Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Grudzień 2026 🩷💙
Odpowiedz

Grudzień 2026 🩷💙

Oceń ten wątek:
  • Angela1108 Autorytet
    Postów: 2329 967

    Wysłany: 27 sierpnia, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maranta wrote:
    Początkowo chciałam Thule, ale niestety trzykołowe odpadają, bo nie można w nich ustawić spacerówki przodem do rodzica, a to jest dla mnie bardzo ważne. Pewnie jako kolejny wózek weźmiemy jakiś trójkołowiec, bo świetnie się je prowadzi :)

    Jadę oglądać X-lander cruiser i x-move - tego już nie produkują, ale ma pompowane koła i wydaje się być bardzo solidny.
    Daj znac jak obejrzysz czy zdecydowałaś się i jak ogólnie wrażenie

    maranta lubi tę wiadomość

    preg.png

    01.23 syn 🧑‍🌾 cud po 14 latach starań 🥰
    12.2012 👼🏻💔 w 12 tyg.
    02.2017 👼🏻💔 w 8 tyg.
    05.2005 córka 🙎🏼‍♀️
    10.04.2026 ⏸️
    29.05.26 mamy 🩷🩷
  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 908 787

    Wysłany: 27 sierpnia, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izia wrote:
    Od wczoraj coś był problem dodać tu wiadomość. Ja nie uciekłam, wygodniej mi tu kukać, bo komp i laptop na okrągło przed nosem, a stacjonarnie WA nie odpalę:) Ale ostatnie dni wciąż dogorywam z bólem pachwin, więzadła i to bardzo źle wpływa na moją psychikę, Czuję się coraz bardziej niedołężna przez to, wyjście do żabki na osiedlu to jedyny ruch plus ćwiczenia od fizjoterapeuty. W nocy przewrotka z lewego na prawy bok to stękanie i ogólnie zasypiam teraz najszybciej 3 w nocy, odsypiam w dzień. Opisy w sieci, że te bóle będą już do porodu nie nastrajają optymistycznie.

    Jak dla mnie Izia to ten ból jest za mocny. Fizjo robiła Ci usg, nie stwierdziła rozejścia powyżej 1cm?

  • Izia Ekspertka
    Postów: 216 163

    Wysłany: 27 sierpnia, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najadłam się tyle strachu dziś w nocy, że byłam gotowa już jechać na IP, bo jestem sama. Młody jest zawsze bardzo aktywny o 1, to jego stała pora i kopie czasem przez 2h najbardziej energicznie z całej doby. Wczoraj pokimałam popołudniu parę h, więc o północy to jeszcze nie łapał mnie sen, wzięłam się za ćwiczenia fizjo na macie i tak sobie uświadomiłam, że coś cicho, zero kopnięć od chyba 21. Zrobiłam wszystkie ćwiczenia i stwierdziłam, że dam mu czas do 1. Położyłam się na lewym boku jak zawsze wyczekując strzałów i nic przez pół godz. leżenia. Zaczęłam mieć najgorsze myśli, bo przeczytałam, żeby jechać do szpitala, gdy od kilku godz. nie ma ruchów zwłaszcza między 24a28tyg. Była już 2, weszłam do wanny żeby się uspokoić, ciepły prysznic, umyłam włosy, bo stwierdziłam, że jak mam jechać gdzieś to chociaż czysta. Spakowałam już do teczki dokumenty, wypiłam szklankę wody, zjadłam czekoladkę i w drugim pokoju położyłam znowu na lewym boku. Przed 3 zaczął mi się coś odzywać, ale jak nigdy w dolnej części pod brzuchem. Kilka strzałów mniejszych, jak poczułam po 3 w końcu taki normalny na brzuchu odetchnęłam i usnęłam o 4. O 5 przebudzenie i znów lęk, bo pachwina promieniowała bólem i już sama nie wiedziałam czy to tylko to, czy podbrzusze ciągnie, ale poczułam kopniaka, więc znów zasnęłam i tak do 12 pospane z przerwą o 10 gdzie też były ruchy. Młody pewnie miał leniwy dzień/noc a matka przez to prawie zawał.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia, 13:28

    👩'83👨'83
    📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
    2018 - 2021 starania naturalne
    2022 inseminacja ❌

