Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
Z synem wieczorne / nocne mdlosci praktycznie do końca ja juz na końcówce bylam tak wymęczona tym ze sie modliłam zeby to juz sie skończyło i zeby jak najszybciej to cc zrobili a córka bylo spoko troszkę mdlosci na początku a tak to bylo superBuzoloka wrote:Boziu wy tak o tym jedzeniu a ja istna sinusoida mdłości dzisiaj . Gdyby nie chrupki kukurydziane to bym padła xd do kiedy wam się trzymały mdłości? Pytam głównie te co rodziły. Ja jutro kończę 9 tydzień i szczerze modlę się że jutro będzie lepiej ...
-
Super gratuluję 🥰🥰🥰Myszkaaa20 wrote:Melduje się po wizycie, mój bobasek ma już 4 cm i to jest już taki piękny mały człowieczek 🥹 ogólnie wszystko dobrze, teraz czekamy na prenatalne 1.06 🤞🏼
Myszkaaa20 lubi tę wiadomość
-
Hej,
Nie ma to jak obudzić się przed 5 rano 🫢 Ciekawa jestem czy ten stres przed wizytą kiedyś trochę minie ….
Myszka gratulacje ,kawał małego człowieka 😍
Wera ,wszystko będzie dobrze, ja też tak świruje. A po wtorkowej akcji to się boję do toalety chodzić🫢😕
Myszkaaa20 lubi tę wiadomość
-
Mnie czasami kłuje prawy jajnik tak właśnie owulacyjnie ale to juz długo tak i przestałam zwracać na to uwagę. Nic sie po za tym nie dzieje.wera1211 wrote:Ech dziewczyny, mi to się zaczyna etap, że został tydzień do wizyty i zaczynam panikować. Mam dzisiaj bóle z lewej strony, takie kłujące, trochę podobne jak na owulację. Kłujące, pulsujące. Objawy ciąży mam, nie plamie, ani nic, ale nie wiem co to może być. Nie mija jak się położę. Wiem, że pewnie zaczynam świrować, że to pewnie rozciągające się więzadła albo milion innych rzeczy. Ale może któraś z Was ma takie bóle i może uspokoić? Nie chcę jak wariatka lecieć do jakiegokolwiek lekarza jutro jak za tydzień mam prenatalne... Szkoda, że nie możemy same jakoś zajrzeć do naszych maluszków czy wszystko u nich dobrze
-
Cześć,
Nie odzywałam się bo wpadłam w wir pracy.
Wczoraj bulam na prywatnej wizycie, bo jakoś mnie tknęło żeby pójść... I usłyszałam najgorsze, ciaza się nie rozwija, stanela na 6 tygodniu....
Nie wiadomo czy wgl było serduszko, bo również dobrze to mogłobyć moje tętno.
W sobotę mam iść na izbę gin położnicza i jeśli drugi lekarz to potwierdzi to konieczne będzie zakończenie ciąży.
Generalnie emocjonalnie umarłam... -
Jejku bardzo mi przykro 😞 mimo wszystko mam nadzieję ze w sobotę usłyszysz cos innegoPsychoKłaczek wrote:Cześć,
Nie odzywałam się bo wpadłam w wir pracy.
Wczoraj bulam na prywatnej wizycie, bo jakoś mnie tknęło żeby pójść... I usłyszałam najgorsze, ciaza się nie rozwija, stanela na 6 tygodniu....
Nie wiadomo czy wgl było serduszko, bo również dobrze to mogłobyć moje tętno.
W sobotę mam iść na izbę gin położnicza i jeśli drugi lekarz to potwierdzi to konieczne będzie zakończenie ciąży.
Generalnie emocjonalnie umarłam...
-
Bardzo mi przykro... 😢PsychoKłaczek wrote:Cześć,
Nie odzywałam się bo wpadłam w wir pracy.
Wczoraj bulam na prywatnej wizycie, bo jakoś mnie tknęło żeby pójść... I usłyszałam najgorsze, ciaza się nie rozwija, stanela na 6 tygodniu....
Nie wiadomo czy wgl było serduszko, bo również dobrze to mogłobyć moje tętno.
W sobotę mam iść na izbę gin położnicza i jeśli drugi lekarz to potwierdzi to konieczne będzie zakończenie ciąży.
Generalnie emocjonalnie umarłam...🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
U mnie jedna ciąża z silnymi mdłościami plus wymioty a druga ze sporadycznymi mdłościami, a obaj to chłopcy 😂 Ta ciąża pod względem mdłości jest najgorsza, zobaczymy 😅 Ogólnie to wolę się nie nakręcać, że może tym razem dziewczynka, myślę o tym dziecku jak o chłopcu a jakiekolwiek fantazje, że dziewczynka szybko ucinam. Z młodszym zrobiłam sobie nadzieję a potem przepłakałam trzy dni 😂 Może jak nie będę robiła sobie nadziei to przepłaczę tylko jeden 😂Lunaaa12 wrote:O widzisz, dzięki za tą wiadomość, człowiek juz zaczyna czasami za dużo analizować 🙆♀️
To juz zaraz, kciuki!
