Grudzień 2026 🩷💙
-
WIADOMOŚĆ
-
No właśnie, jak odpowiedzieć kulturalnie na taki tekst 😂 Choć może właśnie lepiej niekulturalnie to więcej nie wrócą do tematu 😂Lunaaa12 wrote:I co wtedy człowiek ma odpowiedzieć?
Ojej przepraszam, chciałam bardzo, ale nie udało się 😂🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Rosalinda wrote:No właśnie, jak odpowiedzieć kulturalnie na taki tekst 😂 Choć może właśnie lepiej niekulturalnie to więcej nie wrócą do tematu 😂
Ja wtedy odpowiadałam wole 3 zdrowego synka niz jedną chorą córkę chamsko ale to akurat była bardzo wścibska babka itdWiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja, 13:39
Rosalinda lubi tę wiadomość
-
Rosalinda wrote:Mnie moja mama wkurza takim gadaniem "Ooo ja mam przeczucie, że teraz będzie dziewczynka", "A to tu będzie pokój Alicji?" (mamy wybrane wstępnie Alicja dla dziewczynki, Adaś dla chłopca), itd 🙄
Tak jak mowisz, najważniejsze żeby było zdrowe ☺️ A ten płacz to nie dlatego, że trafił się syn tylko za tym niespełnionym marzeniem o córce. Ja w ogóle zawsze marzyłam o dwóch córkach i synu, najlepiej w takiej kolejności 😅
Mi moja teściowa zasuwała takimi tekstami po porodzie córki. Że ona wiedziała, że to będzie dziewczynka!! I że ona sobie to dziecko wymodliła!! Bo ona się doczekać nie mogła. Nie to, że ja i mąż, komórka jajowa, plany na życie, nieeee… ona sobie wymodliła xxxd -
A co do położnictwa to cóż… moim zdaniem jest to nieodłącznie związane z tym, że mamy ujemny przyrost demograficzny
chcą zlikwidować porodówki, bo ich utrzymanie się nie opłaca to chcą i zawód położnej zlikwidować… widocznie przewidują, że za 30-40 lat porodów będzie tak mało, że wszystkie będą zabiegowe i wykonywane przez ginekologa.
-
Hahaha 😂 A to moja teściowa zapytała nas czy planowane i jak my sobie poradzimy 🙈 Nie za bardzo się ucieszyła, że będzie miała więcej wnucząt, mimo że widujemy się raz na dwa miesiące, więc nie jest obarczana opieką nad nimi 🙈Kfiatuszek666 wrote:Mi moja teściowa zasuwała takimi tekstami po porodzie córki. Że ona wiedziała, że to będzie dziewczynka!! I że ona sobie to dziecko wymodliła!! Bo ona się doczekać nie mogła. Nie to, że ja i mąż, komórka jajowa, plany na życie, nieeee… ona sobie wymodliła xxxd🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Tak, domyślam się, że to konsekwencja tego niżu demograficznego. Tylko mam wrażenie, że to jeszcze bardziej pogłębi problem, kobiety będą bardziej się bały...Kfiatuszek666 wrote:A co do położnictwa to cóż… moim zdaniem jest to nieodłącznie związane z tym, że mamy ujemny przyrost demograficzny
chcą zlikwidować porodówki, bo ich utrzymanie się nie opłaca to chcą i zawód położnej zlikwidować… widocznie przewidują, że za 30-40 lat porodów będzie tak mało, że wszystkie będą zabiegowe i wykonywane przez ginekologa.🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
Tak bardzo mi przykro 💔PsychoKłaczek wrote:Cześć,
Nie odzywałam się bo wpadłam w wir pracy.
Wczoraj bulam na prywatnej wizycie, bo jakoś mnie tknęło żeby pójść... I usłyszałam najgorsze, ciaza się nie rozwija, stanela na 6 tygodniu....
Nie wiadomo czy wgl było serduszko, bo również dobrze to mogłobyć moje tętno.
W sobotę mam iść na izbę gin położnicza i jeśli drugi lekarz to potwierdzi to konieczne będzie zakończenie ciąży.