    06/2022 I IVF
    czerwiec punkcja, 3 zarodki
    I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
    sierpień II transfer ❄️ ❌
    listopad III transfer ❄️ ❌

    07/2023 II IVF
    lipiec punkcja, 3 zarodki
    IV transfer ❌
    wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
    listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18

    01/2024 III IVF
    styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore

    05/2024 IV IVF
    maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
    lipiec VII transfer ❌

    07/2025 V IVF
    lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
    sierpień VIII transfer ❄️ ❌
    wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌

    10/2025 VI IVF
    październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań

    03/2026
    X transfer ❄️❄️
    8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️!
  • Izia Ekspertka
    Postów: 216 163

    Wysłany: 27 sierpnia, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kfiatuszek666 wrote:
    Jak dla mnie Izia to ten ból jest za mocny. Fizjo robiła Ci usg, nie stwierdziła rozejścia powyżej 1cm?

    Usg i badanie ginekologiczne robił lekarz i uspokoił, że nie ma rozejścia. U fizjo jak leżałam na leżance i cokolwiek mi ruszała naciskała to nic nie bolało. Mi to dokucza bardziej jak za długo posiedzę/poleżę i właśnie ta pozycja leżąca, żeby zmienić pozycję odepchnąć się wstać to wtedy pachwina boli. No już ponad 2tyg. chociaż zaczęło się od bólu tylko w trakcie chodzenia, teraz przy wolnym chodzeniu właśnie tak już nie boli. Ja to musiałam mocno też naciągnąć podczas ślubu, bo jednak 7h w ciągłym ruchu chodzeniu dźwiganiu plus prowadzenie auta kilka godz. nie było obojętne.
    Lunaaa12 wrote:
    Wczoraj na urodzinach teściowej byliśmy

    Ja dzień wcześniej też na urodzinach teściowej, 79-te:) Teściu w tym roku okrągłe 80-te będzie miał.

    A w ogóle dopiero co znajomy zaproponował nam pożyczenie wózka, to akcja odwołana, bo nieplanowana ciąża u nich wyszła. Czyli jednak wracamy do punktu wyjścia i chyba zakup nowego 3w1.

    👩'83👨'83
    📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
    2018 - 2021 starania naturalne
    2022 inseminacja ❌

    06/2022 I IVF
    czerwiec punkcja, 3 zarodki
    I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
    sierpień II transfer ❄️ ❌
    listopad III transfer ❄️ ❌

    07/2023 II IVF
    lipiec punkcja, 3 zarodki
    IV transfer ❌
    wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
    listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18

    01/2024 III IVF
    styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore

    05/2024 IV IVF
    maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
    lipiec VII transfer ❌

    07/2025 V IVF
    lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
    sierpień VIII transfer ❄️ ❌
    wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌

    10/2025 VI IVF
    październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań

    03/2026
    X transfer ❄️❄️
    8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️!
  • blancaa12 Autorytet
    Postów: 256 163

    Wysłany: 27 sierpnia, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela1108 wrote:
    Co do fotelików z synem mieliśmy cybexa i teraz juz bym nie chciala bo sa mega ciężkie bardziej sie nastawiam na Maxi cosi tym bardziej ze bede nosić 2 🫣 a czy zaprowadzić syna do przedszkola czy odebrać to maluszki musze wyjąć z auta chociaż caly czas mysle co zrobic z tym przedszkolem bo teraz mamy do przedszkola 24km a to dlatego ze chodzi w mieście gdzie oboje pracujemy i noe wiem czy bedzie mi sie chciało codziennie dwa razy jeździć taki kawał drogi z maluszkami bo zawiozę wrócę i spowrotem po młodego i do domu prawie stowa km dziennie i w tamtym roku tez dużo chorował i sie troche boje z drugiej strony on uwielbia przedszkole i dzieciaki i szkoda mi go nie dać