Kolejny z mitów mowi,że silniejsze mdłości w ciąży z dziewczynami, kto potwierdza kto zaprzecza?😀
Żeby nie było - kocham moich chłopaków najbardziej na świecie i trzeciego też będę tak samo mocno kochać ❤️
Hera098 lubi tę wiadomość
🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
PsychoKłaczek wrote:Cześć,
Nie odzywałam się bo wpadłam w wir pracy.
Wczoraj bulam na prywatnej wizycie, bo jakoś mnie tknęło żeby pójść... I usłyszałam najgorsze, ciaza się nie rozwija, stanela na 6 tygodniu....
Nie wiadomo czy wgl było serduszko, bo również dobrze to mogłobyć moje tętno.
W sobotę mam iść na izbę gin położnicza i jeśli drugi lekarz to potwierdzi to konieczne będzie zakończenie ciąży.
Generalnie emocjonalnie umarłam...
Współczuję, przykro mi 😕
Mam nadzieję, że może to jakiś błąd lekarza i w sobotę dowiesz się jednak, że wszystko jest ok...💔Ja 1998, On 1990
PCOS, lekka IO,
MTHFR A1298C - A/C hetero
PAI - 4G/4G homo
2024:
26.01 - Beta 9,9😍
07.02 - USG (2,5tyg leżeć, bo pęcherzyk nisko ułożony)
24.02 - CRL 8,3mm bobasa + mikroserduszko❤️
11.03 - CRL 2,75cm i serce 175😍
Wyniki Nifty, niskie ryzyka, córcia Laura👶🏻🩷
04.04 - CRL 7,27cm
Łożysko przednia ściana
19.04 - CRL 9,5cm, ⚖️160g
02.05 - wyczułam pierwsze ruchy👣❤️
16.05 - 340g⚖️
Połówkowe ok, 32cm 😊
02.07 - 1kg⚖️
echo serca dobre
17.09 - szpital, 3800g⚖️
20.09 - cesarka, 3530g Szczęścia❤️
2026:
23.04 - Beta 54 😍


-
Psychokłaczek, bardzo bardzo mi przykro 🥺😥5.04 : ⏸️
8.04 : beta 170, prog 56
10.04 : beta 360, prog 44
13.04 : beta 1250, prog 49
20.04 : beta 10 329, prog 47
14.04 : Widoczny pęcherzyk na USG
26.04 : Bijące Serduszko 💚
12.05 : 2,31cm Maluszka
💔Marzec 2025 : Poronienie zatrzymane 9tyg
💔 Paź 2025 : Ciąża pozamaciczna, laparoskopia -
wera1211 wrote:Ech dziewczyny, mi to się zaczyna etap, że został tydzień do wizyty i zaczynam panikować. Mam dzisiaj bóle z lewej strony, takie kłujące, trochę podobne jak na owulację. Kłujące, pulsujące. Objawy ciąży mam, nie plamie, ani nic, ale nie wiem co to może być. Nie mija jak się położę. Wiem, że pewnie zaczynam świrować, że to pewnie rozciągające się więzadła albo milion innych rzeczy. Ale może któraś z Was ma takie bóle i może uspokoić? Nie chcę jak wariatka lecieć do jakiegokolwiek lekarza jutro jak za tydzień mam prenatalne... Szkoda, że nie możemy same jakoś zajrzeć do naszych maluszków czy wszystko u nich dobrze
Ja do wizyty mam podać dwa tygodnie to chyba mnie u czubków znajdą niebawem , takie kombo emocjonalne za dużo obecnie się i mnie dzieje i wiele stresu to mnie kosztuje . W niedziele robię komunie córce , w pracy też przed dniem mamy wiele do zrobienia bo jesteśmy tylko w dwie na placu boju . Modle się o to maleństwo żeby. Nim wszystko było dobrze jeszcze jakieś przeziębienie przerobiłam dziś mam opryszczkę na pół twarzy płacze po kontach bo boję się strasznie . I jeszcze strach powiedzieć komu kolwiek że jest się w ciąży i przydała by się pomoc . Mąż też chyba sam się wszystkiego boi i mało co się odzywa 😓 -
Psychoklaczek tak bardzo mi przykro, trzymaj się 🥹
Dziewczyny macie cały czas objawy? U mnie dzis 8+3 i ogólnie świruje, jak mam mdłości to mam dość tego samopoczucia a jak ich nie mam i przestaje czuć ciągnięcie w piersiach to zamiast się przez chwilę cieszyć że czuje się lepiej to panikuje? Ogólnie raz jest masakra a raz zapominam że jestem w ciąży, oprócz tego takie bóle ciągnienia w okolicy jajników i już sama nie wiem, do wizyty tydzień, świruje …👩🏼30 🧔🏻♂️33
01.2023 Eurofertil CZ 6x❄️
02.2023 I FET bhcg 0
03.2023 II FET bhcg 0, 1❄️ źle rozmrożona
07.2023 I histeroskopia dr Janowiec (zapalenie endometrium)
09.2023 II histeroskopia dr Janowiec (adenomioza -> 6xDipherline)
12.2023 immunologia, dr Paśnik
02.2024 III FET CB💔 bhcg max 650 i spadek
03.2024 IV FET CB💔 bhcg 23 i złe przyrosty
05.2024 ciąża naturalna, puste jajo💔
07.2024 V FET 2x❄️ 💔bhcg 220, złe przyrosty
09.2024 Invimed Warszawa 6x❄️
09.2024 immunologia, dr Jarosz
10.2024 polip w USG
12.2024 histeroskopia
01.2025 VI FET 6dpt - 38; 7dpt - 84; 9dpt - 256; 10dpt - 370; 12dpt - 926; 14dpt - 2475; 16dpt - 4973; 20dpt mamy ❤️; 29dpt- CRL 1,12cm, FHR 150 ; 7+5 1,62cm; 8+5 2,27cm; 9+5 3,21cm; 10+5 4,13cm
12+0 prenatalne 5,44cm
6.10.2025 córka na świecie 🩷

-
Tak bardzo mi przykro , tulę ❤️PsychoKłaczek wrote:Cześć,
Nie odzywałam się bo wpadłam w wir pracy.