Generalnie emocjonalnie umarłam... -
Hej dziewczyny ❤️
Angela lepiej teraz zmienić lekarza niż całą ciążę się stresować.... Ja sama się zastanawiam... Mój lekarz to też starszy Pan. Chodziłam do niego w poprzednich dwóch ciążach i było ok. Wizyty co miesiąc i co miesiąc USG. Czułam się bardziej zaopiekowana ...a teraz? Pierwsza wizyta była prywatnie i byłam prawie 45 minut. A jak byłam u tego samego lekarza ale na NFZ dwa razy to nie zrobił mi typowego USG tylko sprawdził czy bije serduszko... Więc nie wiem ile maluch już ma 😞 więc ostatnie USG z pomiarami miałam 23 kwietnia a teraz będę miała dopiero 2 czerwca prenatalne.... Jak byłam u niego tydzień temu i się spytałam czy zrobi mi USG to, że nie ma potrzeby bo będę miała prenatalne więc zobaczy tylko czy serduszko bije... Też się zastanawiam co robić dalej czy zostać u tego lekarza czy nie... To że serduszko bije uspokoiło ale wiecie nawet nie widzieć co u okruszka to aż mi się płakać chciało 🫣
Co do samopoczucia to są dni lepsze i gorsze... Zauważyłam że więcej siły mam rano , bo jak wracam z pracy to jestem dętka i nic mi się już nie chce... W dodatku do teraz nie wiem co jeść 😞 co jednego dnia wchodzi , drugiego już niekoniecznie... Jak mam na coś ochotę i trochę zjem to zgaga i kwas mnie dobija 😞🫣
Widziałam, że przewijał się temat jak się czuje w ciąży z chłopcem a jak z dziewczynką to na swoim przypadku mogę powiedzieć, że w ciąży z chłopcami nie miałam żadnych objawów 😅 żadnych mdłości, skóra gladziutka... Teraz jest znacznie gorzej, ale to się dopiero okaże czy to że tak źle znoszę teraz ciążę to oznaka wieku czy może dziewczynki 😅 chociaż w drugiej ciąży miałam straszne parcie na dziewczynkę... Może dlatego, że czułam z każdej strony presję na dziewczynkę... Teraz dla mnie to nie ma znaczenia... Cieszę się, że jestem w ciąży... Staraliśmy się 3 lata więc to, że jestem w ciąży to mały cud ❤️ i ktokolwiek rośnie w moim brzuchu jestem mega szczęśliwa, że właśnie tam jest ❤️
W sumie nie wiem czy bym się nie zestresowała gdyby okazało się, że to dziewczynka 😂🫣 jednak z chłopakami już mam wprawę i wiem jak z higieną itd. 😂 -
U nas jeszcze nikt nie wie o ciąży poza moimi dziećmi…Podejrzewam ,że wszyscy się ucieszą ,ale będą zmartwiac się z racji naszych poronień .Dlatego narazie nie chce nikomu nic mówić, dla swojej też spokojnej głowy i tych wszystkich pytań (oczywiście z troski) no i pewnie komentarzy typu ja już bym odpuściła.
Chyba jestem na etapie nasza ciąża,nasza sprawa,moje ciało i mój spokój , który potrzebny jest mi jak złoto 🫢😉
Chronię siebie i to maleństwo jak mogę, nie czuję potrzeby narazie dzielenia się tą informacją,z pewnością wynika to głównie z ostatniej straty .Na wszystko, przyjdzie czas🍀🌈🤞🤰Tymczasem niech nasze wszystkie małe cuda rosną nam zdrowo pod serduchem 🤰♥️🌈 -
U mnie dziś wszystko dobrze, USG zgadza się z moimi obliczeniami na 9+5. Posłuchałam i pooglądałam bicie serca ❤️ Od głowy do pupy jest 2,86cm 🥹
Wiolami, Myszkaaa20, Akacjowa_, Angela1108, Ritaaa, Justi2019, boys' mum, Hera098, przyszłamama96, Minimalti, Cerva lubią tę wiadomość
01.2024 - 👶🏼
10.04.2026 - ⏸️
BETA 13.04 - 132 | 15.04 - 397 | 20.04 - 3 536 -
Nataleńka wrote:U mnie dziś wszystko dobrze, USG zgadza się z moimi obliczeniami na 9+5. Posłuchałam i pooglądałam bicie serca ❤️ Od głowy do pupy jest 2,86cm 🥹
Piękne wieści 😍 -
U nas też nie spieszymy się z informacją. Wiemy z partnerem i koleżanka, bo ona też w ciąży i regularne czas spędzamy. Korzysta z tego samego lekarza więc każdy okazji co nieco podpowiedziała.