    Ja mojego wzięłam na edukację domową na ten rok

  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 725 513

    Wysłany: 27 sierpnia, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaaa12 wrote:
    Jak daleko od siebie chłopcy maja placówki?
    Z dziećmi niestety prawda, dużo zależy w jakie towarzystwo sie trafi..
    A z tym odwożeniem i cala logistyką z tym zwiazana też jestem przerażona, tym bardziej, że później zostanę sama z trójka, mąż ma wyjazdy i jakieś wolne na pewno będzie miał na początku, no ale potem ja będę ogarniać..
    Będziemy odliczać do kolejnej wiosny 🙈 najgorzej zimę przetrwać😬
    Niedaleko, jakiś kilometr, z tym że u nas szkoła jest na dwie zmiany, bo jest mała a na przestrzeni czasu pojawiło się dużo dzieci. Pierwsza zmiana jest od 7:30 do około 11, druga na około 11. Teraz do przedszkola wozimy ich na 8:30. Jak starszy będzie miał na pierwszą zmianę to i młodszy będzie jeździł na 7:30, a przy drugiej zmianie tak jak teraz na 8:30.
    A Twoje dzieci są w jednej placówce czy starszak idzie do zerówki do szkoły?
    Twój mąż na długo ma wyjazdy?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia, 13:46

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🩵 12.2026

    👼 05.2023
  • Angela1108 Autorytet
    Postów: 2329 967

    Wysłany: 27 sierpnia, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izia wrote:
    Najadłam się tyle strachu dziś w nocy, że byłam gotowa już jechać na IP, bo jestem sama. Młody jest zawsze bardzo aktywny o 1, to jego stała pora i kopie czasem przez 2h najbardziej energicznie z całej doby. Wczoraj pokimałam popołudniu parę h, więc o północy to jeszcze nie łapał mnie sen, wzięłam się za ćwiczenia fizjo na macie i tak sobie uświadomiłam, że coś cicho, zero kopnięć od chyba 21. Zrobiłam wszystkie ćwiczenia i stwierdziłam, że dam mu czas do 1. Położyłam się na lewym boku jak zawsze wyczekując strzałów i nic przez pół godz. leżenia. Zaczęłam mieć najgorsze myśli, bo przeczytałam, żeby jechać do szpitala, gdy od kilku godz. nie ma ruchów zwłaszcza między 24a28tyg. Była już 2, weszłam do wanny żeby się uspokoić, ciepły prysznic, umyłam włosy, bo stwierdziłam, że jak mam jechać gdzieś to chociaż czysta. Spakowałam już do teczki dokumenty, wypiłam szklankę wody, zjadłam czekoladkę i w drugim pokoju położyłam znowu na lewym boku. Przed 3 zaczął mi się coś odzywać, ale jak nigdy w dolnej części pod brzuchem. Kilka strzałów mniejszych, jak poczułam po 3 w końcu taki normalny na brzuchu odetchnęłam i usnęłam o 4. O 5 przebudzenie i znów lęk, bo pachwina promieniowała bólem i już sama nie wiedziałam czy to tylko to, czy podbrzusze ciągnie, ale poczułam kopniaka, więc znów zasnęłam i tak do 12 pospane z przerwą o 10 gdzie też były ruchy. Młody pewnie miał leniwy dzień/noc a matka przez to prawie zawał.
    Współczuję i rozumiem jaki to stres ale moje dziewczyny tez maja tez czasami takie leniwe dni i tez czekam zeby sie łaskawie ruszyły

    Izia lubi tę wiadomość

    preg.png

    01.23 syn 🧑‍🌾 cud po 14 latach starań 🥰
    12.2012 👼🏻💔 w 12 tyg.
    02.2017 👼🏻💔 w 8 tyg.
    05.2005 córka 🙎🏼‍♀️
    10.04.2026 ⏸️
    29.05.26 mamy 🩷🩷
  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 725 513

