Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
Rosalinda wrote:Hej 🙂 Dwa tygodnie temu na wizycie miał nieco ponad kilogram, 60 centyl także idealnie 😄 A Twoja?
Poprzednia ciąża szybko mi minęła, a ta jakoś się dłuży 🙈 Powoli zabieram się za szykowanie miejsca w komodzie, pranie, itp 😉
I przyznam, że trzecie dziecko tej samej płci to dobry test na ludzi kto jest normalny a kto ograniczony umysłowo - pierwsi gratulują i normalnie rozmawiają a drudzy reagują "o kurcze", "współczuję"... Także grono moich znajomych trochę się pomniejszyło 🙃
W środę miałam wizytę to 1,4kg i gin mówiła, że wymiarowo idealnie 50 centyl. I ze do porodu max 3,5kg, no zobaczymy. Mój starszy syn ważył 2,9kg urodzony w terminie, a drugi 3,70kg i to 11 się przed terminem , także tego😅
Kurcze jak można współczuć z takiego powodu 😳 w szoku jestem 😳 dokładnie można współczuć, że dziecka nie ma długo, ludzie tracą ciąże albo rodzą się chore dzieci, to jest tragedia dopiero😢
Ja juz powoli za pranie sie wzięłam, trochę poprasuje ,z wyprawki prawie wszystko mam,jeszcze parę rzeczy mi brakuje.
U mnie najgorzej wieczorami, nie mogę sobie znaleźć miejsca, chwilę na jednym boku źle, zaraz mnie noga świerzbi, potem na drugim, to samo i tak się kręce zanim usnę2020 💙
2023 💙
Grudzień 2026 💗 -
Też się zabrałam za wyprawkę i chyba mogę już spakować torbę, bo wszystko przyjechało
brakuje kilku drobnych rzeczy jak czapki, gruszka, termometr jakiś lepszy. Myślę też nad laktatorem, ale może poczekam, co tam położna doradzi na szkołę rodzenia. To samo z butelką 
Uspokoiło mnie trochę to dzisiejsze USG. Z dzieckiem wszystko w porządku. Szyjka się ładnie wydłużyła, a była już na granicy. Ja nadal czuję się świetnie i nie mam na co narzekać. Może trochę mi ciężej się podnieść z łóżka, ale poza tym naprawdę póki co służy mi ta ciąża. Nigdy w życiu nie byłam takim kwiatem lotosu dryfującym na spokojnej tafli jeziora jak teraz 😆 No i powoli szykuję się do L4, ale jakoś szkoda mi zostawiać tę pracową rutynę. Mam komfortowe środowisko w pracy, złotą szefową i fajny zespół. Chciałabym tam wrócić po macierzyńskim, ale wiadomo, że sytuacja jest dynamiczna i różnie może być.🤰🏼 12.2026. czekamy. -
maranta wrote:Też się zabrałam za wyprawkę i chyba mogę już spakować torbę, bo wszystko przyjechało
brakuje kilku drobnych rzeczy jak czapki, gruszka, termometr jakiś lepszy. Myślę też nad laktatorem, ale może poczekam, co tam położna doradzi na szkołę rodzenia. To samo z butelką 
Uspokoiło mnie trochę to dzisiejsze USG. Z dzieckiem wszystko w porządku. Szyjka się ładnie wydłużyła, a była już na granicy. Ja nadal czuję się świetnie i nie mam na co narzekać. Może trochę mi ciężej się podnieść z łóżka, ale poza tym naprawdę póki co służy mi ta ciąża. Nigdy w życiu nie byłam takim kwiatem lotosu dryfującym na spokojnej tafli jeziora jak teraz 😆 No i powoli szykuję się do L4, ale jakoś szkoda mi zostawiać tę pracową rutynę. Mam komfortowe środowisko w pracy, złotą szefową i fajny zespół. Chciałabym tam wrócić po macierzyńskim, ale wiadomo, że sytuacja jest dynamiczna i różnie może być.