Wczoraj bulam na prywatnej wizycie, bo jakoś mnie tknęło żeby pójść... I usłyszałam najgorsze, ciaza się nie rozwija, stanela na 6 tygodniu....
Nie wiadomo czy wgl było serduszko, bo również dobrze to mogłobyć moje tętno.
W sobotę mam iść na izbę gin położnicza i jeśli drugi lekarz to potwierdzi to konieczne będzie zakończenie ciąży.
Generalnie emocjonalnie umarłam... -
Ja mam cały czas i marzę choćby u dniu przerwy 😭przyszłamama96 wrote:Psychoklaczek tak bardzo mi przykro, trzymaj się 🥹
Dziewczyny macie cały czas objawy? U mnie dzis 8+3 i ogólnie świruje, jak mam mdłości to mam dość tego samopoczucia a jak ich nie mam i przestaje czuć ciągnięcie w piersiach to zamiast się przez chwilę cieszyć że czuje się lepiej to panikuje? Ogólnie raz jest masakra a raz zapominam że jestem w ciąży, oprócz tego takie bóle ciągnienia w okolicy jajników i już sama nie wiem, do wizyty tydzień, świruje …🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Przytulam, mam nadzieję, że z czasem tego stresu będzie mniej 🫂Nutka-koloru wrote:Ja do wizyty mam podać dwa tygodnie to chyba mnie u czubków znajdą niebawem , takie kombo emocjonalne za dużo obecnie się i mnie dzieje i wiele stresu to mnie kosztuje . W niedziele robię komunie córce , w pracy też przed dniem mamy wiele do zrobienia bo jesteśmy tylko w dwie na placu boju . Modle się o to maleństwo żeby. Nim wszystko było dobrze jeszcze jakieś przeziębienie przerobiłam dziś mam opryszczkę na pół twarzy płacze po kontach bo boję się strasznie . I jeszcze strach powiedzieć komu kolwiek że jest się w ciąży i przydała by się pomoc . Mąż też chyba sam się wszystkiego boi i mało co się odzywa 😓🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Myszka, gratulacje, bardzo się ciesze, że wszystko dobrze 🧡😊
Angela, dobra decyzja, w ciąży często i tak głowa dokłada nam sporo stresu, więc lekarz do którego nie będziesz przekonana nie jest Ci do tego jeszcze potrzebny 😊 zaufanie do prowadzącego ciążę jest przynajmniej dla mnie mega ważne.
Psychokłaczek, współczuje Ci bardzo, zawsze pozostaje jeszcze nadzieja, że będzie ok, trzymaj się 🧡
Co do objawów to ja nadal podtrzymuje, że ok 2 tygodnie jest już lepiej, nawet mogłabym powiedzieć, że czuje się całkiem ok 😊 na początku się stresowałam, ale po wizycie już tak staram się nie schizować 😁
przyszłamama96, Angela1108, Myszkaaa20, Rosalinda lubią tę wiadomość
-
Tak macie rację nawet rano z mężem o tym rozmawiałamAkacjowa_ wrote:Myszka, gratulacje, bardzo się ciesze, że wszystko dobrze 🧡😊
Angela, dobra decyzja, w ciąży często i tak głowa dokłada nam sporo stresu, więc lekarz do którego nie będziesz przekonana nie jest Ci do tego jeszcze potrzebny 😊 zaufanie do prowadzącego ciążę jest przynajmniej dla mnie mega ważne.
Psychokłaczek, współczuje Ci bardzo, zawsze pozostaje jeszcze nadzieja, że będzie ok, trzymaj się 🧡
Co do objawów to ja nadal podtrzymuje, że ok 2 tygodnie jest już lepiej, nawet mogłabym powiedzieć, że czuje się całkiem ok 😊 na początku się stresowałam, ale po wizycie już tak staram się nie schizować 😁
Co do objawów to u mnie byl spokój tak zw tylko chwilami mdlosci ale od 8 tyg. To wieczorem jest mega niedobrze piersi mnie prawie wogule nie bolą na początku tak a teraz tak przy dotyku cos tam czuje .