Ale jednocześnie nie mam poczucia że musimy czekać do prenatalnych. Jak test nipt wyjdzie spoko to będę już miała luz mówić każdemu koni chce. Jedynie w pracy na koniec trymestru bo nie ma potrzeby wcześniej.
Jestem ciekawa jakie teksty nas spotkają… ludzie potrafią zaskakiwac
Wiolami, Hera098 lubią tę wiadomość
-
Pięknie 🥰Nataleńka wrote:U mnie dziś wszystko dobrze, USG zgadza się z moimi obliczeniami na 9+5. Posłuchałam i pooglądałam bicie serca ❤️ Od głowy do pupy jest 2,86cm 🥹
Wiolami uspokoiłaś się trochę?
oby już było dobrze ✊✊✊
Wiolami lubi tę wiadomość
2020 💁♂️
2023 🙋
Grudzień 2026 🤰 -
Super gratuluję ❤️❤️❤️Nataleńka wrote:U mnie dziś wszystko dobrze, USG zgadza się z moimi obliczeniami na 9+5. Posłuchałam i pooglądałam bicie serca ❤️ Od głowy do pupy jest 2,86cm 🥹
-
Lunaaa12 wrote:Pięknie 🥰
Wiolami uspokoiłaś się trochę?
oby już było dobrze ✊✊✊
Tak , pewnie na chwilę 🫢 ale po stratach to już tak jest 🫢 -
Nie było mnie jakiś czas i najpierw chciałam nadrobić wszystkie wpisy.
Wiolami dobrze, że to tylko chwila grozy i już się nie stresuj jak serduszko bije.
PsychoKłaczek bardzo bardzo mi przykro:(
Ja dzisiaj wróciłam z Włoch, także maluch zaliczył pierwszy lot i pracę za granicą
Starałam się nie dźwigać, jedynie walizka przy wejściu do samolotu i plecak podręczny później podczas chodzenia. Zadanie wykonane, dwa śluby sfocone plus trochę udało się polatać dronem. Trochę łydki bolały, ale przez częste wspinaczki do góry. W przeciągu 4dni nocowaliśmy z mężem w 3różnych miejscach, w tym dwa nowe regiony dla mnie. Pogoda udała się wszędzie, więc miło było wstawać rano przy pierwszych promieniach słoneczka. Ja człowiek nocy prawie codziennie na nogach o wschodzie słońca. Nie miałam żadnych mdłości, więc codzienne pozwalałam sobie na cappuccino, lody, croissanty, makarony i focaccie:) Nawet odczarowałam sobie tutaj na bruschettach pomidory, do których czułam w ciąży wstręt. Ale po przylocie do PL pierwsze co, to karczma ze swojskim jadłem i wielki schaboszczak z zasmażaną kapustą. Wszedł jak złoto, więc to chyba ten moment, że zaczynam jeść za dwoje. Plus godzinę później stałam w kolejce po loda. Startowałam z wagi 54 i póki co 55 jeszcze nie przekroczyłam.
W pracy już wszyscy wiedzą o ciąży, telefony się rozdzwoniły, musiałam się określić jak z pracą, bo padła propozycja by zacząć urlop ok 1.5m już w czerwcu, ale stanęło, że mogę sobie jeszcze chodzić do połowy czerwca na 8h. Także zmiana, bo do tej pory 12h robiłam i jeszcze w maju mi kilka takich zmian zostało.
Jutro jadę do kliniki sprawdzić co z maluchem, wziąć zaświadczenie o ciąży do pracy, a we wt prenatalne. Stresuję się, a jednocześnie nie mogę doczekać. Tego samego dnia chcemy już powiedzieć moim rodzicom i teściom.