U mnie tez kilka drobiazgów, smoczki, butelka, recznik,klapki dla siebie, tak to reszta jest,a i pieluchy 😎
Co to za złota praca,ze tak ciężko Ci się z nią rozstać?😅2020 💙
2023 💙
Grudzień 2026 💗 -
Angela, napiszę jeszcze raz - trzymajcie się oby jak najdłużej

Rosalinda, co do komentarzy to ja rozumiem, tzn nie rozumiem co ludzie mają w głowie, ale ostatnio byłam świadkiem podobnej sytuacji - moja teściowa mi powiedziała, że chłopiec i dziewczynka czyli normalna rodzina. Normalna? A jakby były 2 dziewczynki to wtedy nie czy co? A jak 3?? Ludzie chlapią co ślina na język przyniesie…
Co do masy dzieciaczków to zobaczymy jak tym razem będzie u nas. Moja córka na każdym USG była duża, urodziła się 40+3 jako bobas 4kg i była większa niż 95% dzieci moich koleżanek. Ostatnio gdy pisałam, że bobo waży 1860gramow, to było w poniedziałek, to dla mnie było 30+3 i oczywiście według statystyk to górna waga czy nawet więcej dla tego tygodnia.
Natomiast prawda jest, że jest mi okropnie ciężko. Położę się na plecach i uciska mi nerki (? Doktorek stwierdził, że to kręgosłup). Co wypiję to zaraz toaleta. Nawet moja mama mówi, że wyglądam jak w ciąży bliźniaczej, a przytyłam raptem 4,5kg i do porodu jeszcze 2 miesiące!!! -
My mamy nukido z czujnikiem temperatury składana, ale bez stelażaMati01 wrote:A jaką wanienkę kupowałyście ?♀️ 90' ♂️ 90'
Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.26 6,02 ➡️ 07.26 5,73 ➡️6,0
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
AMH 1,720 🗓️10.25
03.26 1 Transfer ❄️
❄️❄️ na zimowisku
5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257
18.04 mamy GS 🫧
24.04 2,5 mm jest ❤️
28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
07.05 1.93 cm Misia 🥹
22.05 4,03 cm 🍓
03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
12.06 7,09 cm 🩷
21.07 266 g 🥭
29.07 połówkowe 🥳 320 g 🌸
22.08 USG serca płodu, 508 g 👌
31.08 688 g 💞
16.09 961g (~30 percyntyl) 🍁
16.10 1645g 🧁

-
Lunaaa12 wrote:U mnie najgorzej wieczorami, nie mogę sobie znaleźć miejsca, chwilę na jednym boku źle, zaraz mnie noga świerzbi, potem na drugim, to samo i tak się kręce zanim usnę
Ja się tak kręcę po pierwszym przebudzeniu w nocy, a to niestety następuje po ok 4h, wtedy wiem, że już pospane, bo lewa strona zbyt ugnieciona od materaca. Marzę wtedy, żeby zmienić bok, ale nim się odkręcę na prawo to lata świetlne, potem mały już się wierci i czuję jego nóżki właśnie na prawej stronie i mam wizję, że go za bardzo uciska i rezygnuję, czyli znów lata świetlne nim się obrócę haha w międzyczasie wc i albo się uda ponownie z zaśnięciem, albo kolejna godzina zleci to już wolę wtedy wstać zjeść śniadanie i po nim wiem, że na bank usnę na dobre 2godziny.
