynia wrote:Nie martw się na zapas, nie stresuj, dobrze, że masz wizytę dzisiaj od razu i aktualne wyniki 😌 Jakie wyszło TSH i ft4 może zrobiłaś? Lekarz na pewno wystawi Ci pilne siekorwanie do endokrynologa i spojrzy na resztę wyników, progesteron też weźmie pod uwagę.
Dziewczyny jak się za darmo zaszczepić na grypę w ciąży? Będziecie? Da się bez karty ciazy? Ja bym chciała ale musze wyzdrowieć z przeziębienia najpierw
Ale z tego, co wiem, kobiety w ciąży mogą zaszczepić się przeciw grypie za darmo na NFZ 😊 Trzeba mieć receptę na refundowaną szczepionkę, którą może wystawić np. lekarz rodzinny. Zaszczepić można się w przychodni lub odpowiedniej aptece. Co do karty ciąży, najlepiej dopytać przy wystawianiu recepty, jak potwierdzić ciążę.
Letynia lubi tę wiadomość
-
Letynia wrote:
Dziewczyny jak się za darmo zaszczepić na grypę w ciąży? Będziecie? Da się bez karty ciazy? Ja bym chciała ale musze wyzdrowieć z przeziębienia najpierw
Ja będę, ale lekarka mówiła mi że po 16tyg. Nie wiem czy takie wytyczne czy po prostu kwestia że jestem na różnych lekach immunomodolujacych.
Na rsv już nie mogę bo szczepiłam się w poprzedniej ciąży i podobno w drugiej ciąży i tak te przeciwciała nie przechodzą w odpowiedniej ilości. Ale dziewczyny bardzo Wam polecam, córka zachorowała jak miała rok z hakiem i złapała w żłobku, duży stres jak dziecko ciężko oddycha i nie wiadomo czy to już na sor jechać czy nie... Teraz jak będzie ok to maluszkowi na pewno podamy przeciwciała.
Na krztusiec będę się szczepić.
Ja już po usg, wszystko jest ok 7+5Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października, 14:02
Go0cha, Go0cha, Nicola22, Letynia, Marcycha lubią tę wiadomość
Starania od 01.2020
07.21 cp
02.22 I ET-biochem,
04.22 II FET-8tc 💔
03.23 III FET 6tc 💔
Eurofertil
05.24 IV FET 10dpt 110, 12dpt 330, 14dpt 1100
01.2025 ❤️ na świecie
09.26 V FET 10dpt 270, 12dpt 730 16dpt 4700
24dpt ❤️ -
Letynia moja siostra jest w 14 tygodniu obecnie 😀 miałyśmy razem zajść ,ale miałam pierwszą biochemiczną . Dziadkowie mieli niespodziankę 🙈
Co do szczepienia to moja siostra właśnie się szczepiła 1.5 tygodnia temu. Tylko pomylili i nie dali jej skierowania jako ciezarna i dwa razy szła do przychodni. A później był problem z wykupieniem,bo były braki we Wrocławiu 🤦
Aureola jakie tsh? Na progesteron pewnie dostaniesz coś wspomagającego dla spokojnej głowy ,mocz to często kwestia podtarcia i pobrania,więc spokojnie. Pokażesz lekarzowi i będziesz już pod opieką
Mysza01 no i super ! Wiesz jak duży jest maluszek ?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października, 14:09
Letynia, Marcycha lubią tę wiadomość