    Wysłany: 27 sierpnia, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izia wrote:
    Najadłam się tyle strachu dziś w nocy, że byłam gotowa już jechać na IP, bo jestem sama. Młody jest zawsze bardzo aktywny o 1, to jego stała pora i kopie czasem przez 2h najbardziej energicznie z całej doby. Wczoraj pokimałam popołudniu parę h, więc o północy to jeszcze nie łapał mnie sen, wzięłam się za ćwiczenia fizjo na macie i tak sobie uświadomiłam, że coś cicho, zero kopnięć od chyba 21. Zrobiłam wszystkie ćwiczenia i stwierdziłam, że dam mu czas do 1. Położyłam się na lewym boku jak zawsze wyczekując strzałów i nic przez pół godz. leżenia. Zaczęłam mieć najgorsze myśli, bo przeczytałam, żeby jechać do szpitala, gdy od kilku godz. nie ma ruchów zwłaszcza między 24a28tyg. Była już 2, weszłam do wanny żeby się uspokoić, ciepły prysznic, umyłam włosy, bo stwierdziłam, że jak mam jechać gdzieś to chociaż czysta. Spakowałam już do teczki dokumenty, wypiłam szklankę wody, zjadłam czekoladkę i w drugim pokoju położyłam znowu na lewym boku. Przed 3 zaczął mi się coś odzywać, ale jak nigdy w dolnej części pod brzuchem. Kilka strzałów mniejszych, jak poczułam po 3 w końcu taki normalny na brzuchu odetchnęłam i usnęłam o 4. O 5 przebudzenie i znów lęk, bo pachwina promieniowała bólem i już sama nie wiedziałam czy to tylko to, czy podbrzusze ciągnie, ale poczułam kopniaka, więc znów zasnęłam i tak do 12 pospane z przerwą o 10 gdzie też były ruchy. Młody pewnie miał leniwy dzień/noc a matka przez to prawie zawał.
    Mój jest aktywny z rana i wieczorem jak kładę się spać. W dzień to różnie, ale raczej spokojnie 😅 Współczuję nerwów i cieszę się, że wszystko juz jest dobrze 🙂

    Izia lubi tę wiadomość

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🩵 12.2026

    👼 05.2023
  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 908 787

    Wysłany: 27 sierpnia, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izia wrote:
    Ja dzień wcześniej też na urodzinach teściowej, 79-te:) Teściu w tym roku okrągłe 80-te będzie miał.

    A w ogóle dopiero co znajomy zaproponował nam pożyczenie wózka, to akcja odwołana, bo nieplanowana ciąża u nich wyszła. Czyli jednak wracamy do punktu wyjścia i chyba zakup nowego 3w1.


    Obserwuj, bo żebyś miała takie bóle po 30tc to ok, ale teraz… jeszcze ewentualnie ortopeda może stwierdzić co tam się dzieje nie tak i ważna rzecz - jak ortopeda wystawi dokument, że rozejście jest i masz mieć cc to w szpitalu nikt nie podważy.

    Na IP zawsze warto pojechać i sprawdzić jeśli masz wątpliwości. Ruchy dziecka pobudza cukier więc następnym razem zjedz coś słodkiego i nie żałuj sobie.

    Ja ostatnie 4 dni spędziłam w szpitalu, w niedzielę głowa zaczęła mnie tak boleć, że nie wiedziałam co się dzieje, ale to nie migrena. W dodatku miałam normalnie apetyt, żadnych zaburzeń nieurologicznych więc pojechaliśmy na oddział. W dużym skrócie, wyszła infekcja, dostałam antybiotyk, już jestem w domu choć nadal nie czuję się dobrze w 100%. Natomiast sam pobyt na oddziale szkoda gadać, byłam tu 4 raz, ale z poprzednich pobytów jakoś mam lepsze wrażenia.

  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 725 513

    Wysłany: 27 sierpnia, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela1108 wrote:
    Co do fotelików z synem mieliśmy cybexa i teraz juz bym nie chciala bo sa mega ciężkie bardziej sie nastawiam na Maxi cosi tym bardziej ze bede nosić 2 🫣 a czy zaprowadzić syna do przedszkola czy odebrać to maluszki musze wyjąć z auta chociaż caly czas mysle co zrobic z tym przedszkolem bo teraz mamy do przedszkola 24km a to dlatego ze chodzi w mieście gdzie oboje pracujemy i noe wiem czy bedzie mi sie chciało codziennie dwa razy jeździć taki kawał drogi z maluszkami bo zawiozę wrócę i spowrotem po młodego i do domu prawie stowa km dziennie i w tamtym roku tez dużo chorował i sie troche boje z drugiej strony on uwielbia przedszkole i dzieciaki i szkoda mi go nie dać
    Ooo to daleko macie to przedszkole, faktycznie niezła zagwozdka 🤔 Mój starszak miał przymusowe pół roku przerwy jak urodził się młodszy (4 miesiące do operacji małego i 2 po, za bardzo bałam się chorób z przedszkola). Miał już około 4,5 roku więc było z nim łatwiej. Ale też mały był jeden, u Ciebie będzie dwójka 😉