Ogólnie od niecałych 2tyg mam totalnie inne odczuwanie fizjonomii, brzucha, jak zwał tak zwał. Jak idę to bardzo powoli i probuje łapać oddech, zwłaszcza w zamkniętym pomieszczeniu ciężko, bujam się niczym pingwin, choć mój mąż się śmieje, że idzie szeryf (to przez ten chód i że ostatnio chodziłam w butach ala kowbojki). W brzuchu wg apki kiść bananów, ja czuję bardziej arbuza, w dodatku takiego uciskającego całą swoją powierzchnią do mojej tylnej części jakkolwiek to brzmi. Przedziwne uczucie. Ogólnie żadna moja koszula nawet luźna nie zapina się na brzuchu, jeden ciążowy dres z latte mama nie zdał egzaminu na końcówkę ciąży, bo zbyt zjeżdża i odsłania wszystko, o dziwo drugi ten sam rozmiar się trzyma i ma większy ściągacz miękki. Więc ten jeden dres i wsuwane skechersy są teraz wybawieniem. Udało się też dorwać na tę końcówkę większy płaszcz i jakieś ciążowe dżinsy na vinted, a dzisiaj poprosiłam mojego, żeby mnie na chwilę podrzucił do pierwszego lepszego ciucholandu. Weszłam tam dosłownie na 5min, podeszłam do może 3 wieszaków, chwyciłam pierwszą lepszą błękitną koszulę i beżowy wełniany sweter golf i voila oba idealne nawet jak mi jeszcze parę kg dojdzie.
Udało się też w końcu nabyć łóżeczko, wyczaiłam na olx w niższej cenie te owalne z serii Veres Monaco 2w1. Także dzisiaj było przewożenie, na razie idzie do piwnicy, póki sypialni nie ogarniemy. Czyli zostaje komoda, przewijak, wanienka i wyprawka do szpitala. Daję sobie jeszcze kilka dni na dokończenie roboty dla klientów i zamawiam po kolei. A jutro w rodzinie męża urodziny, więc chyba po raz pierwszy wszyscy zobaczą mój brzuch i dotrze do nich skrywana od miesięcy tajemnica:)
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października, 18:28
👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Izia wrote:Wczoraj zamówiliśmy wózek, finalnie zdecydowałam się na Muuvo Fold Dark Chocolate. Dzisiaj jadę swoim samochodem do ekspertów od fotelików, żeby dobrali. Jeszcze nie podjęliśmy decyzji czy stawiamy na cybexa czy avionaut pixel.
Poza tym coś pogorszyły mi się wyniki badań odkąd zaczęłam we wrześniu codziennie pić actiferol. Niedoborów żelaza wcale mi to nie uzupełniło, wręcz przeciwnie, a jeszcze podbija tarczycę. Pod koniec sierpnia miałam tsh na poziomie 1.4 a dziś prawie 2.8 chociaż robię duża przerwę godzinową między piciem żelaza ( na wieczór przed snem) a euthyrox rano na czczo. 1.5mies. temu miałam hemoglobinę na poziomie 12 czyli jeszcze w normie i lekarz chciał ją podnieść, a dziś mimo picia tego actiferol mam 11.1 czyli zaraz mi zejdzie poniżej 11 i stwierdzą anemię. Ciekawe co jutro lekarz powie, bo jadę do kliniki.
Czy któraś już ma za sobą szczepienia na krztusiec i rsv? I może się podzielić jak to wygląda, w sensie, czy to od razu u rodzinnego lekarza się robi, czy dopiero wizyta u niego skierowanie i ustalanie terminu szczepień? Wczoraj byłam u drugiego lekarza w luxmedzie i też mówił, żeby koniecznie się zaszczepić, bo dzisiaj już 33tydz rozpoczęty, a między szczepieniami lepiej 3tyg przerwy zrobić.
No nie potrafię teraz pojechać do rodziców, bo wiem, że najdzie mnie wybuch płaczu, jak futrzak nie powita już w drzwiach. Świadomość, że nigdy więcej go nie przytulę i nie usłyszę wywołuje wciąż za duże emocje. I tak bardzo żałujemy, że brakło niewiele, by poznali się z naszym synkiem. Czuję trochę, żal, że zdecydowano w jednym miejscu przepisać mu lek na tarczycę, który wywołał ostre zapalenie trzustki. Ta myśl, że można było tego nie dawać i by sobie może pożył jeszcze z pół roku.