Ritaaa, Nataleńka, Minimalti, Myszkaaa20, Akacjowa_, Justi2019 lubią tę wiadomość
👩'83👨'83
📌Ona: PCOS, niedoczynność tarczycy, kiry AA
2018 - 2021 starania naturalne
2022 inseminacja ❌
06/2022 I IVF
czerwiec punkcja, 3 zarodki
I transfer świeżaka beta 8.10 i 3.90
sierpień II transfer ❄️ ❌
listopad III transfer ❄️ ❌
07/2023 II IVF
lipiec punkcja, 3 zarodki
IV transfer ❌
wrzesień V transfer ❄️ 5dpt beta 10.92 7dpt 42.16 9dpt 101.03 12dpt 151.17 13dpt 167.70 15dpt 105
listopad VI transfer ❄️5dpt 15 7dpt 30.46 10dpt 18
01/2024 III IVF
styczeń punkcja pobrano 12🥚, 2 zarodki, oba chore
05/2024 IV IVF
maj punkcja pobrano 13🥚, 5 zarodków, 1z5 zdrowy
lipiec VII transfer ❌
07/2025 V IVF
lipiec pobrano 15 🥚 , 3 zarodki bez badań
sierpień VIII transfer ❄️ ❌
wrzesień IX transfer ❄️❄️ ❌
10/2025 VI IVF
październik punkcja pobrano 15 🥚 7 zapłodnionych, 4 zarodki bez badań
03/2026
X transfer ❄️❄️
8dpt beta 92.7 11dpt 332.01 13dpt 584.55 15dpt 1515.17 26dpt jest ❤️! -
Zbieram się właśnie do laboratorium- mój największy stres to jak wytrzymam tyle czasu bez jedzenia 😂 Mam nadzieję, że nie będzie dużej kolejki. Obok przychodni jest sklep to kupię sobie drożdżówkę i zjem jeszcze w samochodzie po pobraniu 😜 Mam jakieś 15-20 minut samochodem do laboratorium.🩵 10.2019
🩵 02.2024
🤰 12.2026
👼 05.2023 (5tc) -
botanika wrote:U nas też nie spieszymy się z informacją. Wiemy z partnerem i koleżanka, bo ona też w ciąży i regularne czas spędzamy. Korzysta z tego samego lekarza więc każdy okazji co nieco podpowiedziała.
Ale jednocześnie nie mam poczucia że musimy czekać do prenatalnych. Jak test nipt wyjdzie spoko to będę już miała luz mówić każdemu koni chce. Jedynie w pracy na koniec trymestru bo nie ma potrzeby wcześniej.
Jestem ciekawa jakie teksty nas spotkają… ludzie potrafią zaskakiwac
Ja mam podobne podejście, za tydzień zrobię NiPT i jak wszystko będzie okej to też będę mogła już poinformować resztę rodziny i przyjaciół.
Narazie wiedzą rodzice, teściowie, moje rodzeństwo i rodzeństwo męża, ale to ze względu na to że wiedzieli że długo już się staramy i przez co przechodziliśmy w trakcie tego 1,5 roku👧 29 👦 30
Starania od 01/2025
08.2025 ⏸️
08.2025 💔 cb
08.03.2026 ⏸️
09.03.2026 Beta HCG 16, progesteron 8,7
11.03.2026 Beta HCG 16,3, progesteron 1,3
CB 💔
09.04 ⏸️ beta HCG 16
11.04 beta HCG 75
13.04 beta HCG 198
16.04 beta HCG 641
20.04 beta HCG 4321
22.04 5+5 GS 14,3 mm, YS 2,6 mm, bez echa zarodka
06.05 7+5 GS 27,9 mm, YS 4 mm, obecny zarodek z ❤️ CRL 1,01 cm - wiek 7+1
25.05 CRL 3,31 cm - wiek 10+1
26.05 Test Sanco - ryzyka niskie, synek 💙
11.06 prenatalne prawidłowe, CRL 6,55 cm - 12+6

-
My też planujemy powiedzieć rodzicom i teściom po prenatalnych i sanco 😊 oprócz nich nie zamierzam mówić nikomu, ewentualnie w pracy jakoś w połowie czerwca 🙂Minimalti wrote:Ja mam podobne podejście, za tydzień zrobię NiPT i jak wszystko będzie okej to też będę mogła już poinformować resztę rodziny i przyjaciół.
Narazie wiedzą rodzice, teściowie, moje rodzeństwo i rodzeństwo męża, ale to ze względu na to że wiedzieli że długo już się staramy i przez co przechodziliśmy w trakcie tego 1,5 roku
Rosalinda, powodzenia, krótkiej kolejki 😁🍀