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🩵 12.2026

    👼 05.2023
  • Lunaaa12 Autorytet
    Postów: 715 388

    Wysłany: 27 sierpnia, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angela1108 wrote:
    Co do fotelików z synem mieliśmy cybexa i teraz juz bym nie chciala bo sa mega ciężkie bardziej sie nastawiam na Maxi cosi tym bardziej ze bede nosić 2 🫣 a czy zaprowadzić syna do przedszkola czy odebrać to maluszki musze wyjąć z auta chociaż caly czas mysle co zrobic z tym przedszkolem bo teraz mamy do przedszkola 24km a to dlatego ze chodzi w mieście gdzie oboje pracujemy i noe wiem czy bedzie mi sie chciało codziennie dwa razy jeździć taki kawał drogi z maluszkami bo zawiozę wrócę i spowrotem po młodego i do domu prawie stowa km dziennie i w tamtym roku tez dużo chorował i sie troche boje z drugiej strony on uwielbia przedszkole i dzieciaki i szkoda mi go nie dać

    Cybex to zlo, ciężki strasznie, ja powiedziałam, że teraz sobie tego nie zrobię 🤫
    A nie masz możliwości dać gdzieś syna w okolicy? Zawsze to parę godzin by miał zajęcie i Ty odetchniesz,bo bliźniaczki będą absorbujące🙈

    2020 💙
    2023 💙
    Grudzień 2026 💗
  • Lunaaa12 Autorytet
    Postów: 715 388

    Wysłany: 27 sierpnia, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izia wrote:
    Najadłam się tyle strachu dziś w nocy, że byłam gotowa już jechać na IP, bo jestem sama. Młody jest zawsze bardzo aktywny o 1, to jego stała pora i kopie czasem przez 2h najbardziej energicznie z całej doby. Wczoraj pokimałam popołudniu parę h, więc o północy to jeszcze nie łapał mnie sen, wzięłam się za ćwiczenia fizjo na macie i tak sobie uświadomiłam, że coś cicho, zero kopnięć od chyba 21. Zrobiłam wszystkie ćwiczenia i stwierdziłam, że dam mu czas do 1. Położyłam się na lewym boku jak zawsze wyczekując strzałów i nic przez pół godz. leżenia. Zaczęłam mieć najgorsze myśli, bo przeczytałam, żeby jechać do szpitala, gdy od kilku godz. nie ma ruchów zwłaszcza między 24a28tyg. Była już 2, weszłam do wanny żeby się uspokoić, ciepły prysznic, umyłam włosy, bo stwierdziłam, że jak mam jechać gdzieś to chociaż czysta. Spakowałam już do teczki dokumenty, wypiłam szklankę wody, zjadłam czekoladkę i w drugim pokoju położyłam znowu na lewym boku. Przed 3 zaczął mi się coś odzywać, ale jak nigdy w dolnej części pod brzuchem. Kilka strzałów mniejszych, jak poczułam po 3 w końcu taki normalny na brzuchu odetchnęłam i usnęłam o 4. O 5 przebudzenie i znów lęk, bo pachwina promieniowała bólem i już sama nie wiedziałam czy to tylko to, czy podbrzusze ciągnie, ale poczułam kopniaka, więc znów zasnęłam i tak do 12 pospane z przerwą o 10 gdzie też były ruchy. Młody pewnie miał leniwy dzień/noc a matka przez to prawie zawał.

    U mnie ciąża trochę młodsza,ale też bywają takie dni,przeważnie dzień-dwa,ze cisza kompletna albo na wieczór jakieś delikatne puknięcia, ale człowiek juz schizuje,czy jechać czy sprawdzać..

    2020 💙
    2023 💙
    Grudzień 2026 💗
  • Lunaaa12 Autorytet
    Postów: 715 388

    Wysłany: 27 sierpnia, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosalinda wrote:
    Niedaleko, jakiś kilometr, z tym że u nas szkoła jest na dwie zmiany, bo jest mała a na przestrzeni czasu pojawiło się dużo dzieci. Pierwsza zmiana jest od 7:30 do około 11, druga na około 11. Teraz do przedszkola wozimy ich na 8:30. Jak starszy będzie miał na pierwszą zmianę to i młodszy będzie jeździł na 7:30, a przy drugiej zmianie tak jak teraz na 8:30.
    A Twoje dzieci są w jednej placówce czy starszak idzie do zerówki do szkoły?
    Twój mąż na długo ma wyjazdy?

    To jest trochę kombinowania, bo jak starszy będzie miał na pozniej, to najpierw młodszego na rano,powrót do domu i na 11 starszego? A jakaś świetlica od rana ewentualnie wchodzi w grę?
    Przedszkole i szkole mamy obok siebie, to na szczęście w jedno miejsce będą jeździć. Starszy zerówki w tej szkole przy przedszkolu zaczyna.
    A mąż różnie, teraz pracuje w systemie 3:1, ale po Nowym Roku na pewno takie wyjazdy max 2 tygodnie chce,żeby miał.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia, 14:10

    2020 💙
    2023 💙
    Grudzień 2026 💗
  • Angela1108 Autorytet
    Postów: 2329 967

    Wysłany: 27 sierpnia, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaaa12 wrote:
    Cybex to zlo, ciężki strasznie, ja powiedziałam, że teraz sobie tego nie zrobię 🤫
    A nie masz możliwości dać gdzieś syna w okolicy? Zawsze to parę godzin by miał zajęcie i Ty odetchniesz,bo bliźniaczki będą absorbujące🙈
    Mamy przedszkole jakieś 4km od domu ale tam jest tak dużo dzieci bo to jedyne w okolicy panie dosc "wredne" tam chodzil miesiac jak zaczynał i co rano był taki płacz uciekanie że zrezygnowaliśmy przenieśliśmy go do większego miasta i zmiana sto procent panie miłe codziennie udzielają informacji co zjadł itd on nawet sie na nas nie ogląda jak tylko przekroczy próg przedszkola biegiem leci przebierać butki żeby wejść do grupy no dla nas jest super i bardzo sie zmienił duzo nauczył. Moze uda sie tak zeby mąż go zawoził na 7 jak będzie jechal do pracy a ja odbierać tylko o 14 zobaczymy bo tu będą tez wczesniaki w domu a zima wiadomo

    preg.png

    01.23 syn 🧑‍🌾 cud po 14 latach starań 🥰
    12.2012 👼🏻💔 w 12 tyg.
    02.2017 👼🏻💔 w 8 tyg.
    05.2005 córka 🙎🏼‍♀️
    10.04.2026 ⏸️
    29.05.26 mamy 🩷🩷
  • Rosalinda Autorytet
    Postów: 725 513

    Wysłany: 27 sierpnia, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunaaa12 wrote:
    To jest trochę kombinowania, bo jak starszy będzie miał na pozniej, to najpierw młodszego na rano,powrót do domu i na 11 starszego? A jakaś świetlica od rana ewentualnie wchodzi w grę?
    Przedszkole i szkole mamy obok siebie, to na szczęście w jedno miejsce będą jeździć. Starszy zerówki w tej szkole przy przedszkolu zaczyna.
    A mąż różnie, teraz pracuje w systemie 3:1, ale po Nowym Roku na pewno takie wyjazdy max 2 tygodnie chce,żeby miał.
    Świetlica jest dostępna, w razie czego jest to jakaś opcja. Aj no zobaczymy jak się to wszystko będzie układało.
    A system 3:1 to 3 tygodnie w delegacji i 1 tydzień w domu? To na długo zostajesz sama, oby się tak udało, żeby mąż był więcej w domu 😉

    🩵 10.2019
    🩵 02.2024
    🩵 12.2026

    👼 05.2023
  • Sylaada Autorytet
    Postów: 1049 1763

    Wysłany: 27 sierpnia, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka! Czy któraś z Was dostała do suplementacji żelazo? 😬
    Bierze któraś Sorbifer? Jeżeli tak to jak się na nim czujecie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia, 21:19

    ♀️ 90' ♂️ 90'
    Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
    ❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.26 6,02 ➡️ 07.26 5,73 💪
    ❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
    AMH 1,720 🗓️10.25

    03.26 1 Transfer ❄️
    ❄️❄️ na zimowisku
    5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257

    18.04 mamy GS 🫧
    24.04 2,5 mm jest ❤️
    28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
    07.05 1.93 cm Misia 🥹
    22.05 4,03 cm 🍓
    03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
    12.06 7,09 cm 🩷
    21.07 266 g 🥭
    29.07 połówkowe 🥳 320 g 🌸
    22.08 USG serca płodu, 508 g 👌

    preg.png
  • boys' mum Autorytet
    Postów: 305 312

    Wysłany: 27 sierpnia, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylaada wrote:
    Hejka! Czy któraś z Was dostałam do suplementacji żelazo? 😬
    Bierze któraś Sorbifer? Jeżeli tak to jak się na nim czujecie?
    Ja dostałam już w sumie od samego początku ciąży Tardyferon i go cały czas biorę. Najlepiej się po nim czuje jak wezmę ok. 22-23 tuż przed spaniem. Nie mam wtedy dolegliwości związanych z bólem żołądka.

    M🩵12
    A🩵8
    ⏸️ 3.04.2026
    26.06.2026 Dziewczynka 🥹🥹🥹
    9.07.2026 214g Księżniczki 🩷🥹🩷
    28.07.2026 364g Kluseczki 💗💗💗
    preg.png
  • Kfiatuszek666 Autorytet
    Postów: 908 787

    Wysłany: 27 sierpnia, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylaada wrote:
    Hejka! Czy któraś z Was dostałam do suplementacji żelazo? 😬
    Bierze któraś Sorbifer? Jeżeli tak to jak się na nim czujecie?

    Ja, brałam tydzień i przestałam bo miałam po nim bóle żołądka, biegunkę albo zaparcia. Teraz przez ten szpital zapomniałam brać, ale muszę i planuję do kolacji tzn na wieczór, może to coś zmieni.

  • Sylaada Autorytet
    Postów: 1049 1763

    Wysłany: 27 sierpnia, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze właśnie boje się zaparć ...które już i tak miewam 🤣
    Hemoglobina jeszcze ok, ale ferrytyna tak mi leci, że zaraz poleci wszystko inne. Przed ciążą startowałam z 75 a ostatnio miałam 15 😬

    A jakby tego było mało czekają mnie dwie uroczystości teraz no i niby wiem,.że trzeba brać ale, aż strach jak się będę czuła 😬

    ♀️ 90' ♂️ 90'
    Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
    ❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.26 6,02 ➡️ 07.26 5,73 💪
    ❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
    AMH 1,720 🗓️10.25

    03.26 1 Transfer ❄️
    ❄️❄️ na zimowisku
    5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257

    18.04 mamy GS 🫧
    24.04 2,5 mm jest ❤️
    28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
    07.05 1.93 cm Misia 🥹
    22.05 4,03 cm 🍓
    03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
    12.06 7,09 cm 🩷
    21.07 266 g 🥭
    29.07 połówkowe 🥳 320 g 🌸
    22.08 USG serca płodu, 508 g 👌

    preg.png
  • Angela1108 Autorytet
    Postów: 2329 967

    Wysłany: 27 sierpnia, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylaada wrote:
    Hejka! Czy któraś z Was dostała do suplementacji żelazo? 😬
    Bierze któraś Sorbifer? Jeżeli tak to jak się na nim czujecie?
    Ja biorę i ja ogólnie brałam tez zelazo z synem w ciazy i moj organizm średnio to znosi co chodzi np o zaparcia i jakieś mdlosci po nim czy cos

    preg.png

    01.23 syn 🧑‍🌾 cud po 14 latach starań 🥰
    12.2012 👼🏻💔 w 12 tyg.
    02.2017 👼🏻💔 w 8 tyg.
    05.2005 córka 🙎🏼‍♀️
    10.04.2026 ⏸️
    29.05.26 mamy 🩷🩷
‹‹ 227 228 229 230 231
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