Ja robiłam na grypę i krztusiec (booster) z dwu tygodniową przerwa. Po kwalifikacji zastrzyk u pielęgniarki położnej w POZ w Luxmed
Teraz chce zrobić RSV, ale chyba źle mi lekarka wystawiła receptę (przy okazji kwalifikacji do krztuśca od razu dała i mam wrócić na kwalifikacje do RSV). Mam na 50 procent zniżki a chyba powinno być 100? W ramach POZ szczepienie za darmo. Ja planuję zrobić za tydzień jak będzie wszystko okWiadomość wyedytowana przez autora: 17 października, 18:45
♀️ 90' ♂️ 90'
Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.26 6,02 ➡️ 07.26 5,73 ➡️6,0
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
AMH 1,720 🗓️10.25
03.26 1 Transfer ❄️
❄️❄️ na zimowisku
5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257
18.04 mamy GS 🫧
24.04 2,5 mm jest ❤️
28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
07.05 1.93 cm Misia 🥹
22.05 4,03 cm 🍓
03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
12.06 7,09 cm 🩷
21.07 266 g 🥭
29.07 połówkowe 🥳 320 g 🌸
22.08 USG serca płodu, 508 g 👌
31.08 688 g 💞
16.09 961g (~30 percyntyl) 🍁
16.10 1645g 🧁

-
Dziewczyny widzę, że zaczynamy być na podobnym trudnym etapie. Dosłownie 2 tygodnie temu wszystko było ekstra. Tzn wiadomo bolały biodra, czy zdarzył się skurcz zgaga ale teraz.
Naprawdę zaczyna być ciężko i warto żebyście wiedziały, że nie jesteście w tym same. Zaliczyłam SOR tydzień temu z pobytem w szpitalu kilka dni. Jednego dnia ledwo wróciłam do mieszkania serce waliło jak oszalałe, w szpitalu wyszło dodatkowo podejrzenie cholestazy, biodra bolą nadal, mała całe szczęście chyba ok na ten moment makrosomii nie mamy waży 1645 g na 31 tc. Mam zmianę diety z glikemią ciężko to zgrać a i być może będę miała utajoną anemię, szybko się męczę brak sił, wyniki takie sobie. Ograniczam teraz ilość zadań bo i tak wizyty lekarskie zajmują czas no i powoli zaczynam myśleć oby dotrwać do grudnia...
Jeszcze niedawno to obcas założyłam, makijaż pełen 🤡 No więc chyba pora wejść w jakieś zimowanie 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października, 18:53
♀️ 90' ♂️ 90'
Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.26 6,02 ➡️ 07.26 5,73 ➡️6,0
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
AMH 1,720 🗓️10.25
03.26 1 Transfer ❄️
❄️❄️ na zimowisku
5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257
18.04 mamy GS 🫧
24.04 2,5 mm jest ❤️
28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
07.05 1.93 cm Misia 🥹
22.05 4,03 cm 🍓
03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
12.06 7,09 cm 🩷
21.07 266 g 🥭
29.07 połówkowe 🥳 320 g 🌸
22.08 USG serca płodu, 508 g 👌
31.08 688 g 💞
16.09 961g (~30 percyntyl) 🍁
16.10 1645g 🧁

-
Izia, z tym się trzeba pogodzić - albo pasek od spodni pod brzuchem albo trzeba sobie kupić cokolwiek z serii mama - czy to leginsy czy spodnie mają po prostu dorobiony pas elastycznego materiału naciągany na brzuch, to jest bardzo wygodne. W poprzedniej ciąży miałam też takie majtki, super grzały zimą w brzuszek
-
Praca biurowa w firmie ze skandynawskimi korzeniami. Nie muszę chodzić do biura, ale czasami to robię dla zmiany otoczenia.Lunaaa12 wrote:U mnie tez kilka drobiazgów, smoczki, butelka, recznik,klapki dla siebie, tak to reszta jest,a i pieluchy 😎
Co to za złota praca,ze tak ciężko Ci się z nią rozstać?😅
Daleko mi do pracoholizmu, żadnej wielkiej kariery też nie rozwijam. Kasa ma się zgadzać bez nadgodzin, głowa być spokojna. Tylko tyle i aż tyle 😉
🤰🏼 12.2026. czekamy. -
maranta wrote:Praca biurowa w firmie ze skandynawskimi korzeniami. Nie muszę chodzić do biura, ale czasami to robię dla zmiany otoczenia.
Daleko mi do pracoholizmu, żadnej wielkiej kariery też nie rozwijam. Kasa ma się zgadzać bez nadgodzin, głowa być spokojna. Tylko tyle i aż tyle 😉
A na l4 kasa by się nie zgadzała? -
Zgadzałaby się, ale ja bardzo dobrze się czuję, robię to, co lubię i mam fajną rutynę dnia. Gdybym miała w pracy stresy, musiała coś dźwigać, siedzieć przy komputerze bite 8h czy byłby problem z wyjściem do lekarza, to już dawno na tym L4 bym była. A tutaj nie widzę powoduKfiatuszek666 wrote:A na l4 kasa by się nie zgadzała?
Kfiatuszek666 lubi tę wiadomość
🤰🏼 12.2026. czekamy. -
Izia wrote:(...) A jutro w rodzinie męża urodziny, więc chyba po raz pierwszy wszyscy zobaczą mój brzuch i dotrze do nich skrywana od miesięcy tajemnica:)
Uuu.... Izia, ale będzie niespodzianka i szok!
My też późno powiedzieliśmy. Rodzinie pod koniec sierpnia jakoś i reakcje były szalone 😃, bo nikt się nie spodziewał . Nikomu nie mówiliśmy, że się staramy, ale wszyscy serdecznie gratulowali i bardzo się ucieszyli. Daj znać, jak poszło
Izia lubi tę wiadomość
🤰🏼 12.2026. czekamy. -
Kfiatuszek666 wrote:Izia, z tym się trzeba pogodzić - albo pasek od spodni pod brzuchem albo trzeba sobie kupić cokolwiek z serii mama - czy to leginsy czy spodnie mają po prostu dorobiony pas elastycznego materiału naciągany na brzuch, to jest bardzo wygodne. W poprzedniej ciąży miałam też takie majtki, super grzały zimą w brzuszek

Mogę Wam polecić firmę Anda. Zrobiłam tam właśnie zakupy: koszule ciążowe, leginsy i nawet spodnie 7/8! Mają naprawdę niezłe ceny 🤭☺️
Kfiatuszek666 lubi tę wiadomość
♀️ 90' ♂️ 90'
Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.26 6,02 ➡️ 07.26 5,73 ➡️6,0
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
AMH 1,720 🗓️10.25
03.26 1 Transfer ❄️
❄️❄️ na zimowisku
5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257
18.04 mamy GS 🫧
24.04 2,5 mm jest ❤️
28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
07.05 1.93 cm Misia 🥹
22.05 4,03 cm 🍓
03.06 6,20 cm ❣️USG prenatalne 🌸
12.06 7,09 cm 🩷
21.07 266 g 🥭
29.07 połówkowe 🥳 320 g 🌸
22.08 USG serca płodu, 508 g 👌
31.08 688 g 💞
16.09 961g (~30 percyntyl) 🍁
16.10 1645g 🧁

-
Sylaada wrote:Mogę Wam polecić firmę Anda. Zrobiłam tam właśnie zakupy: koszule ciążowe, leginsy i nawet spodnie 7/8! Mają naprawdę niezłe ceny 🤭☺️
O, sprawdzę
mam 5 koszul do karmienia, ale żadna z nich nie jest rozpinana od góry do dołu i coś takiego by mi się przydało. Dzięki!
🤰🏼 12.2026. czekamy. -



